Witam. Sprawa wyglada nastepujaco: radio to pionek deh-p6300r, zestaw przedni gra pod wzmacniaczem Axton C500x4, o reszcie nie wspominam bo nie znaczenia w tym przypadku. Kable do wzmacniaczy to 35mm2, radio zasilane z instalacji fabrycznej. Sygnalowki Dietza i glosnikowe pociagniete przeciwna strona co zasilajace niestety przez odcinek ok 1m biegna dosc blisko zasilajacych i w poblizu pompy paliwa. Problem jest taki ze przy wysterowaniu wzmaka na ponad 1/2 przy odpaleniu samochodu w glosnikach slychac glosne trzaski (sa tak silne ze boje sie o uszkodzenie glosnikow). alternator slychac cichutko dopiero przy wysterowaniu wzmaka na 5/6 jednak te trzaski pojawiaja sie przy duzo mniejszym gain'ie i sa conajmniej 10x glosniejsze. Co moze byc przyczyna trzaskow?? Uszkodzenie wzmaka, radia czy jednak zaklocenia zbierane przez sygnalowki?? Dzieki i pozdrawiam!!