Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

przewijanie głośnika - pomocy

punx 12 Cze 2003 19:40 12937 20
  • #1 12 Cze 2003 19:40
    punx
    Poziom 10  

    :cry: :cry: :cry:
    witam!
    mam wielki problem bo muszę przewinąć kilka głośników a nie mam pojęcia jak się do tego zabrać. głośniki te były używane w kolumnach estradowych jak też w piecach gitarowych i basowych /tak to jest jak się daje czadu na maxa :) / a teraz są popalone. głośniki te były rónej impedancji przeważnie 8 i 4 omy /tyle czasem mi się uda rozszyfrować z tego co zostało/
    jak już pisałem jeszcze w życiu tego nie robiłem i byłbym wdzięczny za udzielenie mi jakichkolwiek wskazówek na ten temat. byłbym równiż wdzięczny za podanie mi wzorów itp. do oliczeń parametrów głośnika tj. np.: moc, pasmo przenoszenia obliczanie cewki i całą reszte jak tam bo jak na razie to ciężko mi coś takiego znaleść.jak ktoś posiada literature na ten temat to prosze podać tytuł i autora oraz wydawnictwo to może gdzieś coś upoluję. mile widziane linki do stron www nawiązujących do tego tematu
    przeglądałem archiwum i wyszukiwarkę ale nie trafiłem na podobny temat więc chyba nie był on jeszcze poruszany jeżeli sie jednak bym mylił to przepraszam.
    z góry dziękuję i czekam na propozycję

    0 20
  • #2 12 Cze 2003 21:22
    mdcs
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Ja zjarane głośniki naprawiam kupując nową cewkę wraz z karkasem. Sa tzw. zestawy naprawcze. Cały problem w umiejętnym wyjeciu starej cewki i dokłądnym wklejeniu nowej. W razie kłopotów ze zdobyciem odpowiedniej tulei dystansowej można ją wykonać samemu z odpowiedniej grubości kartonu. CHodzi o to by po wklejeniu nowej cewki była ona centrycznie względem nabiegunnika. Inaczej stracimy parametry głośnika, symetrię pracy zawieszenia. Może się też okazać, że cewka trze o nabiegunnik i cała robota na marne. Trzeba mieć sporo wprawy i doświadczenia, aby wykonać to jak należy.

    1
  • #3 13 Cze 2003 01:26
    Hrabol
    Poziom 25  

    tak jak napisal MDCS potrzebna jest precyzja i troche zmyslu technicznego ale pewnie sobie poradzisz, a co do cewek to wyjmij ostroznie stara cewkw i pomierz je srednice, dlugosc, grubosc przewodu, w ktorym miejscu sie zacyna jak jest nawiniety, ile zwoi, w ktorym miejscu mocowana jest cewka do membrany i do dolnego zawieszenia i juz, z czego zrobiony jest karkas wtedy uzyskasz prawie dokladnie taki sam glosnik jak fabryczny to zalezy tylko od Twojej starannosci ja tak robilem i wychodzi prawie jak orginal, a przy okazji MDCS na co wklejsz cewki?

    0
  • #4 15 Cze 2003 01:33
    fuul
    Poziom 11  

    Przy dużych mocach głosnika niema sprawy bo cewki są nawinięte grubym drutem. Tylko uwazaj przy rozklejaniu resorów. Zrób to dokładnie tak rzeby mozna było jeszcze złożyc ten głośnik i wycentrować. Bo jak to zpieprzysz to głosnik bedzie działał ale hu........owo.

    0
  • #5 15 Cze 2003 21:49
    punx
    Poziom 10  

    1. jak już wspominałem owe głośniki które sie zjarały są różne
    2. kupowanie cewek do ok. 10 głośników to stosunkowo duży wydatek większy niż na drut nawojowy
    3. głośniki te były o różnym oporze więc moze lepiej wystkie przewinąć na 4 omy /mikser mam wprawdzie na 4 i 8 om/ bo i tak będą one pracować gł. na estradzie w różnej formie /najczęściej jako odsłuch/
    4. z niektórych cewek nic się nie da zdziałać bo jak przez nie popłynął prąd 3-4 większy niż były w stanie przyjąć to chyba zami wiecie co z nich zosatało :(
    5. żeby uniknąć więcel takich sytujacji ja bym te wszystkie cewki nawinął grubszym drutem ale nie wiem jak to się ma do wcześniejszej np.liczby zwoi i mocy głośnika /średnio były one mocy ok.100W/
    6. nie wiem nawet czym wklejać cewki nie mówiąc już czym kleić drut nawojowy na cerce żeby on nie zjechał /widziałem na fabrycznym nawinięciu że to jest możliwe/
    7. mimo wszystko prosiłbym o porady jak najlepiej przewinąć /nawinąć/ cewkę gdyż podejżewam że pewnie to nie mój pierwszy raz będzie :) or :(
    8. co odo centrowania to wiem że to nie takie proste - poradźcie jak to zrobić aby było dobrze czy kleić np. najpierw mębranę na górnym resorze a potem centrować dolnym zawieszeniem czy może jest jakaś inna metoda

    to tylko część pytań tak ogromnego tematu bo zapewne nie jeden z czytelników jest zapewne zainteresowanych przewijaniem głośników /zapewne ma ten sam problem co ja a może go to spotka np. w niedalekiej przyszłości/
    Prosiłbym wszystkich którzy już coś takiego ptrzeżyli by podzielili się ze mną i z innymiswoimi doświadczeniami w tej kwestii.
    Jeszcze raz dziękuje za zainteresowanie się moim problemem.Czekam na dalsze propozycję.

    0
  • #6 16 Cze 2003 09:43
    boulli
    Poziom 14  

    Kilka lat temu dane mi było przewijać duży 15-calowy głośnik od wzmacniacza basowego. Z tego co pamiętam miałem kilka problemów, a sam głośnik niestety popracował jeszcze około roku, po czym "zdechł". Gdybym miał ponownie podjąć się przewijania głośnika do zastosowań ekstremalnych (a wszelkie estradówki tu się chyba zaliczają), to dałbym sobie spokój.
    Rozklejanie resorów przebiegło sprawnie, aby było łatwiej za pomocą strzykawki z igłą wpuszcałem miejscowo odrobinę acetonu, co skutecznie rozmiękczało klej łączący resory z koszem. Przy odwijaniu oryginalnej cewki liczyłem ilość zwojów. Pierwszym problemem, który napotkałem było dobranie odpowiedniego drutu nawojowego. Nie mogłem zdobyć drutu o przekroju prostokątnym, a takim nawinięta była spalona cewka. Dobierałem więc drut o przekroju okrągłym i takiej samej powierzchni przekroju. Okazało się jednak, że przy cewce nawiniętej takim drutem pozostaną dosłownie ułamki milimentrów luzu w szczelinie magnesu (cała cewka będzie nieco grubsza). Musiałem więc zeszlifować delikatnie karkas, aby grubość całej cewki była jak najbliższa grubości cewki oryginalnej. Drut nawijałem metodą niemal zegarmistrzowską :), z użyciem niewielkiej ilości kleju dwuskładnikowego na bazie żywicy epoksydowej. Ważne żeby klej nie był zbyt rzadki i "trzymał" drut, a jednocześnie zbyt szybko nie zasychał, aby było dość czasu na precyzyjne ułożenie drutu. Ze stroną zewnętrzną cewki nie było większych problemów, dużo gorzej było z nawijaniem drutu (bardziej naklejaniem) po wewnętrznej stronie karkasu. Dyżurnymi przyrządami były suwmiarka oraz śruba mikrometryczna, cewkę pomierzyłem prawie na wylot :), nie odbiegała wymiarami od oryginału. Cały proces nawijania zajął mi około tygodnia (!), ale ceweczka była nawinięta bardzo dobrze, po dokładnym wycentrowaniu (wstępne centrowanie resora zewnętrznego i jak najdokładniejsze (!) resora wewnętrznego) i przyklejeniu resorów (klej chyba z rodziny gumowych, nawet Butapren da radę) głośnik chodził jak nowy. Również pomiary impedancji wykazały, że wszystko jest w porządku. Niestety po około pół roku cewka zaczęła przycierać o ściany magnesu, co objawiało się dziwnym "zacinaniem się" membrany podczas cichego grania oraz odgłosami "drapania" (żadne inne określenie nie przychodzi mi do głowy :). Podejrzewam, że karkas cewki po zeszlifowaniu utracił swoją sztywność i po prostu się wypaczył, przez co stopniowo stracił swój idealnie okrągły kształt (pewnie pomagały mu w tym obciążenia przenoszone na karkas w czasie pracy, temperatura, itp.), a może w trakcie przewijania pojawiły się jakieś naprężenia, które po pewnym czasie wpłynęły na kształt cewki. Ostatecznie głośnik "umarł" po niecałym roku od jego ponownych narodzin.
    Tak jak pisałem, gdybym miał się zabrać za przewijanie takiego głośnika jeszcze raz, chyba dałbym sobie spokój. Głośniki estradowe, czy stosowane we wzmacniaczach do instrumentów, pracują w specyficznych warunkach, stąd jakość ich wykonania musi być odpowiednio wysoka, w warunkach domowych raczej nie do osiągnięcia.
    To by było na tyle, mam nadzieję że moje doświadczenia na coś się przydadzą.
    pozdro

    0
  • #7 16 Cze 2003 10:49
    sybulek
    Poziom 16  

    Gratuluję cierpliwości !!! Robiłem to w szczegółach DOKŁADNIE tak samo, tylko aceton może rozpuścić materiał resora, lekka benz. ekstrakcjyna jest wskazana. Cewka Ci mogła stracić geometrię od temperatury (klej zmiękł i zwoje się poprzesuwały). Ogólnie robota jest koszmarna, a efekt niepewny. Pozdrawiam.

    0
  • #8 16 Cze 2003 14:42
    boulli
    Poziom 14  

    Co do kleju: Specjalnie dobierałem taki na bazie żywic, bo takowe są odporne na temperaturę. Którys ze zwojów mógł się co najwyżej urwać, ale nie podejrzewam, żeby klej zmiękł od temperatury wydzielanej w cewce.

    pozdro

    1
  • #9 10 Lip 2004 20:05
    DJCHUCKY
    Poziom 19  

    Nie ma rzeczy niemożliwych
    Takiego zazłozenia używam do naprawy głośników. Nie było by dla mnie głośnika którego bym nie naprawił. Głośniki przewijam już od 4 lat. Może to i mało, ale dużo się nauc zyłem przez prowadzenie wszelakich testów przenijanych głośników. Rezultaty jakie uzyskuje przy obecnej wiedzy i umiejętnościach są fantastyczne. Głosniki wytrzymują większą moc niż sreyjne RMS i mają polepszone parametry nie wszystkie oczywiście, ale to wymaga dalszych testów.
    Jak masz coś jeszcze do naprawy to pisz.

    1
  • #10 11 Lip 2004 19:07
    UnLoved
    Poziom 12  

    a ja zamiast przewijac calom cewke czy robic nowom to odwijam tyle ile potrzeba az znajde przerwe, lutuję ją i izoluje lakierem do paznokci albo super glue i potem nawijam tak jak byla i znow przyklejam tym co wczesniej i jest dobrze :D

    0
  • #11 11 Lip 2004 22:22
    DJCHUCKY
    Poziom 19  

    Tak też można, ale co zrobić jak cewka jest np. zwęglona i często oderwana od karkasu? Wytedy zostaje tylko nawinięcie nowej, takiej jak oryginalna lub co robię częsciej, lekko zmodyfikowanej w celu podwyższenia mocy i poprawy co niektórych parametrów, tych oczywiście które wiem jak poprawić.

    0
  • #12 11 Lip 2004 23:20
    aqustic
    Poziom 13  

    jak chcesz przewinac glosnik
    to musisz odkleic rozpuszczalnikiem "tri"membrane,potem policzyc zwoje i grubosc druta,poznie nawinac i skleic distalem

    0
  • #13 12 Lip 2004 01:58
    DJCHUCKY
    Poziom 19  

    Łatwo się mówi, ale jak przychodzi do roboty to nie jest takie łatwe.
    Tak jak piszesz można zrobić, choć ja nie liczę zwojów tylko mierzę wysokość uzwojenia, średnicę drutu i dzielę to przez wysokość i wychodzi ilość zwojów i opór drutu i według tych wartości doliczam swoją cewkę.
    Teraz wziąłem się za naprawę poważnego głośnikas estradowego Beyma 18'' GT-400. Cewka ma 4 cale srednicy i jest nawinięta taśmą miedzianą na sztorc, tworząc jedną warstwę cewki o wysokości łącznej uzwojeń 22 mm. Grubość tej taśmy wynosi 0,17 mm, a szerokość 0.67 mm , więc obliczona liczba zwojów wynosi130 sztuk, chcąć to liczyć napewno bym się dużo namęczył irozbolały by mnie oczy. Tak samo liczenie zwojów w gwizdku nie było by najlepszym rozwiązaniem, biorąc pod uwagę, że drut ma średnicę 0.08 mm. Oprócz ilości zwojów ważna jest objętość miedzi w szczelinie, tak wynika ze wzoru na sprawność energetyczną głośnika. Często nawijam cewki drutem o innej średnicy niż fabrycznie, uzyskująć przez to lepsze efekty .

    0
  • #14 13 Lip 2004 10:36
    tomcio.gr
    Poziom 13  

    Po co odklejać membranę skoro jest uszkodzona cewka, rozpuszczalniki niszczą strukturę membrany, która w długo trwałym procesie prasowania na gorąco osiąga swoje parametry wytrzymałościowe. Cewkę trzeba wyciąć, założyć nową Do klejenia głośników nie używa się klei typu distal ani żadnych innych, które zawierają żywice epoksydową. Mają one zbyt niską temp. Na magnesie w głośniku estradowym można spokojnie zagotować szklankę wody. Drut do cewek, a w zasadzie średnica jest ściśle powiązana z częstotliwością przenoszenia przetwornika. Materiał to miedz w podwójnej emalii o wytrzymałości temperaturowej 180-200st C. Podobną temp. musi mieć klej.
    POZDRAWIAM

    0
  • #15 13 Lip 2004 11:12
    DJCHUCKY
    Poziom 19  

    Do tej pory nie znalazłem żadnego innego kleju lepszego od Distalu, ale tego kremowego, bo jest jeszcze przeźroczysty szybko schnący, ale on nie wytrzyma nawet 100 stopni.
    Kiedyś kupiłem dwa głośniki GDS 30/30 i zamiast papierowych kopułek miały wklejone plastikowe kopułki wycięte z kołpaków samochodowych. Wklejone one były na distal.
    Oczywiście wziołem się za rozbieranie. Myślałem, że distal roztopię grotem lutownicy 100 W , ale nie dało rady. Grot zrobił się czerwony, lutownica strasznie gorąca i musiałem zrezygnować z tej poeracji. Zacząłem distal usuwać mechanicznie wiertarką.

    Jaki inny klej byś zastosował zamiast distalu?

    0
  • #17 13 Lip 2004 14:18
    tomcio.gr
    Poziom 13  

    Aby sprawdzić wytrzymałość termiczna kleju trzeba położyć zastygniętą masę np. na kuchence elektrycznej i monitorować temp. Klej który łączy cewkę z membraną powinien wytrzymywać( nie może dymić, rozpuszczać się) 150St C a klej trzymający drut ok. 180.
    Polimerowy jest dobry do klejenia kopułek. Ja używam kleju typu ”spawanie na zimno „ jest to dwu składnikowy klej, pełną wytrzymałość uzyskuje po 7 dniach. Dokładną nazwę umieszczę jutro.
    Jak się nie mylę jest to jedyny klej który wytrzymuje tak wysoką temp. i można bez problemu go nabyć. Do resoru dolnego stosuje budapren.
    Distalem można z powodzeniem kleić głośniki domowe.

    0
  • #18 02 Wrz 2004 01:15
    wowka
    Poziom 28  

    wiem ze temat stary ale poco zakladac nowy

    Wiec mam taki problem ze zjaral mi sie ostatnio arn 312/00/4 i wypadalo by go przewinac, cewka wyglada w miare normalnie tylko w kilku miejscach jest przypieczona a jej rezystancja to okolo 0.5 ohma. Zastanawiam sie nad kupnem nowej cewki ale chodzi mi oto ze najpierw sprubuje przewinac ta co jest, bo niechce mi sie jej wycinac i wklejac nowej. i teraz pozostaje sprawa kleju i drutu. W umifon.pl pisza ze uzywaja drutu samospiekalnego, nie wiem dokladnie co to jest ale z nazwy wynika ze jak sie go podgrzeje to emalia sie skleja ze soba. Nie wiem jeszcze jak bedzie z drutem ale sprubuje kupic w sklepie zwykly drut w emalii ale najgorszy problem to jak go przykleic do karkasu tak zeby sie nie poodklejal. Myslalem zeby zastosowac butapren (smarowac pedzelkiem karkas i nawijac drut) ale wydaje mi sie ze to nie bedzie dobre rozwiazanie bo ten klej chyba dlugo nie wytrzyma. nie wiem czy moze lepiej kupic distal i sprubowac ? Zalezy mi na tym zeby to w miare dobrze i trwale zrobic, bo jakos boje sie ze jak bede wymienial cala cewke to ja krzywo wkleje. DJCHUCKY moze opiszesz swoja metode chociaz wydaje mi sie ze raczej nie bedziesz wyjawial swoich tajemnic ;] Pozatym karkas w oryginale ma z boku dziury i w nowej cewce musial bym je wiercic.

    ma ktos morze pomierzona cewke w tym, glosniku bo porownal bym moje pomiary z jakimis innymi najbardziej interesuje mnie srednica wewnetrzna cewki gdyz roznie mierzac wychodzi mi od 51,4mm do 51.6mm a w umifon.pl standardowa srednica cewki to 51.3 a niestandardowe wymiary sa o 50% drozsze ale to akurat nie problem bo 4zl to nie majatek. magnes jakbym nie mierzyl to srednica wewnetrzna wychodzi 51mm a nabiegunnik 54mm czyli 2mm szczeliny.

    jak ktos ma pomierzone to niech wrzuci pomiary celem sprawdzenia :)

    0
  • #19 02 Wrz 2004 01:55
    DJCHUCKY
    Poziom 19  

    Nie ma żadnych tajemnic, jest tylko wiedza i umiejętności. Moje metody już opisywałem na forum, musisz poszukać w postach, bo nie chce mi się znowu opisywać, a jest tego dużo i w kilku słowach nic nie da się tego przedstawić, ale nie bierz się za nawijanie cewki ręcznie, bo nic ciekawego ci z tego nie wyjdzie.
    Co do średnicy to ja np. mam mozliwość nawijania kilku cewek testowych, tak aby dobrać odpowiednią średnicę a jest to potrzebne w tym celu gdyż nawet po dokładnym wymierzeniu i nawinięciu średnica cweki różni się o np. 0,1 mm minusie, jest to dziwna tendencja, że po nawinięciu średnica wewnętrzna cewki jest mniejsza, pewnie da się to wyliczyć, ale to w przyszłości. Tak samo przyjmuje się współczynnik przy nawijaniu sprężyn, tylko, że średnica wewnętrzna sprężyny zwiększa się po nawinięciu, odwrotnie do cewki. jest jeszcze jedna ważna sprawa tak zwana modyfikacja czyli przysłowiowy "Tuning". Ostatnio zastosowałem pewną modyfikację średnicy karkasu cewki 2.5 ". Odległość między wewnętrzną stroną karkasu a rdzeniem magnesu wynosi około 0.15 mm. Odległość bliska, aż się dziwię że udało mi sie tą cewkę wkleić i później ją wycentrować, ale udało się i jest idealnie. Wiadomo że im bliżej cewka znajduje się nadbiegunników magnesu tym odprowadzanie ciepła jest szybsze i moc jaką cewka przeniesie może być większa.
    Cewka pochodziła z basu 15'' który siadł, chodził na czterokrotnym RMS-ie fabrycznym więc nie ma się co dziwić, że padł, ale ja dążę do osiągnięcia jak najwyższej wytrzymałości na moc, więc go przerobiłem.

    0
  • #20 02 Wrz 2004 09:10
    wowka
    Poziom 28  

    chyba masz jednak racje dam sobie spokoj z nawijaniem. jak obliczylem ze bede musial nawinac 17 metrow drutu recznie to mi sie odechcialo. Narobie sie tylko a i tak pewnie nic z tego nie bedzie. Zamowie soebie 2 cewki w umifon.pl i bede sie bawil.Pewnie i tak jedną zepsuje tzn krzy wo wkleje albo cos ;]
    Teraz musze szukac informacji jak taka cewke wkleic idealnie prosto w membranie ale mysle ze jakos dam rade

    0
  • #21 30 Sty 2007 17:31
    kapisz1991
    Poziom 2  

    Ja jak miałem spalony głośnik to tylko wymieniałem drut na niej bo cewka była ok.
    Zawsze licze ile eazy jest nawiniety drut i jaka grubośc.
    Podobno im grubszy drut tym większa moc ale ja nie experemyntowałem i kupiłem w sklepie elektronicznym drut takiej samej gruości, można tagże odwinąć z czegoś innego, np. z śilniczków jakiś.
    Po nawinięciu druta posmarowałem go lakierem bezbarwnym odczekałem 10min.
    Pamiętaj aby membrame przykleić tak aby cewka nie ocierala o magnez!!!!!
    Po pracy głosnik puka jak nowy:)))):D

    0
  Szukaj w 5mln produktów