Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik Adamsa - sprawność większa niż 100%?

Misian@ 02 Maj 2009 18:12 197915 880
  • #211
    000andrzej
    Poziom 37  
    A świstak siedzi i zawija je w te sreberka...

    W jaki sposób otrzymasz to "odepchnięcie karuzeli"? Przecież aby odepchchnąć magnes musi wejść w pole magnetyczne. A skoro musi wejść to musi wykonać pracę. W idealnych warunkach taką samą jaką odda przy odepchnięciu.

    Mówisz - ilość magnesów... Wyobraź więc sobie że masz nieskończoną ilość magnesów - czyli cały magnes po obwodzie. W jaki sposób wprawisz to w ruch?

    Przy okazji wielkości energii kłania się lektura o krzywej odmagnesowania i histerezie magnetycznej.

    Potem dopiero dyskusje pseudo naukowe.

    Przepraszam, trochę za mocno podsumowałem, a może jeszcze nie brałeś tego w szkole.
  • Fabryka Prądu
  • #212
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: bog.op
    Do działania silnika elektrycznego nie jest potrzebne zużywanie "energii magnetycznej", i jakby mi
    student na egzaminie z elektrodynamiki klasycznej nie umiał tego policzyć, to nie zdałby egzaminu.
    No, ale to jest na uniwersytecie, który kształci na poziomie porównywalnym z najlepszymi na świecie. :)
  • #213
    bog.op
    Poziom 14  
    Choć jestem gorącym zwolennikiem silników magnetycznych i w ogóle nowych pomysłów na pozyskiwanie energii niezależnie od teraz działających systemów energetycznych to wątpię w nadsprawność silnika Adamsa.

    Gdyby taka była to ze względu na prostotę tego rozwiązania już teraz ten silnik byłby szeroko rozpowszechniony.

    Jest to typowy silnik impulsowy a jedyna jego zaleta to moim zdaniem możliwość zbliżenia się ze sprawnością do niemal 100 % ze względu na metodę napędu wirnika polegającą na przyciąganiu magnesu wirnika przez rdzeń.
  • #214
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    MaciekWroclaw napisał:
    Jezeli silnik Adamsa dziala to taki uklad powinien jeszcze bardziej funkcjonowac?
    A widziałeś kiedyś działający silnik Adamsa? Napisz gdzie i jak to było.
  • #215
    MaciekWroclaw
    Użytkownik obserwowany
    000Adrzej mam wrazenie ze nieznasz zasady dzialania silnika Adamsa. Poczytaj o dzialaniu jak jest magnes przyciagany, jak laduje kondensator , a nastepnie jak jest odpychany. Marek_Lodz jak najbardziej wierze w dzialanie silnika Adamsa. Mialem link w ktorym chlopak z Polski zbudowal dosc dokladnie silnik i pokazywal na swoim filmiku jak pracowal ten silnik. Opisywal tez jakie bledy robil podczas konstrukcji i jak je poprawial. Czy jestes nastepna osoba ktora niezna zasady dzialania silnika Adamsa? Czy mam znowu tlumaczyc jak dzieciom w szkole na podstawie karuzeli?. Link o ktorym mowa niestety juz nie dziala, ale znalazlem stronke z opisem niestety bez filmu. Film pokazywal jak silnik dziala z kazdej strony. http://www.portalnaukowy.edu.pl/adams_motor.htm
  • #216
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Ja nie znam - a przynajmniej nie pamiętam. Ani jak ma działać, ani jaka jest definicja silnika Adamsa. Może by ktoś wytłumaczył?

    Pytanie, czy wiara w działanie czegoś może coś zmienić. Ponoć pewien zakonnik wierzył w energię geotermalną - i nie wyszło.
  • #217
    MaciekWroclaw
    Użytkownik obserwowany
    Jta prawda jest taka ze gdyby osobom ktore nie wierza przedstawic najlepsze dowody filmy i nawet przedstawic na zywo, to i tak nie uwierza. Zasada dzialania jest tak prosta az smieszna, patrzac z technicznego punkltu widzenia, i z obserwowanych zjawisk zycia codziennego mozna sie domyslec ze to dziala, i to nie jest zadne perpetum mobile, albo tym podobne glupie spostrzezenia. Czy wszystkie prawa fizyki sa doskonale?
  • #218
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Ja bym uwierzył, jakbym miał dowód, że działa. A może i bez dowodu. Ale nie wiem, w co miałbym uwierzyć. ;)
  • Fabryka Prądu
  • #219
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    Forum techniczne nie jest miejscem wyznawania wiary w tzw. silnik Adamsa i w prawa fizyki.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wiara
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_(organizacja)

    Silnik Adamsa, gdyby istniał ze swoją nadsprawnością, z pewnością byłby opisany w wielu podręcznikach, książkach, czy broszurkach typu "zrób to sam". Samo funkcjonowanie tego silnika w obiegu medialnym w żaden sposób go nie uwiarygadnia, a wręcz przeciwnie. Wiarygodność faktu medialnego jest na ogół ujemna, czyli inaczej mówiąc mamy nadpewność tego, że takowy silnik nie istnieje jako źródło energii, czy masła orzechowego. Inaczej mówiąc youtube to nie podręcznik fizyki, czy źródło informacji technicznej. www.youtube.com to instytucja medialno-kabaretowa.

    Jeśli chodzi o "doskonałość" praw fizyki, to proponuję studia filozoficzne, po których można długo i bezowocnie dyskutować o tym czym jest fizyka i jak się ma do świata rzeczywistego...ale to już temat na odrębny wątek.

    Link do hymnu wynalazców silnika Adamsa już podawałem:

    http://www.youtube.com/watch?v=-f2Bm42JDGo

    MaciekWroclaw napisał:
    najbardziej wierze w dzialanie silnika Adamsa. Mialem link w ktorym chlopak z Polski zbudowal dosc dokladnie silnik i pokazywal na swoim filmiku jak pracowal ten silnik. Opisywal tez jakie bledy robil podczas konstrukcji i jak je poprawial. Czy jestes nastepna osoba ktora niezna zasady dzialania silnika Adamsa? Czy mam znowu tlumaczyc jak dzieciom w szkole na podstawie karuzeli?. Link o ktorym mowa niestety juz nie dziala, ale znalazlem stronke z opisem niestety bez filmu. Film pokazywal jak silnik dziala z kazdej strony.
    http://www.portalnaukowy.edu.pl/adams_motor.htm
    Gdybyś doczytał tę stronę do końca, to byś wyczytał, że nadsprawności nie stwierdzono (co nijak nie dowodzi ani jej istnienia, ani nieistnienia). Jeśli chodzi o tzw. nadsprawność, to proponuję poczytać podręcznik fizyki w dziale zasada zachowania energii.

    http://www.google.pl/search?q=podr%EAczniki+fizyka
  • #220
    MaciekWroclaw
    Użytkownik obserwowany
    Bylo by w ksiazkach "zrob to sam" czlowieku co ty wypisujesz? Wiadomo ze takie wynalazki nie sa dopuszczone przez kregi naukowe i techniczne z wiadomych powodow, tak wiec jak cos mozna sie o tym uczyc jedynie z takich zrodel jak internet. Czy odpowiedzi na rozne tematy jakie zawiera elektroda znajdujesz w ksiazkach "zrob to ssam" ? Nie! i nigdy nie znajdziesz. Moze nie we wspolczesnych ksiazkach. Wiele wynalazkow i madrych nauk zostalo zatartych i jest ukrywane bo mogly by zniszczyc gospodarke i porzadek swiata. Co do dzialajacego Adamsa podalem link, i niestety film ktory byl w internecie "zniknal", ppytanie jest tylko dlaczego? Zostaja niestety filmy ktore nie sa zbyt wiarygodne, a tylko poto zostaja takie aby pokazac ze cos takiego nie istnieje i niema prawa istniec. Kolo fizyczne tez nie chce wiedziec otym ze wzory i regulki fizyczne moga byc bledne i nie doskonale, ze sie moga mylic. Powtarzam poraz kolejny, ze Adams nie jest zadnym perpetum mobile i nie bedzie, wykorzystuje "magiczne" dzialanie magnesu ktory bedzie dzialal setki lat. Dzialanie Adamsa jest nie dopuszczalne przez srodowisko fizyczne bo wykonuje prace wieksza niz wydalo na te prace energi. Coz, nikt nie jest doskonaly i takze nauka moze sie mylic bez wzgledu na jej dziedzine, przeciez nie wszystko zostalo odkryte i wynalezione.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Marek_Lodz, piszesz ze nadsprawnosci nie stwierdzono, ze nie doczytalem, mysle ze sie mylisz. Poczytaj sam do konca.Cytuje z powyzszego linku:

    Mi po wielu próbach udało się rozpędzić silnik do 1150 obrotów/minutę.
    Silnik działa ale przecież miał dostarczać dodatkową ekstra energię :) dołączyłem więc mechanicznie prądnicę. Silnik ma całkiem sporą moc bo z powodzeniem ją rozpędził ale chyba raczej mało prawdopodobne by zysk z niej był większy niż to co pobiera elektromagnes. Jak znajdę kiedyś chwilę policzę jakie są to ilości energii.
  • #221
    000andrzej
    Poziom 37  
    MaciekWrocław - zrób bilans energii i wskaż skąd ona jest dodawana, by pokonać opory ruchu. Jeśli mnie przekonasz to będę uważał, że zasługujesz na Nagrodę Nobla. Mówisz o ładowanych kondensatorach - zapytam się skąd są ładowane? Wspominasz też, o "czarodziejskiej energii" magnesów. Podałem co powinieneś sobie poczytać o histerezie magnetycznej, jak też o kzywej odmagnesowania. Na poziomie szkoły średniej jesteś w stanie wyliczyć ile energii musisz włożyć aby namagnesować daną próbkę, jaki jest punkt pracy magnesu, więc będziesz wiedział ile energii możesz z tych magnesów odzyskać. Mnie się to nijak nie zapina.

    Edit: na podanym przez Ciebie linku nie ma żadnego perpetum mobile. Wykorzystywana jest energia elektryczna, którą musisz włożyć. Jest to model "zwykłego" silnika z tym, że sterowany impulsami a nie sinusoidą. Stąd większa sprawność. Ale jest to tylko zabawka pokazująca, jak działa silnik. Spróbuj tylko odłączyć źródło zasilania i podłączyć zasilanie z jakiejś prądnicy. Zobaczysz czy się będzie kręciło.
  • #222
    MaciekWroclaw
    Użytkownik obserwowany
    Podalem link aby zrozumialy niektore osoby dzialanie silnika Adamsa. Jak widac dalej nie dociera, przelatujacy magnes kolo cewki laduje ja, a ona nastepnie oddaje prad do kondensatora, i dlaczego do kondensatora a nie do akumulatora? Prosze jeszcze raz uwaznie poczytac.
  • #223
    000andrzej
    Poziom 37  
    :arrow: MaciekWrocław - jeśli chodzi Ci o ten link http://www.portalnaukowy.edu.pl/adams_motor.htm to proponuję Ci jeszcze raz prześledzić cały artykuł. Szczególnie opis działania. Bo ja wyczytałem, że to cewka zasilana generatorem impulsu wprawia w ruch magnes. Nie na odwrót. Kondensator zaś jest po to aby wyfiltrować impuls samoindukcji, który powstanie przy rozłączeniu klucza. Zauważ na oscylogramie jaki jest kierunek tego wyindukowanego prądu. Nie wiem co Ty tam jeszcze wyczytałeś. Chyba jestem głupi razem z 99,9% populacji ludzkiej, skoro od lat 60 ubiegłego wieku nie znaleziono zastosowania tego "wynalazku".

    Coś czuję, że albo jesteś genialnym trollem wpuszczającym innych w maliny, a sprawa jest oczywista, albo jesteś kompletnym ignorantem.
  • #224
    bog.op
    Poziom 14  
    Dodano po 2 [minuty]:

    _jta_ napisał:
    :arrow: bog.op
    Do działania silnika elektrycznego nie jest potrzebne zużywanie "energii magnetycznej", i jakby mi
    student na egzaminie z elektrodynamiki klasycznej nie umiał tego policzyć, to nie zdałby egzaminu.
    No, ale to jest na uniwersytecie, który kształci na poziomie porównywalnym z najlepszymi na świecie. :)




    Drogi _jta_ :)

    W latach sześćdziesiątych na lekcji fizyki uczono mnie i pewnie Ciebie też, że atom jest najmniejszą niepodzielną cząstką materii. Od dawna już istniały bomby termojądrowe zaprzeczające tej regułce książkowej.

    Gdybym w odpowiedziach lub sprawdzianach z lekcji fizyki twierdził , że jest to nieprawda to, jak łatwo można przypuszczać, nie zdawałbym do następnych klas i byłbym totalnym głupkiem, ignorantem, burzycielem ówcześnie przyjętego porządku w nauce.

    Dlatego nie dziwi mnie Twoja opinia co do pracy wykonanej przez pole magnetyczne w silniku elektrycznym.

    Wedle wszelkich naukowych teorii pole to jest skutkiem oddziaływania jądra atomu na elektrony ( to tak w skrócie :) ), lub jąder atomów i elektronów w cząstce materiału magnetycznego.

    Nie jest to jakaś znikąd powstała "polaryzacja", a siła magnetyczna.

    I tu właśnie jest taka pewnego rodzaju zagadka. Uczy się bowiem to co napisałem. Z drugiej strony pole to pojawia się na wskutek oddziaływania.

    Czy zatem magnes stały jest jakby "akumulatorem" pola magnetycznego przejętego w procesie technologicznym, czy w procesie technologicznym powoduje się powstanie zjawisk, które w niektórych materiałach potem przebiegają samorzutnie ???

    Otóż ja twierdzę, że właśnie w procesie produkcji magnesów stałych wywołuje sie zjawiska na poziomie atomów, które potem przebiegają samorzutnie z tym, że liczba atomów biorąca udział w tych procesach stale się zmniejsza co powoduje zanikanie z czasem pola magnetycznego.

    Dlatego twierdze, że magnesy wykonują pracę w silniku elektrycznym, a ogólnie przyjęta zasada obliczania mocy takich silników wynikła ze zużycia prądu elektrycznego jest niewłaściwa, jest niezgodna z prawami fizyki atomów.

    I na tym polega nasze wzajemne niezrozumienie.

    Dlatego wiem, że jest możliwe zbudowanie silnika magnetycznego bo procesy oddziaływań na poziomie atomów dostarczają bardzo dużo energii podobnie jak taką energię z atomów można otrzymać w procesach termojądrowego rozpadu lub fuzji .
  • #225
    MaciekWroclaw
    Użytkownik obserwowany
    Mnie jako genialnego trola przekonuje film ktory widzialem z tym silnikiem, Filmik trwal ponad 5 minut i silnik pracowal caly czas bez oznak ze zwalnia albo ma taki zamiar. Coz ja wierze w to co widzialem. Nie widze tez powodu aby konstruktor mial oszukiwaac widzow, bo niby poco. Jak dotej pory wszyscy ktorzy umieszczaja takie filmy sa oszustami, bez wyjatku, wedlug srodowiska fizykow bo wszystkie wzory sa perfekcyjne).

    Dodano po 9 [minuty]:

    Bog.op co ty bredzisz, przeciez ty jestes glupi i nic niewiesz, a ja jestem glupim trolem. Fizyka i inne nauki juz wszystko wynalazly, wszystko wiedza na temat wszystkiego i maja na wszystko odpowiedzi, wymyslono juz wzory na wszystko. Niewiem poco sie tu wypowiadamy jezeli i tak wszystko co napiszemy bedzie bzdetami bez sensu. Przedstawiajac dowody z roznych zrodel, beda one i tak sfalszowane. Niewiem dlaczego tysiace czy miliony zwolennikow buduja takie rzeczy i oszukujac innych tworzac strony i nagrywajac filmy. To tak jak mowic ksiedzu ze, boga niema.
  • #226
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    MaciekWroclaw napisał:
    Bylo by w ksiazkach "zrob to sam" czlowieku co ty wypisujesz? Wiadomo ze takie wynalazki nie sa dopuszczone przez kregi naukowe i techniczne z wiadomych powodow...Wiele wynalazkow i madrych nauk zostalo zatartych i jest ukrywane bo mogly by zniszczyc gospodarke i porzadek swiata.
    Za komuny się pisało, że stoją za tym wiadome kręgi i wiemy komu nie w smak silnik Adamsa. Ty oczywiście WIESZ o akcjach torpedowania tego typu wydawnictw przez wiadome siły? Podaj przykłady :!: A może TYLKO TAK sobie piszesz aby pisać.

    MaciekWroclaw napisał:
    Marek_Lodz, piszesz ze nadsprawnosci nie stwierdzono, ze nie doczytalem, mysle ze sie mylisz. Poczytaj sam do konca.Cytuje z powyzszego linku:


    Cytat:
    Mi po wielu próbach udało się rozpędzić silnik do 1150 obrotów/minutę. Silnik działa ale przecież miał dostarczać dodatkową ekstra energię :) dołączyłem więc mechanicznie prądnicę. Silnik ma całkiem sporą moc bo z powodzeniem ją rozpędził ale chyba raczej mało prawdopodobne by zysk z niej był większy niż to co pobiera elektromagnes.
    Jeśli potrafisz zrozumieć wytłuszczony tekst, to go ZROZUM.

    bog.op napisał:
    Dlatego twierdze, że magnesy wykonują pracę w silniku elektrycznym, a ogólnie przyjęta zasada obliczania mocy takich silników wynikła ze zużycia prądu elektrycznego jest niewłaściwa, jest niezgodna z prawami fizyki atomów.

    Dlatego wiem, że jest możliwe zbudowanie silnika magnetycznego bo procesy oddziaływań na poziomie atomów dostarczają bardzo dużo energii podobnie jak taką energię z atomów można otrzymać w procesach termojądrowego rozpadu lub fuzji .
    Czy mógłbyś ten cały proces opisać bardziej szczegółowo (z wzorami), ewentualnie podać źródła, gdzie jest to opisane (oczywiście nie mam na myśli fuzji termojądrowej, ale nasze nieszczęsne magnesy). Jakaś literatura :!:
  • #227
    000andrzej
    Poziom 37  
    bog.op napisał:
    ...Dlatego twierdze, że magnesy wykonują pracę w silniku elektrycznym, a ogólnie przyjęta zasada obliczania mocy takich silników wynikła ze zużycia prądu elektrycznego jest niewłaściwa, jest niezgodna z prawami fizyki atomów....


    A ja twierdzę, że to prąd płynący w uzwojeniu wykonuje pracę.
    Gdyby było tak jak uważasz - wirnik (czy też stojan) nie musiałby być zasilany żadną energią elektryczną i gdyby tak się zdarzyło - mogło by być uznane za cud.

    Tobie też radzę lekturę o histerezie magnetycznej jak też krzywej namagnesowania czy też rozmagnesowania. Jak się tego nauczysz to będziesz wiedział ile energii drzemie w kawałku magnesu.

    Z tą fizyką atomów wiesz, że grają ale nie wiesz w którym kościele.
  • #228
    bog.op
    Poziom 14  
    marek_Łódź !!!

    Nie ma literatury (przynajmniej oficjalnej) na ten temat.

    Twoje pytanie jest fałszywe.

    Przecież na tym polegają nowe teorie, że nikt ich wcześniej ani nie opisał słowami, ani wzorami.

    Czy to tak trudno zrozumieć ??:D

    Jeśli ty chcesz zarzucić mi, że ta moja teoria jest błędna to wykaż mi to w oparciu o znane już nauki dotyczące budowy i działania atomów :)


    000andrzej :)

    Właśnie według tej teorii jaką przedstawiłem praca zostaje wykonana tyle, że na poziomie atomów.

    Podobnie jak zostaje wykonana praca w procesie termojądrowego rozpadu lub fuzji atomów z tym, że do tych procesów jesteśmy już "przyzwyczajeni" i są dla nas oczywiste :)
  • #229
    000andrzej
    Poziom 37  
    MaciekWroclaw napisał:
    ... Niewiem dlaczego tysiace czy miliony zwolennikow buduja takie rzeczy i oszukujac innych tworzac strony i nagrywajac filmy. To tak jak mowic ksiedzu ze, boga niema.


    Jak widzę masz poczucie humoru. A ja powiem, że to tak, jak prestigiditator wmawia Ci, że piłeczka zniknęła. Nie wiem dlaczego to robi, skoro ja i tak wiem, że tą piłeczkę wcześniej bardzo zręcznie schował.
  • #230
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    bog.op napisał:
    Twoje pytanie jest fałszywe.

    Przecież na tym polegają nowe teorie, że nikt ich wcześniej ani nie opisał słowami, ani wzorami.

    Czy to tak trudno zrozumieć ??:D

    Jeśli ty chcesz zarzucić mi, że ta moja teoria jest błędna to wykaż mi to w oparciu o znane już nauki dotyczące budowy i działania atomów :)
    Z tego co zrozumiałem, to Ty jesteś twórcą tej nowej teorii (skoro nie znasz żadnych źródeł). Skoro tak, to przedstaw ją dokładnie (chociaż z pół strony + wzory), żebyśmy mogli ją zrozumieć i przedyskutować. A może ją już gdzieś opublikowałeś :?:

    Cytat:
    Właśnie według tej teorii jaką przedstawiłem praca zostaje wykonana tyle, że na poziomie atomów.


    Podaj link, ewentualnie tytuł i wydawcę rozprawy.


    ps. nie ma czegoś takiego jak fałszywe pytania...
  • #231
    MaciekWroclaw
    Użytkownik obserwowany
    Marek Lodz z tego co piszezs wnioskuje ze wedlug Ciebie wszystkie regoly wzory itd juz wynaleziono i opracowano, oraz sa one perfekcyjne i nieomylne. Nic dodac nic ujac, mozemy sie spierac na rozne tematy bez konca. Nawet niewiesz jak malo rozumiemy o dzialaniu wrzechswiata, i dlugo nie bedziemy wszystkiego wiedzieli, albo chociaz nawet polowy. Zobaczymy jak za 50 lat beda dzialaly maszyny czy inne wynalazki, ktore w czasach dzisiejszych byly by nie do pomyslenia, przez nasza ograniczona technologie. Ty i Andrzej przypominacie mi kosciol w sredniowieczu ktory mordowal ludzi rozumiejacych i znajacych sie na nauce i technice odpowiedniej co do tego wieku.
  • #232
    000andrzej
    Poziom 37  
    MaciekWrocław - ja nie uważam, że wszystko jest już wynalezione. Ale akurat w tym przypadku jest to sprawa prosta i wyjaśni ją każdy maturzysta. Linka, którą podałeś jest do stronki o silniku, w którym nie ma żadnych czarów-marów.
    Jeśli nie wiesz jak to działa to po prostu poucz się trochę. To lepsze spędzenie czasu, niż wymyślanie niestworzonych teorii o nadsprawności. Zaraz się zacznie dyskusja na temat prędkości światła i temperatury 0K.
    Ten silnik od lat 60 ub. wieku jest znany i jak do tej pory nikt na poważnie go nie wdrożył do produkcji. Jak myślisz, dlaczego? Czy tylko kilku "oświeconych" na forum Elektroda wie, że to działa (choć nie umie wytłumaczyć jak), a reszta świata przez 40 lat nie potrafiła do tego dojść?
  • #233
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    Moja poprzednia wypowiedź w tym temacie wyleciała za nadmierną dawkę ironii. Jeśli nadal jest coś nie tak, to proszę o kontakt na PW ze wskazaniem, gdzie jestem nadmiernie ironiczny...

    Tzw. adamiści wierzą, że po odłączeniu zasilania od cewki, gdy magnes już ją mija, to energia z samoindukcji + energia z indukcji wywołanej przez poruszający się magnes będą większe od energii włożonej do wykonania pracy(odepchnięcia magnesu i obrócenia rotora). Otóż tak nie jest, gdyż z powodu samoindukcji kierunek pola magnetycznego cewki się odwraca i nieznacznie przyciąga magnes tym samym spowalniając odrobinkę silnik. Spora część energii jest tracona na samo przemagnesowanie rdzenia. Zatem gdzie ta magiczna nasprawność? W wyobraźni adamisty...

    Kiedyś, na forum Myzlabu dyskutowałem z adamistą, który opowiadał nie tylko o tym, że jego silnik ochładzał powietrze rzekomo przerabiając ciepło na nadsprawność z pomocą cewki i magnesów, ale też wytwarzał wokół siebie mistyczną świecącą mgłę. Na prośbę, by zrobił zdjęcie aparatem jednorazowym, cyfrówką, komórką czy czymkolwiek innym stwierdził, że go nie stać. Chciałem mu nawet wysłać aparat z kliszą i kasą na odesłanie z powrotem, ale się na mnie obraził. Adamiści nie lubią naukowców...

    Drogi Macieju z Wrocławia. Silnik Adamsa to przerobiona wersja silników stosowanych w ultralekkich modelach latających, dyskach twardych czy napędach CD/DVD/BluRay. Przeróbka polega na odwróceniu polaryzacji cewki. Wierz mi, to nie działa jako Perpetuum Mobile.
    MaciekWroclaw napisał:
    Mnie jako genialnego trola przekonuje film ktory widzialem z tym silnikiem, Filmik trwal ponad 5 minut i silnik pracowal caly czas bez oznak ze zwalnia albo ma taki zamiar. Coz ja wierze w to co widzialem. Nie widze tez powodu aby konstruktor mial oszukiwaac widzow, bo niby poco. Jak dotej pory wszyscy ktorzy umieszczaja takie filmy sa oszustami, bez wyjatku, wedlug srodowiska fizykow bo wszystkie wzory sa perfekcyjne).

    Widziałeś na tym filmie, że to działa bez zewnętrznego zasilania? Ja czytałem dziesiątki opisów "cudownych" urządzeń, które miały łamać prawa fizyki. Od energii orgonalnej i ogniw Joe'go począwszy na silnikach Adamsa i domowych reaktorach zimnej fuzji skończywszy. Widziałem wiele zdjęć i filmów. Wszyscy twierdzili, że to działa. I wiesz, co? Każda próba zweryfikowania tego wszystkiego kończyła się stwierdzeniem, że autorzy myślą, iż to działa, bo czytali o tym w Internecie. Im samym nie działało i zwalali winę na złe materiały czy niedokładność wykonania, etc. Inni, zbyt uparci by się do porażki przyznać, szli w zaparte. A namacalnych dowodów nie dawali...

    Silniki Adamsa nie wykazują i nigdy nie wykazywały nadsprawności. Nigdy nawet nie osiągały stanu, gdzie moc wprowadzona była równa mocy pozyskanej. Nie ma cudów w termodynamice...
  • #234
    MaciekWroclaw
    Użytkownik obserwowany
    Kto powiedzial ze silnik Adamsa potrzebuje zewnetrzne zasilanie? Ilosc gromadzonego pradu w kondensatorze zalezy od jej wielkosci, prad jaki podaje ladowana cewka zalezy od ilosci zwojow i grubosci drutu. Mozecie stworzyc dowolne napiecie jakie jest potrzebne. Tak jak pisalem silnik nie zwalnial i niemial zamiaru zwalniac, jego obroty byly stale, pokazalo to tez urzadzenie do mierzenia predkosci. Jedynym problemem byla moc tego silnika aby cos nim zasilic. Tak jak juz wczesniej pisalem, fizyka nie jest doskonala i znajda sie ludzie aby dopasowac wzory do kazdego wynalazku bez wzgledu czy beda pasowaly czy nie, to nie fizyka ma sie podporzadkowac czemus nowemu tylko cos nowego fizyce. Jeszcze uslyszycie kiedys ze cos wynaleziono, i jest to niezgodne z prawami fizyki, ze sie mylila. W ilu przypadkach nauka sie mylila. Co do Adamsa ja nigdy nie twierdzilem ze jest to perpetum mobile, to nie ja myle pojecia.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Urgon odpowiedz mi na jedno pytanie prosze. Powiedzmy ze zostalo wynalezione urzadzenie ktore posiada czesci ruchowe, krecace sie, magnesy itd. Wprawione w ruch moze sie samo zasilac, czesci moga ulec zniszczeniu po jakims czasie, magnesy rozmagnesowac itd. urzadzenie nie bedzie pracowalo ciagle. Jak fizyka nazywa takie urzadzenia? Czy wogole jest nazwa na takie urzadzenie?. Mysle ze nie, bo nauka ignoruje i zaprzecza temu ze cos takiego wogole moze powstac, lub istnieje. Poprostu niema miejsca na takie urzadzenie, bo "madrym" ludziom nogi by sie ugiely po wiadomosci ze wszystko co sie uczyli i tak nie jest "doskonale".
  • #235
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    MaciekWroclaw napisał:
    Marek Lodz z tego co piszezs wnioskuje ze wedlug Ciebie wszystkie regoly wzory itd juz wynaleziono i opracowano, oraz sa one perfekcyjne i nieomylne.
    Coś takiego napisałem? Jeśli nie rozumiesz tego, co czytasz, to idź do szkoły, żeby Ci zapłacili odszkodowanie za stracony czas.

    Wyjaśniam:
    Poprosiłem sygnującego się bog.op, żeby przedstawił swoją teorię o której pisze, najlepiej w postaci opisu matematycznego, bo matematyka jest uniwersalnym i jednoznacznym sposobem opisu zjawisk fizycznych. Skoro mówimy o nowych, nieopisanych w podręcznikach teoriach, to chyba dobrze byłoby sprecyzować o czym mówimy.

    MaciekWroclaw napisał:
    Urgon odpowiedz mi na jedno pytanie prosze. Powiedzmy ze zostalo wynalezione urzadzenie ktore posiada czesci ruchowe, krecace sie, magnesy itd. Wprawione w ruch moze sie samo zasilac, czesci moga ulec zniszczeniu po jakims czasie, magnesy rozmagnesowac itd. urzadzenie nie bedzie pracowalo ciagle. Jak fizyka nazywa takie urzadzenia? Czy wogole jest nazwa na takie urzadzenie?. Mysle ze nie, bo nauka ignoruje i zaprzecza temu ze cos takiego wogole moze powstac, lub istnieje. Poprostu niema miejsca na takie urzadzenie, bo "madrym" ludziom nogi by sie ugiely po wiadomosci ze wszystko co sie uczyli i tak nie jest "doskonale".
    Kluczowym pytaniem jest to ile energii potrzeba do wyprodukowania takiego magnesu i ile da się z niego "wycisnąć" rozmagnesowując. Jeśli w ogóle da się to zrobić, a ilość dodatkowej energii wyciśniętej z magnesu będzie niższa od ilości energii zużytej na jego "namagnesowanie", to o żadnej nadsprawności nie ma m mowy. W przeciwnym przypadku mamy perpetum mobile.

    Jeśli jesteś fanem silnika Adamsa, to pewnie potrafisz wskazać miejsce, gdzie taki silnik funkcjonuje oddając więcej energii niż pobiera (miejsce, nie link do filmu, bo trudno internet traktować jako wiarygodne źródło informacji, co widać, słychać i czuć) :?:
  • #236
    MaciekWroclaw
    Użytkownik obserwowany
    Poco tutaj jestes, i czytasz steki bzdur ktore ludzie pisza? Poco czytasz tez wiadomosci w internecie. Co cie interesuje naladowany magnes i ile zostalo w niego wlozonej energi. Wazne jest ze oddaje teraz te energie nie bedac niczym zasilany.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Szkoda ze zawsze chcecie wszystko podporzadkowac do wzorow. Zaczal sie nastepny przelom, w ktorym wzory beda sie musialy podporzadkowac albo beda musialy powstac nowe.
  • #237
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    MaciekWroclaw napisał:
    Poco tutaj jestes, i czytasz steki bzdur ktore ludzie pisza? Poco czytasz tez wiadomosci w internecie. Co cie interesuje naladowany magnes i ile zostalo w niego wlozonej energi. Wazne jest ze oddaje teraz te energie nie bedac niczym zasilany.

    Szkoda ze zawsze chcecie wszystko podporzadkowac do wzorow. Zaczal sie nastepny przelom, w ktorym wzory beda sie musialy podporzadkowac albo beda musialy powstac nowe.
    A kto ogłosił ten "następny przełom" :?: Możesz podać linki albo jakąś literaturę :?:

    Może być bez wzorów. Chętnie obejrzę schemat "ładowarki magnesów". Warto by się też dowiedzieć jaka jest sprawność całego procesu akumulowania/wymiany energii w magnesach i jaka jest skuteczność odzysku z jednostki masy (jednego kilograma) magnesu (J/kg). Jako fan tematu, pewnie znasz te wielkości i chętnie się nimi podzielisz.
  • #238
    leonow32

    Poziom 30  
    MaciekWroclaw napisał:
    Szkoda ze zawsze chcecie wszystko podporzadkowac do wzorow.

    Wzory mają taką zaskakującą właściwość, że dzięki nim da się przewidzieć wiele zjawisk. Tym człowiek różni się od małpy, że umie liczyć i dzięki temu wie, co wydarzy się w przyszłości.

    Zróbcie wreszcie jakiś prototyp, solidną i fachową dokumentację, opis działania, pomiary, zdjęcia. Zaproście naukowców z najbliższej politechniki, dziennikarzy, biznesmenów. Świat stoi otworem :)

    I jeszcze jedno - "nie" z czasownikami pisze się oddzielnie.
  • #239
    MaciekWroclaw
    Użytkownik obserwowany
    Budowac? reprezentowac? Poco ? to jest nie zgodne z prawami, niema zamiaru istniec. Silnik pokazany w linku pracowal i sie nie zatrzymal ile razy trzeba to tlumaczyc?
  • #240
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: bog.op 03 Maj 2009 21:42

    W latach sześćdziesiątych na lekcji fizyki uczono mnie i pewnie Ciebie też, że atom jest najmniejszą niepodzielną cząstką materii.

    Jeśli materię chcemy dzielić, to można podzielić na poszczególne pierwiastki chemiczne, i określić, ile w niej jest którego z nich;
    pierwiastek składa się z jednakowych (prawie: bo są izotopy) atomów. I tu jest pewna granica podziału - podobna była przedtem
    przy dzieleniu na pierwiastki - jeśli dzielimy atomy, to dostajemy coś, co już nie jest tym pierwiastkiem, który dzieliliśmy na atomy.
    Atom jest najmniejszą niepodzielną cząstką pierwiastka - nie możemy podzielić atomów bez utraty ich właściwości. I pewnie o to
    chodziło w szkole pytanie czy to nauczyciel źle wytłumaczył, czy uczeń nie słuchał, czy wreszcie źle pamięta tak dawne czasy.
    W każdym razie nie przypominam sobie, żeby nauczyciel w szkole wmawiał mi niepodzielność w innym sensie, niż tu napisałem.


    Wedle wszelkich naukowych teorii pole to jest skutkiem oddziaływania jądra atomu na elektrony ( to tak w skrócie :) )

    Jakoś nie spotkałem się z tym, by tego typu teorie były uważane za obowiązujące, nawet nie pamiętam, żeby taka była.


    Nie jest to jakaś znikąd powstała "polaryzacja", a siła magnetyczna.

    A co miałoby oznaczać takie stwierdzenie, i na czym miałaby polegać różnica?


    I tu właśnie jest taka pewnego rodzaju zagadka. Uczy się bowiem to co napisałem. Z drugiej strony pole to pojawia się na wskutek oddziaływania.

    To znaczy czego się uczy (użycie zaimka jest niejasne), i na skutek jakiego oddziaływania pojawia się pole?


    Czy zatem magnes stały jest jakby "akumulatorem" pola magnetycznego przejętego w procesie technologicznym, czy
    w procesie technologicznym powoduje się powstanie zjawisk, które w niektórych materiałach potem przebiegają samorzutnie ???


    Nie rozumiem, o co pytasz - możesz jaśniej? Mały kryształek materiału ferromagnetycznego magnesuje się samorzutnie;
    w większej bryle to namagnesowanie jest podzielone na obszary, nazywane domenami - taka domena jest cała jednakowo
    namagnesowana, na granicach domen kierunek namagnesowania zmienia się płynnie. Materiał namagnesowany to taki,
    w którym namagnesowania poszczególnych domen są uporządkowane tak, że dają jakieś wypadkowe pole magnetyczne.


    Otóż ja twierdzę, że właśnie w procesie produkcji magnesów stałych wywołuje sie zjawiska na poziomie atomów, które potem przebiegają
    samorzutnie z tym, że liczba atomów biorąca udział w tych procesach stale się zmniejsza co powoduje zanikanie z czasem pola magnetycznego.


    A jakie to miałyby być zjawiska, przez jakie traktowanie materiału w procesie produkcji się je wywołuje, na czym polegają procesy, które
    potem zachodzą i jak to się ma do zmniejszania się ilości atomów? na jakiej podstawie twierdzisz, że tak jest, czy wykonywałeś badania,
    albo czy możesz znane wyniki badań wyjaśnić równie dobrze, albo lepiej, niż tłumaczą je powszechnie uznawane teorie?


    Dlatego twierdze, że magnesy wykonują pracę w silniku elektrycznym, a ogólnie przyjęta zasada obliczania mocy
    takich silników wynikła ze zużycia prądu elektrycznego jest niewłaściwa, jest niezgodna z prawami fizyki atomów.


    A w jaki sposób to ma wynikać z poprzednich stwierdzeń? z jakimi prawami fizyki to obliczanie mocy jest niezgodne?
    Opisz, jak z tych praw fizyki wyprowadzić wzór na moc silnika, i w którym momencie pojawia się różnica i jaka.


    Dlatego wiem, że jest możliwe zbudowanie silnika magnetycznego bo procesy oddziaływań na poziomie atomów dostarczają
    bardzo dużo energii podobnie jak taką energię z atomów można otrzymać w procesach termojądrowego rozpadu lub fuzji .


    Jakie doświadczenie może potwierdzić uzyskiwanie takiej energii, czy nie tłumaczy go obecnie uznawana teoria?
    Należy pokazać doświadczenie, którego wynik jest zgodny z twoją teorią, a sprzeczny z obecnie uznawaną.