Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Veris DECT przydźwięk w słuchawce i przesłuch

30 Maj 2006 11:32 1881 7
  • Specjalista AGD
    Tel. bezprzewodowy jak w temacie. Może bym sobie nawet takim czymś głowy nie zaprzątał, ale dostałem aparat w "spadku po dziadku" ;) .
    Objaw jest taki, że wstępuje przydźwięk w słuchawce 100Hz, jest przesłuch mikrofon - głośnik w słuchawce, więc układ antylokalny nie działa lub działa bardzo kiepsko. Nie wiem czy ten typ tak ma, ale wydaje się, że tak być raczej nie powinno. Zasilanie sprawdzone, podłączone nawet z baterii 9V, więc przydźwięk z zasilacza kompletnie eliminujemy. Odłączone zasilanie na ładowanie, więc tu też nie ma się do czego doczepić - objawy jak wyżej, bez zmian. Sprawdzony, ba nawet wymieniony mikrofon - nic to nie daje. Telefon normalnie wybiera numer, połączyć się można z abonentem bez problemu, również odbiera rozmowy. Tanzystory na wejściu linii tel. sprawdzone , diody również - wszystko sprawne.
    Kompletny brak pomysłów :( .
  • Specjalista AGD
    Ech :( - przecież :
    peter falk napisał:
    .... Sprawdzony, ba nawet wymieniony mikrofon - nic to nie daje.
  • Poziom 35  
    Diagnoza jak najbardziej trafna - tylko znaleźć to na płytce:cry:. Ten niby przydźwięk to wzbudzenie się części rozmównej. Analizy schematowe w tym przypadku nie mają większego sensu. Mogę tylko podpowiedzieć z własnej praktyki: Verisy, Mescompy i inne tego typu "wynalazki" są montowane jakościowo tak sobie, zimne luty zdarzają się nawet w nowych egzemplarzach. Trudno podejrzewać jakikolwiek kondensator o awarię. Lupa, lutownica - i do boju:D

    P.S. Można podejrzewać, że winny jest kondensator elektrolityczny, zwłaszcza że wzbudza się "nisko". Mimo to stawiam na zimne luty.
  • Specjalista AGD
    Wszystko cacy... tylko co najlepiej wziąć na początek do boju najlepiej: słuchawkę czy bazę :? Lutowania sprawdzone w bazie i słuchawce - za długo już trzymam kolbę w ręce by na ten "drobny" szczegół nie zwrócić uwagi na początku naprawy.
    Gdzie jest "zaszyty" układ antylokalny?
  • Poziom 35  
    Baza nie ma nic do tego. Tylko słuchawka. Wiem, że takie szukanie jest u*****liwe ale z reguły efektywne. Podejrzane jak zwykle są luty przy "gabarytach" czyli elementach o większym rozmiarze i masie. Słuchawka ze względu na swoją "mobilność" jest narażona na wstrząsy, uderzenia a nawet upadki. A jak znajdę jakiś schemat to postaram się o szczegóły.
  • Specjalista AGD
    OK będę bardzo wdzięczny za jakiś rysunek. Prawdę powiedziawszy zdurniałem totalnie, nie pierwszy to telefon w moich rękach i być może nie ostatni. Naprawiłem setki jak nie tysiące różnych urządzeń "na prąd" ;) - no tu mam nie lada zagwozdkę. Gdyby padł mikrofon to by nie "ściągał" tak dobrze dźwięku, przydźwiek byłby inny i w ogóle... byłyby inne objawy. Zresztą mikrofon wymieniany był.
    Popatrzę na wnetrzności słuchawki, a w międzyczasie przydałoby się poznać też trochę teorii ;) .
  • Specjalista AGD
    Dorwałem taką samą słuchawkę, zalogowałem i.... to samo :) . Burczy, układ antylokalny działa , ale słabiutko bo trzeba dobrze ryknąć w mikrofon by nie słyszeć siebie w głośniku. Poza tym mikrofon bardzo czuły - wyłapuje bzyk przelatującego komara ;) w kosmosie.
    Wychodzi na to, że ten typ tak ma. Niepotrzebnie rozkręcałem słuchawkę i bazę. No cóż - "rozkręcanie" tak jak podróże kształci.
    Ogólnie jeśli chodzi o dźwięk w słuchawce - lipa nie telefon. Sprzedałem za parę groszy, choć osoby po drugiej stronie drutu mówiły, że słychać mnie całkiem poprawnie - co z tego, jak ja je ledwo, za to siebie bardzo dobrze :D.