Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polar Dafne PDH 585-Dziura w bębnie

nandor 08 Cze 2006 22:46 2151 6
  • #1 08 Cze 2006 22:46
    nandor
    Poziom 1  

    Wiatm potrzebna mi pomoc.Dziura jest na dwa palce,co dalej .Jakie są koszty i czy jest sens naprawiac?Dziękuje za pomoc

    0 6
  • #2 08 Cze 2006 23:06
    bogdan5
    Poziom 17  

    w bębnie czy w zbiorniku ?

    0
  • #3 08 Cze 2006 23:12
    PS 663S BIO
    Poziom 31  

    No jak w bębnie to koszt ~200zł. Jak w zbiorniku to ~160zł chyba że przerdzewienie nie jest nigdzie na zgrzewach ani na uchwytach to można załatać.

    1
  • #4 16 Cze 2012 12:49
    IRON_2006
    Poziom 10  

    jak skutecznie załatać taką dziure ??? jakimś klejem ??

    0
  • #5 17 Cze 2012 18:16
    Trull
    Poziom 28  

    Jeśli mam być szczery to takie pralki powinny już dawno znaleźć się na złomie. Zastanów się dobrze czy warto pchać w taki sprzęt pieniądze i czas. Teraz załatasz zbiornik a za kilka tygodni padnie coś innego, i ponieważ już coś przy niej zrobiłeś będziesz dalej się pchał z naprawami. A to skończy się tym że w końcu wydasz na nią tyle co na 2/3 nowej.

    0
  • #6 18 Cze 2012 21:40
    IRON_2006
    Poziom 10  

    Wszystko się zgadza, jednak jest kilka powodów dla których warto ratować taki sprzęt, bo :
    1. Prosta obsługa.
    2. Dobrze pierze, choć za oszczędna nie jest.
    3. Posiada prostą budowę, co czyni ją niezawodną.
    4. Mam ją 8 lat i używam ją bardzo rzadko, mam drugą pralkę którą używam częściej.
    5. Poza tym czerpie przyjemność z faktu że coś potrafię naprawić, czego wszystkim szczerze życzę. Pozdrawiam i oczekuje porad co można zrobić z dziurawym bębnem pralki.

    0
  • #7 20 Cze 2012 18:50
    BOBBY1234
    Poziom 14  

    Ja też miałem dziurę w zbiorniku 16 letniej Gracji , wyczyściłem dałem blaszaną łatkę od środka na kleju distal, potem drugą z zewnątrz też na kleju i skręciłem obie wkrętami (myślałem dać nity ale nie miałem nitownicy), działa już 2 lata.
    Naprawa takiej pralki to góra kilkadziesiąt złotych a np sąsiadka za wymianę łożysk w 4 letniej Amice zapłaciła 300 zł nie mówiąc o naprawach pralek z nierozbieralnym zbiornikiem albo z supernowoczesną elektroniką.

    0