Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Głupie pytanie... ale naprawde nie wiem. Kondensator

09 Cze 2003 17:58 1990 14
  • Poziom 20  
    Witam!

    Mam kondensator na napięcie przemienne, 0,76 mikro, 2,3 kV.
    Czy może on pracować na napięcie stałe? Jak to wtedy jest z pojemnością?
    Czy ktoś mógłby w miarę przystepnie powiedzieć, jak to jest z tymi
    kondensatorami, bo jakoś do tej pory w żadnej książce nie natknąłem
    się, pewnie jest to proste jak drut i tylko taki jełop jak ja nie rozumie...

    Pozdrawiam
    Liściasty
  • Poziom 28  
    220 zmiennego= w przyblizeniu 350 stalego (chodzi o szytowe napiecie dla sinusoidy)
    jakis taki stosunek:)
    wzor jest w sieci
    poszukaj sobie
  • Poziom 19  
    Przestań się krytykować.Kondensator niezależnie czy jest zasilany napięciem stałym czy zmiennym będzie miał tą samą pojemność.Istotne zasilanie jest przy kondensatorze elektrolitycznym.Pozdrawiam Waldec
  • Poziom 20  
    Dzieki chłopaki :) A jak to jest z tym elektrolitem? Czym on się różni
    w budowie od innych?
  • Poziom 26  
    no ale nawet elektrolityczny nie zmienia pojemnosci, tyle ze nie moze pracowac przy napieciu znmiennym, musi miec napiecie stale i to o odpowiedniej biegunowosci, to co tam masz podane to napiecie przebicia- napiecie przy ktorym kondensator sie zepsuje, bedzie mial zwarcie. wiec musi pracowac przy napieciu mniejszym niz to podane na obudowie.
    chyba jest cos takiego tez jak kond. impulsowe, one chyba wytrzymuja kilkakrotnie wieksze napiecie od nominalnego (tego przy ktorym moga pracowac caly czas) w krotkim czasie stad nazwa. a pojemnoscia tez sie nie roznia. mozna by tez wspomniec o wysychaniu elektrolitow czyli starzeniu ale nie bede mieszal...
  • Poziom 36  
    Elektrolit może pracować przy prądzie zmiennym pod warunkiem że napięcie nie przekracza ok. 3V, więc używa się kondensatorów elektrolitycznych do sprzęgania poszczególnych stopni wzmacniaczy, tam są przeważnie bardzo małe napięcia. Ale kondensatory elektrolityczne przede wszystkim używa się w zasilaczach do filtrowania prądu, ze względu na dużą pojemność przy niewielkich wymiarach. Kondensatory elektrolityczne mają też dużą tolerancję, tzn. jak pisze na nim że ma 10µF to może mieć pojemność z przedziału nawet 7-15µF.
  • Poziom 28  
    "Elektrolit może pracować przy prądzie zmiennym pod warunkiem że napięcie nie przekracza ok. 3V"

    Po co w takim razie na kondensatorach na napiecie 3.3V podaje sie na obudowie polaryzacje ?

    a moze elektrolity wlasnie powinny pracowac w stanie spolaryzowanym ?
    jak to jest ??
    moze mnie cos ominelo??
  • Poziom 26  
    no niewiem o czym tu piszecie. kondensator elektrolityczny moze pracowac przy niewielkich sygnalach zmiennych np audio po przedwzmacniaczu, ale zwykle tam plynie prad w jednym kierunku, albo we wzmacniaczu mocy z pojedynczym zasilaniem: kiedy zwiera tranzystor "dolny" to kondensator sie rozladowuje, a kiedy "gorny" to plynmie przez niego prad PRZEZ CHWILE kiedy sie laduje i przeplywa przez niego prad. tak czy siak plynie przez niego w jednym kierunku zgodnie z polaryzacja.
  • Poziom 25  
    A zauwazylem ze np we zwrotnicach nawet takie firmy jak ONKYO wkladaj dwa kondziolki elektrolityczne polaczone plusami razem i co wy na to??? jak to sie ma kondziol na stale chodzi pod zmiennym
  • Poziom 26  
    no tak ale nie jest to najlepsze rozwiazanie, mozna takie cos stosowac przy malych sygnalach. warto by tu jeszcze wspomniec o elektrolitach bipolarnych takie sa stosowane w zwrotnichach i nie maja biegunow
  • Poziom 28  
    te kondziorki bipolarne to wlasnie dwa zwykle elektrolity oolaczone wspolnymi biegunami w szereg
    stosuje sie taki bajer , kiedy kondensatory elektrolityczne nie moga pracowac ze skladowa stala (a powinny byc pod napieciem zeby nie tracic parametrow)
  • Poziom 14  
    Przy niewłasciwej( czyt. odwrotnej) polaryzacji elektrolitu ( nawet niewielkim napięciem) nastepuje powolne rozpuszczenie dielektryka w elektrolicie(prowadzi do zwarcia).
    A od napięcia zalezy tylko szybkość tego rozpuszczania.
    PO TO ELEKTROLITY sa oznaczane + i - aby je tak podłączyć.
    A dla sygnałów przemiennych stosuje się (zgodnie z tym co powiedział Hrabol i boober) albo dwa elka + do siebie, albo gotowe bipolarne...generalnie to i tak to samo..kwestia miejsca na płytce.
    Pozdrawiam...
  • Poziom 20  
    zyraf napisał:
    chyba jest cos takiego tez jak kond. impulsowe, one chyba wytrzymuja kilkakrotnie wieksze napiecie od nominalnego


    To nie tak.
    Kondensator impulsowy znamienny jest tym, że może być ładowany krótkimi impulsami prądu o dużej wartości.
    Np. w układzie odchylanie poziomego telewizora kondensator impulsowy o pojemności 10 nF jest ładowany do napięcia 1 kV w czasie 5 usek. a przez następne 5 usek rozładowuje się do zera. (w monitorach komputerowych jeszcze krócej)
    Jak pisze na nim, że ma wytrzymałość 1500 V to znaczy, że w dowolnym momencie, przy poprawnie zaprojektowanej konstrukcji napięcie na nim nie powinno przekraczać 1,5kV.
    W praktyce wytrzyma może i 3 kV (nigdy ne testowałem). Ale każdy kondensator ma margines bezpieczeństwa (wiekszy lub mniejszy).
    (Rownież i most 30 Ton wytrzyma przejazd czołgu 60 Ton)
    Jeżeli zamiast kondensatora impulsowego (np. polipropylenowy typu KFMP lub KFM firmy Miflex włączy się zwykły polietylenowy typu MKSE na to samo napięcie , to przy trybie pracy opisanym powyżej zagotuje się i spali po kilku minutach).
  • Poziom 30  
    Witam

    Co do kondensatorów impulsowych, prawie wszystko to prawda z jednym wyjątkiem.
    Posiadają całkiem inną konstrukcję.
    Normalny kondesator oprócz tego że jest kondensatorem to posiada indukcyjność, która jest ubocznym efektem jego konstrukcji, w kondensatorach impulsowych ta indukcyjność pasożytnicza (tak się nazywa) została zredukowana do minimum przez zmiane konstrukcji kondensatora.
    Polecam rozebranie jednego i drugiego typu.
    A co do kondensatorów elektrolitycznych - dielektrykiem w nich jest tlenek glinu (aluminium) który zachowuje się podobnie jak dioda.
    Spolaryzowany prawidłowo jest dielektrykiem (izolatorem) sa spolaryzowany odwrotnie (po pewnym czasie) zrobi zwarcie (może ulega rozpuszczeniu tego nie wiem).
    Kondensatory we wzmacniaczach nawet na wejciu zawsze są tak podłączone do układu że ich polaryzacja jest właściwa (dokładnie zobaczcie na schematach).
  • Poziom 19  
    Wydaje mi sie, ze wazniejsza od indukcyjnosci w kondensatorze impulsowym jest jego rezystancja szeregowa. W koncu to od niej bedzie zalezec jaki prad poplynie przy ladowaniu/rozladowaniu/zmianie polaryzacji.