Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik Adamsa - sprawność większa niż 100%?

Misian@ 27 Lut 2010 10:00 201731 880
  • #511
    000andrzej
    Poziom 37  
    peter44 napisał:
    ... wniosek z eksperymenty jest taki , że teoretyczne wyliczenia nie są zgodne z wynikami praktycznego eksperymentu i to nie w kilku procentach ale w miliardach procent.Eksperyment dotyczył nadprzewodnika wirującego w polu magnetycznym więc chyba ma coś wspólnego z silnikiem Adamsa....


    Wiele rzeczy nie jest jeszcze zbadane, ale to nie oznacza, że magnesy zamocowane na wirniku czy też stojanie spowodują, że wirnik będzie się sam kręcił bez dostarczenia dodatkowej energii (w jakiejkolwiek postaci). Zauważ, że w naszych warunkach aby wytworzyć nadprzewodnik - też trzeba energii :)
  • OptexOptex
  • #512
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Nie jest jeszcze wykluczone, że ci, co robili ten eksperyment, przegapili jakiś efekt generowany przez aparaturę
    - takie rzeczy się zdarzają, było coś ze 20 lat temu "odkrycie", że spożywanie związków glinu powoduje chorobę
    Alzheimera, z tego powodu wycofano garnki "aluminiowe", bo zawarty w nich glin rozpuszczał się przy gotowaniu
    - nie potwierdziły tego inne laboratoria, to w którym "odkryto" przeanalizowało swoją procedurę, i wykryło, że to
    procedura generowała związek glinu z chorobą Alzheimera, po jej poprawieniu okazało się, że go nie ma.

    I może warto pamiętać, że domorosły "badacz" ma dużo większe szanse zrobić podobny błąd, niż naukowiec
    - dlatego do informacji, że ktoś coś odkrył, trzeba się odnieść z dużym sceptycyzmem, zwłaszcza jeśli nie ma
    opisu na tyle dokładnego, by móc powtórzyć czyjeś próby i uzyskać taki sam rezultat. Bo dopiero wtedy można
    zbadać (i należy to zrobić), czy tego rezultatu nie wyprodukował jakiś uboczny efekt działania użytej aparatury...
  • #513
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  
    Ostatnio czytałem, że naukowcy (nie pamiętam kraju) udowodnili, że telefon komórkowy blokuje rozwój (profilaktyka) i leczy chorobę Alzheimera.

    To, że wiele rzeczy jest niezbadanych, to wcale nie znaczy, że silnik czysto magnetyczny nie będzie działać, czyli to jest dowód, że taki silnik magnetyczny działa.
  • #514
    000andrzej
    Poziom 37  
    Zgadzam się z końcową przedmową, natomiast dodam, że nie stwierdzono żadnych działających silników z "nadsprawnością", a już tymbardziej nawet postawionej hipotezy naukowej, na jakiej podstawie miało by to działać.
    Wiadomo za to, że zgodnie z dzisiejszą wiedzą to nie ma prawa działać. Tak samo jak jabłko nie spadnie do góry tylko na dół. I w tym przypadku nie potrzeba teorii względności, bezwzględności, nadmagnetyzmu, fruwania czy lewitacji, tylko wystarczy zwykłe prawo Newtona znane od wieków. Podobnie jak z silnikami umownie zwanymi magnetycznymi.
  • #516
    000andrzej
    Poziom 37  
    Wydawało mi się jak pisałem posta, że końcówka brzmiała inaczej. Zbyszek - zmieniłeś coś, czy ja zakręcony nie doczytałem ze zrozumieniem?

    Z taką logiką oczywiście trudno się zgodzić.
    To, że nie wszystko jest jeszcze zbadane nie oznacza, że latający dywan nie będzie latać. Czyli jest to dowód, że latające dywany istnieją.

    To, że nie wszystko wiemy nie oznacza, że nie ma osoby wszechwiedzącej. Czyli jest to dowód, że jest osoba wszechwiedząca. A skoro jest osoba wszechwiedząca, oznacza to, że powinna znać wszystkie prawa nawet nie odkryte. A skoro zna to oznacza że wszystko jest już zbadane, więc Twój tok rozumowania jest błędny.
  • #517
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  
    Skoro nie udowodniono, że dywany mogą latać, to wniosek, że latające dywany nie istnieją.
    Identyczne rozumowanie i tak samo prawdziwe:
    Skoro nie udowodniono, że latające dywany nie mogą istnieć (tego nie da się udowodnić), to wniosek, że są dywany lewitujące.

    Nie można używać wybiórczo dowodów i tez.

    Z silnikami Adamsa i magnetycznymi jest identyczna sprawa.
  • #518
    000andrzej
    Poziom 37  
    Zbyszek Kopeć napisał:
    Skoro nie udowodniono, że dywany mogą latać, to wniosek, że latające dywany nie istnieją. ...
    ...Z silnikami Adamsa i magnetycznymi jest identyczna sprawa.


    Dziękuję za pomoc. Sparafrazujmy Twoją wypowiedź i wszystko będzie jasne:

    Skoro nie udowodniono, że silniki magnetyczne mogą mieć "nadsprawność", to wniosek, że silniki magnetyczne z nadsprawnością nie istnieją.

    A że dywany nie mogą latać (oczywiście w przenośni), wie każde dziecko w Gimnazjum, gdyż istnieje prawo powszechnego ciążenia, które w tym wypadku wyklucza lewitację dywanu (oczywiście są samoloty, helikoptery itp urządzenia ale nie o to w tym przykładzie chodzi). Skoro da się dowieść (podobnie jak z silnikami magnetycznymi), więc nie można twierdzić, że są.
  • OptexOptex
  • #519
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  
    Nawet moje wypowiedzi dopasowujesz do swojego widzenia świata i zmieniasz sens zmianą kolejności zdań; be.

    Ma być:
    Skoro nie udowodniono, że silniki magnetyczne mogą mieć "nadsprawność", to wniosek, że silniki magnetyczne z nadsprawnością raczej na pewno mogą działać.

    Dywany mogą latać. Wystarczy pod dywanem umieścić materac wodny, a jeszcze niżej damy bardzo silny magnes i ten materac oraz dywan z człowiekiem na nim się wysoko uniesie.
  • #520
    000andrzej
    Poziom 37  
    Zbyszek - coś jarał? :D

    Jak możesz napisać, (inny przykład) że skoro nie udowodniono, że jabłko może "spaść" z drzewa w górę, to wniosek, że jabłko raczej na pewno może "spaść" z drzewa w górę.
  • #521
    J. Kleban
    Poziom 25  
    Jak spojrzysz na ziemie z boku to czesc jablek bedzie spadac na dol a czesc do gory :-)

    Dodano po 1 [minuty]:

    A moze jedne i drugie beda spadaly w poziomie?
  • #522
    peter44
    Poziom 12  
    Wracając do tematu.Silnik Adamsa ma działać w ten sposób że magnes umieszczony na obrotowej tarczy jest przyciągany do rdzenia żelaznego .Jak już się do niego zbliży i nabierze energii kinetycznej ,niewielki impuls elektryczny podany na cewkę nawiniętą na rdzeń rozmagnesowuje go (nie przemagnesowuje) tak by był obojętny dla magnesu.Dzięki temu magnes razem z tarczą kręci się dalej aż zbliży się do następnego rdzenia z cewką i nabiera dodatkowej energii kinetycznej.
    Więc tak na chłopski rozum silnik kreci się coraz szybciej a energia płynie strumieniem ze zmiennego pola magnetycznego w cewce (cewkach) :).
    Niestety wyliczenia starty energii na histerezę i rezystancję cewki pokazują , że trzeba więcej energii włożyć niż się uzyska.

    Podsumowując : intuicyjnie powinien działać a zgodnie z prawami fizyki nie powinien.

    (pod słowem "działać" rozumiem produkować energię )
  • #523
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Straty na histerezę i rezystancję cewki można (prawie) dowolnie zmniejszyć, ale są inne, których się zmniejszyć nie da.

    Podobnie jest, jak ciągniesz coś ciężkiego (bez kółek) - masz duże straty energii na tarcie, więc ciężko jest to ciągnąć;
    możesz zastosować kółka, pod nimi mieć dobrą nawierzchnię - tarcie będzie dużo mniejsze; ale jak będziesz ciągnąć
    pod górkę, to i tak się napracujesz, i nie pomogą najlepsze opony na kółkach, najrówniejsza jezdnia pod nimi.
  • #524
    peter44
    Poziom 12  
    To prawda ,to samo tyczy się samochodów elektrycznych.
    Jeżeli przejedziemy takim samochodem z punktu A do punktu B a potem z powrotem do punktu A to nie zużyjemy żadnej energii i niema znaczenia jaką trasę przebędziemy (fizyka z podstawówki :) ) .
    Niestety pojawiają się straty na tarcie powietrza i kół , sprawność silnika i prądnicy też nie są 100%owe , ale ciągle dążymy do zmniejszenia tych strat .
  • #525
    000andrzej
    Poziom 37  
    A jak przejedziemy samochodem w koło Ziemi i znajdziemy się w tym samym miejscu? :D To wygląda jak PM ;)
    Całka-całką, pole zachowawcze polem zachowawczym, ale może ktoś chce zweryfikować tą teorię?

    BTW - zbaczamy z tematu.
  • #528
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #529
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Tak sformułowane twierdzenie jest dość niejasne, i nadal nie wiadomo, o co chodzi.

    Jeśli twierdzi, że odzyskuje z silnika tyle energii, ile w niego wkłada, to to twierdzenie jest fałszywe
    - pytanie tylko, czy ten pan się myli, czy wie o tym, że to nieprawda, i chce innych wprowadzić w błąd.
  • #530
    000andrzej
    Poziom 37  
    _jta_ napisał:
    ...Jeśli twierdzi, że odzyskuje z silnika tyle energii, ile w niego wkłada, to to twierdzenie jest fałszywe...

    Ten Pan twierdzi, oprócz tego, że się continously sam zasila impulsowo, to dodatkowo jeszcze potrafi zasilić pompę. :D

    I wszystko jasne. No comments :D
  • #531
    peter44
    Poziom 12  
    Na filmiku jeszcze jeden silnik Bendiniego jakich są setki na youtube.
    Zauważyłem pewną prawidłowość ,otóż wszyscy konstruktorzy tych silniczków ładują jeden akumulator drugim i utrzymują że uzyskują nadmiar energii.Tylko jakoś jeszcze nie widziałem żeby któryś zrobił prosty układ i ładował ten sam akumulator z którego jest zasilany silniczek .Wtedy mógłby działać bez końca :)
    Oczywiści nikt tego nie robi bo po prostu oddawana moc jest mniejsza niż pobierana.
    Inna sprawa to ciągle przepalające się kontaktrony.Co " sprytniejsi " zamiast kontaktronów używają mosfetów które palą się jeszcze szybciej .

    Jednak pomysł Bendiniego jest bardzo ciekawy i taki silniczek może być bardzo wydajny .Ja na razie zabrałem się za budowę silnika Adamsa.Jak skończę i wszystko pomierzę to zajmę się Bendinim.
  • #532
    JacekTorun
    Poziom 17  
    peter44 napisał:
    Na filmiku jeszcze jeden silnik Bendiniego jakich są setki na youtube
    ....
    Inna sprawa to ciągle przepalające się kontaktrony.Co " sprytniejsi " zamiast kontaktronów używają mosfetów które palą się jeszcze szybciej .
    ...


    W sterowaniu silnika Bediniego nie ma kontaktronów , tylko jest prosty układ uzwojenia + tranzystor , i nic się nie pali.
    Kilka stron w tył opisałem jakie wyniki otrzymałem.
    Impulsy zwrotne to ~33% tego co się wkłada.
    Próbowałem też zasilać z tych impulsów ten sam aku. z którego pobiera się prąd , ale to się nie sprawdziło. Najlepszy efekt dawało podanie impulsów zwrotnych z zasilanej cewki na drugą cewkę(fazę) , wówczas silniczek pobierał naprawdę minimalne ilości energii , chyba mniej niż połowę tego co wcześniej , a koło z magnesami o wadze ~2-2,5kg obracało się dość ładnie i to całymi godzinami pobierając moc poniżej 1W.(dokładne moce podawałem)
    Jednak obciążyć mechanicznie prądnicą nie było sensu.

    Tak naprawdę brakuje jakiegoś opisu , omawiającego dlaczego takie silniki mogą , lub nie mogą działać. Każdy kto to buduje musi sam dochodzić do tego co można by opisać.
    Są opisy jak zbudować , ale nie ma opisu zasad konstrukcji , brakuje takich informacji jak ile zwojów do jakiego przekroju rdzenia , dla jakiego zasilania , jakich magnesów itp. żeby uzyskać jakiś konkretny efekt...
  • #533
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    JacekTorun napisał:
    Tak naprawdę brakuje jakiegoś opisu , omawiającego dlaczego takie silniki mogą , lub nie mogą działać. Każdy kto to buduje musi sam dochodzić do tego co można by opisać.
    Są opisy jak zbudować , ale nie ma opisu zasad konstrukcji , brakuje takich informacji jak ile zwojów do jakiego przekroju rdzenia , dla jakiego zasilania , jakich magnesów itp. żeby uzyskać jakiś konkretny efekt...

    Jesteś na bardzo dobrej drodze!! Zastanów się dlaczego tych informacji nie ma a równocześnie zawsze jest napisane że każdy może konstrukcję powtórzyć.
  • #534
    peter44
    Poziom 12  
    Jest taka świetna darmowa książka o free energy ,w której podane są schematy ilość zwojów grubość drutu itp. niestety po angielsku.
    Można ją ściągnąć w formacie pdf lub online na tej stronie:
    http://www.free-energy-info.co.uk/
  • #535
    miras14
    Poziom 2  
    A co myślicie o tym filmiku,czy jest coś co daje energie temu silnikowi?

    Mam ciekawszy filmik,ale format nie pozwala mi go wstawić,gdzie silnik rozpędza się po delikatnym jego pchnięciu
  • #537
    peter44
    Poziom 12  
    Na tym filmiku ja widzę tylko jak ktoś podłącza dziwaczną prądnicę do wielkiego kondensatora (widocznie naładowanego ) bo "prądnico-silnik" lekko się kręci .
    Pod spodem ustrojstwa widać pudełko z elektroniką przełączające tryby ładowanie/rozładowywanie.
    Mam coś ciekawszego:
    http://www.youtube.com/watch?v=8sorgApq898
    Filmik z przed dwóch lat .Pan John zbudował dużo większy " generator magnetyczny zdolny do generowania 25KW energii z niczego .Zajęło mu to 6 lat pracy ale teraz (2008r) inwestorzy walą drzwiami i oknami i na początku 2009 startuje masowa produkcja"...
    ...a dzisiaj już każdy polski dom jest zasilany takim generatorem .
  • #539
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Filmik obejrzałem i pozwolę sobie go streścić:
    Około minuty zajmuje coś takiego:
    Urządzenie o kształcie silnika, facet dokręca śrubokrętem śrubę na tym silniku a następnie przewody w konekorach, klucz francuski chwyta nakrętkę, koło się obraca i cos warczy, jakieś przebiegi na oscyloskopie, coś się obraca, znowu facet dokręca śruby, widzimy kawałek przewodu elektrycznego, coś się obraca, coś iskrzy, product placement - nazwa Triton, zbliżenie bosej stopy w klapku, coś się kręci,
    pozostałą część trawjącego 4:15 filmu zajmują gadające głowy. Film jest opatrzony logo Sky News Australia.
  • #540
    peter44
    Poziom 12  
    No tak sarkazm w ostatnim zdaniu mojego postu nie jest zbyt wyraźny bez :)