Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szalejące obroty - Automat

12 Cze 2006 21:19 2634 19
  • Poziom 22  
    Witam,
    Mam dziwny problem (Pb + LPG). Od dość dawna nie mogę się uporać z obrotami w moim Volvo 460 (silnik 1,7 Renault wielopunkt, skrzynia ZF 4HP).
    Auto jest strasznie przymulone. Rano mam wrażenie, że pali tylko na 3 garki. Muszę je rozgrzewać przed jazdą po każdym długim postoju. Obroty po wrzuceniu na bieg [D] spadają do 500-600 i autem zaczyna nieprzyjemnie telepać aż do zduszenia silnika. Dodatkowo bardzo falują po zrzuceniu na bieg jałowy i muszę je podbijać pedałem gazu - po tej operacji się stabilizują (ponad 1000 rpm).
    Bylem u mechanika, który odczytał kody błędów i przełożył całą elektronikę (łącznie z komputerem) z innego egzemplarza takiego samego, sprawnego auta. Reset kompa i.. za każdym razem to samo. Zmieniałem silnik krokowy na nowy - też bez rezultatu, sondę lambda - to samo - auto zachowuje się tak, jakby jej nie było (a zasilanie na nią jest). Przepustnica czysta.
    Zauważam tez nasilanie się problemu wraz z upływem czasu, ostatnio obroty czasem sprawiają takie wrażenie, jakby coś się przycinało. Dodatkowo, gdy auto zgaśnie, mam problemy z jego odpaleniem na ciepłym silniku (po nocy pali od ręki, mimo tego, że zaraz gaśnie - i tak kilka razy, odczekując po każdym zgaśnięciu - inaczej można kręcić i kręcić). Ostatnio zauważyłem podczas jazdy, że auto nie chce jechać powyżej 120 km/h (kiedyś śmigało spokojnie 160 km/h) - niby następuje zmiana biegu z 3 na 4, ale tylko zmienia się zakres obrotów na niższe przy 4 biegu - i idzie nadal mułowato i tak samo 120 z wielkim wysiłkiem. Objaw występuje zarówno na benzynie, jak i LPG, tankuję na różnych stacjach i raczej zawsze markowych.
    P.S. Ciśnienie w cylindrach wynosi 11-13.

    Będę wdzięczny za każdą poradę, bo już mi ręce opadają.

    Pozdrawiam.
    Key
  • Poziom 16  
    Proponuje wymienic albo chociaz pozyczyc od kogos sprawny przeplywomierz. pozdrawiam

    Posted from a mobile
  • Poziom 26  
    Proponuje nie radzic takich rzeczy, w renault nigdy nie bylo przeplywki... moze cos z zaplonem trzeba szukac, tu bym chyba zaczal...bo problem wystepuje tez na LPG?
  • Poziom 14  
    miałem kiedyś podobny problem w oplu omedze 2.0 ecotec
    po prawie ciągłej jeździe na lpg silnik stracił wolne obroty (albo gasł zupełnie albo trzymał wolne na poziomie 2,5 -3 tys obrotów), zrobił się strasznie mułowaty, wymieniłem przepływkę, silnik krokowy, w końcu mechanicy powiedzieli mi że nie mają pomysłu co dalej...
    po przełączeniu się na benzynę dalej tragedia ale dało się jeździć
    u mnie pomogło dopiero zatankowanie vpower na shellu i przejechaniu około 1000 km na benzynie, autko odzyskało wolne obroty, moc pomimo strasznego mulenia na początku, gaśnięciu na skrzyżowaniu i wyprzedzaniu przez maluchy.
    może to nie to ale u mnie pomogło
  • Poziom 22  
    Przyszedł mi do głowy jeszcze padnięty lub zapchany katalizator. Czy mógłby miec wpływ? Jesli tak, to widziałem na allegro strumienice wraz z montażem za 110 zł, można to spróbować zainstalować, czy lepiej kat? Oczywiście o ile to mogło by miec jakiś wpływ...
    Pozdrawiam.
  • Poziom 22  
    Problem ustąpił... po wymianie zaworów wydechowych :-)
    Auto zrobiło się niesamowite.
    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich

    Tez mam problem z obrotami w volvo 460(automat, gaz, benzyna, 93) tyle ze sa potwornie wysokie. Ktoregos razu zaraz po odpaleniu zaczelo mi strasznie rzucac autem. Chyba zalalem swiece, bo na drugi dzien juz bylo ok. Kilka dni po tym nagle (podczas jazdy) obroty wzrosly mi drastycznie. Wystarczylo, ze puscilem hamulec i w kilka chwil osiagalem 80km/h. Silnik wyl jakbym mial gaz do dechy. Znajomy wymontowal mi silnik krokowy, twierdzac ze jest zepsuty. Poki co tak jezdze. Kupilem nowy, ale jest identyczna sytuacja. Po zamontowaniu go, przepustnica jest uchylona na 20-25stopni i w zaden sposob nie moge tego zmienic. Zauwazylem rowniez niedawno, ze silnik z lewej strony lezy na ramie, mimo ze wszystkie 3 poduszki wygladaja dobrze. Nie wiem co robic... Czy powodem moze byc, ze silnik opadl i naciagnal linke gazu? Regulacja na samej lince nie przynosi efektu. Czy moze wyregulowac sama przepustnice? Slyszalem tez, ze trzeba wyregulowac w jakis sposob silnik krokowy, ale nie mam pojecia jak? A moze to cos z elektryka? (niedlugo przed tym wszystkim mylem silnik) Jezeli ktos ma jakies pomysly, bardzo prosze o pomoc.

    Pozdrawiam
  • Poziom 22  
    Próbowałeś regulować taką mała śrubką na przepustnicy?
    P.S. Silniczka krokowego sie nie reguluje. Sprawdzałeś kody błędów?
  • Poziom 10  
    Nie, jeszcze nie probowalem. Myslalem o tym, ale troche sie obawialem. Zrobie to i dam znac ja wyglada sytuacja. Co do kodow bledow, to nie wiem o co chodzi:| Jezeli ma to cos wspolnego z komputerem pokladowym, to nie mam go. Nie mam nawet obrotosciomierza, wiec wiekszosc diagnoz jest na oko/ucho ;)

    Wczoraj zaczal mi tez dziwnie pracowac na gazie - mimo rozgrzanego silnika i pelnego baku zaczal mulic, jak zwykle sie dzieje kiedy gaz sie konczy. Kontrolka od gazu zaczela mi wariowac: swiecic jakby byl jednoczesnie w uzyciu gaz (zielony), benzyna (czerwony) na przemian a do tego w miedzyczasie pojawial sie dziwny - pomaranczowy kolor diodki. Nie widzialem wczesniej takiego u siebie. Zmiana kolorow ustala kiedy go zgasilem na chwile, ale mulenie nie ustalo. Miales kiedykolwiek lub slyszales o takiej sytuacji?

    Dziekuje.
  • Poziom 22  
    Pisałem o małej śrubce przy lince - z tą drugą pod zaślepką (u mnie żółtą) na przepustnicy uważaj, bo z tym najlepiej pojechać do kogoś, kto się zna na rzeczy. Co do kontrolki, to może coś z rezerwą LPG - reguluje się ją przy wskaźniku na baku instalacji? Czasem zatankuje się kiepskie paliwo i mogą być szopki, dlatego warto tankować na markowych stacjach - oszczędność jest pozorna, bo lepszy LPG ma również lepsze sprężanie i w praktyce wcale nie wychodzi drożej. Silniczek krokowy oraz przepustnicę profilaktycznie można wyczyścić jakimś specyfikem do gaźników itp. Najlepiej odkręcić również tą śrubkę pod zaślepką (dokładnie mierząc suwmiarką, żeby potem wrócić do właściwej regulacji i tam również psiknąć preparatem.
    Daj znać, czy pomogło.
  • Poziom 10  
    Wlasnie przeczytalem Twoja rade. Zanim to zrobilem sam pokrecilem czyms w rodzaju srubki - wyglada jak do regulacji. Na zdjeciu to ta z boku po prawej stronie - tuz powyzej "water in". Widac tylko jej fragmnet. Obok niej sa dwie na imbus, ktorych na zdjeciu nie widac (tych nie ruszalem). Pokrecilem nia na odpalonym silniku. Najpierw delikatnie, a pozniej maksymalnie w prawo. Praca silnika sie nie zmienila. Zobacze jutro na trasie jak sie zachowuje. Ale najpierw podkrece w lewo, zeby w razie czego cos zakrecic.

    Slyszalem tez, ze warto odkrecic ta duza srube, ktora jest na dole (widac ja zdjeciu). Tam ponoc zbieraja sie zanieczyszczenia i dobrze czasami je upuscic. Tej jednak nie potrafilem odkrecic:) Chcialem to zrobic za ponacinana koncowke. Nie wiem, moze powinienem sprobowac kluczem. Zeby to zrobic bede musial chyba wjechac na kanal, bo od gory mam kiepski dostep.

    Do baku instalacji jeszcze nie zagladalem, ale zrobie to na dniach. Ale staram sie zawsze tankowac na dobrych stacjach. Nie jestem jednak pierwszym wlascicielem i nie wiem co robili moi poprzednicy.

    Dziekuje
  • Poziom 22  
    Nie pisałem o śrubach na parowniku, tylko przy przepustnicy. Mimo to oczywiście, że warto oczyścić parownik, no i czasem zmienić filterki powietrza i lpg.
    Pozdrowienia.
  • Poziom 22  
    P.S. Pisałeś, że nie możesz odczytać kodów błędów... Jesteś pewien? Zerknij pod maskę od strony kierowcy, powinna tam być niewielka czarna kostka, po jej otwarciu znajdziesz trzpień, który można wcisnąć w kilka ponumerowanych otworków i czerwoną diodę...
    Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    Faktycznie, mam to pod maska. Nie mialem pojecia o czyms takim. Dziekuje. Moge miec chyba z tym pewien klopot. Sprawdzilem, jak mowiles. Kontrolka nie zapalila sie ani razu, ale pozniej zauwazylem ze blaszki, z ktorymi probnik moze sie zetknac sa tylko w otworkach nr 2 i 3. Cala reszta to tylko otwory w plastiku. Nie wiem czy ktos chcac ukryc bledy usunal blaszki z pozostalych, czy moze zalezy to od modelu auta?
    Inna dziwna rzecz, to ze nie ma nr 4... U Ciebie jest podobnie? Z jednej strony jest 1, 2, i 3 a z drugiej 5, 6, 7. Widac ze to jest oryginalna numeracja, niemniej jednak wydaje mi sie to dziwne.
  • Poziom 22  
    Spoko, kliknij na "pomógł", jeżeli się przydałem i po sprawie ;-)
    Nie ma blaszek w niektórych otworkach i to jest norma. Odczytu, jak już wspomniał jeden z kolegów dokonujesz w 2-ce.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    Dam znac jak do czegos dojde - po urlopie;) Jasne ze pomogliscie, tylko gdzie mam na to kliknac? :)
  • Poziom 10  
    Cytat:
    Pisałem o małej śrubce przy lince - z tą drugą pod zaślepką (u mnie żółtą) na przepustnicy uważaj, bo z tym najlepiej pojechać do kogoś, kto się zna na rzeczy.


    Probowalem w ten sposob, i obroty faktycznie spadly. Srubka schowala sie juz calkiem, jednak przepustnica nadal jest otwarta. Moj silnik krokowy nadal nie dziala. Wymienilem tez na stary. Potem, w trakcie pracy silnika, odlaczylem i podlaczylem. Powtorzylem wszystko na nowym, zeby porownac efekty. Bez zmian. Udalo mi sie znalezc innego wlasciciela volvo, ktory mial podobna sytuacje. U niego po podlaczeniu nowego silnika krokowego wszystko dzialalo dobrze. Jako ze wszystko zaczelo sie po myciu silnika, a na koncowkach elektrycznych zauwazylem ostatnio bialy osad, wydaje mi sie ze to wszystko jest wina elektryki, a nie samego silnika krokowego. Mialo by to sens o tyle, ze w przypadku, kiedy elektryka padla, to nie chce cofnac tloczka silniczka krokowego, bo nie dochodzi impuls. Ale i tak udam sie do mechanika i zostawie auto do generalnego przegladu.
    Dziekuje za pomoc i pozdrawiam
  • Poziom 22  
    O ile dobrze pamiętam, to przepustnica chyba powinna być lekko otwarta...
    W ten weekend doszedłem do tego, że obroty możesz również lekko podregulować potencjometrem przepustnicy. Jest pod przepustnicą (czarna kostka z wtyczką czujnika) Po prostu odkręcasz i lekko go odchylasz. U mnie był niedokręcony przez poprzedniego właściciela i lubił się czasem przestawić znienacka.
    P.S. A może spróbuj podmienić na chwilę ten silniczek od kolegi, wtedy będziesz pewien, że Twój jest zepsuty?
    Cieszę, się że się przydałem, bo sam bardzo długo z tym walczyłem w moim autku i efekt jest już w miarę zadowalający :-)
    Pozdrawiam