Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Opinie na temat starych agregatów PAB-2

|bst| 19 Jun 2006 14:33 34441 27
  • #1
    |bst|
    Level 15  
    Witam

    Mam możliwość nabycia takiego zabytku :)
    Może ktoś napisać co to jest warte? Czy bardzo awaryjne (silnik spalinowy i prądnica), jak generator reaguje na obciążenie indukcyjne itp.?

    Dokumentacje jakaś na elektrodzie znalazłem, bardziej mi zależy na opiniach użytkowników.
  • Helpful post
    #2
    Osmański Marek
    Level 13  
    Agregat w latach 70i80 masowo pracujący w wojsku i nie tylko.
    Prądnica trudna do "zabicia", gorzej z silnikiem.
    Archaiczny gaznik,ale prosty w obsłudze, oraz regulacja (stabilizacja) obrotów przy pomocy cięgieł.
    Bardzo dobry przy stabilnym obciążeniu gorzej przy szybko zmieniającym się zwłaszcza indukcyjnym
  • #3
    |bst|
    Level 15  
    Dzieki,
    jakiego zachowania moge oczekiwac wlasnie przy takim dynamicznym czy tez indukcyjnym obciazeniu? Spadki napiecia / czestotliwosci czy tez generator straci wzbudzenie?

    Warto dac za niego 200zl (stan nieznany, ponoc dzialal ale kilka lat stal nie uzywany)?
  • Helpful post
    #4
    sp5wcx
    Level 33  
    Rynkowa cena takiego agregatu w pełni sprawnego to 400 - 500 zł. Jak miałbyś możliwość uruchomić go i potrzymać przez jakiś czas pod obciążeniem (na przykład farelką 2kW) i wszystko byłoby O.K., to warto.
  • Helpful post
    #5
    mirek1g
    Level 14  
    Pod nazwą PAB-2 występowały najczęściej 2 agregaty prądotwórcze. Pierwszy produkcji NRD - silnik benzynowy 4-suwowy (stosowany w zestawach oświetleniowych, w radiostacjach dużej mocy), drugi ruski z silnikiem 2-suwowym (stosowany w PSŁ i służbach technicznych) Ten pierwszy (lepszy) łatwo poznać bo cały znajduję się w takiej jakby klatce z rurek no i silnik ma miskę olejową. Co do awaryjności gorsze parametry (stabilność obrotów) na ruski, ale uważam że wytrzymalszy. Mam takie agregaty od kilku lat, ruski chodzi bez problemów (w niektórych centralach wojskowych można do nich jeszcze kupić zestawy naprawcze). NRDowski rozebrałem już na części (silnik się rozleciał).
  • #6
    |bst|
    Level 15  
    Nabylem to cudo po cenie nieco nizszej :)

    Pradnica, przynajmniej uzwojenia wygladaja ok, natomiast silnika nie umialem/nie potrafilem uruchomic choc co prawda nie probowalem zbyt dlugo - na pewno iskra jest, trudno mi ocenic kompresje krecac "kolkiem". Jakis wzrost oporu czuc choc nie tak duzy jak w silniku samochodu (moze stoj± pierscienie a moze to po prostu trup).
    Na mechanice troche sie znam, ale glownie samochodu - motoru nigdy nie mialem a to raczej bardziej do motoru podobne :).

    Silnik to 4-suw ale nie mam zielonego pojecia o jego obsludze - dorwalem dokumentacje ktora jest na elektrodzie - ale tam nie ma nic o obsludze silnika.
    Moze mi ktos pomoc i napisac jak wyglada przygotowanie tego silnika do odpalenia? Wiem, ze kranik od benzyny, klapka za filterm powietrza, pompka do paliwa (ile trzeba pompowac? mi az sie ulalo z iglicy (?) gaznika).
    Jakos trzeba ustawic wal przed odpaleniem czy po prostu ciagnac z dowolnego polozenia za tasme (oczywiscie po wcisnieniu 'kolka').

    Po co ten korek na regulatorze obrotow? cos sie tam wlewa? :)
    A moze ma ktos jakos dokumentacje (inna niz ta z poradnika elektryka)?

    Fascynujacy mechanizm :)
  • Helpful post
    #7
    mirek1g
    Level 14  
    Agregaty PAB-2 w jednostkach były bardzo rzadko używane szczególnie ostatnio gdy wojsko nie miało kasy na poligony. Jak ćwiczyły jakieś jednostki to duże i jeżeli zabierali elektrownie to dużo większej mocy niż 2 kW. Przypuszczam że twój agregat jest z ZN lub stał latami gdzieś w kącie.

    Zanim uruchomisz wymień olej, na tłok wlej trochę i na sucho (bez odpalania) rozruszaj. Wyczyść i nasmaruj regulator obrotów (jest to mechanizm odśrodkowy i wymaga smarowania - do tego jest ten korek). Świeca i przewód WN też pewnie do wymiany. Koniecznie sprawdź (i jeżeli trzeba to wyczyść) co jest w odstojniku i gaźniku. Sprawdź stan szczotek i szczotkotrzymaczy w prądnicy. W tych niemieckich elektrowniach silniki pracowały stabilnie, zadbane zapalały b. dobrze, prądnice wzbudzały się bez problemu nawet po latach garażowania (w razie czego możesz pomóc wzbudzeniu robiąc krótkie zwarcie na wyjściu, wzbudzonej nie musisz obciążać farelkami. Pochodzi bez obciążenia i już będzie miała odpowiedni magnetyzm szczątkowy by się wzbudzić nawet za rok). Nazwa polowe do nich nie bardzo pasowała ja bym je nazwał raczej garażowe. Odpalasz z dowolnego położenia, pompujesz paliwo aż pocieknie kropelka benzyny (nie przesadzaj bo przelejesz a ten silnik jest wrażliwy). Jeżeli ciężko idzie to przed pierwszym uruchomieniem rozłącz silnik z prądnicą (nie pamiętam 2 lub 4 śruby i wyjąć gumową grubą) tarczę. Zasłaniając filtr powietrza na czas rozruchu - "włączasz" ssanie.

    Pamiętaj przed odpaleniem o uziemieniu jej, nie wiadomo jaki ma stan izolacji.
  • #8
    |bst|
    Level 15  
    Bardzo dziekuje za informacje, bo o gaznikowych silnikach wiem niestety niewiele.

    Mozesz mi jeszcze powiedziec ile oleju wlac do regulatora obrotow? czy tylko go delikatnie przesmarowac?
    Gdzie jest wlew oleju? :) przez 'bagnet'?

    Jest taka plastikowa zasklepiona rurka wystajaca po przeciwnej stronie co regulator obrotow - co to jest?
    I jeszce - w cylinder jest wkrecone (z boku) takie zagiete gwintowane 'cos' - po wykreceniu jest to czarne i naostrzone, z wyzlobionym gwitem - nigdy sie z czym takim nie spotkalem - do czego to sluzy?

    Olej zmienie - jest dziwnie jasny i rzadki a do tego jest go ponad stan. Reszte dopiero poznaje.
    A na liczniku ma 54 h, wiec moze sie go uda ozywic.
    Pradnicy jeszce nie ruszam, na razie silnik musi zagadac.
    Jeszcze raz dziekuje za pomoc, bo do tej pory otwieralem ta klape za filtem liczac ze to jakas oslona na czas transportu, choc pomysl ze to moze byc ssanie przemknal mi sie przez glowe.

    A i jeszcze przepustnica - ma srubke do blokowania jej w roznych pozycjach - jakt o ustawic? czy po prostu w takim polozeniu jakie daje zamontowana tam sprezyna?
  • Helpful post
    #9
    Osmański Marek
    Level 13  
    To zagięte czarne "coś" to dekompresator. Jak zalejesz silnik to możesz go tym "przedmuchać" odkręcając.
    Przepustnica ustawiona w jedno ze skrajnych położeń (niepamiętam w którym) i zablokowana służy do uruchomienia (mało powietrza dużo paliwa) po rozgrzaniu zwolnić. Wtedy silnik powinien wejść na obroty nominalne.
    Bardziej "wychużdane" silniki zalewało się wlewając paliwo strzykawką pod świecę.
    Sprawdż przerwę na aparacie (platynkach) 0,4 mm punkt otwarcia (jeśli dobrze pamiętam 10 stopni przed górnym zwrotem) i czy jest iskra na świecy.
    Zyczę dużo cierpliwości
  • #10
    |bst|
    Level 15  
    Dziekuje za pomoc, bede walczyl w weekend zobaczymy co mi sie uda uzyskac.
  • #11
    dqxl
    Level 11  
    Posiadam wszystkie cześci do agregatów PAB 2 i PAB 4 - wiekszosc nowych
    Posiadam tez instrukcje i DTR-ki do nich i moge kazdy taki agregat naprawic...

    Kontakt
    skaynet(malpa)tlen.pl
  • #12
    sp5wcx
    Level 33  
    mirek1g wrote:
    Pod nazwą PAB-2 występowały najczęściej 2 agregaty prądotwórcze. Pierwszy produkcji NRD - silnik benzynowy 4-suwowy (stosowany w zestawach oświetleniowych, w radiostacjach dużej mocy), drugi ruski z silnikiem 2-suwowym (stosowany w PSŁ i służbach technicznych) Ten pierwszy (lepszy) łatwo poznać bo cały znajduję się w takiej jakby klatce z rurek no i silnik ma miskę olejową. Co do awaryjności gorsze parametry (stabilność obrotów) na ruski, ale uważam że wytrzymalszy. Mam takie agregaty od kilku lat, ruski chodzi bez problemów (w niektórych centralach wojskowych można do nich jeszcze kupić zestawy naprawcze). NRDowski rozebrałem już na części (silnik się rozleciał).


    Zgodnie z kodyfikacją sprzętów Układu Warszawskiego, pierwsza literka oznaczała producenta agregatu. P - Polska, G - Niemcy, H - Węgry, brak literki - ZSRR. Tak więc PAB-2 jest polskiej produkcji. Mam pełną dokumentację techniczną do silnika takiego agregatu, jak by byli chętni, to ją tu zamieszczę.
  • #13
    |bst|
    Level 15  
    To ja poprosze.
    Mimo ze uruchomilem agregat i sprawdzil sie swietnie (nawet ciagnal migomat chodzac na rozpuszczalniku :). Ale pewnie kiedys bedzie trzeba do niego zajrzec.
  • #15
    JESIOTR1
    Level 33  
    Bardzo wrażliwy na skład mieszanki.W komplecie całość jako złom metali kolorowych jest najwięcej wart - Ekonomia w litrach na godzinę nie na dzisiejsze czasy - pozbyłem się go za 200zł i jeszcze na złonie za okablowanie dwa rzay tyle - miałem go z ZN (zapasów nienaruszlnych).
  • #16
    |bst|
    Level 15  
    Hm, nie wiem jak z ta wrazliwoscia na mieszanke.. krecenie srubka od mieszanki nie powoduje zadnych zauwazalnych zmian..
  • #17
    tojfel
    Level 11  
    witam
    czy ktos przerobil tlumik lub tez zastosowal inny? strasznie halasuja te pab-y
    pawel
  • #18
    sp5wcx
    Level 33  
    Można zastosować tłumik od dowolnego pojazdu mechanicznego, o pojemności silnika większej niż 250 cm3.
  • #19
    tojfel
    Level 11  
    wielkie dzieki
    jutro sobota wiec cos pogrzebie z tym tlumikiem
    pawel

    Dodano po 8 [minuty]:

    no tak ale czy tlumik od samochodu jakiegos malego o pojemnosi 1000 bedzie dobry ? czy sam agregat bedzie mial tyle sily zeby wydmuchac spaliny ? czy szukac czegos od motoru ?
  • #20
    |bst|
    Level 15  
    Jezeli dasz tlumik przelotowy to jak najbardziej.
  • #21
    sp5wcx
    Level 33  
    Spoko, czym od większego pojazdu weźmiesz tłumik, tym mniejsze ma on opory przepływu.
  • #23
    Bruum
    Level 23  
    Tylko nie przykręcaj dużego tłumika bezpośredni do głowicy. Pabek mocno drga i raz dwa coś by pourywało.
  • #24
    sp5wcx
    Level 33  
    Dokładnie. Ja dodatkowy tłumik albo rurę odprowadzającą spaliny na zewnątrz (nie giętką) zawsze łączę za pośrednictwem łącznika elastycznego. I taki też sposób polecam. A tak te łączniki wyglądają:
    http://www.allegro.pl
    Jest tego spory wybór, różne długości, różne średnice.
  • #25
    montertb
    Level 22  
    Czy jest ktoś w stanie wymienić najpopularniejsze usterki silnika i prądnicy PAB2?

    Coraz więcej takich agregatów, które "nagle przestały dawać napięcie" można okazyjnie kupić...
    Z tego co doczytałem to sam wirnik prądnicy raczej trudno uszkodzić (porządnie wykonany dla wojska) i usterek trzeba szukać gdzie indziej, upalony jakiś drut na rezystorze itp....
  • #26
    |bst|
    Level 15  
    Tam licho wyglada ta cala rozdzielnica, mi juz przestal dzialac amperomierz i voltomierz, gdzies po 15 mtg, pewnie cos sie urwalo, bo nie sadze aby padly ustroje.
    I jako ciekawostka, agregat potrafi pociagnac migomat 160A (obroty po chwili spadaja, ale krotkie spawy da sie klasc), tak wiec przez krotki czas jakies 3-4KW..
    A i silnik tez dziala na rozpuszczalniku, tylko moc mu bardzo spada (kiedys braklo benzyny i trzeba bylo sie ratowac).
  • #28
    masio24masio
    Level 10  
    Witam. Potrzebuje części wymiennych do pab 2.1 (uszczelki, pierścienie, łącznik sprzęgła itp..)jeżeli ktoś ma coś lub wie gdzień można takie rzeczy dostać to proszę o info. Pozdrawiam Piter