Witam wszystkich.
Mam pytanko. Posiadam obecnie Toyote Corolle z 1997 r. (wersja z okrągłymi światłami) i oprócz zamontowanych fabrycznie głośników w drzwiach z przodu mam otwory na tylnej półce do których mieszczą się głośniczki 160 -165 mm. Oprócz tego posiadam radio Pioneer DEH 3600 MP.
I teraz mam dylemat jakie głośniki założyć do autka bez konieczności cięcia blachy w półce?
Zależy mi na tym aby dźwięk był czysty i zarazem fajny basik dobiegał z głośniczków. I nie chciałbym aby po półrocznym głośniejszym używaniu głośnik trzeszczał.
W jednym ze sklepów Car Audio polecono mi głośniki Lanzar 165 MM płytki montaż. Co wy o tym sądzicie? A być może zaproponujecie mi inne lepsze głośniczki nie droższe niż 400zł.
Z góry dziękuję za odpowiedzi
Mam pytanko. Posiadam obecnie Toyote Corolle z 1997 r. (wersja z okrągłymi światłami) i oprócz zamontowanych fabrycznie głośników w drzwiach z przodu mam otwory na tylnej półce do których mieszczą się głośniczki 160 -165 mm. Oprócz tego posiadam radio Pioneer DEH 3600 MP.
I teraz mam dylemat jakie głośniki założyć do autka bez konieczności cięcia blachy w półce?
Zależy mi na tym aby dźwięk był czysty i zarazem fajny basik dobiegał z głośniczków. I nie chciałbym aby po półrocznym głośniejszym używaniu głośnik trzeszczał.
W jednym ze sklepów Car Audio polecono mi głośniki Lanzar 165 MM płytki montaż. Co wy o tym sądzicie? A być może zaproponujecie mi inne lepsze głośniczki nie droższe niż 400zł.
Z góry dziękuję za odpowiedzi