Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Projekt Przetwornicy od podstaw 12V-> +-70VDC 1000W

gregor10 26 Gru 2007 11:06 306930 1268
  • #841
    Dar.El
    Poziom 40  
    Witam
    Jeżeli napięcie wejściowe spadło o 0,6V przy 60W to o ile spadnie przy 600W? Zasilanie przetwornicy o takiej mocy musi być bardzo dobre, bo inaczej nie uzyskasz tego co byś chciał.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #842
    Ptolek
    Poziom 36  
    Możesz na początek wziąć żelazko - ok. 1000W przy 230V (czyli ok. 50 omów).
    Żarówki na ciepło mają znacznie większą rezystancję.
  • #843
    SaYruS1
    Poziom 23  
    Żarówki mają przewodnik który gdy się nagrzewa(świeci) zwiększa znacznie swoją rezystancję dlatego taka mała moc, Im większe napięcie jej zasilania tym świeci jaśniej...
  • #844
    bboykoti
    Poziom 17  
    Podlaczylem żelazko 48ohm i mam kilka uwag, bo test srednio wypadl....

    Ako 40Ah z prostownikiem dawało jakies 14,4V po obciazeniu spadlo do 12,2V po jakis 30 sekundach, dluzej nie trzymalem bo tranzystory sie grzeja za bardzo ;/ Trafo zimne, diody na wyjsciu tez a tranzystory gorące....

    Na starcie było 103V i jakies 2,5A (258W) a po 30s spadlo do 100V i 2,3A (230W).....

    Dlaczego tak mocno grzeja sie te tranzystory?? Chyba maly radiator bo tylko blacha aluminiowa 13x3cm o grubosci 2mm, ale az tak....

    Nie moglem sprawdzic sprawnosci bo mam tylko 20A na mierniku :] Ale chyba wypadla slabo jezeli tranzystory sie tak grzeja, czy to moze byc wina trafa (bo mam pierwotne nawiniete na wtornym i troche slabo dolega to uzwojenie do trafa, przy tych mocach to juz chyba istotne...) Czy ten spadek napiecia z 150V na 100V moze byc tez wina trafa??

    Co jeszcze moze wplynac na spadek sprawnosci, co poprawic?? Napewno juz wiem ze nawine trafo jeszcze raz tak jak pisal SaYruS1....

    Pozdrawiam

    Dodano po 5 [godziny] 22 [minuty]:

    Wydaje mi sie ze to powodem grzania sie tak tych tranow bylo to ze jeszcze nie pogrubilem sciezek mocy i szczegolnie miedzy tranami a trafem byly straty co powodowalo grzanie sie ich.......
  • #845
    ronwald
    Poziom 27  
    Po przeczytaniu sążnistej lektury technicznej dotyczącej budowy przetwornicy, mam kilka pytań;

    a) dlaczego nie użyto do budowy przetwornicy układów scalonych typu; SG3225 ; SG 3526 czy też MC34025 ? Ta ostatnia wymieniona kostka jest wdzięcznym "scalakiem gdyż pracuje w układzie "voltage mode" lub " current mode" , ponadto bez dodatkowych "boosterów" można sterować kluczami o znacznych pojemnościach wejściowych (ich Iout = 1,5[A]).

    b) dlaczego nie używacie drodzy młodzi konstruktorzy przekładnika prądowege? Próbkowanie na rezystorze, dużych prądów w obwodzie kluczy, jest ogromnym nieporozumieniem, sięgającym szczytów naszych Tatr.
    Polecam ksiażeczkę M.Browna "Power Supply cookbook" K.Billings-a "Switchmode Power Supply Handbook" zwłaszcza tym , którzy podpowiadali początkującym, iż nie należy używać w układach budowanych przetwornic, przekładnika prądowego.

    c) Czy oprócz jednego kolegi z Grodziska Mazowieckiego, któremu udało się zbudować przetwornicę ze stabilizacją napięcia wyjściowego, udało się jeszcze komuś ?
    W przeciwieństwie do Irka 2 , który zbył kolegę, iż 80 % uzyskanej sprawności to niewiele, muszę koledze z Grodziska pogratulować jak na pierwsze stawiane kroki w tej dziedzinie. Gratuluję!
  • #846
    -RoMan-
    Poziom 42  
    1. Jeśli już, to SG3525 a nie 3225.

    2. MC34025 nie jest łatwo dostępny - w TME prawie 17 PLN brutto + przesyłka - wolę UC3846.

    3. Przekładnik prądowy nie przenosi składowej stałej. W związku z tym nie bardzo nadaje się do powszechnie w tym wątku stosowanej konfiguracji push-pull z odczepem. Na dokładkę składowa stała powoduje nasycanie rdzenia i w związku z tym mocne zniekształcenie impulsów.

    4. Należy stosować przekładnik prądowy ale jest on droższy od rezystora, kupić szerokopasmowy niełatwo a nawijanie samodzielne wymaga posiadania odpowiedniego rdzenia - nie każdy ma taki pod ręką a ceny w TME odstraszają od zakupów jakichkolwiek rdzeni.
  • #847
    bboykoti
    Poziom 17  
    Właśnie SaYruS1 jak tam Ci idzie budowa tej przetworki na UC ??;>
    Ile chcesz z niej wycisnac??

    PS. ronwald a o jakiej mocy mowa?? Bo wedlug mnie do przetworki ok. 400W montowanie stabilizacji nie jest niezbedne, jezeli chodzi juz o 1kW to owszem, wtedy bez stabilizacji ani rusz ;] Wiele oryginalnych wzmakow ze slabszymi przetworkami takiej stabilizacji nie posiadaja ;)

    Pozdro
  • #848
    ronwald
    Poziom 27  
    1. niedopatrzenie , powinno być SG3525

    3. to jakieś zabobony, że w push pull-u nie można użyć przekładnika prądowego:(
    Mimo wszystko polecam przeczytać wymienioną literaturę i popatrzeć w aplikację UC3846 w katalogu Linear Technologe lub Unitrode teraz po fuzji firm, w Texasa. W układzie "current mode" problem nie istnieje, o którym kolega pisze, gorzej jest z układem pracujacym jako "voltage mode" . Tutaj obchodzi sie tą niedogodność pewnym zabiegiem, który kolega zapewnie doskonale zna.
  • #849
    SaYruS1
    Poziom 23  
    Moja przetwornica już cała złożona, odpaliłem ją na TL494 i 1 parce IRFZ44N pobierała w spoczynku 450-550mA. Właśnie zaczynam zabawę z UC3846, generator mam zbudowany według schematu i płytki DarEla, narazie nie chce ruszyć, ale pewnie coś nie łączy. W najbliższym czasie wrzucę kilka zdjęć.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #850
    manski
    Poziom 21  
    ronwald napisał:

    c) Czy oprócz jednego kolegi z Grodziska Mazowieckiego, któremu udało się zbudować przetwornicę ze stabilizacją napięcia wyjściowego, udało się jeszcze komuś ?
    W przeciwieństwie do Irka 2 , który zbył kolegę, iż 80 % uzyskanej sprawności to niewiele, muszę koledze z Grodziska pogratulować jak na pierwsze stawiane kroki w tej dziedzinie. Gratuluję!

    Wielkie dzięki za poparcie , z tą stabilizacją to jest tak że chciałem dać na wyjściu dławik ( nie będę sie rozwodził dlaczego bo to oczywiste , a jak ktoś nie wie to na siłę nie zrozumie ) , a przy dławiku musiałem dać stabilizację . Już skończyłem cały projekt ( subwoofer aktywny ) znajduje sie w wątku https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic902549.html , co do sprawnosci to żeby dokładnie ocenić musiałbym mierzyć czterema miernikami na raz ( dwa prądy i dwa napięcia ) a mierzyłem tylko jednym po kolei , a wtym czasie napięcie wejściowe się zmieniało ( akumulator przysiadał ), Co do mocy które koledzy chcą tu uzyskać to zastanawiam się czy warto , podawane moce obecnie produkowanych radii samochodowych są chyba w wacikach a nie watach ( radio sprzed 20 lat z końcówka BTL ma 22 waty na kanał , teraz produkowane radio też z końcówka mocy BTL ma nawet 60 ( ale chyba wacików ) choć to taki sam wzmacniacz jak sprzed 20 lat , więc mój subwoofer obliczony na 120W RMS wcale nie gra na full i już jest głośno , a co dopiero jak zrobicie wzmacniacz oddający do głosnika 700W RMS lub więcej , no chyba że na zawody do uzyskania jak najwiekszej głosności wewnątrz .
  • #851
    Malas1984
    Poziom 29  
    manski, a ten transoptor i diodę TL431 to wylutowałeś z ATXa ?
  • #852
    bboykoti
    Poziom 17  
    Roman, irek2, .... , da sie podlaczyc do TL494 zabezpieczenie prądowe takie jak w przetwornicy irka2 i do tego stabilizacje, zeby bylo to i to??;>

    Pozdro

    ------------------------------------

    Moc przetwornicy zalezy od jej najslabszego ogniwa.... gdzies to tutaj przeczytalem i robiac sam przetworke zaczynam to doceniac... ;)

    Pogrubilem sciezki +12V, masy i od mosóf do trafa, licami o lacznym przekroju ok. 9mm2, zalozylem maly radiator na mosy i co????
    Diametralna poprawa, teraz to te zelazko 48ohm to nawet przetworki nie spocilo.... takze 250W juz wciaga nosem....

    Obciazylem ja czajnikiem 30ohm i tu juz pokazalo mi sie kolejne slabe ogniwo, TRAFO... przy tych mocach nawijanie uzwojenia pierwotnego na wtorne jest gorszym rozwiazaniem....
    Trafo zaczelo mi halasowac, wydaje mi sie ze dlatego ze uzwojenia sa luzne, dzwiek jakby wlasnie drut o drut pukal z duza czestotliowscia...
    Im mocniejsze to pukanie tym przetwornica brala wiecej pradu z zasilania nawet o 5-8A co juz duzo zmniejsza sprawnosc ;]
    Ale ogolnie woda w czajniku sie ciepla zrobila...

    Teraz tylko zostalo mi nawiniecie trafa pozadnie i jeszcze pogrubie te sciezki co wymienilem wyzej.... (byly lekko cieple)

    ----------------------------------

    SaYruS1 skad wziales zywice na trafo, zeby te zwoje byly sztywne ?? Czy ktos wie?? Mozna taka kupic??
  • #853
    SaYruS1
    Poziom 23  
    To nie żywica tylko lakier izolacyjny lecz też skleja i unieruchamia druciki. Poszukaj na allegro np: nr aukcji 289414844. Wystarcza na długo, można kilka dużych traf zabezpieczyć
  • #854
    manski
    Poziom 21  
    Malas1984 napisał:
    manski, a ten transoptor i diodę TL431 to wylutowałeś z ATXa ?

    z ATXa wziąłem rdzenie , do transformatora i dławika wyjściowego , TL431 też czasem można spotkać w zasilaczu ATX , co do transoptora to wyjąłem z ładowarki od telefonu komórkowego ( chyba ericsson 766 , ale dokładnie nie pamiętam , w niektórych ładowarkach też siedzi TL431 )
  • #855
    Malas1984
    Poziom 29  
    Bo w ATXach jest u mnie oznaczona ta dioda AZ431 lub tez WL431, a transoptor tam od strony kropki to jest dioda nadawcza czy odbiormik???
  • #857
    Malas1984
    Poziom 29  
    Już doszedłem do tego : jak mam podłączony miernik po tej stronie odbiorczej, a do nadawczej jeszcze nie mam go podłączonego to nie ma przejścia, a jak dołączam miernik do nadawczej to zaczyna się robić przepływ po ten stronie odbiorczej- no tak do tego doszedłem sam- nie mogę znależć tych dziwnych oznaczeń z ATXa na tym transoptorze i próbowałem sam kombinować miernikami, może to jest poprawnie. Okaże się.
  • #858
    adversus
    Poziom 29  
    szanowni forumowicze, mam pytanko, poniewaz jestem w trakcie przerabiania przetwornicy w oryginalnym wzmacniaczu (zalaczone zdjecie ) , o mocy nominalnej 4x50W na 4 omach i 2x120W rowniez na 4 omach, przerobilem trafo ( widok oryginalu na zdjeciu ) przetwornicy nawiniete drutem na pierwotnym 2x5zw drutem x4 fi 1,2mm kazde uzwojenie i wtorne 2x15zw drutem fi 1,4mm x2 kazde uzwojenie, pracujaej na 40kHz, napiecie wyjsciowe bez obciazenia (bieg jalowy wzmacniaczy) 2x36V na trafo zalaczone na zdjeciu, pierwotne 2x 5zw lica z drutu 60x fi 0,3mm a wtorne 2x 20zw lica z drutu 30x fi 0,3mm. Napiecia wyjsciowe bez obciazenia badane na przetwornicy wg schematu Irka2 dalo okolo 2x52V( i tu chce dobudowac uklad stabilizacji napiecia, tyle ze po probach okazalo sie to niemozliwe za pomoca transoptora dolaczanego do koncowek 1 i 2 tl494 poniewaz blokowala sie na stale, ale do budowy stabilizacji niebawem sie zabiore jak rowiaze problem o ktorym pisze ponizej ), przy obciazeniu zarowkami 300W/120V napiecie spadlo do 2x31V co dalo prad zarowek 6,7A pobor na aku wynosi 45A a napiecie 11V na starym akumulatorze zelowym o pojemnosci 24Ah, sprawnosc wg moich wyliczen ok 83% co uwazam jak na uklad testowy przy takim obciozeniu za sukces... sprawnosc siega 93% przy obciazeniach rzedu 200W, ale mam pytanie, w czasie testow z minimalnym obciazeniem ok 100W przetwornica grzeje tranzystory kluczujace (w ilosci 6 sztuk, po 3 na galaz - IRFZ48, wtorniki emiterowe zrobilem w oparciu o tranzystory BD437/438 reszta bez zmian, przewody zasilajace sa dosc krotkie i o konkretnym przekroju, gasiki 22nF i 10om w kazdej galezi) zmocowane na pokaznym radiatorku ( widac na zdjeciach ) przy pradzie rzedu 14A z aku po kilku minutach nie mozna dotknac radiatora, nie mowiac co sie dzieje gdy obcioze uklad moca rzedu 400W, i tu pytanie co moze byc przyczyna,

    na zdjeciach zalaczam oscylogramy na bramce i drenie kluczy, czysty prostokat jest na bramce, natomiast na drenie pojawia sie lekkie nachylenie, tak wiec jeszcze raz prosze o odpowiedz na pytanie czym moze byc spowodowane tak nadmierne grzanie sie tranzystorow kluczujacych
  • #859
    irek2
    Poziom 40  
    Z tego co widac to przetwornica pracuje na ok 22khz a nie jak piszesz na 40khz.
    Widac duze oscylacje na zboczach przebiegow. Na zboczu narastajacym na bramce widac taki maly zygzak ktory moze byc tego przyczyna. Trzeba to obejzec powiekszone. Drivery do mosfetow powinny byc jak najblizej ich glownie chodzi o tranzystor sciagajacy do masy.
    Problemy powstaja od duzej indukcyjnosci polaczen sam duzy przekroj przewodow nie zalatwi sprawy.
    Jesli nawinales to samo trafo to sama zmiana drutu na lice cudow nie uczyni.
    Napiecie pod obciezeniem siada i siadac bedzie do 30% to normalka, przy tym aku zelowym to nawet nie masz mozliwosci tego dokladnie zmierzyc.
  • #860
    adversus
    Poziom 29  
    napisalem wczesniej ze oryginal pracuje na 40kHz, a u mnie najlepsze paramerty pracy, tzn maly prad spoczynkowy na biegu jalowym i w czasie pracy z obciazeniem osiągnelem wlasnie przy ok 22kHz, sprawdze to co napisales, tzn poprawie polaczenia, postaram sie by drivery mosfetow byly jak najblizej, ale co ciekawe, wczesniej stosowalem sterownik IR2153, jak wiadomo nie posiadajacy zadnych zabezpieczen, z wypelnianiem bliskim 50% wtedy tranzystory kluczujace grzaly sie troche mniej, co ciekawe zmiana czestotliwosci kluczowania w obu przypadkach sterownikow od 20 do 60khz nie wplywalo znaczaco na grzanie sie kluczy, a co do trafa to oryginalne bylo nawiniete za grubym drutem, tak mi sie wydaje po przestudiowaniu calego tematu, chodzilo mi o ograniczenie efektu naskorkowosci oraz myslalem o podniesieniu jeszcze czestotliwosci pracy przetwornicy do 60-80kHz aby poprawic sprawnosc i zmniejszyc zarazem straty do minimum, ale niestety niewiele to zmienialo jesli chodzi o parametry przetwornicy, ale najlepiej to przerobic doswiadczalnie, zwlaszcza ze nie znam parametrow oryginalnego rdzenia, posiadam jeszcze jeden rdzen pierscieniowy z materialu 3C90 o srednicy 53mm oraz ETD44, zamierzam wykonac kolejne proby z transformatorami nawinietymi na tych ze rdzeniach, i tu kolejne pytanie, czy warto stosowac taka lice na bazie drutu fi 0,3mm, czy uzywac poprostu drutu fi 0,6mm, i na bazie jego wykonywac wiazki uwzojen do osiagniecia zakladanego przekroju uzwojenia,

    kolejna sprawa to stabilizacja napiecia zasilania z takiej przetwornicy na TL494, to ze przysiada o 30% to spoko, dlatego dalem zapas napiecia by miec pewne 2X36V przy obciazeniu na maxa, bo w oryginale to miala tylko moc szczytowa, bo nominalnie to raczej nawet polowy nie osiagala, dlatego bede probowal przebudowac schemat Irkowej przetwornicy i zastosowac transoptor, aby ustawic tak zeby dosc twardo trzymala napiecie, bo stosowanie wzmacniacza bledu na jakims komparatorze z ktoregos ze schematow i sterowanie nim nozki 3 TL494 mijalo sie z celem, przechodzila w tryb jak po wykryciu przeciazenia pradowego, i kolejne pytanie o sterowanie transoptora na sztywno po przekroczeniu zakladanego napiecia i przez uklad z tl431 czy raczej miekko przez jakis rezytorek lub nawet wzmacniacz bledu sterujacy przez transoptor 6n135 ktory wg noty katalogowej pracuje dosc liniowo w pewnej granicy charakterystyki i dalej nim sterujac nim PWM'em

    ponadto jeszcze pytanie, czy ktos wykonal i dziala mu przetwornica z poczatku watku na UC3846, i czy to ta sama kosc co SG3846, bo wg tego co znalazlem w notach katalogowych to tak jest, ale wole sie upewnic, bo z tego co wywnioskowalem, to Gregor 10 i Syrus oparli sie o sterownik wlasnie na TL'u
  • #861
    -RoMan-
    Poziom 42  
    1. Przy pająku i tak długich drutach będą spore straty - nie da się tego uniknąć.

    2. Podnoszenie częstotliwości bez zmniejszania ilości zwojów sensu nie ma.

    3. Ograniczenie napięcia bez dławika wyjściowego sensu nie ma.

    4. Lica z drutów 0.3 mm będzie pracowała poprawnie do częstotliwości rzędu 200 kHz. Do 50 kHz wystarczą druty 0.7 mm.
  • #862
    adversus
    Poziom 29  
    dzieki za odpowiedzi, jestem pelen uznania dla wiedzy kolegi Romana i Irka2 i ich zaslug dla elektrody, ale jesli chodzi o sterowanie i polaczenia to pajak wcale nie jest taki zly, zwlaszcza na doswiadczalnych ukladach, a wieksze przekroje drutow raczej wplywaja korzystnie przy takich pajakach, a jesli chodzi o odleglosci od tranzystorow sterujacych to na jednym ze zdjec zamieszczonych przezemnie jest widok oryginalnej plyty wzmacniacza i co ciekawe, uklad sterownika i driverow sa na jednym koncu plyty a klucze mocy po drugiej, wiec odleglosc tez nie jest mala w porownaniu z pajakiem, a i przekroje sciezek nie sa powalajace, pozatym widzialem jak zbudowane jest kilka wzmacniaczy z wyzszej polki i tam sprawa wyglada podobnie, nawet niektore sciezki nie sa pogrubione, choc powinny...

    pytanie kolejne, na zdjeciu przetworki doswiadczalnej widac baterie 3 kondensatorow, ale przy tak krotkim polaczeniu do akumulatora(15cm przewodem 4mm2)zastanawiam sie czy one maja sens, sa to 10 000uF na 50V oczywiscie low esr, z demontazu z innej fabrycznej przetwornicy pracujacej na 60kHz, i pytanie jest takie, bo w przetwornicy juz w aucie wiadomo ze to podstawa i beda zamontowane, czy lepiej by bylo dac wiecej sztuk o mniejszej pojemnosci, np 20 x 1500uF/16

    a co do zastosowania dlawika, tez zamierzam go wykonac, ale chce sie najpierw uporac z grzejacymi sie kluczami mocy i stabilizacja napiecia(przerobka sterownika irka) zastanawiam sie czy duzo moze wprowadzic zmiana kluczy z IRFZ48 na IRF3205, w koncu maja mniejsza rezystancje


    szanowni koledzy, jeszcze jedna sprawa, czy zastanawial sie ktos nad projektem budowy przetwornicy duzej mocy rzedu 1kW opartej na dwoch mniejszych i pracujacych synchronicznie, bo to ciekawy pomysl, latwiej w wykonaniu (mniejsze problemy z mniejsza moca) a koszty niewiele wieksze niz budowa jednej duzej, a UC3846 ma wlasnie mozliwosc pracy synchronicznej
  • #863
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Do grzejących się kluczy i regulacji napięcia potrzebujesz właśnie dławika wyjściowego. Bez niego będziesz się kręcił w kółko.

    Co do dwóch mniejszych przetwornic pracujących na wspólne obciążenie - tylko i wyłącznie w trybie prądowym można to zrealizować sensownie. W trybie napięciowym musiałbyś stosować rezystory wyrównawcze albo robić oddzielne przetwornice dla obu gałęzi zasilania (+/-). W drugim przypadku konieczne zabezpieczenie przed sytuacją pojawiania się jednego z napięć przy nieobecności drugiego.
  • #864
    adversus
    Poziom 29  
    mam pewne watpliwosci czy uzycie dlawika wyjsciowego wplynie na spadek mocy strat na kluczach, ja sie bardziej zwracam w kierunku zmiany rezystorow na bramkach kluczy na mniejsze rzedu 5om, w tej chwili jest ok 22om, jak na schemacie Irka, i przypuszczam ze te grzanie sie kluczy jest spowodowane wlasnie dlugim czasem przeladowania bramki klucza(duza stala czasowa)

    pytanie do Romana, mowiac o przetwornicy pradowej masz na mysli sterownik 3846, i wlasnie laczenie i synchronizacje przetwornic na tych kostkach?
  • #865
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Pisząc o trybie prądowym mam na myśli tryb prądowy. Można go zrealizować na przykład na UC3846. Da się (wykorzystując pewną sztuczkę) go uzyskać również na 3525. W żaden sposób nie da się go uzyskać na TL494.

    Co do dławika - bardzo grubo się mylisz - to jest podstawowa metoda ograniczenia strat i^2*R wynikających z bardzo dużych prądów ładowania kondensatorów wyjściowych.
    Rezystancję w bramkach oczywiście możesz zmniejszyć ale przy tak niskiej częstotliwości to nie ona ma kluczowe znaczenie.

    Grzanie się MOSFETów może wynikać z czegoś zupełnie innego - z braku gasików na uzwojeniu pierwotnym i przejmowaniu przez MOSFETy energii oscylacji. A oscylacje są niestety bardzo duże.
  • #866
    adversus
    Poziom 29  
    kolego Roman:
    sprawdzalem te przetwornice bez ukladu prostownikowego i bez kondensatorow, podlaczajac bezposrednio zarowki, wiec nie bylo strat na przeladowanie kondensatorow, i ponownie powiem ze mam gasiki (pisalem o nich opisujac swojego pajaka ze zdjecia) nawet z zapasem, 22nF i 10om (chyba ze powinny byc jeszcze wieksza pojemnosc i mniejsza rezystancja) bezposrednio przy transformatorze(na fotce niebieskie kondensatory 2x10nF na galaz i rezystor porcelanowy 10om/10W - dosc spory), pozatym na zalaczonych oscylogramach widac ze nie sa to jakies kosmiczne oscylacje, raczej w normie podobne mialem na sterowniku z IR2153, tyle ze tam sie grzaly mniej klucze, a byly sterowane bezposrednio z IR'a, wczesniej jak dzialal sterownik na SG3525, sterowalem bezposrednio z niego klucze i owszem, nie mialem wtedy gasikow, przyplacilem to spaleniem calego kompletu kluczy i uwaleniem SG, coz uczymy sie na bledach swoich i cudzych, niektorzy jednak wola swoje:) po zastosowaniu opisanych gasikow, i wymianie kluczy na IRFZ44 w izolowanych obudowach na SG przetworka dzialala dosc dobrze i mniej sie grzala, niestety, mala nieuwaga spowodowala uwalenie kolejnego SG, a teraz steruje klucze TL'em (mam maly zapas z zasilaczy ATX) i wtornikami na BD437/438 i osiagi sa gorsze.

    i tu jeszcze jedno pytanie do kolegow Romana, Irka i Gregora, chyba najbardziej obeznanych w tym temacie,
    chodzi mi jeszcze o tryb pradowy przetwornicy, przeczytalem caly temat od poczatku do konca i to po kilka razy (by niczego nie pominac) ale na dobra sprawe nie do konca rozumiem zasade dzialania przetwornicy w trybie pradowym, czy tu chodzi o ograniczenie pradu pracy tranzystorow kluczujacych trafem i sterowanie PWM'em aby byla stala srednia wartosc tego pradu? jesli tak to pomiar i sterowanie mozna chyba zaadaptowac nawet do TL'a, bo wg mojego rozumowania tryb napieciowy, polega na pomiarze napiecia na wtornym i sterowaniem wypelnianiem aby mialo staly poziom? i jeszcze jedno, jesli mamy czysty generator do sterowania kluczy jak IR2153 to w jakim trybie on pracuje?
  • #867
    Dar.El
    Poziom 40  
    Witam
    :arrow: adversus
    Wg twoich zdjęć wnioskuję że udało Ci się zrobić nadajnik w.cz. Oscylacje na zboczach narastających, po rozciągnięciu, to piękna gasnąca fala sinusoidalna. Udaje się takie coś zrobić gdy bramka mosfeta podłączona jest długim przewodem. Indukcyjność tego przewodu wraz z pojemnością bramki to układ rezonansowy i przy przepływie dużych prądów powstają oscylacje. Tranzystory sterujące które użyłeś są za wolne do przeładowania bramki w 100ns, tu musisz zastosować np. MJE15029/30 lub podobne. W ostateczności BD135/6 też mogą być.
  • #868
    -RoMan-
    Poziom 42  
    BD437/438? Sterujesz MOSFETami za pomocą tranzystorów o ft 3 MHz? :O
    To już gdybyś dał stare, dobre BD135/6/7/8/9/140 byłoby lepiej - one mają ft na poziomie kilkudziesięciu MHz. Osobiście polecam jednak BC635/6 - ft min 100 MHz a jak lubisz oszczędzać miejsce, to BC807/817.

    Tryb prądowy to reakcja na prąd szczytowy płynący przez klucze a nie na prąd średni. TL494 nie ma możliwości porównywania napięcia błędu z chwilowym prądem kluczy i wyłączania kluczy natychmiast - dlatego nie jest i nigdy nie będzie kontrolerem pracującym w trybie prądowym.

    IR2153 nie ma sprzężenia zwrotnego i nie sposób rozpatrywać czy pracuje w trybie prądowym czy napięciowym - to prosty generator i koniec.
  • #869
    adversus
    Poziom 29  
    dziekuje za zwiezly wyklad, czyli tryb pradowy dziala tak jak myslalem, aco do driverow, panowie macie racje ze czestotliwosc graniczna nie jest zbyt wielka, ale przeciez przebieg na driverach jest idealnie prostakatny (widac go na jednym ze zdjec) wiec nie uwazam ze sa za wolne, zwlaszcza przy przetwornicy pracujacej przy 20kHz, no chyba ze to ma wielkie znaczenie, ale warto korzystac z rad, a jako ze mam w zapasie wspomniane przez was MJE, to jeszcze dzis zrobie kilka prob, ze zmieniona rezystancja na bramkach kluczy, a pozniej z zmienionymi tranzystorami w driverach, pokombinuje rowniez z dlugosciami przewodzikow zasilajacych bramki kluczy, o efektach poinformuje, tak czy owak dziekuje za wskazowki, mam nadzieje ze uda mi sie rozwiazac te problemy z moja przetworka
  • #870
    bboykoti
    Poziom 17  
    U mnie tranzystory grzały się po prostu przez niska sprawnosc, miałem za cienkie połączenia :]

    RoMan jak lepiej obciazyc przetwornice zelazkiem, albo czajnikiem, bezposrednio podłączyc sie na wyjscie trafa czy za moskiem i kondami?? Czy nie ma to znaczenia??

    Pozdro