Mam mały dylemat w sprawie alarmu do samochodu, przeszukałem allegro i w google ale nie znalazłem nic na jego temat, i trochę mnie to martwi.
Możliwe że nie jest to prawidłowa nazwa no ale powiedziano mi że takiej firmy będzie ten alarm a mianowicie „MASTERS”
Możliwe że jakaś literka jest przekręcona bo to było mówione przez znajomy znajomemu a na końcu mi powiedzieli.
Usługa ma mnie kosztować 400 zł i o sam montaż się nie martwię zbytnio bo widziałem jak zrobili u znajomego w golfie 4 i wyglądało to całkiem ładnie czujniki pod kolor tapicerki nawet dali.
Ale nie mogę dojść co to za alarm będzie i jakie czujniki on obsługuje czy nie jest to bardziej zabawka niż alarm coś na styl magicar bo takie wynalazki nie są mi potrzebne.
Na alarm dają niby 2 lata gwarancji i ma być montowany w Gdańsku.
Potrzebuję jakieś informacje na jego temat może strona producenta (tylko bez krzaków)
A najlepiej to wasze opinie co o nim słyszeliście dobrego/złego i przypominam że to może być jakaś inna podobnie brzmiąca nazwa bo jak mówiłem było to przekazywane przez telefon przez 3 osoby więc pewnie ktoś coś źle usłyszał.
Możliwe że nie jest to prawidłowa nazwa no ale powiedziano mi że takiej firmy będzie ten alarm a mianowicie „MASTERS”
Możliwe że jakaś literka jest przekręcona bo to było mówione przez znajomy znajomemu a na końcu mi powiedzieli.
Usługa ma mnie kosztować 400 zł i o sam montaż się nie martwię zbytnio bo widziałem jak zrobili u znajomego w golfie 4 i wyglądało to całkiem ładnie czujniki pod kolor tapicerki nawet dali.
Ale nie mogę dojść co to za alarm będzie i jakie czujniki on obsługuje czy nie jest to bardziej zabawka niż alarm coś na styl magicar bo takie wynalazki nie są mi potrzebne.
Na alarm dają niby 2 lata gwarancji i ma być montowany w Gdańsku.
Potrzebuję jakieś informacje na jego temat może strona producenta (tylko bez krzaków)
A najlepiej to wasze opinie co o nim słyszeliście dobrego/złego i przypominam że to może być jakaś inna podobnie brzmiąca nazwa bo jak mówiłem było to przekazywane przez telefon przez 3 osoby więc pewnie ktoś coś źle usłyszał.
