Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Resetujący sie BIOS, napewno nie bateria!

05 Cze 2006 12:33 3042 12
  • Poziom 14  
    Płyta to KT4V MSI, problem to bios ktory po odlaczeniu zasilania 220V od zasilacza na ok 10 minut zalicza reset. To napewno nie bateria bo wymienialem z 4 nowe. Nie ma zimnych lutow, wszystko wyglada OK, moze ktos mial ten sam problem, jestem elektronikiem prosze o konkretne odpowiedzi, jak zbodowany jest uklad podtrzymujący bios? Ten sam problem powtarzal mi sie w wielu plytach ktore posiadalem.
  • Moderator na urlopie...
    Sprawdź kondensatory na zasileniu (zobacz czy nie spuchły)
    Miałem podobną sytuację i była to ich wina wymieniłem było ok. Może to jest i u Ciebie.
  • Poziom 14  
    to na 100% nie kondensatory
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    LaZaRuS99 napisał:
    problem to bios ktory po odlaczeniu zasilania 220V od zasilacza na ok 10 minut zalicza reset.

    Niech kolega napisze ten fragment po polsku, bo z niego wynika, że jak kolega odłączy zasilanie, to po 10 minutach od odłączenia resetuje się BIOS (co by to nie znaczyło)
    LaZaRuS99 napisał:
    jak zbodowany jest uklad podtrzymujący bios?

    Nie ma takiego układu. Podtrzymywana bateryjnie jest pamięć CMOS.
    LaZaRuS99 napisał:
    Ten sam problem powtarzal mi sie w wielu plytach ktore posiadalem.

    Czy te płyty kolega zasilał przy pomocy tego samego zasilacza?
    PS. BIOS nie ma prawa "resetować się" Resetować się może komputer.
  • Poziom 14  
    Zasilacz nie wchodzi w role, resetuje sie to jak mam napisac dobra dla jasnosci WRACA DO USTAWIEN FABRYCZNYCH, DEFLAUT. Jakies elementy wystepują miedzy baterią a ukladem FLASH, nie wiem kondensator, rezystory. PROSZE O KONKRETNĄ ODPOWIEDZ JESLI NIE WIECIE TO NIE PISZCIE.
  • Poziom 32  
    Troche kultury by trzeba wymagac po co krzyczysz ? przeciez to Ty pytasz i masz problem a nie uzytkownicy i nikt nie musi Tobie pomagac.

    Rozmawiałem ze znajomym, miał takie coś na starym komputerku - utleniły się styki kości. Może to pomoże ?

    Sprawdź może blaszki są źle dogięte do baterii ?

    Kondensatory może wymień profilaktycznie te , o których pisał kolega wyżej - drogi to koszt chyba nie jest.

    pozdrawiam
  • Moderator na urlopie...
    Jeżeli Kolega myśli że tu są wszyscy to jasnowidze to się myli. Tu nikt nie będzie wiedział na 100% co się dzieje ze sprzętem którego na oczy nie widział.
    Podajemy Koledze prawdopodobne odpowiedzi zgodnie z naszym zasobem wiedzy i wiarą w inteligencję odbiorcy (np nie padła odpowiedź że może bateria siedzi odwrotnie, styki zaśniedziałe i nie łączą).
    Myśle że odpowiedzi były w miarę rozsądne.

    A teraz proponowałbym sprawdzić ustawienia zworek (Kolega nie pisał czy płyta jest nowo założona, nawet jeśli nie to warto) sterowania zasilania awaryjnego wyłączenia.
    Pozdrawiam.
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    LaZaRuS99 napisał:
    to na 100% nie kondensatory

    Kondensatory znajdujące się wewnątrz zasilacza też kolega sprawdził?
  • Specjalista - kserokopiarki
    miałem ostatnio taki problem, i w końcu doszedłem, dodatkowo po wywaleniu biosu, nie wykrywał dysków. okazało sie, ze we wtyczkach na zasilaniu do dysku ( do innych też), poszczególne "rurki" z kabelkami wchodzące na piny w urządzeniwch były luźne. Poprawiłe to (podoginałem) i od trzech tygodni jest OK. Moze u Ciebie to to samo.
    Pozdrawiam
  • Poziom 34  
    Moim zdaniem (czytając wszystko powyżej) jest jumper na maniboardzie przy baterii przestawiony na "clear cmos" (czasami jest to ustawienie fabryczne aby się bateria nie rozładowywała jak płyta leżakuje w magazynie i nie każdemu chce się go potem przestawić) a nie na "normal" lub go po prostu w ogóle nie ma jak ktoś grzebał. Kondensator raczej jest dobry skoro sic ! 10 min wytrzymuje ustawienia po odłączeniu sieci (przecież to czas na wymianę baterii bez utraty własnych ustawień i zegara RTC). Potwierdzam, że bardzo rzadki przypadek ale czasami trzeba wyjąć kość BIOS i sprawdzić kontakty nóżek z podstawką, czasami pomogła wymiana kości na inną po przeprogramowaniu wsadu - ale podkreślam - to są przypadki statystycznie jak 1/1000. Poza tym same baterie też pomimo "nowe" bywają zleżałe (też kupiłem 4 pod rząd i kicha), zasilacze też potrafią "mieszać" , ale przecież takie elementy kolega z góry uznaje za nie warte uwagi.
  • Poziom 22  
    Miałem podobny przypadek po wgraniu niewłaściwej wersji biosu. Spróbuj go przeflashować, ewentualnie wgraj na inną kostkę i sprawdz czy dzieje sie to samo.
  • Poziom 11  
    Mam podobny problem na płycie Abit AN7. Po wyłączeniu kompa na noc (i wyciągnięciu wtyczki z gniazdka - na noc zawsze tak robię) , rano ustawienia biosu sa juz zresetowane ...
    Płytę mam od nowości już półtora roku. Takie objawy pojawiły się kilka miesięcy temu.
    Wymieniałem 3 razy baterie - za każdym razem po wymianie przez miesiąc było OK, a potem znowu to samo. Gdy wyłączę kompa na kilka godzin (i nawet wyciągnę wtykę z gniazdka), to ustawienia biosu nie resetują się, ale jak postoi przez noc - to rano znowu muszę wszystko na nowo ustawiać ....

    Wyciągnąłem płytę i dokładnie ją obejrzałem - nic podejrzanego nie widać, kondensatory w idealnym stanie. Zrobiłem eksperyment - włożyłem baterię, która miała 2.65V, po dwóch godzinach na włączonej płycie bateria ta już miała 2.75V. A teraz w drugą stronę: wyłączyłem płytę (i wyciągnąłem wtyczkę zasilacza z płyty i wszystkie inne podzespoły - została "goła" płyta). podpiąłem miernik do włożonej baterii i zaobserwowałem, że powoli traci ona napięcie, tzn. po kilku minutach było już o ok. 0.2V mniej (a po 8 godzinach bateria miała już tylko 0.5V). Włożyłem więc nowa baterię, stan początkowy 3.03V, i znów to samo - spada napięcie na baterii (przypominam, że od płyty wszystko odłączone, zasilacz też). Wniosek taki, że płyta rozładowuje baterię. Po wyjęciu baterii na blaszkach od baterii (na płycie) na pierwszy rzut oka, nie ma oporności, ale gdy przytrzymam miernik podłączony do tych styków kilka sekund, to pojawia się minimalna, ale jednak oporność.

    Opisałem problem najdokładniej jak umiałem. Reset CMOSu (zworka i wyjmowanie baterii na całą noc), ani upgrade biosu na najnowszy nie pomaga. Komp pracował w niezmienianej konfiguracji przez te półtora roku. Poza tym, że rozładowuje baterie, to NIC niepokojącego się nie dzieje - pracuje stabilnie, nie zawiesza się w windowsie, nic się nie przegrzewa itp.).

    Jeśli ktoś ma jakieś sugestie, to zapraszam do dyskusji.
  • Spec od komputerów
    Bateria może być rozładowywana przez upływność kondensatora elektrolitycznego który jest równolegle z baterią,z reguły za zworkami (niekoniecznie fizycznie) ClearCmos.Łatwo go znaleść bo to jedyne elektrolit na ktorym jest napiecie przy braku zasilania płyty.Niestety,ale płyte trzeba wyjąć z obudowy aby go "namierzyć".