Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik Adamsa - sprawność większa niż 100%?

Misian@ 19 Sie 2008 08:38 201326 880
  • #121
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  
    Jeśli magnesy są w ruchu względem siebie, to aluminium między magnesami odwraca pole (prądy wirowe), kwestia wymiarów i grubości aluminium.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #122
    Michas88
    Poziom 10  
    przy magnesach neodymowych probowałem wsadzić alu o grubosci 2 jak i 10mm miedzy nie i magnesy dalej reagowały na siebie. Jest materiał który wsadzony miedzy 2 magnesy "wyłączy" ich wzajemne odzdziaływanie ? ewentualnie bardzo mocno osłabi ich przyciąganie względem siebie, dodatkow materiał ten NIE MOŻE być przez magnesy przyciągany, ewentualnie w bardzo małym stopniu.

    kolejne pytanie, czy po ogrzaniu magnesu neodymowego, kiedy siła jego przyciągania spada niemal do zera, to czy po ochłodzeniu magnes odzyskuje całą siłe czy jest juz troche rozmagnesowany i przy kazdym takim cyklu traci troche mocy aż do całkowitej utraty ?
  • #123
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  
    Przy tym aluminium musi być prędkpść jednego względem alumunium przy drugim stojącym razem z aluminium, wówczas są oddziaływania pól.
    Mages neodymowy podgrzewany ponad dopuszczalną temperaturę i studzony straci całkowicie namagnesowanie.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #125
    JacekTorun
    Poziom 17  
    Dokładnie w klasycznym silniku strumień B jest składową siły popychającej wirnik i SEM. (W prądnicy tylko SEM ).

    Wiele osób uważa że silnik działa dlatego że wirnik wytwarza pole magnetyczne które przyciąga się ze stojanem , a w silniku prądu stałego tak nie jest (to pręty z prądem są wypychane z pola stojana) , bo pole wytwarzane przez wirnik jest powodem powstawania oddziaływania twornika i praktycznie jest neutralizowane przez bieguny komutacyjne.
    Pole magnetyczne wirnika popycha silnik tylko w wyjątkowych przypadkach , wtedy kiedy jest bardzo słaby strumień wzbudzenia. (silnik bardzo się rozbiega).

    Dlatego uważam że to co napisałem poprzednio jest prawdopodobnym powodem uzyskiwania nadsprawności takich konstrukcji. Chociaż nie twierdzę że mam rację w 100%.
  • #127
    JacekTorun
    Poziom 17  
    _jta_ Oczywiście masz rację i moje wzory mówiły to samo.
    Tylko myślę że nie rozumiesz zasady działania silnika /prądnicy prądu stałego. Bo moc mechaniczna jest wyliczana dokładnie tak jak napisałeś ale wyprowadzenie tego wzoru zaczynało się od iloczynu Moment obrotowy razy Pulsacja ( czyli w skład mocy wchodzą siła popychająca wirnik , obroty )

    Chodziło mi o to że w silniku klasycznym strumień B który wpływa na pracę silnika/prądnicy jest wytwarzany przez Bieguny główne a w konstrukcjach z otwartym obwodem magnetycznym siły odpychania magnesu stałego i Elektromagnesu sumują się a strumień B wytwarzający sem pochodzi tylko od magnesu stałego i dodatkowo jest bardzo osłabiony przez brak zamkniętego obwodu magnetycznego.

    Zrobiłem wiele testów które to potwierdzają np:
    cewka do silnika adamsa musi mieć nawinięte dużo drutu a sem powstaje praktycznie tylko w pierwszych 3-5 warstwach (zależy od siły magnesów) a siła powodująca wypchnięcie magnesu jest wytwarzana przez wszystkie zwoje.

    Aby siły się sumowały a nie marnowały impuls musi być bardzo krótki. Najsilniejsze odpychanie w moich testach było kiedy magnes(neodymowy) już oddalał się od cewki od 3mm do 10-12mm dalej mimo że moc cewki nie zmieniała się to oddziaływanie bardzo słabło a bliżej (kiedy magnesy były na wprost to cewki często były za słabe aby odepchnąć magnes.

    Ja naprawdę robię dużo różnych testów, nie tylko piszę.

    Następny raz napiszę dopiero kiedy zrobię zdjęcia innych silniczków testowych , bazujących głównie na silniku Adamsa.
  • #128
    _jta_
    Specjalista elektronik
    JacekTorun napisał:
    Zrobiłem wiele testów które to potwierdzają np:
    cewka do silnika adamsa musi mieć nawinięte dużo drutu a sem powstaje praktycznie tylko w pierwszych 3-5 warstwach (zależy od siły magnesów)
    Ciekawe... jesteś w stanie to zademonstrować? Pewnie wyjdzie tylko jak nikt nie będzie patrzył. ;)
  • #129
    JacekTorun
    Poziom 17  
    _jta_ napisał:
    JacekTorun napisał:
    Zrobiłem wiele testów które to potwierdzają np:
    cewka do silnika adamsa musi mieć nawinięte dużo drutu a sem powstaje praktycznie tylko w pierwszych 3-5 warstwach (zależy od siły magnesów)
    Ciekawe... jesteś w stanie to zademonstrować? Pewnie wyjdzie tylko jak nikt nie będzie patrzył. ;)


    Można to sprawdzić i nie tylko ja to sprawdziłem , W podręczniku Maszyny Elektryczne dział Transformatory , pierwszy temat jest to samo.

    Silnik Adamsa - sprawność większa niż 100%?
    W tekście na zdjęciu, chodzi właśnie o to że im uzwojenie bliżej rdzenia tym SEM większa bo strumień rozproszenia mniejszy a w silniku adamsa rozproszenie jest bardzo duże ze względu na otwarty obwód magnetyczny i nawet przy dużych obrotach siła popychająca wirnik nie zmniejsza się z powodu SEM.
  • #130
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Aha, masz na myśli rozproszenie strumienia magnetycznego. Ale to działa w obie strony:
    nie tylko SEM jest mniejsza, ale i siła napędzająca silnik zmniejsza się dokładnie tak samo
    - przecież strumień magnetyczny z cewki też się rozprasza. To rozproszenie w obie strony
    jest takie samo - jest to związane z twierdzeniem, że indukcyjność wzajemna między dwiema
    cewkami jest taka sama w obie strony (w układach bez pochłaniania fali elektromagnetycznej).

    Tak czy siak, żadnej nadsprawności w silnikach elektrycznych nie ma - tylko bajki o niej.
    Niemożliwość nadsprawności pokazało twierdzenie Noether na podstawie opisu przez
    równania Lagrange-a. Żeby dowód tej niemożliwości nie obowiązywał, trzeba by nie były
    spełnione założenia tego twierdzenia, albo żeby układ nie dał się opisać tymi równaniami.
    A wszelkie sytuacje z rozproszeniem pola magnetycznego są nimi opisane... więc jeśli komuś
    wychodzi teoretycznie nadsprawność, kiedy liczy z wzorów wyprowadzonych z tych równań, to
    można mieć pewność, że pomylił się w obliczeniach - bo te równania ją wykluczają.
    (jeśli myślisz o sytuacji, w której nie jest spełnione założenie twierdzenia Noether, to łatwo ją
    uzyskać - i w związku z tym nadsprawność: magazynujemy energię, a następnie zmieniamy
    definicję jednostki energii, tak by była mniejsza, na koniec pobieramy zmagazynowaną energię,
    i okazuje się, że dostaliśmy więcej jednostek, niż zmagazynowaliśmy - ale chyba nie o to chodzi)
  • #131
    JacekTorun
    Poziom 17  
    Poszukam tych twierdzeń i poczytam ale mi chodziło w skrócie o to że moim zdaniem silnik adamsa działa na tej samej zasadzie co silniki oparte na strumieniu rdzeniowym czyli sumie sił magnesów stałych i elektromagnesów , było by to zgodne z fizyką.
    Załączę zdjęcie jak to działa a opisy są na różnych stronach.
    Silnik Adamsa - sprawność większa niż 100%?
    Proszę zwrócić uwagę że strumień jednego magnesu stałego zamyka się zawsze z pominięciem cewek.
    Silnik Adamsa - sprawność większa niż 100%?

    Moje zdanie nadal jest takie że w silniku Adamsa w czasie impulsu elektromagnesu siły sumują się a kiedy magnes zbliża się do rdzenia to tylko on wytwarza SEM które potem zmniejsza prąd i zmniejsza siłę F.
  • #132
    JacekTorun
    Poziom 17  
    Zbudowałem jeszcze jeden silnik , tym razem klasyczny silnik Adamsa i po kilku rozmowach zwątpiłem czy dobrze liczę moc pobieraną przez silnik.

    Zasilanie Accu 12V prąd pobierany to 0,04A bieg jałowy
    do 0,08A pod obciążeniem.
    I tu zaczynają się wątpliwości bo napięcie skuteczne mierzone na cewce to tylko 0,8-1,5V a prąd mierzony za przerywaczem jest taki sam jak przed. Różnica w obliczonej mocy jest ogromna. Testowałem też podłączając w miejsce cewki żarówkę , i wynik taki sam.

    Można to porównać ze ściemniaczem ale w prądzie zmiennym mamy cosinus_Fi i miernik pokazał mi to wyraznie , żarówka 60w ściemniona pobierała 10W i cos= 0.3.

    Może ktoś wie jak to obliczać w prądzie stałym , impulsowym. Albo gdzie tego szukać. czy są do tego mierniki??

    Jeśli liczyć te mniejsze wartości to wejście 1V x 0,08 = 0,08W
    a wyjście 2,5V 0,03A = 0,075 + drugie wyjście 1,5V x0,015A= 0,022W, razem 0,097W czyli więcej niż na wejściu.
  • #133
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    Jakiś podręcznik z podstaw elektrotechniki. W prostym układzie LR z kluczowanym zasilaniem i diodą impulsową w poprzek, przy odpowiednim zasilaniu impulsowym, napięcie średnie za kluczem może wyjść ujemne przy dodatnim średnim prądzie, czyli układ pobiera ujemną moc ;). Hipernadsprawnośc ;)

    Moc liczymy mnożąc wartość chwilową prądu przez wartość chwilową napięcia, a moc średnią uśredniając te wyniki (filtr dolnoprzepustowy). W pierwszym podejściu można brać moc z zasilania (tam przynajmniej napięcie jest w miarę stałe, więc moc jest proporcjonalna do średniego prądu obciążenia) minus oszacowane lub wyliczone straty w elektronice (uwaga - jak przeszacujemy, to moc zasilania silnika też może wyjść ujemna ;) - a silnik się kręci),
  • #134
    JacekTorun
    Poziom 17  
    Dzięki za podpowiedz , pomiar robiłem nie na cewce tylko za układem sterującym a do cewki napięcie dochodziło przez diodę bo inaczej faktycznie napięcie z powodu indukcji wychodziło ujemne lub bliskie zera. Jeśli uda się to pożyczę droższy miernik (watomierz) który mierzy też prądy nie sinusoidalne i odkształcone. Wtedy pomiary będą obiektywne. Do tej pory liczyłem przyjmując napięcie zasilania (Accu) i prąd mierzony, czyli wyższe wartości.

    Pomyślę nad użyciem zasilacza bo do prądu zmiennego mam elektroniczne watomierze i pomiar mocy będzie pewny.
  • #135
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Jeśli masz prostokątne impulsy napięcia, to moc P można policzyć na kilka sposobów - P=Ui*Ii*w=Ui*Is=Us*Ui, gdzie:
    Ui = napięcie w czasie impulsu; Ii = prąd średni w czasie impulsu; w = współczynnik wypełnienia (czas impulsu/okres);
    Is = prąd średni za cały okres; Us = średnie napięcie. Ale z cewką impulsy napięcia nie będą prostokątne, bo przy
    wyłączaniu powstaje impuls w przeciwną stronę - można go nie liczyć, i wtedy wszystkie wersje wzoru dadzą taki
    sam wynik, i będzie on opisywał moc pobieraną ze źródła; jak się go policzy, to Ii*Us się zmieni, i wyjdzie z tego
    moc pobrana ze źródła zmniejszona o moc traconą w wyłączniku - można wstawić diodę i kondensator, i tę moc
    odzyskać. Pewnie Ui i Is dość łatwo można zmierzyć, więc najłatwiej użyć tego wzoru: Ui*Is=12V*0.08A=0.96W.
  • #136
    manski
    Poziom 21  
    generalnie jakby nie liczyć to moc pobierana ze źródła zasilania to wartość średnia napięcia mnożona przez wartość średnią prądu, po co się bawić w wartości chwilowe . Ale ostatnio oglądałem silnik adamsa na stronie jjnaudin i tam prąd na uzwojenie podawany jest dwoma kluczami , jeden od strony plusa drugi od minusa , jest to podobny układ jak przetwornica forward dwutranzystorowa , może w tym tkwi szkopuł , w typowym sterowaniu np przekaźnikiem równolegle do uzwojenia przekaźnika podłączona jest dioda która zwiera napięcie samoindukcji , w układzie dwutranzystorowym napięcie samoindukcji poprzez diody zwrotne oddawałoby energię z powrotem do źródła zasilania , gdyby to była tylko cewka z rdzeniem to oddana energia na pewno byłaby mniejsza od pobranej , jeśli w grę wchodzą jeszcze magnesy to kto wie .. ale trzeba by było to zrobić i sprawdzić
  • #137
    _jta_
    Specjalista elektronik
    manski napisał:
    moc pobierana ze źródła zasilania to wartość średnia napięcia mnożona przez wartość średnią prądu

    Nie, bo jak na sekundę włączysz napięcie np. 12V i prąd 1A, a potem przez sekundę prąd i napięcie są 0,
    i tak na zmianę, to przez tę sekundę włączenia jest moc 12W, przez sekundę wyłączenia 0, średnio 6W
    - a średnie napięcie 6V, średni prąd 0.5A, i 6V*0.5A daje 3W - połowę tego, co jest naprawdę.

    Jeszcze lepszy wynik wyjdzie, jak policzymy moc pobieraną z sieci - napięcie i prąd są sinusoidalne, średnia jest 0.
    Ale chyba nie będziesz utrzymywał, że moc pobierana jest 0, kiedy podłączysz żarówkę i ona zaświeci? ;)
  • #138
    manski
    Poziom 21  
    ->JTA masz rację , za bardzo uprościłem , ale zakładając że zasilamy układ prądem stałym ( układ pobiera prąd impulsowo ) to jeśli przy samym układzie podłączymy kondensator o dużej pojemności to przed kondensatorem prąd będzie uśredniony i taki prąd pokaże typowy amperomierz ( w pewnych granicach miernik sam uśrednia mierzony prąd ). Dla prądów i napięć sinusoidalnych moc jest iloczynem wartości skutecznych prądu i napięcia oraz cos(fi) kąta pomiędzy prądem i napięciem , oczywiście istnieje dokładniejszy wzór z całką którego nie chce tu przytaczać bo nie wiem jak wstawić go w tekst poza tym całki nie do wszystkich przemawiają ,choć korzystając z wzoru z całką wynik będzie prawidłowy w każdych warunkach i dowolnym kształcie prądu i napięcia . Natomiast jeśli zastosujemy kondensator wygładzający a napięcie nie zmienia znaku i możemy przyjąć że jest stałe , to amperomierz pokaże prąd średni który możemy przyjąć do obliczeń mocy ( pobieranej lub oddawanej ) .
  • #139
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Jeśli napięcie jest stałe, to średnia moc = napięcie * średni prąd.

    A jeśli by było tylko w przybliżeniu stałe, to trzeba pamiętać, że wynik może być błędny,
    orientować się, na ile duży może być błąd, i brać to pod uwagę przy ocenie wyników.
  • #140
    krzysiek8833
    Poziom 10  
    buduje silnik adamsa zakupilem do tego celu neodymy. i problem niemoge go bujnac dopieru przy 30v 0.5A i cewce 7omow zaczol sie krecic i to dosc wolno. sadze ze trzeba wieksza moc przylozyc. zrobilem podawanie impulsow w sposub mechaniczny czyli szczotki, a one wiele niewytrzymaja takiej pracy. wdzieczny byl bym za wrzycenie jakiegos schematu wzmacniacza impulsow opartego na tranzystotach najlepiej jak by to bylo na bd911 lub bd912 bo takie posiadam ale moze byc inny
  • #141
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Jakieś wzmacniacze impulsów do silnika Adamsa są opisane tu: http://free.of.pl/z/zlabs/technika/freee/adams/adams.htm
    W układzie z NE555 (ostatni schemat) możesz włączyć BC911 zamiast BUZ11, tylko bazę przez opornik 62R (przy VCC=15V).
    Aha, tam nie narysowali diody zabezpieczającej - dodaj, jak nie chcesz spalić tranzystora przepięciami przy wyłączaniu prądu.
    I uprzedzam, że ja nie twierdziłem, by taki silnik miał mieć nadsprawność - pretensje, że nie ma, proszę kierować nie do mnie.
  • #142
    krzysiek8833
    Poziom 10  
    Dzieki cos z tego polatam musze jeszcze tylko znalesc schemat nozek bd911. A budoje aby sie przekonac czy dziala lub nie. Ciekawosc
  • #144
    JacekTorun
    Poziom 17  
    krzysiek8833 jeśli dałeś magnesy neodymowe to są dwa sposoby aby zmniejszyć pobór mocy koniecznej do pracy:
    1. zwiększyć szczelinę powietrzną między cewką i magnesem do 5mm ( min 3mm)
    2. albo dodać nakładki z metalu grubość nakładki na magnes od 1 do 2 mm.
    I jeśli łożyska nie hamują silnik powinien pobierać mniej niż 1-2W i obroty powyżej 1000. Ja też mam neodymy i tak działa , oporność uzwojenia też jest podobna.


    Przeprowadziłem też kilka testów mojego Silnika Adamsa.
    W związku z tym że napięcie impulsowe mierzone zwykłym miernikiem nie nadaje się do prostego obliczania pobranej mocy i również mocy oddanej!!! postanowiłem zaprojektować układ w którym porównuje się prądy we. i wy.
    Układ umożliwia odzysk mocy impulsu zwrotnego cewki i oddanie go z powrotem na wejście.

    wykresy z oscyloskopu , schemat:
    Silnik Adamsa - sprawność większa niż 100%?
    Silnik Adamsa - sprawność większa niż 100%?

    Okazało się że można w ten sposób odzyskać od 30 do 40 % mocy włożonej i impuls odpychający magnes wirnika i w zależności od konstrukcji sinik może wcale nie zwolnić a w porównaniu z zastosowaniem diody gaszącej (zwierającej prąd wsteczny) silnik przyśpieszy.

    Wielkość odzysku zależy również od zastosowanego sterowania , ilości zwojów , wielkości i materiału rdzenia. Jest to wiele zmiennych od których zależy sprawność układu , u mnie odzysk konkretnie to :
    Pobór 12V 42mA prąd powrotny 14-16mA
    Pobór 12V 50mA prąd powrotny 16-18mA << to pod dodatkowym obciążeniem, prądnicy wbudowanej w napęd, żarówką.

    Z testów wynika że po obciążeniu silnika prąd odzyskiwany procentowo nie zmniejsza się , ale po zastosowaniu rdzeni Ferrytowych można odzyskać trochę więcej.Można by dodać też dodatkowe uzwojenie podnoszące napięcie indukcji, które by umożliwiło pobieranie energii również z SEM bo na moim schemacie tego nie ma , ale nie wiem czy silnik nie będzie w takim układzie zwalniał.

    Zdj silników:
    Silnik Adamsa - sprawność większa niż 100%?

    Silnik Adamsa - sprawność większa niż 100%?

    Na zdjęciach widać dwa silniki jeden klasyczny Adams CD a drugi z magnesami w układzie poziomym , ułożenie magnesów nie ma wpływu na ilość odzyskiwanej energii.
    Impulsy zwrotne są wygaszane do napięcia zasilania i jest to lepsze rozwiązanie niż dioda zwrotna.
    Ja stosuje różne sterowania , tranzystory mam raczej z odzysku i może nie takie parametry ale największy zwrot jest przy sterowaniu mechanicznym ( u mnie kontaktron własnej konstrukcji).

    Sprawdzałem też czy silnik się ochładza i przy sterowaniu elektronicznym temperatura w zamkniętym i ocieplonym kartonie wzrastała o 0,1-0,2 stopnia, a przy sterowaniu mechanicznym temperatura nie zmieniała się. Silnik był pod obciążeniem żarówką ale było to przed zastosowaniem
    układu odzysku Energi impulsu zwrotnego.

    Pozdrawiam i proszę inne osoby które mają zbudowane silniki Adamsa o przetestowanie tego układu.
  • #145
    krzysiek8833
    Poziom 10  
    Do JacekTorun no fajny silniczek wreszcie jakies konkrety. Moj silniczek wyglada tak https://obrazki.elektroda.pl/25_1222627008.jpg
    Pruboje go odpalic z pomoca dwoch diod led jedna swieci w druga przaz otwory w cd. Tylko jakos niemoge zrobic dobrego ukladu wzmacniajacego. Neodymy mam mniejsze 5x2 na w jak go odpalilem za pomoca szczotek to najszybciej bujal sie gdy szczelina miedzy magnesem a rdzeniem byla jak najmniejsza. slabo sie krecil bo pewnie impuls byl krutki tak pewnie z 30% z tych 5mm a pewnie szczotki sie przyspawywaly jeszcze bo sie zaraz sfajczyly. Jak nic niepolatam zakupie pewnie jakis wzmacniacz do samodzielnego montazu. Sadze ze z neodymow mozna wiecej odzyskac bo wiecej sie wklada energi (wat).
  • #146
    JacekTorun
    Poziom 17  
    Nawiń cewkę tak żeby uzwojenie było jak najbliżej końca który odpycha. Z tak małymi magnesami pobór mocy powinien być minimalny u mnie z magnesami fi 10mm x 20mm pobór to 0,5w (40-50mA) a może być mniej. Może magnesy są za małe i nie są w stanie przyciągnąć się do rdzenia powinny przyciągnąć z 1,5-2cm.

    Trzeba pamiętać że siła z jaką cewka odpycha wirnik zależy też od siły magnesów , siły się sumują i jeśli magnesy są zbyt małe to nawet mocny elektromagnes nic nie pomoże.

    Aby obroty trochę wzrosły pomaga też dokładne wyregulowanie (przyśpieszenie lub opóznienie) impulsu.
    Może by powiększyć otwory aby impuls był dłuższy , chyba powinien kończyć się kiedy magnes oddali się na okł 5mm od rdzenia cewki(przy większych magnesach więcej).
  • #147
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: JacekTorun - widzę, że starasz się wszechstronnie i rzetelnie zbadać sprawę - brawo.
    Po pierwsze, pomysł z pomiarem odzyskanego prądu, który dostaje się z powrotem do źródła zasilania
    - to daje ci poprawną informację o odzyskanej mocy, niezależnie od kształtu i wypełnienia impulsów.
    Po drugie, konkretne wyniki pomiarów (trochę szkoda, że podając pobór prądu z obciążeniem prądnicą
    i bez nie podałeś jeszcze, jaką moc uzyskałeś z prądnicy). Po trzecie, sprawdzenie jak wyniki zależą
    od materiału rdzenia. Po czwarte, sprawdzenie jak zależą od płaszczyzny obrotu (pion/poziom).
    I na koniec pomiary ciepła. Może podpowiem - możesz wycechować swoją izolację cieplną wstawiając
    do środka nagrzany przedmiot o znanej pojemności cieplnej, i mierząc charakterystykę stygnięcia.

    Myślę, że warto by było - pytanie, czy przy twojej konstrukcji da się to łatwo zrobić - sprawdzić jak
    zależy moc pobierana i moc odzyskiwana od szczeliny między elektromagnesem a magnesami.
  • #148
    krzysiek8833
    Poziom 10  
    Nawijac niemusze nowej cewki wystarczy ze obetne koncowke. Siadam i bire sie do majsterkowania.
  • #149
    bombajluz
    Poziom 10  
    Dobra sprawa ten silnik kombinuje z innym układem cewek ciekawe co sie stanie .. ciekawe czy da sie zbudowac mocniejszy wiekszy oczywiście do np samochodu:))
  • #150
    JacekTorun
    Poziom 17  
    Oczywiście staram się zbadać działanie tego silnika i wiem że można dużo sprawdzać. Najbardziej dziwi mnie że choć tyle osób badało ten temat to w internecie nie można znalezć żadnych dokładnych danych.
    Te które ja bym potrzebował to:
    Moc pobierana w zależności od obrotów i od wielkości magnesów i długości impulsu.
    Wielkości cewek i rodzaj rdzenia w porównaniu do wielkości magnesów?

    Może widział ktoś takie wyniki ? , na stronach Naudina jest wiele testów ale całych silników i nie bardzo przydają się do budowania własnej konstrukcji.

    Mój silnik z 4 magnesami fi 10x20 N38 najlepiej pracuje z mocą 0,4-0,6W i kręci się z prędkością 800 do 1000 obr/min. Aby zwiększyć obroty do 1500 trzeba dać aż 1,5W i myślę że to wina zbyt małych magnesów bo drugi silnik z 6 magnesami fi 15 najlepiej pracuje przy trochę wyższej częstotliwości (okł-100hz) ale obrotów jest też okł 1000.

    Po dołączeniu układu odzysku silnik na biegu jałowym pracuje dość dziwnie co okł 1-2sec przyśpiesza i zwalnia a prąd pobierany z akumulatora mocno się waha od 0,02A do 0,05A??. dlaczego??
    Prawdopodobnie w zimę zbuduje większy silnik (min 10W) na którym będę mógł przeprowadzić więcej testów bo ten jest zbyt mały i są problemy z pomiarami i stratami.