Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz do laptopa czy może uszkodzić baterię?

dnatime 23 Cze 2006 13:05 4274 15
  • #1 23 Cze 2006 13:05
    dnatime
    Poziom 10  

    Witam

    Kupiłem z 5 miesięcy temu laptopa firmy MITAC model:5033, dostałem do niego nie oryginalny zasilacz transformatorowy 20V 1,4A (który się piekielnie grzał, podczas pracy z nim bateria powoli się rozładowywała).

    Nic dziwnego na laptopie pisze INPUT 22.5-18V 2.0-2.5A
    Na baterii trzymał 1,5godziny( TOSHIBA TH-3500A).

    Kupiłem normalny zasilacz tzn. miałem okazję HPC8246a 19V 3.16A LPS.
    I wszystko chodziło pięknie aż do teraz gdy potrzebowałem ruszyć laptopa z biurka.

    Bateria jest niby naładowana ale laptop nagle się wyłącza.
    Bez obciążenia na baterii było 13V, popracował chwile i off. Napięcie podczas pracy na baterii jest około 10V jak procek pomyśli trochę spada do 9,5V i cyk. Na zasilaniu bateria ładuje się z 10min i jest pełna, po odłączeniu zasilania sytuacja się powtarza.

    I tu moje pytanie: czy zaszkodził tej baterii ten nowy zasilacz 3,16A a nie jak pisze na laptopie 2-2,5A?

    0 15
  • #2 23 Cze 2006 13:33
    kitor
    Poziom 34  

    nie, powolne rozładoywanie baterii na starym zaszkodziło.

    0
  • #3 23 Cze 2006 18:30
    JanuszM
    Poziom 17  

    Zasilacz może mieć większą wydajność prądową od notebooka. Z prądem jest tak, że to sprzęt zasilany sam bierze ile chce. Zasilacz miałeś 3,5A a notebook pobrał tyle ile było mu potrzeba czyli 2,5A.
    Zapewne z baterią nie da się już niczego mądrego zrobić, pozostaje Ci wymiana na inną albo regeneracja (wymiana ogniw). Wiele firm świadczy tego typu usługi, ogłaszają się na Allegro albo pogooglaj sobie i wybierz jakąś sprawdzoną.

    Janusz

    0
  • #5 25 Cze 2006 16:28
    dnatime
    Poziom 10  

    na tym transformatorowym używałem go krótko, po kupnie zasilacza do laptopa bateria trzymała dalej ok 1.5godziny, potem stał podłączony do sieci na biurku z baterią w środku, rzadko był używany na baterii.

    Zasilacz transformatorowy był stabilizowany z kondensatorem o dużej pojemności, napięcie wynosiło 19V po podłączeniu do laptopa.

    pomierzyłem napięcie na ogniwach i wszystkie mają te same napięcie, ładują się równomiernie


    trochę późno odpowiadam ale nie mam cały czas dostępu do internetu

    0
  • #6 25 Cze 2006 17:19
    dr_Henio
    Poziom 16  

    czy to znaczy ze podczas pracy na zasilaczu nalezy wyciagac baterie? czy ona sie ciagle laduje? nie szkodzi jej to?

    0
  • #7 25 Cze 2006 17:24
    Masster
    Poziom 32  

    Nie zasilacz a właśnie to, że przez dłuższy czas pracowałeś na zaisilaniu sieciowym uszkodziło baterię. Jak nie korzystasz z akumulatora to najlepiej jest go wyjąć i odłożyć na półkę. Jeżeli nie chcesz takiego rozwiązania to raz w tygodniu popracuj na baterii tak żeby się całkiem wyładowała, to wystarczy aby zachowała parametry.

    0
  • #8 26 Cze 2006 00:33
    ruff22
    Poziom 20  

    Przecież bateria nie jest ładowana ani rozładowywana w laptopie jak jest podłaczone zasilanie , naładuje ją i na tym koniec . Tylko juz słabe baterie mają tak że przy każdorazowym podłaczaniu zasilania ponownie się łądują . I nie polecam rozładowywać baterii i tak jej przechowywać .

    0
  • #9 26 Cze 2006 01:21
    kw48
    Poziom 25  

    Opisane objawy wskazują na to, że któreś ogniwo padło. To, że mają takie same napięcia bez obciążenia o niczym nie świadczy. Trzeba podłączyć jakiś odbiornik prądu, np. żarówkę samochodową 21 W (od stopu) i mierzyć napięcia na wszystkich ogniwach. Na najsłabszych napięcie leci w dół po kilku minutach. Jak są to ogniwa litowo-jonowe, to nie wolno ich rozładowywać poniżej nap. 3 V na ogniwo.
    Napisz, jaki masz akumulator, ile ogniw i jakiego typu. Bo 13 V bez obciążenia to trochę za mało.

    0
  • #10 26 Cze 2006 11:37
    Masster
    Poziom 32  

    Właśnie o to chodzi, że ogniwa rozładowują się powoli same z siebie i przy dziewięćdziesięciukilku procentach są ładowane do pełna. I to właśnie od tego psują się ogniwa. Baterię trzeba albo raz na jakiś czas używać albo odłożyć naładowaną na półkę.

    0
  • #11 26 Cze 2006 13:54
    dnatime
    Poziom 10  

    jest 10 ogniw toshiby SIZE 1.2V 4/3A, nikel metal hydride battery, laptop ładuje tą baterie napięciem 15V

    nie za dużo czasem?

    0
  • #12 26 Cze 2006 13:56
    Masster
    Poziom 32  

    Baterię ładuje się prądem a nie napięciem.

    0
  • #13 26 Cze 2006 14:23
    dnatime
    Poziom 10  

    ajć miało być ładuje prądem 1,5A przy napięciu 15V, spróbuje ja rozładować żarówką do zera i ponownie naładować do pełna
    Do jakiego napięcia na ogniwie mogę rozładować te akumulatory?
    -----------------------------------
    26 Cze 2006 20:44
    Rozładowałem baterię żarówką, następnie ładowała się godzinę, gdy było 1OO% co dziwne laptop dalej ją ładował(nigdy tak się nie działo), po dziesięciu minutach wyłączyłem ją bo była gorąca.
    Po paru godzinach podłączyłem baterię do laptopa było 96% pracowała 40min napięcie spadało (mierzone pod obciążeniem pracującego laptopa) z 12.9V do 11.2V i w windowsie było 0% system się zapisywał.
    Była jak zawsze gorąca zdemontowałem ją.
    Mam teraz pytanie, słyszałem coś o resetowaniu pamięci w baterii.
    Czy ta mogła by się kwalifikować do takiej naprawy, ktoś się na tym zna?
    Są tutaj dwa układy 16pin bq2014, oraz wyglądający na pamięć 8pin 4435 EAA W830

    Moderowany przez TONI_2003:

    Posty zostały scalone !

    0
  • #15 27 Cze 2006 12:55
    dr_Henio
    Poziom 16  

    na podsumowanie, min raz na tydzien pracowc na baterii lub naladowana wymontowac i odlozyc

    ???

    0
  • #16 27 Cze 2006 13:01
    Masster
    Poziom 32  

    Tak, to jest najlepsze rozwiązanie.

    0