Tata kupił sobie Landrovera discovery. Radyjkoa jest JVC navisys, głośniczki są orginalne tylko basu brak. Mam wzmacniacz - co najmniej 100wrms (teoretycznie 200 rms rto 6002sxplus) i myślę o małym subie zamkniętym z żywicy, włókna i mdfu w nadkolu w bagażniku. Jak najmniejszy i dyskretny. Myślałem o głośniku 20 cm 50-150 zł. Sugestie?myślałem naweto o czymś z papierową membraną, żeby grało pięknie a nie pukało w plecy. NIe ma buczeć tylko uzupełniać scene. W głośniki firomowe się nie mieszam.