Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prosty generator i przerzutnik astabilny

02 Cze 2006 17:47 7191 4
  • Poziom 1  
    Witam

    Mam kilka pytań dotyczących dwóch poniższych schematów.

    1) jak wyliczyć częstotliwośc dla takiego generatora? Wiem, że zależy ona od R1 i C1 ale nie wiem jak wyznaczyć dokładną wartość.

    2) Jak działa taki przerzutnik astabilny? Czy ktoś może powiedzieć mi jak po kolei płynie w nim prąd?

    3) Jak dla tego przerzutnika wyznaczyć częstotliwośc?

    Z góry dzięki za pomoc :)
  • Poziom 24  
    Generatory i przeżutniki na tranzystorach to czarna magia i te układy prawie nigdy nie działają tak jak chcesz.

    Odpuść sobie prechistorie i zaopatrz się w NE 555 kosztuje 1,50zł i potrzebujesz jeśli dobrze pamiętam w sumie pięć elemętów.
    pobierz sobie pdfa z www.elenota.pl i tam wszystko jest łącznie z aplikacją i wzorami.

    Powodzonka
  • Pomocny post
    Specjalista elektronik
    Na schemacie „generator.jpg” jest błąd nie powinno być tej kropki na kolektorze T2, rezystor R1 ma być połączony bezpośrednio do punktu A czyli do kolektora T3 bo inaczej układ nie będzie działać.
    Kondensator C1 jest ładowany przez R1 a rozładowywany przez R1 i R7 i diodę D2
    Można by było określić częstotliwość trzeba by było wyznaczyć progi przełączania przerzutnika schmitta (ok. 6V i 2V) i wyznaczyć częstotliwość. Kondensator C1 jest ładowany w czasie 0.24s a rozładowany w znacznie dłużej większy niż 1.2s więc F=1/4*R1C1 w wielkim uproszczeniu.
    A kluczem do zrozumienia jak to działa jest właśnie przerzutnik schmitta na T1 i T2.
    Załóżmy na początek ze T1 jest zatkany a T2 przewodzi, w takim razie przewodzi też T3 i prąd ładujący kondensator płynie przez T3 R1 i C1 gdy napięcie na kondensatorze osiągnie górny próg przełączania przerzutnika schmitta czyli około 6V otworzy się T1 a zatka T2 i T3 i kondensator zacznie się rozładowywać przez R1 i R7 i diodę D3. W skutek rozładowania kondensatora spada napięcie na nim i gdy osiągnie dolny próg przełączania przerzutnika ok. 2V to zadka się T1 a otworzy T2 i T3 co oznacza ze kondensator znowu zacznie się lądować i cała zabawa zaczyna się powtarzać.

    A jak działa przerzutnik astabilny to zobacz tu tam w pliku „Edw899.rar” masz opisane bardzo dokładnie jak to działa i wzory też są tym poście.
    I w tych układach niema nic z magii czy tym bardziej czarnej magii.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=2289171#2289171
  • Poziom 24  
    :arrow: jony

    Jsśli montowałeś te układy i wszystko szło po twojej myśli, wszystkie obliczenia zgadzały się z realem to chyle czoła bo na pracowni elektrycznej wiele razy się z tym menczyłem i wiele razy różni nauczyciele (praktykujący elektronike na codzień a nie teoretycy) mówili mi że to naprawde różnie może się dziać i sami nieraz mieli z tym problemy.
  • Specjalista elektronik
    Tak zbudowałem te układu i działały bez problemu z tymi wartościami co na schemacie.
    No rzeczywiście problemy mogą być ale tylko przy niewłaściwym doborze elementów. Np. dla gen ast Rc musi być minimum 10 razy mniejsze niż Rb
    A co do obliczeń to są to przybliżone wartości bo sam kondensator C1 ma tolerancje 20%