Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Proste pytanie o podłączenie bramek

szeryf.rm 19 Jun 2006 18:58 1106 4
  • #1
    szeryf.rm
    Level 22  
    W załączniku są dwa schematy tego samego układu. Zastosowane bramki pochodzą z układu dokładnie HEF4001UBP i nie ma innej opcji, tylko ten układ mam dostępny, więc tylko jego mogę zastosować. Z założeń podstawowych ma to być układ spełniający następujące warunki:
    1. Ma składać się z jak najmniejszej liczby elementów
    2. Ma być możliwie najtańszy
    3. Ma w stanie spoczynku pobierać prąd nie większy niż 2uA



    Jego zasada działania jest następująca:
    Widoczne po lewej stronie punkty, to styk przekaźnika [trochę nie ładnie narysowane, ale wiadomo o co chodzi :)]. Podczas przerzutu z jednego na drugi styk, na jednym z wyjść [wtórników] pojawia się dodatnie napięcie trwające ok 2 sekund i w miarę stromo opadające. W tym czasie bramka jedna z pionowo ustawionych bramek rozładowuje drugi kondensator. Takie połącznie zapewnia, że w normalnym stanie [po jakimś czasie] wszystko się stabilizuje i układ pobiera prąd poniżej 1uA [karta katalogowa podaje dokładniej ile, ale i tak nie mogłem tego zmierzyć, więc ważne że punkt 3 jest spełniony].

    Moje pytanie brzmi: Czy konieczne jest wstawianie tych oporników przy tych bramkach pionowych? Czy takie krótkie zwarcie do masy wyjścia bramki pionowej nie uszkodzi układu. Mi się wydaje że nie ale wole się upewnić niż potem to poprawiać :).

    A jakie jest wasze zdanie?
  • #2
    Quarz
    Level 43  
    Witam,
    jakoś nie widzę różnic pomiędzy obydwoma zamieszczonymi schematami.
    Natomiast takie połączenie (w zamkniętą pętle) dwóch bramek NOR jak na poniższym obrazku:

    Proste pytanie o podłączenie bramek

    jest warunkiem konieczmym (ale czy również warunkiem dostatecznym ? ) by powstał generator.
    Czy o takie wykorzystanie owych bramek chodzi?

    Pozdrawiam
    Greg
  • #3
    szeryf.rm
    Level 22  
    Nie nie, nie zrozumieliśmy się. To w żadnym razie nie ma być generator. Zasada działania jest banalna. Jeszcze raz:
    normalnie połączony jest styk przekaźnika [widoczne z lewej te trzy czerwone punkty oznaczone niewyraźnie jako 1,2,3. Przekaźnik jest sterowany zupełnie innym urządzeniem] np górny z masą. Wówczas przez 2 sekundy trwa impuls na wyjściu wtórnika górnej bramki [tyle czasu trwa przeładowanie kondensatora i zmiania sie stan z 0 na 1 na wejsciu bramki górnej poziomej]. Po 2 sekundach nic się nie dzieje w układzie, impuls znika, po kilku dodatkowych sekundach prąd płynie minimalny <1uA. Po zmianie połączony zostaje styk dolny z masą, a górny jest wolny. Wtedy na dolnym wtórniku pojawia się napięcie itd. Te dwie bramki pionowe zostały użyte w celu rozładowywania kondenatora. Tylko takie rozwiązanie wchodzi w grę, bo nie mogę użyć żadnego elementu biernego typu rezystor [np. równolegle wpięty do kondenatora] bo wtedy będzie płynął dodatkowy prąd w układzie a to jest niewskazane. Tak więc jedynym zadaniem tych bramek jest rozładowanie tego konda, przy którym w danej chwili nie ma masy.
    Kiedy masa jest na drugim styku, czyli na pierwszym jest stan wysoki dzięki jednej z bramek pionowych i kond się rozładowuje. Tak mniej więcej to działa i taka ma być zasada.
    Moja wątpliwość polega na tym, czy wolno mi to tak podłączyć bez tych rezystorów. Bo kiedy zajdzie taka sytuacja, że np. dolny kondensator jest naładowany [czyli cały układ jest w stanie spoczynku] i styk przekaźnika zmienia położenie, wówczas prawa bramka pionowa na swoim wejściu ma jeszcze przez chwile stan 0, bo kond podtrzymuje ten stan, czyli na górnej linii jest jedynka z bramki. Przekaźnik zmienił położenie na górne, więc powoduje chwilowe zwarcie tej jedynki do masy [*1]. Jest to tylko chwilowe zwarcie bo zaraz na drugiej linii pojawi sie stan 1 więc wejście prawej bramki zmieni stan na 1, więc wyjście prawej bramki przejdź w stan 0, czyli "zrówna" się z masą i zwarcie zniknie.

    [*1] w tym miejscu jest właśnie moje pytanie. Czy ten chwilowy stan zwarcia na wyjściu bramki podczas przerzutu nie spowoduje uszkodzenia bramki, czy może jej to zaszkodzić?

    PS. trochę przesadnie to rozpisałem, ale mam nadzieje że wybaczycie :) Ewentualnie łatwo chyba dostrzec jak to może działać.
  • #4
    Quarz
    Level 43  
    szeryf.rm wrote:

    [ ... ]
    [*1] w tym miejscu jest właśnie moje pytanie. Czy ten chwilowy stan zwarcia na wyjściu bramki podczas przerzutu nie spowoduje uszkodzenia bramki, czy może jej to zaszkodzić?

    PS. trochę przesadnie to rozpisałem, ale mam nadzieje że wybaczycie :) Ewentualnie łatwo chyba dostrzec jak to może działać.

    raczej, jak nie będzie to działać ... :D 8=O :roll:

    Nie napisałeś jakie ma być wartość napięcia zasilania owych bramek NOR, a to tu bardzo ważna sprawa, więc wstrzymam się z odpowiedzią do momentu, kiedy tego istotnego parametru tu nie napiszesz.

    Pozdrawiam
    Grześ
  • #5
    szeryf.rm
    Level 22  
    Dobra, chodzi o to, że układ sam w sobie pracuje tak jak powinien. On został złożony, ale zastosowałem zapobiegawczo te dwa oporniki i postanowiłem się dowiedzieć czy na pewno one tam muszą być, bo jak nie, to po co je tam montować :)
    Zasilanie bramek to 12V. Vcc widoczne na obrazkach to też 12V. Chodzi o to, żeby prąd płynął jak najmniejszy, bo normalnie to jest tak:
    Jest urządzenie z przekaźnikiem zasilane 220V beztransformatora [opór, kond, zenerka]. Ten przekaźnik co jakiś czas zmienia położenie. Potrzebne są mi dwa wyjścia [na rysunku to wtórniki] na których pojawia się dodatni impuls o czasie 2 sekund. Ten przekaźnik steruje zupełnie innym urządzeniem zasilanym z 12V [bateria, stąd starania o jak najniższy pobór prądu]. I chodzi o to, aby zrobić taką małą przystawkę [taki układ] który spowoduje że zasilanie tego drugiego urządzenia pojawić ma się tylko na 2 sekundy. Samo klapnięcie przekaźnika nie wystarczy bo potrzebny jest układ który po 2 sekundach odetnie zasilanie i to jest właśnie taki układ. Ponieważ to drugie urządzenie może pracować w dwóch funkcjach i ma dwa zasilania, to dlatego są dwie bramki i dwa tranzystory wyjściowe, żeby obie funkcje odpowiednio zasilać.
    I moje pytanie dotyczy właśnie tych dwóch oporników, czy one są tam potrzebne. GregBa spróbuj prześledzić działanie tego układu. Lewa strona, te trzy punkty to styki przekaźnika. Środkowy punkt [3] to "wspólne wyprowadzenie", dwa pozostałe to wiadomo. Wyobraź sobie że styk przeskakuje z punktu [1] do [2] potem znów [1] i taki cykl. Powinieneś zauważyć jak zmieniać się będą stany na bramkach i zauważyć że w chwili przerzutu jedna z dwóch pionowych bramek zawsze na wyjściu ma stan 1, a przekaźnik po przeskoku na ułamek sekundy robi zwarcie, bo przyłącza masę.