Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Projekt Przetwornicy od podstaw 12V-> +-70VDC 1000W

gregor10 29 Cze 2006 15:47 298584 1268
  • Sklep HeluKabel
  • #32 29 Cze 2006 23:21
    gregor10
    Poziom 27  

    Witam!
    zamieszczam zdjecie irka przetwornicy , ale mam w kiepskiej rozdzielczosci , moze sie odczytacie, zabezpieczenia to jest to po lewej stronie...

    Pozdrawiam!

  • Pomocny post
    #34 30 Cze 2006 17:26
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    Najbardziej mnie martwi że takie schematy są umieszczane w gazetach z których korzystają uczący się elektroniki. Nie ma co się dziwić że dla większości elektroników budowa przetwornicy budzi obawy po przygodach jakie ich czekają po skorzystaniu z takich schematów.
    Mam pytanko, czy chcecie żeby na stałe świeciła LED po wykryciu spadku do 10,5V, czy tylko ma się wyłączyć przetwornica. Drugie pytanie, stosujemy jeden mostek na wyjściu ale diody na minimum 400V lub rozdzielone uzwojenia dwa mostki i diody na 200V (diody schottky 100Vwe dla +-65V). Ja osobiście wolę dwa mostki, można stosować wtedy lepsze diody.
    -----------------------------
    Mam już pierwszy schemat i czekam na pomysły i uwagi. Nie wiem czy LM324 przy pomiarze napięcia ujemnego da radę.

  • Pomocny post
    #35 30 Cze 2006 22:15
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,
    schemat (w PDF) pod względem graficznym bardzo mi się podoba, gorzej trochę jest z zaproponownym rozwiązaniami, wymienię co bym już wstępie zmienił:
    - obwód sprzężenia zwrotnego do kontroli wartości napięcia wyjściowego, przede wszystkim.
    Korzystając z transoptora np. 817 i równoległego programowalnego stabilizatora równoległego typu TL431, można usunąć połączenie galwaniczne pomiędzy stronami przetwornicy.
    To jest w wielu wypadkach bardzo istotne.
    - dlaczego dwa tranzystory MOSFET równolegle, a nie jeden na podwójną wartość prądu?
    - obwód R, C, D służący do zabezpieczenia przed nadmiernym napięciem drenów jest źle rozwiązany.
    Proponuję szybką diodę o miękkiej charakterystyce odzyskiwania zdolności zaporowych ===> Stealth(TM) Fast/Soft Recovery Diodes Improve Efficiency, Reduce EMI and Save Space in High Power/High Frequency Applications
    Dioda ta powinna być połączona równolegle do rezystora rozładowującego kondesator.
    Natomiast ten w/w dwójnik szeregowo z kondensatorem, a całość równolegle do drenu (wolne drugie wyprowadzenie kondensatora) i połączona katoda diody z rezystorem do źródła tranzystora.
    W ten sposób kondensator ładowany jest w przez diodę, kiedy tranzystor odzyskuje zdolności nieprzewodzenia (kontrola du/dt), natomiast rozładowywany jest przez szeregowo połączony rezystor, kiedy tranzystor (klucz) załącza.
    Mam jeszcze zapytanie; te dodane (na LM3xx) źródła napięć to jaką maksymalnie wartość prądu mają wydawać?

    Pozdrawiam
    Greg

  • #36 30 Cze 2006 23:10
    Dar.El
    Poziom 40  

    Czemu miała by służyć izolacja galwaniczna ?. TL431 jest gdzieś na max 35V a w tej chwili nie mogę przypomnieć sobie jak to się przerabia na HV. Po dwa tranzystory równolegle ponieważ jeden o takich parametrach jak te dwa kosztuje więcej niż 2x (2x200W, 8mΩ/2, 2x110A). Gasiki są jeszcze niedopracowane ale transile nie pozwolą na przekroczenie 55V a rezystor z kondesatorem trochę spowolnią narastanie napięcia. Wszystko zależy od wykonania trafa, jeśli się postara to gasiki nie będą miały co robić. Zasilacze dodatkowe na LM317/337 mają maksymalną wydajność 1,5A ale wzmacniacze sterujące nie pobierają tyle.
    Obwód sprzężenia zwrotnego chyba zmienię bo nie jestem pewien czy dobrze by ten układ działał.

  • #37 01 Lip 2006 00:30
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Izolacja galwaniczna w zasilaczu wzmacniacza samochodowego to sprawa dość podstawowa - umożliwia poprawne prowadzenie mas sygnałowych.

    Pokomplikowałeś strasznie tą przetwornicę ;)

  • Sklep HeluKabel
  • #38 01 Lip 2006 00:45
    Dar.El
    Poziom 40  

    Biorę się za przerobienie sprzężenia zwrotnego na izolowane. Dzięki za podpowiedź, sam zasilacz by działał gorzej ze wzmacniaczem :D. Co wg ciebie jest niepotrzebne?. Mam wyrzucić LEDki a może zabezpieczenia?. Robię wersję full a potem można będzie okroić, zaznaczę na schemacie co do czego i czy musi być koniecznie.

  • #39 01 Lip 2006 02:18
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,

    Dar.El napisał:
    Biorę się za przerobienie sprzężenia zwrotnego na izolowane. Dzięki za podpowiedź, sam zasilacz by działał gorzej ze wzmacniaczem :D. Co wg ciebie jest niepotrzebne?.

    przede wszystkim to zrezygnowałbym z przetwornicy przeciwsobnej na rzecz mostkowej (łatwiejszy do nawinięcia transformator), skoro chcesz pozostać przy czterech tranzystorach klucza.
    Sam transformator zleciłbym wykonać tam:
    http://www.telzam.pl/
    gdzie dysponują profesjonalnymi urządzeniami do nawijania, jak również możliwe jest nawinięcie uzwojeń taśmą miedzianą!!!
    Wykonają, też za stosunkowo nie dużą cenę, również jedną sztukę prototypu.

    Dar.El napisał:
    Mam wyrzucić LEDki a może zabezpieczenia?. Robię wersję full a potem można będzie okroić, zaznaczę na schemacie co do czego i czy musi być koniecznie.

    Widać nie rozumiemy się, proszę poszukać sobie w WAN (internet) schematu profesjonalnej przetwornicy mostkowej DC-DC (co nie jest trudne, bo jest tego w bród) i na tym oprzeć swój projekt.
    Oczywiście, jak najbardziej optuję za wyjściem prądowym, czyli dławiki przed prostownikiem po stronie wtórnej.
    Mało tego, zrobiłbym tę przetwornicę z wyjściem sinusoidalnym, a w więc w obwodzie pierwotnym w szereg z uzwojeniem transformatora szeregowy obwód L-C dostrojony do częstotliwości rezonansowej, równej częstotliwości przełączania kluczów mostka.
    Problem sterowania bramek tranzystorów polowych mostka praktycznie nie istnieje, ponieważ firma International Rectifier Corp. produkuje do tego celu odpowiedni "scalaczek".
    Proszę udać się na stronę IRF i tam rozpocząć odpowienie "studia", ponieważ jest to "kopalnia wiedzy" na temat m. in. aplikacji produkowanych przez tę Firmę półprzewodników.

    Pozdrawiam
    Greg

  • #40 01 Lip 2006 09:38
    gregor10
    Poziom 27  

    Witam!

    Duuuże postępy ,
    Greg B piszesz bardzo sensownie ,ale to na poczatku miala byc zwykla przeworka na SG3525.... a teraz urosła do niezwyklych rozmiarów....

    Dar.EL

    Cytat:
    Mam pytanko, czy chcecie żeby na stałe świeciła LED po wykryciu spadku do 10,5V, czy tylko ma się wyłączyć przetwornica. Drugie pytanie, stosujemy jeden mostek na wyjściu ale diody na minimum 400V lub rozdzielone uzwojenia dwa mostki i diody na 200V (diody schottky 100Vwe dla +-65V). Ja osobiście wolę dwa mostki, można stosować wtedy lepsze diody.

    1. chce zeby wylaczyła przetwornice... moze sie też i świecic..
    2. jednak chyba 2 mostki , bedize latwiej znależć diody

    GregB
    Cytat:
    - obwód sprzężenia zwrotnego do kontroli wartości napięcia wyjściowego, przede wszystkim.
    Korzystając z transoptora np. 817 i równoległego programowalnego stabilizatora równoległego typu TL431, można usunąć połączenie galwaniczne pomiędzy stronami przetwornicy.
    To jest w wielu wypadkach bardzo istotne.

    Rozwin ta myśl , do czego przyda mi sie rozdzielenie mas ?


    Cytat:
    To jest w wielu wypadkach bardzo istotne.
    - dlaczego dwa tranzystory MOSFET równolegle, a nie jeden na podwójną wartość prądu?

    Dlatego ze sa one 2xdroższe... pozatym przy 2 na strone bedzie lepszy kontakt termiczny.. tak mi sie wydaje...

    Cytat:
    Mam jeszcze zapytanie; te dodane (na LM3xx) źródła napięć to jaką maksymalnie wartość prądu mają wydawać?

    one maja zasilac stopień napieciowy we wzmaku.. tak ze spokojnie wystarczą

    Dar.El - trzeba bedzie jeszcze , ale to na końcu okroic do maximum ta przetwornice , bo bede chciał ja odpalic szybko , a puzniej zrobie wersję full z wszystkimi zabezpieczniami

    GregB- jesli dobrze mi sie kojazy chcesz zrobic dwie przetwornice , kazda z nich dawałaby napiecie 65-70V ...
    wiem sie sinus to juz by byl ful wypas , ale do wzmaka wystarczy taka , prostokąt .

    Chce sie jeszcze zapytać jaki mam kupic rdzen ! ? ? ETD 39 czy EDT44 z jakiego materiału ? moge miec F807 , moze ktos z was ma i chce sprzedac...

    Co do trafa , spróbuje sam, taka juz mam nature... jak sie nie uda to wtedy bede szukał ....

    Pozdrawiam!

  • Pomocny post
    #41 01 Lip 2006 11:17
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    GregBa proponuję żebyś też dał schemat swojej przetwornicy, mi tu piszą że moja jest już zbyt skomplikowana :D . 4 tranzystory w przetwornicy mostkowej to nie to samo, a z internetu korzystam jak najbardziej. Przetwornice rezonansowe robiłem i robię ale ich specyficzne działanie raczej się nie nadaje do zasilania wzmacniacza m.cz. a samo uruchomienie w warunkach amatorskich graniczy z cudem. Za parę lat jak nasze społeczeństwo będzie bardziej zamożne i każdy elektronik amator będzie miał oscyloskop cyfrowy firmy TEKTRONIX, będziemy razem konstruować taki zasilacz. Korzystanie z nowoczesnych rozwiązań ułatwia uruchomienie przetwornicy ale cena elektroniki gwałtownie rośnie, można np. do pomiaru prądu wykorzystać LEM firmy szwajcarskiej. Firma TELZAM ma beznadziejną stronę z której nic nie wynika, wystarczyłoby podać telefon i adres i nic by się nie zmieniło.
    Transformator wystarczy ETD39 lub większy rdzeń z materiału 3C90 lub 3F3 a zamienniki to: N87 F45 F887 35G K2008 F828 2200. Czym większy transformator tym mniej zwoji na volt i przy tej samej mocy mniej ciepła. Schemacik muszę zrobić w ciągu paru dni bo potem wyjeżdżam na urlop a tam nie ma internetu :cry: . Oczywiście będę próbował zajrzeć tu na forum ale nie będzie to zbyt często.
    Jeśli chodzi o rozdzielenie galwaniczne to RoMan opisał to wcześniej. Gdy przetwornica będzie pobierać 800W to spadki na przewodach zasilających między innymi na masie będą duże i dość zakłócone a sygnał sterujący wzmacniaczem jest względem masy. Jak wzmacniacz będzie połączony galwanicznie z minusem tylko w jednym miejscu, na wejściu, to nie będzie problemów. Pamiętaj że przy konstrukcji zasilacza po stronie wtórnej i wzmacniacza nie wolno łączyć masy z minusem akumulatora, jedyny punkt łączenia to wejście wzmacniacza !!!

  • #42 01 Lip 2006 11:40
    gregor10
    Poziom 27  

    Witam!

    Dar.EL
    a teraz rozumiem jak wazne jest rozdzielenie galwanicze....

    przyszła paczka z układami od Ciebie , tylko nie było mnie w domu i dopiero pujde na poczte odebrac 2*UC3846N , bardzo Ci za nie dziękuje , ty juz drugi z kolei tak miły elektrodowicz z jakim mialem do czynienia.

    Powiedz mi jeszcze jakim drutem musze nawijac trafo ,
    dokladnie ile zwoi na kluczowanym i wtornym ,
    2*4zwoje na pierwotnym kilkoma drutami ktore w sumie maja dawac 6mm2 ?
    na wtornym 2*27zwoi 0,9mm2

    tak , dobrze rozumie ?
    jeszcze mam tylko taki pytanie , na pewno upcham na to trafo tyle drutu ? na 100% sie zmiesci ?

    Z góry Ci dziekuje za nastepny schemat , bo wiesz chciałbym to juz pomału kompletowac , odpalać na schemacie jak najprostszym bez zabezpieczen , a jak bedzie działąc (musi ;) ) to tak jak mowilem robie ful wypas z zabezpieczeniami ;)

    CZY RDZEŃ MÓGŁBY BYĆ TEN - http://sklep.avt.pl/go/_info/?id=35386&sess_id=de93de8d7bc5ac8848395bd48eb56023 ??

    Pozdrawiam!

    Ps. a płytke przy okazji dałbyś rade zaprojektować ? do okrojonej , a puzniej do full ?

  • #43 01 Lip 2006 12:04
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,

    Dar.El napisał:
    Witam
    GregBa proponuję żebyś też dał schemat swojej przetwornicy, mi tu piszą że moja jest już zbyt skomplikowana :D . 4 tranzystory w przetwornicy mostkowej to nie to samo, a z internetu korzystam jak najbardziej.

    Nie rozumiem, przecież z mniejszą ilością tranzystorów, przetwornicy w układzie mostkowym, raczej nie da zrobić się :D
    Skoro umiesz korzystać z internetu, to po co Tobie mój schemat przetwornicy, którego nie mam narysowanego w postaci możliwej do publikacji tu.
    Schemat jest odręczny, a przetwornica od kilu lat, gdzieś tam w Polsce sobie pracuje.

    Dar.El napisał:
    Przetwornice rezonansowe robiłem i robię ale ich specyficzne działanie raczej się nie nadaje do zasilania wzmacniacza m.cz. a samo uruchomienie w warunkach amatorskich graniczy z cudem.

    [Autocenzura], nie robiłeś i nie masz o tego rodzaju przetwornicy większego pojęcia. Jej uruchomienie i działanie jest proste, jak budowa cepa.

    Dar.El napisał:
    Za parę lat jak nasze społeczeństwo będzie bardziej zamożne i każdy elektronik amator będzie miał oscyloskop cyfrowy firmy TEKTRONIX, będziemy razem konstruować taki zasilacz.

    Zapewniam Ciebie, iż w seryjnej produkcji, do uruchomienia takiej przetwornicy, wystarczy odpowiednie (i regulowane) obciążenie, oraz miernik uniwersalny - multimetr.
    Oczywiście, co chyba najważniejsze; wiedza uruchamiacza ... oraz zestaw rezystorów o dość dużym nominale, by dostroić częstotliwość (zmiana w granicach kilku %) pracy przetwornicy do rezonansu szeregowego obwodu L-C.

    Dar.El napisał:
    Korzystanie z nowoczesnych rozwiązań ułatwia uruchomienie przetwornicy ale cena elektroniki gwałtownie rośnie, można np. do pomiaru prądu wykorzystać LEM firmy szwajcarskiej.

    Takie LEM'y (LA 25-NP) i oscyloskop o paśmie do 20MHz, to ja mam od tak dawna, iż już nie pamiętam od kiedy.

    Dar.El napisał:
    Firma TELZAM ma beznadziejną stronę z której nic nie wynika, wystarczyłoby podać telefon i adres i nic by się nie zmieniło.

    Nie umiesz szukać i tyle ... Time is Money
    Telefon to ja mam, ale do mego prywatnego użytku i nie mam zgody jego użytkownika, by ten numer upubliczniać.
    Natomiast na rzeczonej stronie numery telefonów również są podane.

    Dar.El napisał:
    Transformator wystarczy ETD39 lub większy rdzeń z materiału 3C90 lub 3F3 a zamienniki to: N87 F45 F887 35G K2008 F828 2200. Czym większy transformator tym mniej zwoji na volt i przy tej samej mocy mniej ciepła. Schemacik muszę zrobić w ciągu paru dni bo potem wyjeżdżam na urlop a tam nie ma internetu :cry: .

    Nie wiem, nie liczyłem, bo mi się nie chcialo tego robić.
    Podany typ rdzenia i rodzaj materiału rdzenia są właściwe.

    Dar.El napisał:
    ...

    Jeśli chodzi o rozdzielenie galwaniczne to RoMan opisał to wcześniej. Gdy przetwornica będzie pobierać 800W to spadki na przewodach zasilających między innymi na masie będą duże i dość zakłócone a sygnał sterujący wzmacniaczem jest względem masy.

    Przecież ten układ z TL431 i transoptorem 817, to ja zaproponowałem, a Kolega RoMan objaśnił Tobie, dlaczego taki właśnie, a nie inny układ kontroli napięcia wyjściowego, oraz dlaczego jest tak bardzo istotna izolacja galwaniczna pomiędzy stronami przetwornicy DC-DC.
    Mało tego, ten układ doskonale nadaje się do kontroli napięcia na zaciskach obciążenia - rozdzielone zaciski napięciowe i prądowe.

    Dar.El napisał:
    Jak wzmacniacz będzie połączony galwanicznie z minusem tylko w jednym miejscu, na wejściu, to nie będzie problemów. Pamiętaj że przy konstrukcji zasilacza po stronie wtórnej i wzmacniacza nie wolno łączyć masy z minusem akumulatora, jedyny punkt łączenia to wejście wzmacniacza !!!

    Pozostawię powyższe bez mojego komentarza ... uczył syn ojca, jak dzieci robić ... :D :cry:

    Pozdrawiam
    Greg

  • #44 01 Lip 2006 12:17
    gregor10
    Poziom 27  

    Witam!
    Bardzo bym prosił o sprawdzenie czy ten rdzen z linku bedzie odpowiedni do tej przetwornicy . . .
    GregB masz ogromną wiedze , doradz mi czy ten rdzen bedzie , bo chce juz kupic go ...

    Pozdrawiam!

    Ps. oby sie tutaj nie wywiazała jakaś kłotnia... :/

  • #45 01 Lip 2006 12:44
    -RoMan-
    Poziom 42  

    :arrow: gregor10

    Podany przez Ciebie link jest nieaktywny - to jest link do Twojej sesji w sklepie i sesja ta wygasła.
    Nigdy nie podawaj linków zawierających długie napisy po "sid" czy "sessid" lub podobnych - to prosta droga do tego, żeby ktoś w Twoim imieniu na przykład coś w sklepie zamówił.

    Patrzyłem na ceny rdzeni ETD w AVT - są zaskakująco przyzwoite - Ferroxcube byłyby na pewno droższe.
    Na Twoim miejscu wziąłbym ETD44.

    :arrow: GregBa

    Przy niskich napięciach zasilania nie stosuje się przetwornic w konfiguracji pełnego mostka. Przyczyna prozaiczna: chcąc zachować takie same straty na Rdson potrzebujesz 2 razy więcej tranzystorów lub tranzystorów o 2 razy mniejszej Rdson niż w klasycznym układzie z transformatorem z odczepem.

  • #46 01 Lip 2006 12:50
    gregor10
    Poziom 27  

    Witam!
    nieco zmieniam plany ,
    mam okazje kupic rdzen , ETD49 z materialu 3c90 z karkasem i zapinka za 20zl od kolegi , wiec chyba to bedzie najlepszy wybor

    On bez problemu bedzie ? nawet bedzie lepiej nawijac tak ?

    Pozdrawiam!

  • #47 01 Lip 2006 13:00
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    Gregor10 nie wiem co to za materiał tego rdzenia a to jest ważna sprawa. Ja zaopatruję się w firmie BAY tel. 085 719 34 10. Transformator kup ETD44 to na pewno starczy na dławik ETD29 z AL takim jak pisałem wcześniej a dławiki na samym wyjściu są opcjonalne, zmniejszają szpilki w napięciu wyjściowym. Jak radio straci zasięg to znaczy że te dławiki są potrzebne a robi je się na rdzeniu proszkowym. Dla 100kHz drut może mieć max Φ 0,4mm co daje 0,125mm². Dla przetwornicy o mocy 500W ciągłej na wtórnym i dławiku 7x0,4mm a dla 6mm² tylko 48x0,4mm :D oczywiście jak się zmieści więcej to nie zaszkodzi. Możesz sam policzyć zakładając 4A/mm² a jeden drut Φ0,4mm ma 0,125mm², pierwotne działa na zmianę więc dzielimy na 2. Moc transformatora zależy w takim przypadku od wytrzymałości prądowej uzwojeń- czym grubszym nawiniesz tym większą moc uzyskasz. Dla ETD39 na pierwotnym 2x4 zwoje a dla ETD44 2x3 zwoje, wtórne liczymy przekładnie dla minimalnego napięcia czyli dla 10,5V i gdy chcesz uzyskać 2x65V to przekładnia wynosi 6,2 ale dla bezpieczeństwa można dodać 5% więcej. Z dławikem już nie jest tak prosto, nie może wejść w nasycenie w żadnym wypadku a zarazem mieć jak największą indukcyjność żeby kondesatory miały lżej. Myślę że nie uda ci się wstrzelić od razu idealnie w parametry trafa i dławika, więc czeka cię trochę roboty :D .
    Na koniec czy uda ci się upchnąć uzwojenia. Jest z tym trochę liczenia, musisz uwzględnić to że drut jest w kształcie koła i nie wykorzystasz do końca powierzchni okna. Pierwotne w trafie proponuję nawinąć bifilarnie, napięcia występujące tam nie powinny przebić izolacji ale nawijaj je ostrożnie.
    -----------------------------------
    mam pomysł! Proponuję popsuć trochę stabilizację napięcia a dokładniej jak mamy 14,4V to na wyjściu 2x70V a gdy 10,5V to 2x55V. Zyskali byśmy mniejsze obciążenie akumulatora gdy jest prawie rozładowany a jak chodzi silnik to można by było wykorzystać pełną moc. Dodatkowy zysk to użycie diod schottky w prostowniku i mniejsza przekładnia więc zysk dla grubszego drutu.

  • #48 01 Lip 2006 13:09
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Nie należy stosować zbyt dużego rdzenia. Przy zbyt dużym rdzeniu nie wykorzysta się powierzchni okna do nawinięcia uzwojenia i wzrośnie indukcyjność rozproszenia.

  • #49 01 Lip 2006 13:18
    irek2
    Poziom 40  

    Z czalym szacunkiem do wiedzy GregBa ale musze powiedziec ze nie ma on zadnego pojecia o praktyce!! (w konstrukcjach car-audio)
    Stad ten mostek z tranzystorow kluczujacych. Takim sposobem to mozna konstruowac ta przetwornice pare lat i wyjdzie bezsensowna konstrukcja pokroju ukladu z ELEKTORA, gdzie wszystko zawodowo obmyslili a zastosowali BUZ11. Smiechu warte.

    I taki robi sie ten schemat.
    Po co trzy wzmacniacze operacyjne do kontroli napiecia??
    Wystarczy jeden zasilany z aku a do niego 6 rezystorow.
    Nie wiem po co tyle wtornikow emiterowych do sterowania bramek mosfetow?? Czy to ma pracowac na 1Mhz?? Przeciez po to UC3856 ma wyjscia pardowe zeby sterowac nim bezposrednio mosfetami!
    To ma byc zawodowa konstrukcja a nawet nie potraficie kupic prawdziwego rdzenia pierscieniowego!?

    Co do rozdzielenia mas to najczesciej sie stosuje rozdzielone polaczone zazwyczaj 1k i 10-100nF. Ale sa firmy ktore lacza mase przetwornicy (sygnalowa) z masa zasilania na krotko. Wtedy stosuja zaawansowane uklady roznicowe jako wejscia sygnalowe. Wystepuje wtedy regulacja kompensacji zaklucen. Kto zna troche car-audio to wie o jakiej firmie mowa.

    Watpie zeby to dodatkowe napiecia zasilania (odzyskiwane z dlawika)dzialalo jak sterownik dojdzie do 95% wypelnienia.

    Prawda jest taka ze na forum wspolnymi silami nie powstal jeszcze ani jeden sensowny uklad. Bo teorii jest wiele a praktyke realizuje ten co ma najmniej pojecia za to ma czas i checi.

  • #50 01 Lip 2006 13:51
    Quarz
    Poziom 43  

    -RoMan- napisał:

    [ ... ]

    :arrow: GregBa

    Przy niskich napięciach zasilania nie stosuje się przetwornic w konfiguracji pełnego mostka. Przyczyna prozaiczna: chcąc zachować takie same straty na Rdson potrzebujesz 2 razy więcej tranzystorów lub tranzystorów o 2 razy mniejszej Rdson niż w klasycznym układzie z transformatorem z odczepem.

    Tylko w ogólnym bilansie to przetwornica mostkowa ma większą sprawność energetyczną od przetwornicy przeciwsobnej, co również wykazują badania symulacyjne w programie TeCAD (PG).
    Co straci się na Rdson, to zyska się na zmiejszonych stratach w uzwojeniu, oraz na zwrocie energii z rdzenia do źródła przez odwrotnie równolegle diody tranzystorów polowych, natomiast w przetwornicy przeciwsobnej ta energia zostaje bezpowrotnie zamieniona na ciepło w rezystorach gasikowych.

    Pozdrawiam
    Greg

  • #51 01 Lip 2006 13:56
    Dar.El
    Poziom 40  

    Następne pytanko
    Które uzwojenie powinno być bliżej rdzenia, pierwotne czy wtórne - pytanie kieruję do RoMana. Ja bym dał najpierw wtórne, wtedy energia przekazywana z pierwotnego do rdzenia po drodze będzie miała uzwojenie wtórne.
    Następna sprawa to ekran między pierwotnym a wtórnym czy się przyda?

  • #52 01 Lip 2006 14:11
    Quarz
    Poziom 43  

    irek2 napisał:
    Z czalym szacunkiem do wiedzy GregBa ale musze powiedziec ze nie ma on zadnego pojecia o praktyce!! (w konstrukcjach car-audio)
    Stad ten mostek z tranzystorow kluczujacych. Takim sposobem to mozna konstruowac ta przetwornice pare lat i wyjdzie bezsensowna konstrukcja pokroju ukladu z ELEKTORA, gdzie wszystko zawodowo obmyslili a zastosowali BUZ11. Smiechu warte.

    Śmiechu warta, to jest powyższa wypowiedź, Panie Kolego.
    Nie będę udowadniał, iż nie jestem wielbłądem.
    Dlaczego zastosowano tranzystory BUZ11, tego nie wiem, nie ja projektowałem tamtą przetwornicę, której schematu nie widziałem na oczy.

    irek2 napisał:
    I taki robi sie ten schemat.
    Po co trzy wzmacniacze operacyjne do kontroli napiecia??
    Wystarczy jeden zasilany z aku a do niego 6 rezystorow.
    Nie wiem po co tyle wtornikow emiterowych do sterowania bramek mosfetow?? Czy to ma pracowac na 1Mhz?? Przeciez po to UC3856 ma wyjscia pardowe zeby sterowac nim bezposrednio mosfetami!
    To ma byc zawodowa konstrukcja a nawet nie potraficie kupic prawdziwego rdzenia pierscieniowego!?

    No cóż, jeśli rdzeń pierścieniwy, którego przeznaczenie jest w energoelektronice zupełnie inne, ma być antidotum na wszystkie (skomplikowane) występujące w konstrukcji przetwornic DC - DC problemy, ta ja mówię w tej dyskusji; PAS

    irek2 napisał:
    Co do rozdzielenia mas to najczesciej sie stosuje rozdzielone polaczone zazwyczaj 1k i 10-100nF. Ale sa firmy ktore lacza mase przetwornicy (sygnalowa) z masa zasilania na krotko. Wtedy stosuja zaawansowane uklady roznicowe jako wejscia sygnalowe. Wystepuje wtedy regulacja kompensacji zaklucen. Kto zna troche car-audio to wie o jakiej firmie mowa.

    Zupełnie niezrozumiałe dla mnie zabiegi, skoro przetwornica DC - DC w układzie "pływającym" te wszystkie problemy z masą czynią NIEistniejącymi.

    irek2 napisał:

    [ ... ]
    Prawda jest taka ze na forum wspolnymi silami nie powstal jeszcze ani jeden sensowny uklad. Bo teorii jest wiele a praktyke realizuje ten co ma najmniej pojecia za to ma czas i checi.

    To prawda, ponieważ co głowa to rozum, a co .... :D

    Pozdrawiam
    Greg

  • Pomocny post
    #53 01 Lip 2006 14:12
    -RoMan-
    Poziom 42  

    :arrow: GregBa

    1. Straty w uzwojeniu są nie do uniknięcia bez względu na konfigurację. Ciepło wydzielane w uzwojeniach - przy prawidłowo wykonanym transformatorze - nie stanowi problemu. Ciepło wydzielane w MOSFETach jest wiekszym problemem.

    2. Poprawnie wykonany transformator (symetria i niska indukcyjność rozproszenia) nie generuje dużej energii w szpilkach.

    3. Badanie symulacyjne zawsze wykażą wyższą sprawność _transformatora_ przy pełnym mostku. I też praktyka to wykaże. Ale użyj dokładnie takiej samej ilości takich samych tranzystorów i przekonasz się, że straty na tranzystorach będą niższe przy konfiguracji z odczepem. Straty w uzwojeniu poprawnie wykonanego transformatora są przy niskich napięciach niższe od strat w tranzystorach.

    :arrow: Dar.El

    Dobrym obyczajem przy nawijaniu transformatorów impulsowych jest dzielenie uzwojeń na sekcje. Jednak przy tak małej ilości zwojów, jaka wychodzi przy niskich napięciach jest to nierealne.
    Zasadą jest umieszczanie w takich przypadkach uzwojenia pierwotnego jako pierwszego - daje to trochę mniejszą indukcyjność rozproszenia.

    :arrow: irek2

    Obecnie łatwiej kupić dobry rdzeń ETD niż dobry rdzeń _ferrytowy_ toroidalny. Na dokładkę nawijanie na rdzeniu ETD jest łatwiejsze.

  • #54 01 Lip 2006 14:30
    Quarz
    Poziom 43  

    -RoMan- napisał:
    :arrow: GregBa

    [ ... ]
    3. Badanie symulacyjne zawsze wykażą wyższą sprawność _transformatora_ przy pełnym mostku. I też praktyka to wykaże. Ale użyj dokładnie takiej samej ilości takich samych tranzystorów i przekonasz się, że straty na tranzystorach będą niższe przy konfiguracji z odczepem. Straty w uzwojeniu poprawnie wykonanego transformatora są przy niskich napięciach niższe od strat w tranzystorach.

    to w czym problem? Ja nie bardzo to rozumiem, przecież ilość wydzielonego ciepła w tranzystorach mostka nie jest horendalna i możliwa do zuutylizowania. Natomiast w ogólnym bilansie eneregetycznym, przy poszanowaniu energii, większa sprawność na drodze; wejście - wyjście przetwornicy, powinna być zasadniczym celem projektanta i konstruktora takiej przetwornicy.
    Czyżbym był w błędzie?

    Pozdrawiam
    Greg

  • #55 01 Lip 2006 14:36
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Chyba nie zrozumiałeś mojej odpowiedzi - przy niskich napięciach straty w tranzystorach są istotniejsze od strat w uzwojeniu. I dlatego nie stosuje się układu pełnomostkowego przy niskich napięciach zasilania.

  • Pomocny post
    #56 01 Lip 2006 15:31
    Dar.El
    Poziom 40  

    Trochę uprościłem ale wiąże sie to z daniem lepszych tranzystorów, UC3846 daje 0,5A na wyjściu a ja potrzebuję 6A więc MJT musi wzmocnić 12 razy przy 6A i 10MHz (100ns). Dałem podwójny mostek na wyjściu i teraz można stosować diody 200V (mają niższe UF i lepsze czasy). Mam problem z programowaną diodą zenera w sprzężeniu zwrotnym, kiedyś widziałem rozwiązanie w którymś czasopiśmie ale nie pamiętam a w internecie nie udało mi się znaleźć :cry: . Nie jest to oczywiście wersja końcowa ale na pewno nie będzie mostkowa.

  • #57 01 Lip 2006 15:54
    gregor10
    Poziom 27  

    Wiitam!

    o jee.....
    istne cuda na kiju ;) hehe , żartuje

    bedzie to cieżki orzech , ale moze sobie poradze

    mam duzo pytań..

    do Dar.El
    a nie moge kupic ETD 49 , mam okazje bo jest rdzen , karkas zapinki , po prostu full ,. , przeciez lepiej bedzie nawijac... chyba ze nie mozna...

    co do dławika to mam rdzenie wielkosci ETD 29 z zasilaczy PC , dam podkladke 0,5mm i bedzie Al 125 tak jak RoMan mowil.

    a co do nawijania to dam tak
    chce zeby przetwora była mocna , jak robic to robic,
    Chyba ze sobie nie poradze z drutem..
    Wiec tak
    Pierwotne , 2*2zwoje (bo rdzen ETD49) , drutem 0,4mm*80( lub dam 100 nawet) co da mozliwosc przepuszczenia pradu na polówke 40A ! (obliczylem dla mocy 800W)
    wtorne heh , fajnie wychodzi
    dla 10,5V chce miec te 60V , czyli przekladnia 5,8 , to jest jakies 12zwoi ! a dla dwoch napiec to 2*12zwoi ! drutem 0,4mm*11 co da przekroj na wtornym wystarczajacym dla osiagniecia mocy 800W

    z dlawikiem to nie mam pojecia co i jak
    mam z wylutu takie rdzenie bez szczeliny , sa one z zasilek PC 250-350W



    Cytat:
    Prawda jest taka ze na forum wspolnymi silami nie powstal jeszcze ani jeden sensowny uklad. Bo teorii jest wiele a praktyke realizuje ten co ma najmniej pojecia za to ma czas i checi.

    Nam sie to uda ! ;)

    Cytat:
    Wystarczy jeden zasilany z aku a do niego 6 rezystorow.
    Nie wiem po co tyle wtornikow emiterowych do sterowania bramek mosfetow?? Czy to ma pracowac na 1Mhz?? Przeciez po to UC3856 ma wyjscia pardowe zeby sterowac nim bezposrednio mosfetami!
    To ma byc zawodowa konstrukcja a nawet nie potraficie kupic prawdziwego rdzenia pierscieniowego!?

    to ma byc extra wykonane , a zawsze mozna zastosowac dodatkowe wtorniki ,
    pokaz firme ktora mi sprzeda rdzen pierscieniowy , i jeszcze go tanio nawinie , na EDT sie latwo nawija , a pierscieniowy to szkoda gadac...
    Pierwotne nawine jako pierwsze... tak jak radzono,

    Pozdrawiam!
    PS. najbardziej piorytetowa sprawa jest rdzen ETD 49 material mocy 3C90, brac go od kolegi z naszego forum ? UC2846N doszly cale ! jeszcze raz wielkie dzieki Dariusz !

  • #58 01 Lip 2006 16:01
    -RoMan-
    Poziom 42  

    :arrow: Dar.El

    Nie mogę zrozumieć, po co stosujesz przekładnik prądowy. Jeśli chodzi Ci o spadek napięcia, to dość łatwo przesunąć poziom nie używając przekładnika. Przekładnik nie przeniesie składowej stałej i przy dużych wypełnieniach mocno zniekształci rzeczywistą wartość prądu - łatwo o przeciążenie tranzystorów.

    :arrow: gregor10

    Nie licz dla napięcia 10.5V - chyba, że nie zależy Ci na rozruchu silnika po intensywnym korzystaniu ze wzmacniacza. Jeśli chcesz zachować możliwość rozruchu silnika nie możesz dopuścić do spadku napięcia na akumulatorze poniżej ok. 11.5V

  • #59 01 Lip 2006 16:23
    Dar.El
    Poziom 40  

    Może być ETD49 ale zostajemy przy 2x3 zwoje na pierwotnym 2 to za mało. Dławik z trafa PC może być, weź je rozklej a ja później napiszę co i jak. Jak zmierzyć prąd 100A max, masz rację RoMan że przy dużym wypełnieniu przekładnik nie będzie działać. Można dać dwa przekładniki i będzie OK ale komplikuje to trochę układ. Bocznik musiał by mieć 5mΩ , można spróbować wykorzystać kawałek przewodu. Czy ktoś jest w stanie policzyć ile potrzeba cm drucika 80x0,4 żeby miał 5mΩ, można w ostateczności na odcinku pomiarowym zmniejszyć ich liczbę. Takie rozwiązanie wydaje się optymalne i chyba będę ten temat analizował.
    Uda się zrobić tą przetwornicę ale nie obiecuję że będzie łatwo, ty pierwszy będziesz przecierać szlaki :D a inni potem na tym skorzystają. Nie będę konstruować tak jak inni by tego chcieli, ja korzystam z ich uwag pod warunkiem że zrozumiem o co chodzi w nich. Tłumacząc wam jak to robię i jak ma działać, sam sobie pomagam bo szybciej wychwytuję błędy. Jak na razie RoMan wie o co chodzi w przetwornicach a inni tylko krzyczą, być może nie potrafią podzielić się swoją wiedzą.

  • Pomocny post
    #60 01 Lip 2006 16:30
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,
    moja koncepcja nawijania transformatora na rdzeniu typu ETD- xx.
    Uzwojenia (wszystkie główne) nawinięte odpowiedniej grubości i szerokości, równej 95% szerokości szpulki, taśmą miedzianą.
    Uzwojenie wtórne nawijane dwoma taśmami jednocześnie, a potem łączone szeregowo.
    Napięcie dla źródeł dodanych, uzyskałbym z niezależnych uzwojeń i prostowników (jednopołówkowych) i po wyprostowaniu i wyfiltrowaniu dodał (połączył w szereg) do zasadniczych.
    Proszę zauważyć, iż w sumie dają one oba, obciążenie w obu połówkach dla strony pierwotnej. Tu ze względu na konieczność zastosowania bardzo cienkiej taśmy, zrezygnowałbym z niej na rzecz licy - kilku (2 do 5) drutów nawijanych jednocześnie - i płasko.
    Oczywiście oba uzwojenia nawinięte i wyprowadzone osobno.

    Kolejność uzwajania; w przypadku gdyby ilość zwojów uzwojenia pierwotnego wypadła parzysta (co zawsze można sprokurować w projekcie), to oczywiście należy je wykonać jako dzielone na dwie połowy i połączyć odpowiednio w szereg po nawinięciu całości.
    Więc najpierw, połowa uzwojenia pierwotnego, potem uzwojenia wtórne (już wcześniej napisałem jak nawijać), a na koniec druga połowa uzwojenia pierwotnego, ale co bardzo ważne - nawinięta w odwrotnym kierunku w stosunku do pierwszej połowy.

    I jeszcze jedna istotna uwaga, to sprawa ekranowania i właściwego połączenia połówek uzwojeń pierwotnych.
    Ekrany w postaci bardzo cieńkiej taśmy i jednego, ale niezwartego zwoju, zawsze pomiędzy sąsiedztwem połówek uzwojenia pierwotnego i wtórnego.
    Połączenie połówek uzwojeń pierwotnych, w taki sposób, by powstało ich połączenie szeregowe i magnetycznie zgodne, a wyprowadzeniami zewnętrznymi były wyprowadzenia przy uzwojeniach ekranowowych (teraz widać konieczność nawinięcia jednej połówki w przeciwnym kierunku).
    Oczywiście uzwojenia - ekrany, należy połączyć z "masą" napięcia wyjściowego.
    O właściwej izolacji pomiędzy uzwojeniami, jako o rzeczy oczywistej, nie warto wspomnać (dopowiem tylko, że to ta żółta taśma z klejem).

    Jeszcze na koniec wzór do obliczenia maksymalnej mocy przenoszonej przez rdzeń o określonych wymiarach, którym zawsze posługuję się:
    P=[(4.44•eta)/(1+eta)]•(f•B•J•Kfe•Kcu•Sr•So)•10^6 [W], gdzie:
    eta - sprawność transformatora, wartość uwikłana od innych, więc wstępnie trzeba założyć wartość, np. 0.90,
    f - częstotliwość w hercach 1[Hz],
    B - amplituda indukcji magnetycznej w teslach 1[T],
    J - gęstość prądu w uzwojeniach w amperach na milimetr kwadratowy 1[A/mm²],
    Kfe - współczynnik zapełnienia rdzenia ferromagnetykiem, dla rdzeni proszkowych (spiekanych) 0.96 - 0.99,
    Kcu - współczynnik zapełnienia okna miedzią , tu od 0.35 do 0.5, choć po wstępnym projekcie transformatora, można obliczyć Kcu bliski rzeczywistemu (tu widać bezsens przewymiarowania rdzenia),
    Sr - powierzchnia rdzenia w metrach kwadratowych 1[m²],
    So - powierzchnia okna w metrach kwadratowych 1[m²].

    Żródło; książka autorów; Konopiński, T. i Pac, R. "Transformatory i dławiki elektronicznych urządzeń zasilających"
    WN-T Warszawa 1979. strona 108.
    Identyczny wzór jest we wcześniejszej książce jednego z autorów; Konopiński, T. "Elektroniczne urządzenia zasilające średniej mocy" WN-T, Warszawa 1970.
    Wartość przyjętej częstotliwości pracy przetwornicy i maksymalnej indukcji magnetycznej w rdzeniu, to sprawa materiału z jakiego wykonany jest rdzeń.

    Pozdrawiam
    Greg