Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zasilacz wzmaka mocy +12V

romoo 15 Jun 2006 18:29 3982 25
Computer Controls
  • #1
    romoo
    User under supervision
    Otóż w końcu zebrałem się na zrobienie wzmak Holton 400W w mostku.
    Nie chciałbym utopić zbytnio szmalu i chciałbym go używać na imprezkach 220V (już zrobiony zasilacz 220/-+80V), i 12V :( samochód.
    Co mam do przetwornicy impulsowej, a tak naprawdę kilku sprzężonych mam duże radiatory, 24 szybkie diody, 14 rdzeni ferrytowych z zasilaczy ATX 250W zamierzam użyć 6 sztuk, wentylatory, kondki 2x22000mikro/100V, 20x2200/16V, wiedzę.
    Tylko mam pytanie bo ze stabilizowanym wtórnym może być problem bo 6 sprzężonych przetwornic może cuda wyczyniać, i może lepiej by było niestabilizowane, o przekłądni 12/80V 14/100V
    Jako klucze zamierzam użyć 4xirf44 na 1 transformator i sterownik SG3525
    Jakieś sugestie?
    Mam pytanie czy Holton wytrzyma +-100 ?
  • Computer Controls
  • Helpful post
    #2
    -RoMan-
    Level 42  
    Szczerze mówiąc nie rozumiem, dlaczego chcesz sobie komplikować życie i budować zasilanie na kilku transformatorach?
    Kupienia rdzenia o wielkości wystarczającej do uzyskania 600W nie stanowi najmniejszego problemu. Rozwiązania układowe są identyczne dla mocy 200W jak i 600W.

    Stabilizacji napięcia większość wykonujących przetwornice nie używa. Ja jednak składniam się ku temu, żeby liczyć przetwornicę na nominalne napięcie 12.6V i wprowadzić nie tyle stabilizację, co ograniczenie napięcia, żeby przy uruchomionym silniku i napięciu na akumulatorze 13.8 czy 14.4V napięcie na wyjściu przetwornicy niepotrzebnie nie rosło do niebezpiecznych wartości.
    Jednak w praktyce i tak sprowadza się do do konieczności użycia sprzężonego dławika wyjściowego.

    Co do sterownika - warto przemyśleć zastosowanie UC3846 - praca w trybie prądowym daje dobre zabezpieczenie przed przeciążeniem przetwornicy. Ale znów wymaga dławika wyjściowego.

    Dla mnie przetwornica push-pull dużej mocy bez dławika wyjściowego to nieporozumienie. Zapewne irek2 będzie się teraz ze mną o to namiętnie kłócił...
  • #3
    romoo
    User under supervision
    Masz może jakieś namiary na rdzeń co najmniej 1000W. Przy 1 rdzeniy włożył bym 2 dławiki.
    Preferuje tl494 sg3525 a + drivery
    Przeciążenie przetwornicy może zaistnieć ale uważam zasilacz musi to wytrzymać.
    Nie interesują mnie Blaupunkty gta i inne bo tam robią w mostku przy +-28V :).
    Zrobiłem już kilka przetworek i wiem że indukcyjność daje lepsze efekty niż ładowanie kondków potężnymi impulsami.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=2731717#2731717
    to było do mnie?
    Mam duży ferytowy rdzeń 1,8x2,7 mm przekrój.
  • Helpful post
    #4
    irek2
    Level 40  
    Do tak duzej mocy powinien wystarczyc jeden ETD59 choc nie widzialem jeszcze we wzmaku samochodowych zeby ktos uzywal rdzeniu typu ETD. Sa to zazwyczaj rdzenie pierscieniowe ktore latwiej nawinac i maja lepsze parametry. Przy braku stabilizacji sztywnosc zasilania jest dosc wazna. Niektore firmy stosuja zamiast stabilizacji ograniczniki napiecia ale w praktyce nie ma to znaczenia bo zasilanie nie skoczy wiecej niz pozwala na to przekladnia trafa. Zasilanie w samochodzie i tak jest dosc stabilne a wzmacniaczom nie przeszkadzaja duze wahania zasilania ktore wplywaja tylko na moc wyjsciowa. Wieksze napiecie w instalacji samochodu daje wieksza moc co jest normalne. Jesli wprowadzimy stabilizacje to sie okaze ze bedziemy mieli stala moc przy pelnym zakresie zasilania ale niestety bedzie to dosc mala moc.
    Wzmacniacze duzej mocy zazwyczaj maja dwa transformatory choc pracuja one rownolegle z jednym sterownikiem. Tak pewnie jest latwiej.

    Co do dlawika to przy ukladach z regulacja napiecia jest on konieczny, wiekszosc producentow go nie stosujea bardzo zcesto jest on wlazcony miedzy elektrolitami wiec pelni zupelnie inna role. Ostatnio ze wzgledu na normy EMI coraz czesciej widzi sie dlawiki w zasilaniu.

    Koledze Romanowi polecam troche praktyki chocby na:
    http://ampguts.realmofexcursion.com/
    gdzie sa setki zdjec wzmakow car-audio.
  • #5
    -RoMan-
    Level 42  
    Co do rzekomej stabilności napięcia w samochodzie:
    Potrzebujemy zasilania +/- 80V, dla napięcia zasilania 14.4V przekładnia wyniesie 80/14.4 = 5.5(5).
    Przy napięciu 12.6V (samochód z wyłączonym silnikiem) uzyskamy napięcie: 12.6 * 5.5(5) = 70V. Zakładając, że mamy hiper-super wzmacniacz, ze strata na końcówce tylko 4V mamy napięcie szczytowe na wyjściu wzmacniacza odpowiednio 76 i 66V, co oznacza, że moc szyczytowa spada nam do 66^2/76^2 = ok. 75% - z 400W zrobiło się 300W...

    W rzeczywistych warunkach jest znacznie gorzej - dochodzą straty na tranzystorach kluczujących, na uzwojeniach oraz minimalne spadki napięcia w końcówkach są też zazwyczaj wyższe.
    Jest jeszcze inny problem - awarie regulatorów alternatora się zdarzają. I pojawienie się w instalacji napięcia 16V jest realne. Prymitywna przetwornica zrobi z tego 88V a tego końcówka może po prostu nie znieść.

    Co do niestosowania dławików wyjściowych w seryjnych rozwiązaniach - pisałem już wielokrotnie: od kiedy wszystko jest projektowane przez księgowych, świat schodzi na psy.
  • #6
    romoo
    User under supervision
    Nie mam co liczyć że napięcie nie spadnie poniżej 12 V boke się że spadnie do 11 bo to pobór mocy jak przy lekkim rozruchu,puki co mam alternator 60A dobrze że nie 33A jak w maluchu,I z racji że nie mogę przekroczyć zbytnio 80 V zrobie bo końcówka nie pozwala. Jednak zdecydowałem w końcu cały dzień wolny. Że jednak zrobie na 6 rdzeniach EI ze stabilizacją i dławikiem na wyściu. Nie chce zbytnio w koszty się pakować a liczba kluczy zasilacza tak czy inaczej będzie podobna - 24 sztuki.
    Przełożenie transformatora przeliczę 11/80,
    pierwotne 2x4 zw wtórne 2x50 zw. uwzględniając przewody doprowadzające i rezystancje kluczy oraz spadki na diodach prostowniczych. Może w przyszłości puszczę go na 85v.
  • #7
    -RoMan-
    Level 42  
    W koszty się pakujesz próbując robić coś dziwnego z wieloma rdzeniami. ETD-59 powinno dać się kupić za jakieś 40-50 PLN.
  • Computer Controls
  • #8
    irek2
    Level 40  
    A co zlego widzisz roman w tym ze zasilanie wzmacniacza bedzie sie wahac miedzy +-70 a +-80V?? Przeciez zwykly zasilacz sieciowy ma wieksze spadki napiecia. A to ze moc spadnie to jest calkiem normalne i dzieje sie tak z kazdym wzmacniaczem sieciowym w zaleznosci od napiecia w sieci.

    Wiec nie wiem w czym problem? HOLTON z czterema parami mosfetow spokojnie obsluzy moc 600W wiec mozna wykonac tak przetwornice aby wzmacniacz mial 400W przy 14V i odpowiednio mniej przy 12 lub tak zeby mial 400W przy 12V i wiecej przy 14V. Ja w samochodzie bedzie 16V to bedzie po akumulatozre a moja pzretwornica sie wtedy wylaczy bo ma zabezpieczenie ponadnapieciowe. Nie widze problemu zeby holtona zasilic napieciem wiekszym od +-80V to tylko kwestia kosztow bo elektrolity robia sie drogie >63V a potem >80V.

    Nie wiem po co sie tez upierac przy ETD i od razu zrobic to jak to robia zawodowcy na rdzeniu pierscieniowym. Klopot z zakupem? Zaden.

    Moj wzmak n-mosfet ma napiecie nasycenia <2V, ok 4V uzyskuje z limiterem mocy! Owszem holton pod tym wzgledem jest beznadziejny.
  • #9
    romoo
    User under supervision
    ==>irek2 Wachania napięcia boję się 80-100V a nie spadków napięcia do 70V. Kondki już mam /100v.
    Zwiększenie napięcia z 12-14,1 daje wzrost z 80 do 100V a to jest graniczne tych MOSFET-ów. I nie mówię tu o padniętym regulatorze ładowania.
    Chętnie bym nabył takiego toroida.
  • #10
    -RoMan-
    Level 42  
    Co do rdzenia toroidalnego - _ja_ nie mam problemów z zakupem. Ale nawijać garścią drutów zdecydowanie wolę ETD. O takim drobiazgu, jak mocowanie rdzenia, też warto pamiętać. ETD wlutuję w płytkę i zapominam o nim. Do rdzenia toroidalnego trzeba coś wymyślać.
  • #11
    romoo
    User under supervision
    Jak po przeszukaniu netu http://www.aet.com.pl/pl/ferryt/rdzenie_e.html
    i inne mam rdzeń EE65 z karkasem czy katalogowo powiniem przenieść ok 1kW przy 40kHZ.
    Nigdy nie robiłem tak dużej mocy na jednym rdzeniu.Czy to się będzie kalkulować przy tej częstotliwości i czy 20 tranzystorów wystarczy i one będą na znacznej szerokości rozmieszczone i czy trzeba dawać jakieś specjalnie grube przewody żeby te bliżej trafa nie przewodziły większego prądu?
  • Helpful post
    #12
    -RoMan-
    Level 42  
    Rdzeń przeniesie. Ale jak nawiniesz pierwotne, żeby zachować symetrię - nie wiem.

    Co do ilości tranzystorów, to nie wiem, dlaczego chcesz wstawić ich aż 20? Szczytowy prąd po stronie pierwotnej, oczywiście przy zastosowaniu prawidłowego dławika wyjściowego, nie powinien przekraczać 110A.
  • #13
    romoo
    User under supervision
    To dla E65 przyjmując 7000nH/z2 i indukcje 150mT wychodzi 2x2zw 2x15zw wiązką przewodów. Jednak zdecydowałem się na 2x8 irf44.
    I robiąc na jednym rdzeniu przyłącze pętle stabilizacji żeby napięcie było stabilizowane, bo to nie problem stosując SG3525. Jako drivery bd911 bd912.
  • #14
    -RoMan-
    Level 42  
    Będziesz miał problem z dławikiem wyjściowym. Potrzebujesz dławika sprzężonego 2 * 75 uH o prądzie szczytowym rzędu 2 * 10A. Na rdzeniu z dławika wyjściowego z zasilacza komputerowego (ten duży toroidalny przy kondensatorach wyjściowych) się nie wyrobi. Nie możesz stosować dwóch oddzielnych dławików, bo nie zdołasz zachować symetrii napięć wyjściowych.
    Pewnym rozwiązaniem może być złożenie dwóch identycznych rdzeni i nawinięcie na tym uzwojeń. Będziesz potrzebował miernika indukcyjności.
    Pamiętaj o poprawnym podłączeniu dławika wyjściowego - drugie uzwojenie w przypadku zasilacza symetrycznego podłącza się odwrotnie.
  • #15
    irek2
    Level 40  
    ja bym kupil lepsze mosfety i dal 2x5 sztuk a mysle ze i mniej by starczylo.
    IRFZ48N, IRF1010N, IRF3205, IRF1405 (drogi ale 169A!!)

    A ja nie wieze w to ze symetryczny dlawik wyjsciowy zalatwi symetrie napiec wyjsciowych. Jak pobor pradu nie bedzie rownomierny to i napiecie nie bedzie rowne. Dla impulsowego pradu audio pomagaja duze pojemnosci filtrujace ale tych sie raczej nie stosuje. Wzmaki caraudio pracuja zawsze w mostku co zapewnia rownomierne obciazenie obu polowek napiec.

    Jak przymocowac trafo toroidalne??
    Bedzie osiem wyprowadzen grubego drutu myslisz ze trafo nie bedzie sie na nich trzymac??
    Bedzie lepiej przymocowane niz klasyczne EE czy ETD ktore trzeba skleic specjalna tasma lub zapinkami.
    No i najwazniejsze tak samo jak w trafach sieciowych toroidy czyli rdzenie pierscieniowe bija na glowe rozwiazania EE,EI,ETD
  • #16
    romoo
    User under supervision
    Zgadzam się z irek2 bo im mniej kluczy tym lepiej, bo ewentualna niespójność parametrów jest ważna.
    Jak dławik miał by rózne indukcyjności to i napięcia by się różniły.
  • #17
    romoo
    User under supervision
    Jednak kupiłem 2 głośniki TRIFONIK 200w I moc wzmacniacza ograniczyłam się do 2x200W co rdzeń EDT65 bezproblemowo przeniesie wzoruje się na tej przetwornicy 650W.

    A może tak po polsku? Czy za trudne?
    j.

    :arrow: https://www.elektroda.pl/rtvforum/faq.php
  • #18
    Quarz
    Level 43  
    irek2 wrote:
    No i najwazniejsze tak samo jak w trafach sieciowych toroidy czyli rdzenie pierscieniowe bija na glowe rozwiazania EE,EI,ETD

    [ ... ]

    Większej jak ta wyżej głupoty, to dawno nie czytałem.
    Pozwolę sobie do powyższego złożyć swoje zdecydowane Votum Separatum
    Jest zasadnicza różnica w transformatorze o częstotliwości pracy 50Hz, a 500kHz w materii strumienia rozproszenia i materiałów przeznaczonych na rdzenie w obu przypadkach.

    Greg
  • #19
    romoo
    User under supervision
    Ja też chciałby podzielić się swoją Opinią odmienną Bo rdzenie EE EI są o niebo dostępniejsze i tańsze od toroidalnych o tym samym przekroju i mateiale. I fakt faktem że niema co porównywać 50Hz Z 40khz. Ale każdy transformator działa na tej samej zasadzie, jak ktoś nie wieży to nie zna trafoków. Może w tym tygodniu dostanę zakupy to coś podziałam.
  • #20
    -RoMan-
    Level 42  
    Co do dostępności - zgoda - EE, ETD są łatwiej dostępne od rdzeni _ferrytowych_ toroidalnych przeznaczonych do transformatorów mocy.
    Co do cen - już niekoniecznie rdzenie EE czy ETD są tańsze od toroidalnych - ceny osprzętu (karkasy i spinki) też się liczą.
    Ale pozostaje sprawa bardziej zasadnicza: nawijanie transformatora toroidalnego - czynność w warunkach amatorskich wyjątkowo dokuczliwa, szczególnie w kontekście dużych mocy.
  • #21
    romoo
    User under supervision
    Dzisiaj w gwoli przećwiczenia zrobiłem przetwornice na TL494 w konfiguracji z https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic509020.html i momentalnie pali klucze . Przerobiłem ją dlatego z mojego schematu że na nózkach 9 10 był przebieg piłokształtny a nie prostokąt i klucze się mocno grzały, i jest jakiś sprawdzony schemat tego scalaka w konfiguracji p-pull. Bo Zakupiłem 20 MOSFET 60n6 i folie miedzianą i licę i nie chcę zrobić wtopy na wielką skalę, i nie chcę SG3525.
  • #22
    -RoMan-
    Level 42  
    O którym schemacie piszesz w kontekście nóżek 9 i 10 oraz napięcia piłokształtnego?

    Co do palenia tranzystorów - użyłeś dławika wyjściowego przed kondensatorami?

    Dlaczego nie chcesz SG3525?
  • #23
    romoo
    User under supervision
    To jest (była) przetwornica ze starego mojego wzmaka i włożyłem tam nowe mosfety i chodziło toto ale wszystkie napięcia ( bramki mosfet trafo wtórne pierwotne) były to przebiegi piłokształtne i oczywiście klucze przy 40W się mocno grzały toteż sciągnąłem schemat z rysunku z linku jw. i o dziwo jeden mosfet przewodzi stale a drugi wogule. Byłbym pewien że coś jest ubite ale wcześniej wszystko chodziło i dawało napięcia. Jest może jakiś sprawdzony schemat. TL494 mam ponad 30 sztuk dlatego! Sg3525 też robiłem i myślę żę są prostsze w aplikacji ale czasami niewiadomo dlaczego odmawiają posłuszeństwa.
  • #24
    -RoMan-
    Level 42  
    Nie odpowiedziałeś na pytanie dotyczące dławika.
  • #25
    romoo
    User under supervision
    Nie użyłem dławika na wyjściu kondesatory 4700/50v napięcie wtórne 2x47V. Ale chwila czy bez dławika na wyjściu na bramkach kluczy będzie taki przebieg i czy ktoś ten schemat robił?
  • Helpful post
    #26
    -RoMan-
    Level 42  
    Dławik ogranicza udary prądowe i zabezpiecza tranzystory kluczujące. Nie chodzi o przebieg na bramkach tylko palenie tranzystorów.

    Teraz dopiero zauważyłem, że dodałeś schemat. To, że na wyjściach pojawił się przebieg piłokształtny jest oczywiste - bramki MOSFETów sa rozładowywane przez rezystory 470 om - to się może nadawać do przetwornicy 50 Hz a nie 50 kHz.