Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Anteny radiokomunikacyjny a postęp w elektronice...

23 Jun 2006 20:38 1564 13
  • Level 15  
    Chciałbym sprowokować pewną dyskusję na temat anten, stosowanych w radiokomunikacji. Często zastanawiam się nad tym, jak daleko elektronika poszła do przodu, a jak "w tyle" została technika antenowa...
    Urządzenia nadawcze od początku wieku poszły tak do przodu, zwłaszcza w ostatnich 20 latach, że już nikogo nie dziwi telefon komórkowy wielkości pudełka zapałek, a anteny cały czas muszą być duże,zwłaszcza na niższe pasma.... Miniaturyzacja w antenach pozostała w miejscu. Aby uzyskać skuteczne połączenie w pasmach KF wystarczy mała skrzyneczka (radiostacja) a antena musi mieć wiele metrów i zajmować dużą powierzchnię (anteny pionowe, yagi, itp). Nie wynaleziono elektronicznego urządzenia zastępujacego wielkogabarytowej anteny...dlaczego tak się stało ? Mała antenka w telefonie komórkowym to nie postęp w "anteniarstwie" tylko duże nasycenie stacjami przekaźnikowymi. Zasięg w telewizji to nie miniaturowe anteny, tylko przekaźniki na orbicie....
    Myślę, że wynalezienie miniaturowych anten na wszystkie pasma to będzie wynalazek na miaę nagrody Nobla.
    Jack
    SP2MBE
  • Level 31  
    zacytuje twoje słowa :

    Quote:
    Pamiętaj jednak, że nie ma anteny uniwersalnej: przenośnej , przewoźnej i stacjonarnej, o dużym zysku i małych wymiarach... Zawsze musi być jakiś kompromis i ustalenie priorytetów, na czym ci najbardziej zależy..
    Jack


    Jedyne anteny które mi sa znane , maja małe wymiary i dosyc dobra skutecznosc to anteny magnetyczne....

    Anteny nie zastapi sie niczym chyba ze masz 10kW :P i wtedy nawet z kawałka drutu sie dogadasz...

    Pozdrawiam Sq2iii
  • Level 15  
    Co z tego , że wpakujesz w antenę 10 kW, jak nikogo nie usłyszysz ?,
    Jack

    Dodano po 3 [minuty]:

    Kwazar,
    Żeby wykonać łączność, muszą być podobne parametry po obu stronach, tzn. każdy powinien mieć powera, a jeżeli to tylko ty masz powera, to innych nie usłyszycz, chociaż ciebie będą słyszeć....
    Pozatym nie gloryfikowałbym anten magnetycznych. Ja taką zrobiłem na 3,5 MHz, jej opis znajdziesz w następnym , lipcowym numerze SR, ale cóż z tego...jest to kolejny kompromis. Na antenie magnetycznej nie zrobisz DX-ów.
    Jack
  • Level 38  
    To wszystko prawda! Najważniejszym odkryciem było wynalezienie anteny ferrytowej, która umożliwiła budowę (przynajmniej) miniaturowych odbiorników. Od tego czasu postęp (prawie) zatrzymał się w miejscu. Czekamy na nowe materiały i technologie umożliwiające miniaturyzację (także) anten nadawczych! Przy aktualnych nie da się już wiele więcej wymyślić!
  • Level 15  
    Preskaler, bardzo słuszne stwierdzenie ! Urządzenie elektroniczne, zastępujące antenę musi wytwarzać silne pole elektromagnetyczne, przy małych wymiarach. Fakt można wwalić 10 kW w mały pręcik, ale co z odbiorem? Problemem miniaturyzacji antrn nie jest strona nadawcza, tylko odbiorcza...
    Jack

    Dodano po 3 [minuty]:

    Problemem jest również nie super wzmacniacze po stronie odbiorczej , bo wzmacnia się szumy, a wzmocnienie mikrosygnałów na poziomie już cząstek elementarnych..
    Jack

    Dodano po 4 [minuty]:

    Druga sprawa to selektywność. Mikrosygnały muszą być wybierane na poziomie pojedynczych herców (a może jeszcze lepszej) z pasma, wówczas połączenie takiej selektywności, z niskoszumnymi wzmacniaczami daje antenę idealną, moim zdaniem..
    Jack

    Dodano po 9 [minuty]:

    Ale niestety, przy znanych sposobach modulacji nośnej tak duża selektywność nie wchodzi w grę. Wynalezienie super wąskiej modulacji jest kluczem do miniaturowej , idealnej anteny..
    Jack
  • VIP Meritorious for electroda.pl
    Od siebie dodam, że każdy ma anteny na jakie zasłużył ;)
    czyli takie na jakie go stać, ma miejsce, czy chęci, żeby kupić/zrobić.
    Nie da się przeskoczyć stosunku efektywności do wymiarów. Owszem z anteny o długości 10m można na 80m żuć szmaty, ale chcąc "poszaleć" to kłania się antena a nie DWZO. Vertical nadawczo, Beverage do słuchania. Na tym ZL, czy VK można robić jednego po drugim.
    W dziedzinie anten uważam, że to co było do wymyślenia, zostało wymyślone. Pozostają tylko wariacje na temat. Może się mylę..
    A w zależności od funduszy i hektarów albo ma się pełnowymiarowe anteny - monobandery, albo kompromisowe konstrukcje.
    Michał
  • Level 15  
    Michał ma rację, ale problem jest w tym, w jaki sposób ograniczyła nas technika...Może koledzy mają jakieś zdanie na temat, co leży u podstaw zastoju w technice antenowej.. Tak jak każdy z nas ma czasami wrażenie będąc pierwszy raz w jakimś miejscu, że kiedyś tu był...ale kiedy?
    Dlaczego anteny stoją "w miejscu" skoro elektronika poszła tak do przodu? Może to jest "machanie siatką na motyle", ale jest to pytanie, może jeszcze dziś za wczesne, jeżeli tak to faktycznie, zamknijmy temat...

    Dodano po 13 [minuty]:

    Podsumowanie dyskusji jest proste. Producenci anten z rur, drutów, prętów, im więcej , tym lepiej, są w najblizszym czasie niezagrożeni.
    Jack
  • Level 23  
    czy moge?... :) chyba tak :) no wiec powiem! po pierwsze apertura! po drugie zgodnosc z rezonansem falowym a potrzecie...potrzeby...antena to czysta fizyka...apertura to powerzchnia czynna(dobroc anteny)rezonans, jest wzor na oblicznie(ale tez wielokrotnosc jego) dipola i on tez sie odnosi do innych-jak? ano helix np.1 zwoj to(wedlog zrodel)1/4λa odleglosc miedzy zwojami to rowniez 1/4λ... anteny magnetyczne(casus ferrytowa) tez rzadza sie odpowiedno sformuowaymi prawami...jesli ktos twierdzi ze nie, to prosze zrobic silnik(np. diesla) do statku, wielkosci zegarka...ale ma byc to silnik CIEPLNY!
    jesli chodzi o telefony mob. czyli komorkowe to sprobujcie zminiaturyzowac wibre...ale coz.. pamietajmy ze teraz objetosciowo najwiekszym elementen telefonu jest antena, dlaczego?bo qrka wodna nieda sie tego przeskoczyc...
  • Level 38  
    Ograniczenia są spowodowane fizyką! Z jednej strony - jej prawami a z drugiej sposobem ich wykorzystania. I to nie tylko w łączności ale i w innych "przemysłowych" jej zastosowaniach. W dziedzinie oświetlenia, sprawności silników, paliw i energii itp. Człowiek wynalazł silnik cieplny i tego się kurczowo trzyma. Jego sprawność (na początku) wynosiła do 30% a obecnie dochodzi do 70% (w porywach). Z elektrycznym jeszcze gorzej bo z sprawności 70% doszedł do 90 z hakiem. Są to przyrosty niewielkie w przeliczeniu na 1 rok ubiegającego czasu. Nic więcej nie da się zrobić też w dziedzinie anten jeśli nie wymyśli się jakiegoś innego środka (sposobu) łączności! Może to być (np.) telepatia, wykorzystanie jako nośnika informacji (np.) fal grawitacyjnych itp.
  • Level 23  
    telepatia i inne"zdolnosci"niby normalne...byly badania na ten temat i pamientam tylko tyle ze ludzie posadajacy te zdolnosi, mieli encefalograf taki jak schizofrenicy...(ja osobiscie oddawna zajmuje sie pewnymi zagadnieniami-psychiatria)...ale jedno jest pewne ...fizyka kwantowa...tu zaczynaja sie jaja, slyszeliscie o teleportacji kwantu swiatla...no wiec byl pare lat temu.... bez jaj teleportowano "kawalek" promienia laserowego...
  • Level 15  
    Kiedyś wierzono, że już nic poza lampą elektronową nie da się wymyślić...Zachodzi tylko pytanie, czy łączność przy pomocy fal elektromagnetycznych stanowi granicę niemożności uzyskania anten miniaturowych, czy też nie?! Być może rozwój techniki poszedł w łatwiejszą stronę, usprawniania urządzeń radionadawczych niż systemów antenowych.
    Jack
  • Level 16  
    Postep postepem ale jak ktos wspomnial fizyki nie ominiemy a fale radiowe chyba tez sa niereformowalne - dlugie fale dlugie anteny, krotsze fale i anteny tez.
  • Level 26  
    Wg mnie praw fizyki zmienić się nie da i anteny dla danej częstotliwości muszą posiadać odpowiednie wymiary, by mogły wypromieniować wystarczającą (dla danego zastosowania) część doprowadzonej mocy w postaci fali elektromagnetycznej. Minęło sporo czasu od wynalezienia pierwszej anteny (i możliwości przekazu informacji poprzez fale elektromagnetyczne) i sądzę, że co było do wynalezienia w tym zakresie to już wynaleziono. Także słynne rówania Maxwella (będące niejako podsumowaniem dokonanych wcześniej odkryć), które w pełni opisują fale elektromagnetyczne.

    Możliwe, że fizyka kwantowa przyniesie jakieś nowe rozwiązania w dziedzinie telekomunikacji. Dla mnie fizyka kwantowa ma jednak charakter mikroskopowy, no i w ogóle zakręcona mocno jest - np. niektórzy naukowcy są niemal pewni, że wszystko jest skwantowane, także czas, przez co materia (i nie tylko:) może przyjąć skończoną ilość stanów. Oszacowano nawet ile wynosi kwant czasu, tzn. z jakim krokiem upływa czas. :) Na szczęście daleko nam jeszcze do tego, by mierzyć takie wielkości. Tak czy inaczej - najpierw wojsko, a później reszta świata. :) Ale to już poza tematem... :)

    Sądzę, że anten po prostu zminiaturyzować bardziej się nie da, zaś działania idą nie w kierunku zmniejszania anten dla danej częstotliwości, a raczej poprzez zwiększenie częstotliwości pracy i tym samym zmniejszenie rozmiarów anten. Dla wysokich GHz pełnofalowe anteny mają rozmiary podawane w [mm] i takie urządzenia (np. telefony komórkowe) można (a nawet trzeba dla takich częstotliwości:) zminiaturyzować nawet, jeśli posiadają antenę. Inną sprawą jest wówczas tłumienie przestrzeni i parametry elementów elektronicznych.

    A propo - przy miniaturyzacji telefonów komórkowych (i nie tylko) problemem (wg mnie) nie jest antena, a samo źródło energii. To bateria zajmuje zajwięcej miejsca, jest ciężka i najmniej trwała. Rozwiązaniem mogłoby być zasilanie telefonu z energii fal radiowych. :) Podobne badania wykonywał kiedyś Tesla... :)

    Inną "możliwością" byłoby np. odkrycie nowego promieniowania, poprzez które można by przesyłać informacje na dalekie odległości (jak dzięki promieniowaniu elektromagnetycznemu), a które wymagałoby do tego celu niewielkich elementów wysyłających i odbierających owe promieniowanie.
  • Level 28  
    No własnie. Wszyscy znamy, albo przynajmniej powtarzamy zalezności i wzory, ale przy jednym zdecydowanym założeniu.
    Zakładamy że informacja będzie przesyłana w okreslonym wąskim paśmie dostępnego spektrum.
    Nawet najbardziej szerokopasmowe transmisje wykorzystują pasmo które jest nikłym procentem częstotliwosci środkowej (df/f).
    Wymagania osiagnięcia odpowiedniego S/N zwiększają rozmiary anten bo chcemy uzyskać jaknajlepszą selektywność częstotliwościową i/lub przestrzenną (no i dobre sprzężenie fidera z ośrodkiem).
    Czytałem o obiecujących próbach rozwijania koncepcji łączności metodami badanymi przez Teslę. Superszerokopasmowe (na nasze standardy) impulsy są przesyłane dalece poniżej poziomu szumów a potem żmudnie korelowane spowrotem w odbiorniku.
    Może nie wszystko pamiętam/rozumiem, np. nijak nie wiem czy jest możliwość niezależnej (niezakłóconej) pracy dwóch torów nad/odb jednocześnie.
    Ale były tam zapewnienia, że niedługo możemy dostać produkt w postaci nowych kart sieciowych (wireless) działajacych na super niskich poziomach sygnałów na dużą odległość.
    Głównym prezentowanym problemem był sprzęt obliczeniowy do korelowania sygnału, a to właśnie minmiaturyzuje się nieźle.
    Artykuł wyglądał sensownie i raczej nie był z gatunku żył wodnych, rezonansów mentalno-planetarnych, etc.
    Oczywiście zapomniałem w czym to czytałem, ale było to z naszego rynku więc liczę że ktoś przypomni.