Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Projekt Przetwornicy od podstaw 12V-> +-70VDC 1000W

gregor10 03 Lip 2006 23:27 303261 1268
  • Pomocny post
    #91
    Dar.El
    Poziom 41  
    Witam
    Gregor10 nawiń 2x3 zwoje na pierwotnym bo przy 2 zagotuje ci się rdzeń i nie wyciągniesz 1kW :D . Wtórne też nawiń licą 0,4mm, tam też przepływa prąd o częstotliwości 100kHz. Czym więcej zmieścisz drutu tym większą moc ciągłą osiągniesz ale nie zapomnij o dławiku, on ma swoje ograniczenia i jak będziesz chciał uzyskać 1kW to będzie problem. Bez sprzężenia zwrotnego możesz włączyć przetwornicę ale uzyskasz maksymalne napięcie wyjściowe zależne od przekładni. Jeśli by ci się udało nawinąć jednocześnie oba uzwojenia pierwotne to będzie lepiej działać a przebicia nie powinno dostać bo nie przekroczy między nimi 50V. Tak musisz podłączyć uzwojenia pierwotne że jeden klucz powoduje przepływ prądu przez uzwojenie powiedzmy w prawo to drugi powoduje przepływ w przeciwną, jak się pomylisz to miejmy nadzieję że UC3846 zadziała prawidłowo i nie dopuści do spalenia IRF. Dwa razy sprawdź zanim podłączysz napięcie. Rezystory bramkowe mają być maksymalnie blisko IRF.
    Dławik musisz nawinąć tak żeby prądy w uzwojeniach dodawały się czyli muszą płynąć w tym samym kierunku, jak się pomylisz to będzie przetwornica działać jak by nie było dławika i znowu nadzieja w działającym zabezpieczeniu nadprądowym.
  • Fabryka prądu
  • #92
    Quarz
    Poziom 43  
    Witam,
    gregor10 napisał:
    Witam Greg , f pracy 100kHz , Dar.El mowil ze max to 0,4mm

    Mogłbys mi odpowiedziec na reszte pytan (jeśli mozesz) ktore zadałem , bo wiesz, chce juz duzo ruszyc do przodu jutro z praca .

    Pozdrawiam!

    PYTANIE BONUS - Czy bez problemu mozna dac 2*2zwoje na moj rdzen EDT 49 z materiału 3c90 ?

    policzyłem, głębokość wnikania dla częstotliwości 100kHz wynosi ok. 0.21mm, więc faktycznie poza średnię drutu dwa razy większą, czyli 0.40mm nie ma co wychylać się. I tu kłania się uzwojenie z taśmy ! :D

    Należy więc, dokończyć projekt wstępny (ilości zwojów i sumaryczny przekrój miedzi), a następnie znając już faktyczną wartość Kcu, przeliczyć jeszcze raz.
    Odnośnie pytania - bonusa, nie wiem, ponieważ nie znam jakie mają być ilości zwojów, oraz jakim przewodem nawinięte mają być uzwojenia.
    Dla licy Kcu≤0.40, to już bardzo trudna sprawa, natomiast dla taśm, da się upchnąć uzwojenie z Kcu≤0.65 (sic).
    Dlatego też, ja w swej praktyce, wszystkie transformatory dla przetwornic impulsowych o mocy przenoszonej większej od 100W projektowałem nawijane taśmą.

    Pozdrawiam
    Greg
  • Pomocny post
    #93
    -RoMan-
    Poziom 42  
    ETD49 ma przekrój rdzenia 211 mm^2 (min 209 mm^2) a przekrój okna (winding area) 273 mm^2.
    Dla materiału 3C90 przy 100 kHz nie należy przekraczać Bmax = 200 mT czyli deltaB = 400 mT ale nawet przy takiej indukcji straty w rdzeniu przy wypełnieniu bliskim 50% będą wysokie. Objętość rdzenia to 24 cm^3 a straty przy 100 kHz i Bmax = 200 mT to 500 kW/m^3 = 500 mW/cm^3 -,czyli moc strat w rdzeniu osiągnie 12W - to jest dużo i bez wymuszonego chłodzenia się nie obejdzie.


    Źródło: Ferroxcube, Soft Ferrites and Accessories, 2005 Data Handbook
  • Fabryka prądu
  • #94
    Dar.El
    Poziom 41  
    Ja liczyłem na Bmax 100mT i wyszło 2,3 zwoja więc dla 3 zw. Bmax będzie mniejszy więc rdzeń wytrzyma.
    I jeszcze ważna jedna sprawa o której cały czas zapominam, nie włączać przetwornicy bez żadnego obciążenia. Z 5% mocy maksymalnej na początek a jak zacznie działać to można zmniejszać obciążenie ale nie sądzę żeby całkowicie bez było dobrze.
  • #95
    Quarz
    Poziom 43  
    Witam,
    -RoMan- napisał:
    ETD49 ma przekrój rdzenia 211 mm^2 (min 209 mm^2) a przekrój okna (winding area) 273 mm^2. Dla materiału 3C90 przy 100 kHz nie należy przekraczać Bmax = 200 mT

    Należy, nie należy, a kto dokładnie w środku rdzenia zmierzy? :D

    Pozdrawiam
    Greg
  • #96
    -RoMan-
    Poziom 42  
    :arrow: Dar.EL

    Przy dużej pojemności kondensatorów wyjściowych - poradzi sobie z małym obciążeniem.

    :arrow: GregBa

    Masz błędny wzór albo pomyliłeś się przy liczeniu. Mi wychodzi ok. 1300W dla 200 mT. Zgadza się to również z danymi Ferroxcube - podają 1450W dla Bmax = 230 mT przy 100 kHz (ale to wymagałoby specjalnego karkasu i drutu - odpornego na wysokie temperatury).

    Ja liczyłem na podstawie bardzo starego wzoru: https://www.elektroda.pl/rtvforum/-font-colorblue-klasyczne-zasilacze-transformatorowe-font--ytt492683.html
  • #97
    Dar.El
    Poziom 41  
    GrekBa twoje obliczenia mocy maksymalnej zaprzeczają istnieniu zasilaczy do PC. Tam jest stosowany ETD29 a moc wyjściowa 400W. Wiem że jest chłodzony wentylatorem ale bez przesady wentylator nie zmieni mocy 10-cio krotnie. Poszukaj w internecie lepszych wzorów i nie wprowadzaj ludzi w błąd.
  • #98
    Quarz
    Poziom 43  
    Witam,
    Dar.El napisał:
    Ja liczyłem na Bmax 100mT i wyszło 2,3 zwoja więc dla 3 zw. Bmax będzie mniejszy więc rdzeń wytrzyma.

    to jaka wartość maksymalnej mocy przenoszej, przy powyższej wartości indukcji, wyszła?

    Dar.El napisał:
    I jeszcze ważna jedna sprawa o której cały czas zapominam, nie włączać przetwornicy bez żadnego obciążenia. Z 5% mocy maksymalnej na początek a jak zacznie działać to można zmniejszać obciążenie ale nie sądzę żeby całkowicie bez było dobrze.

    Prawda, prawda, natomiast praca na biegu jałowym, jakiejkolwiek przetwornicy w której nie działa sprzężenie zwrotne stabilizujące napięcie wyjściowe i to w układzie dwupołożeniowym, to jest, oględnie mówiąc; nierozsądek....

    Pozdrawiam
    Greg
  • #99
    -RoMan-
    Poziom 42  
    :arrow: GregBa

    Z przykrością musze Cię wyprostować - moc, jaką jest w stanie przenieść transformator jest bardzo trudno policzyć, szczególnie przy transformatorach pracujących na tak wysokich częstotliwościach. Możemy jedynie mówić o mocy _obliczeniowej_ transformatora.

    :arrow: Dar.El

    Myslę, że również coś nie gra ze zwojami - mi wychodzą całkiem dziwne liczby - podaj wzór, według którego liczysz.
  • Pomocny post
    #100
    Dar.El
    Poziom 41  
    GrekBa jaką moc może uzyskać transformator powietrzny? Korzystacie ze wzorów do liczenia mocy maksymalnej które są wyprowadzone z kilku innych. Moc transformatora w przetwornicy przepustowej nie zależy od przekroju kolumny środkowej!!! Dopuki tego nie zrozumiecie doputy będziecie mieć problemy z takimi przetwornicami. Energia jest przenoszona na dławik wyjściowy i to od niego zależy jaką moc się osiągnie. Gdy nie ma dławika na wyjściu to wtedy teoretycznie działa jak podłączanie kondesatorów bezpośrednio do zasilania więc jak są trochę rozładowane prąd ładujący może być duży. Przetwornice takie działają ponieważ nie ma rzeczy idealnych, są rezystancje i indukcyjności których nie widać na schemacie ale przy dużych prądach dają o sobie znać.
    ----------------------------------------------------------------------------
    Wzór na trafo:

    ........Umin x Dutymax
    Ae=---------------------
    ........2f x Npr x Bmax

    Wzór na dławik:

    ...........Bmax x Ae
    Nmax=---------------
    ............Jmax x Al

    korzystam z tych wzorów z powodzeniem w pracy zawodowej i jak widać we wzorze na trafo nie ma nic związanego z mocą. Wykonałem transformatory od kilku do 8kW i wzór jest w porządku, jak tylko chciałem zaoszczędzić drutu rdzeń się gotował.
  • #101
    Quarz
    Poziom 43  
    Dar.El napisał:
    GrekBa jaką moc może uzyskać transformator powietrzny? Korzystacie ze wzorów do liczenia mocy maksymalnej które są wyprowadzone z kilku innych. Moc transformatora w przetwornicy przepustowej nie zależy od przekroju kolumny środkowej!!!

    no nie, na takie dictum, jak wyżej, ja idę spać ...

    Dobranoc
    Greg
  • #102
    -RoMan-
    Poziom 42  
    :arrow: Dar.El

    Moc obliczeniowa transformatora jak najbardziej zależy m.in. od przekroju rdzenia. Z tej prostej przyczyny, że od przekroju rdzenia zalezy indukcja a co za tym idzie - cała reszta obliczeń. Przy stałej indukcji maksymalnej, częstotliwości itd. moc jest wprost proporcjonalna do iloczynu powierzchni przekroju rdzenia i okna.
    Jest to zależność powszechnie znana i ilość wykrzykników tej zależności nie zmieni.

    Co do podanych wzorów - wszystko byłoby fajne, gdybyś podał, co się kryje pod poszczególnymi symbolami i jakimi jednostkami operujesz. Bo na przykład mi wychodzi, że operujesz nie indukcją maksymalną a międzyszczytową.

    Dla rdzenia ETD49, napięcia 14.4V, 100 kHz czystego prostokąta i 3 zwojów indukcja szczytowa wyniesie zaledwie ok. 57 mT. Dla 2 zwojów - ok. 86 mT.
  • #103
    Quarz
    Poziom 43  
    Witam,
    Dar.El napisał:
    GrekBa twoje obliczenia mocy maksymalnej zaprzeczają istnieniu zasilaczy do PC. Tam jest stosowany ETD29 a moc wyjściowa 400W. Wiem że jest chłodzony wentylatorem ale bez przesady wentylator nie zmieni mocy 10-cio krotnie. Poszukaj w internecie lepszych wzorów i nie wprowadzaj ludzi w błąd.

    W Y P R A S Z A M sobie takie wypowiedzi pod moim adresem. Wzór wcześniej zamieściłem, a teraz tu go powtórzę. Ja nie muszę poszukiwać w internecie jakiś tam, i na dodatek niezweryfikowanych wzorów.
    Przecież papier i e-papier każdą głupotę zniesie.

    Tu niżej jest wzór i opis do niego:

    Pmax≤[(4.44•eta)/(1+eta)]•(f•B•J•Kfe•Kcu•Sr•So)•10^6 [W], gdzie:
    eta - sprawność transformatora, wartość uwikłana od innych, więc wstępnie trzeba założyć wartość, np. 0.90,
    f - częstotliwość w hercach 1[Hz],
    B - amplituda indukcji magnetycznej w teslach 1[T],
    J - gęstość prądu w uzwojeniach w amperach na milimetr kwadratowy 1[A/mm²],
    Kfe - współczynnik zapełnienia rdzenia ferromagnetykiem, dla rdzeni proszkowych (spiekanych) 0.96 - 0.99,
    Kcu - współczynnik zapełnienia okna miedzią , tu od 0.35 do 0.5, choć po wstępnym projekcie transformatora, można obliczyć Kcu bliski rzeczywistemu (tu widać bezsens przewymiarowania rdzenia),
    Sr - powierzchnia rdzenia w metrach kwadratowych 1[m²],
    So - powierzchnia okna w metrach kwadratowych 1[m²].

    Żródło; książka autorów; Konopiński, T. i Pac, R. "Transformatory i dławiki elektronicznych urządzeń zasilających"
    WN-T Warszawa 1979. strona 108.
    [Niestety, ale w/w książce we wzorze cytowanym jest błąd; mianowicie występuje tam współczynik (wynikający z wprodzania gęstości prądu w A/mm², zamiast w A/m²) 10^-6, a powinno być 10^6]

    Przecież wzór przeze mnie podany byłby spójny w Podstawowym Układzie Jednostek SI i ten współczynnik (10^6) byłby zbędny, gdyby gęstość prądu była wstawiana w amperach na metr kwadratowy 1[A/m²], a ponieważ jest w amperach na milimetr kwadratowy 1[A/mm²], to jest oczywiste, iż całość należy pomnożyć przez kwadrat wielokrotności milimetra w metrze, czyli razy (10³)²=10^6
    Wzór jesr dla napięcia sinusoidalnego, ponieważ nadal twierdzę, iż ze względu na wynikową sprawność przetwornicy i nie tylko, to rozsądnym rozwiązaniem jest układ przetwornicy mostkowej, lub nawet półmostkowej, ale rezonansowej.

    Identyczny wzór jest we wcześniejszej książce jednego z autorów; Konopiński, T. "Elektroniczne urządzenia zasilające średniej mocy" WN-T, Warszawa 1970.
    Wartość przyjętej częstotliwości pracy przetwornicy i maksymalnej indukcji magnetycznej w rdzeniu, to sprawa materiału z jakiego wykonany jest rdzeń.

    Proszę tylko zauważyć, iż jeśli współczynnik zapełnienia miedzią wzrośnie do wartości 0.8 (co przy starannym nawinięciu uzwojeniami taśmowymi i zrezygnowanie z wewnętrznej szpulki karkasu jest możliwe), to moc obliczeniowa wzrasta dwukrotnie :D

    Pozdrawiam
    Greg
  • Pomocny post
    #104
    -RoMan-
    Poziom 42  
    :arrow: GregBa

    1. Spokojnie - próbujemy dojść do wiedzy i hasła "wypraszam sobie" nie są w tym celu potrzebne.. Tym bardziej, że sam się dość często mylisz:
    - poprzednio podałeś na końcu wzoru współczynnik 10^-6 zamiast 10^6,
    - obecnie mylisz sie w obliczeniach dokładnie o rząd wielkości,
    - dla przebiegu prostokątnego nie używa się mnożnika pi*sqrt(2) = ok. 4.44 ale dokładnie równego 4.

    Żebyś nie czuł się pokrzywdzony, to napiszę, że ja też nieźle się zamotołem pomiędzy Bmax a deltaB i pomiędzy sinusoidą a prostokątem. Na swoje usprawiedliwienie mam niewiele - przede wszystkim brak konsekwencji w oznaczeniach stosowanych przez Ferroxcube.

    Dla częstotliwości 100 kHz i materiału 3C90 max _delta_B wynosi 200 mT, czyli Bmax dla wzoru na moc wynosi 100 mT. Ale takiej indukcji na da się osiągnąć przy sensownej ilości zwojów i w rzeczywistości wychodzi nam przy pierwotnym 2*2 zwoje ok. 80 mT co daje moc obliczeniową ok. 1060 W.

    Pozostają nadal moje wątpliwości na temat założeń podstawowych - pierwotnie zakładano moc 350W, obecnie już jest potrojona. Na dokładkę weszliśmy w zakres częstotliwości, który jest już bardzo trudny do opanowania. Nie dość, że samo sterowanie będzie trudne (duży udział czasu martwego), to jeszcze samo nawinięcie transformatora grubą garścią drutów staje się nieciekawym wyzwaniem - tego jest za dużo.
    Przy uzwojeniu pierwotnym liczącym dwa zwoje problematyczne jest nawinięcie transformatora o małej indukcyjności rozproszenia. Nawet taśma tu nie pomoże - za duże prądu po stronie pierwotnej.
  • #105
    gregor10
    Poziom 27  
    WitaM!
    Panowie , prosze mi podac jak mam w koncu nawijac bo konca nie dojde,
    f pracy to 100Khz,
    moc przetwornicy ktora zakladam teraz to 800-900 W (chodzi tu glownie o moc sinus , ale jak wiecie urzadzenia takie jak wzmacniacze nie odtwarzaja generatorow sinusa , lecz muzyke , sygnał o zmiennej amplitudzie , wiec rdzen nie zdazy sie nagrzac tak mocno przy tych 800-900W mocy pobieranej ,a w impulsach nawet wiecej, poniewaz bedzie to trwalo przez maly okres czasu , wiec tak jak mowie , moc srednia nie przekroczy wg . mnie 600W, moze sie myle.. ) ,

    bede nawijał lica 80drutow po 0,4mm srednicy , tylko nie wiem , podajcie mi ile mam nawinac 2*2 czy 2*3 zwoje (z tego co widze to chyba 2x2 , ale jeszcze zdanie Dar.El sie liczy... )
    wtorne 2*16 zwoji lica 16-lub gdy by sie niemiescilo to 12 drutami 0,4mm co da moc obliczeniowa okolo 1100W lub w drugim przypadku 840W.
    Lica juz prawie przygotowana.

    prosze mi dac ostateczna odpowiedz , bo chce ruszyc prace do przodu , rozumicie mnie... myśle...

    z góry dziekuje za odp.
    Pozdrawiam!

    ps. daje zdjecie licy dokladnie 66 drutow (jeszcze troche mi brakuje :) )
  • Pomocny post
    #106
    Dar.El
    Poziom 41  
    Witam
    Przecież napisałem ile ma być i radzę nie kusić się na 2x2 bo zmarnujesz drut. Na wtórnym nawiń lepiej 2x19 zwoi bo zabraknie napięcia przy wyłączonym silniku. Kondesatory C19 i C20 podłącz jak najkrótszymi przewodami do trafa i do IRFów i dodaj 100nF MKP.
  • #107
    gregor10
    Poziom 27  
    Witam
    dobrze bede nawijal 2x3 zwoje
    Pozdrawiam
  • #108
    KaW
    Poziom 34  
    Mam prośbę -chodzi mi o sklasyfikowanie tych przetwornic -o ktorych byla mowa -chcilbym w koncu wiedziec -czy to jest przeplywowa -czy jakas inna...ze schematow wczesniejszych nie moge sie zorientowac -bo nie ma rysunkow uzwojen wtornych ...
  • #109
    Dar.El
    Poziom 41  
    Jest to przetwornica przepustowa PUSH PULL.
    Dla innych mam ciekawą propozycję. Składając np. trzy przetwornice 600W każda, można je połączyć razem i uzyskać 1800W, jest taka możliwość.
  • #110
    irek2
    Poziom 40  
    1,8kW ladnie wyglada, ale bez OPTIMY850 sie nie obejdzie a to dosc drogi akumulator.
    W praktycznych realizacjach wzmacniaczy car-audio duzej mocy najczesciej stosuje sie dwa transformatory impulsowe. Duze prady wymagaja tez stosowania wielu podlaczen zasilania.

    a to link dla tych ktorzy jeszcze nie widzieli 10kW w samochodzie:
    http://ampguts.realmofexcursion.com/
    Hifonics Maxximus
  • #111
    Quarz
    Poziom 43  
    Witam,
    -RoMan- napisał:
    :arrow: GregBa

    1. Spokojnie - próbujemy dojść do wiedzy i hasła "wypraszam sobie" nie są w tym celu potrzebne.. Tym bardziej, że sam się dość często mylisz:
    - poprzednio podałeś na końcu wzoru współczynnik 10^-6 zamiast 10^6,

    fakt, poprawiłem, ponieważ w rzeczonej książce jest błąd (łatwo to sprawdzić), a ja przepisałem ten wzór bezkrytycznie :cry:
    Mnie jednak tamten współczynnik (10^-6), ani ziębił, ani parzył, ponieważ zwyczajny jestem podstawiać do wzoru wielkości w podstawowych jednostkach i prowadzić jednocześnie rachunek jednostek, więc wiedząc, iż wzór jest legalny, nigdy na owy współczynnik nie zwracałem uwagi. To takie skrzywienie zawodowe, by liczyć tak właśnie :D
    Dopiero uwagi z Forum zmusiły mnie do sprawdzenia tego wzoru i spójności podanych w nim jednostek.

    -RoMan- napisał:
    - obecnie mylisz sie w obliczeniach dokładnie o rząd wielkości,

    Fakt, bo jak winić za to trzydziestokilkuletni liczyk rodzimej produkcji (Brda 15S) :D
    Więc policzyłem innym, gdzie wszystko widać:

    P≤(4,44*0,9/(1+0,9))*100 000*0,1*3*1 000 000*0,97*0,4*(211/1 000 000)*(273/1 000 000)=1.41016509701053E+0003W=1410W
    Miałeś rację i za wprowdzenie w błąd Wszystkich czytelników przepraszam.

    -RoMan- napisał:
    - dla przebiegu prostokątnego nie używa się mnożnika pi*sqrt(2) = ok. 4.44 ale dokładnie równego 4.

    Ja jednak pozostanę przy przebiegu sinusoidalnym i przetwornicy mostkowej, lub półmostkowej oraz rezonansowej, a to ze względu na większą sprawność w porównaniu z przetwornicą przeciwsobną.

    -RoMan- napisał:
    Żebyś nie czuł się pokrzywdzony, to napiszę, że ja też nieźle się zamotołem pomiędzy Bmax a deltaB i pomiędzy sinusoidą a prostokątem. Na swoje usprawiedliwienie mam niewiele - przede wszystkim brak konsekwencji w oznaczeniach stosowanych przez Ferroxcube.

    Spoko, w magnetyzmie zawsze był bałagan, a to przede wszystkim za sprawą genialnego Fridrischa Gaussa i Jego trzech Układów Jednostek CGS :D

    -RoMan- napisał:
    Dla częstotliwości 100 kHz i materiału 3C90 max _delta_B wynosi 200 mT, czyli Bmax dla wzoru na moc wynosi 100 mT. Ale takiej indukcji na da się osiągnąć przy sensownej ilości zwojów i w rzeczywistości wychodzi nam przy pierwotnym 2*2 zwoje ok. 80 mT co daje moc obliczeniową ok. 1060 W.

    Mam poważne obawy, mimo iż teoretyczne dywagacje wskazują na znacznie większe możliwości tego rdzenia zastosowanego na transformator, to czy w taki sposób nawiniętego transformatora, da się "wyjąć" choćby te 250W, a to ze względu na indukcyjności rozproszenia :cry:

    -RoMan- napisał:
    Pozostają nadal moje wątpliwości na temat założeń podstawowych - pierwotnie zakładano moc 350W, obecnie już jest potrojona. Na dokładkę weszliśmy w zakres częstotliwości, który jest już bardzo trudny do opanowania. Nie dość, że samo sterowanie będzie trudne (duży udział czasu martwego), to jeszcze samo nawinięcie transformatora grubą garścią drutów staje się nieciekawym wyzwaniem - tego jest za dużo.

    Prawda ...

    -RoMan- napisał:
    Przy uzwojeniu pierwotnym liczącym dwa zwoje problematyczne jest nawinięcie transformatora o małej indukcyjności rozproszenia. Nawet taśma tu nie pomoże - za duże prądu po stronie pierwotnej.

    Prawda, ale porównanie indukcyjności rozproszenia takich uzwojeń nawiniętych licą i taśmą, wychodzi zdecydowanie na korzyść taśmy.

    Pozdrawiam
    Greg
  • #112
    KaW
    Poziom 34  
    Chyba to nie jest przepustowa -brak trzeciego uzwojenia zjadajacego wszystkie szpilki -po cyklu przepuszczenia/przetransformaowaniu/ -napiecia /ogolnie mocy/....
    Przepustowa przetwornica to jest inna BAJKA -i nie zabawa....
  • #113
    gregor10
    Poziom 27  
    Cytat:
    Mam poważne obawy, mimo iż teoretyczne dywagacje wskazują na znacznie większe możliwości tego rdzenia zastosowanego na transformator, to czy w taki sposób nawiniętego transformatora, da się "wyjąć" choćby te 250W, a to ze względu na indukcyjności rozproszenia

    heh , sa firmowe wzmaki z rdzeniami ETD44 i wyciagaja po Kilowacie.. wiec dlaczego z ETD 49 nie wyciagnałbym 2x tyle , nawine , podlacze sprawdze i sie dowiemy... oczywiscie moge miec rozne problemy . np takie jak stabilne żrodło pradu , bo trzeba bedzie szarpnac 1kW z aku... czyli ponad 80A zeby zobaczyc czy wyaciaga te 800-900W

    Pozdrawiam!
  • #114
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Jak będziesz nawijał, to sam się przekonasz, dlaczego w warunkach amatorskich jest to takie trudne. Przypominam, ze musisz nawijać pierwotne bifilarnie - czyli masz 160 drutów do opanowania... Uzwojenie musi być ułożone równomiernie na karkasie (asymetria i prądy wyrównawcze pomiędzy drutami) i wypełniać możliwie najszczelniej karkas.

    Co do rozwiązań fabrycznych - używają gotowej, mięciutkiej licy z drutów 0.1 mm w izolacji polipropylenowej. Nawijanie czymś takim to sama przyjemność. Na dokładkę mają do tego specjalne maszyny.
    Szpuleczka licy w.cz. o przekroju 0.94 mm^2 i długośc zaledwie 24 metrów licy kosztuje w detalu 171 PLN netto + przesyłka (Elfa). Fabrykę, kupującą licę na kilometry kosztuje ona grosze.

    Oprócz tego mają do dyspozycji lice z grubszych drutów, kształtowaną do przekroju prostokątnego - żeby łatwo było ciasno ją ułożyć. Na dokładkę często lica taka zawiera druty z izolacją w dwóch kolorach - od razu z głowy nawijanie bifilarne. Taką licę można nawijać bez karkasu - na szablonie i po zalakierowaniu uzyskać gotowe, sztywne uzwojenie. Przy okazji odzyskuje się cenną przestrzeń okna na nawinięcie i zmniejsza indukcyjność rozproszenia. Oczywiście znów nie da się tego zrobić w rękach.

    Fabryka może również nawijać maszynowo folię zamiast licy. Koszt jeszcze niższy a technologia nie do opanowania przy ręcznym nawijaniu - nie zapewnisz odpowiednigo naciągu.

    No i sprawa ostatnia ale wcale nie najmniej ważna - spróbuj wzmacniacz z tak małą przetwornicą obciążyć moca ciągłą 1 kW...
    Już to raz w tym wątku napisałem: dość trudno jest określić, jaką moc szczytową jest w stanie przenieść transformator. W krótkich impulsach (poniżej sekundy) transformatory dają się przeciążać _kilkukrotnie_ bez jakichkolwiek złych wpływów. Własciwośc ta jest powszechnie wykorzystywana nawet przez czołowych producentów domowego sprzętu audio - transformatory są okrutnie okradzione z miedzi, ponieważ producent zdaje sobie doskonale sprawe z tego, że typowy użytkownik nie słucha muzyki trashmetalowej z pełną głośnością - a jest to chyba jeden z niewielu rodzajów dźwięków, który daje dużą moc średnią dźwięku.
    W większości przypadków różnica pomiędzy szczytową a średnią mocą w muzyce wynosi co najmniej kilka decybeli. I na te kilka decybeli mniej oblicza się transformatory do seryjnego sprzętu.
  • #115
    gregor10
    Poziom 27  
    Witam!
    RoMan masz dużo racji , własnie sie dzisiaj o tym przekonałem , ale mysle ze dam rade , jednak nie wiem czy nie zejde do licy 65drutow na strone, bo te 80 to wyzwanie,
    co do obciazania , obciaze obciaze , oba kanaly wysteruje po 400W , zobaczymy, jedynie musze sie zaopatrzec w potezny aku , lub kilka aku..

    a pozatym te lica 65 * 0,4mm da mi moc obliczeniowa 800W dla gestości pradu 4A/mm2 , mozna by przyjac 5A/mm2 i wtedy bym mial niecały 1kW ...

    Pozdrawiam!
    Ps. jak nawine trafo (samo pierwotne , bo wtorne to juz banał , to dam zdjecia )
  • Pomocny post
    #116
    Dar.El
    Poziom 41  
    Witam
    :arrow: KaW uzwojenie rozmagnesowujące używa się w przetwornicy przepustowej jedno taktowej, tu konstruowana jest dwu taktowa i resztki energi z trafa rozładowuje się przez mostek na wyjściu. Niestety na tranzystorach kluczujących w przetwornicy PUSH PULL pojawiają się szpilki i jest to wada. Robienie przetwornicy dla niektórych jest zabawą a dla innych horrorem, jak masz lęki przed tak "skomplikowanym" układem to musisz się jeszcze dużo uczyć.
    -----------------------------------
    gregor10 zawsze możesz dorzucić wentylatorek do trafa i gdy temperatura wzrośnie będzie się załączał.
  • #117
    -RoMan-
    Poziom 42  
    :arrow: Dar.El

    Pojęcie przetwornicy dwutaktowej dotyczy przetwornic boost/step-up i flyback oraz ich modyfikacji jak np. SEPIC. Nazywa je się także przetwornicami zaporowymi. Taka przetwornica pracuje dwutaktowo: w jednym takcie gromadzi energię w polu magnetycznym, _nie_ przekazując energii do wyjscia, a w drugim oddaje energię do wyjścia.

    :arrow: KaW

    Przetwornica, o której myslisz, to jednotranzystorowa, _niesymetryczna_ przetwornica forward: http://schmidt-walter.fbe.fh-darmstadt.de/smps_e/edw_smps_e.html. Zadaniem uzwojenia rozmagnesowującego jest oddanie do źródła zasilania energii _niepotrzebnie_ gromadzonej w rdzeniu.
    Dwutranzystorowa przetwornica forward: http://schmidt-walter.fbe.fh-darmstadt.de/smps_e/hdw_smps_e.html do rozmagnesowania używa tego samego uzwojenia pierwotnego i diod kluczujących.

    Natomiast opisywana tutaj przetwornica jest przetwornicą _symetryczną_ forward i energia nie gromadzi się w polu magnetycznym, ponieważ co pół okresu następuje zmiana kierunku strumienia magnetycznego i w każdej połówce okresu energia jest przekazywana do wyjścia.
    Oczywiście pewien ułamek energii jest tracony na przemagnesowywanie rdzenia ale przebiega ono (dokładniej: powinno) symetrycznie i nie grozi nasyceniem rdzenia.
    Niepożądane szpilki napięciowe w przetwornicach transformatorowych pochodzą głównie z energii gromadzonej przez indukcyjność rozproszenia.
  • #118
    Dar.El
    Poziom 41  
    W żadnej przetwornicy przepustowej nie gromadzi się energia w trafie, tylko ta szczątkowa. Z tym dwutaktem to chodziło mi że rdzeń jest magnesowany na przemian, więc prostownik wyjściowy jest tak skonstruowany że prostuje napięcie z jakiejkolwiek strony się pojawi i te które jest ze szczątkowego pola w rdzeniu. Przetwornica mostkowa jeszcze ma tą zaletę że szpilki też są przechwytywane z powrotem do zasilania a w tej tu projektowanej po stronie pierwotnej trzeba je zamienić w ciepło.
  • #119
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Pojęcia 'przetwornica jednotaktowa' i 'przetwornica dwutaktowa' są jednoznacznie zdefiniowane i nie należy ich mieszać.

    Szpilki z indukcyjności rozproszenia z samej zasady nie są przekazywane w push-pull z odczepem do zasilania - dlatego konieczne są gasiki na pierwotnym. Przekazywane są w półmostkowej i pełnomostkowej oraz dwutranzystorowej forward.

    Ale starczy już tego off-topicznego marudzenia - czekamy na zdjęcia nawiniętego uzwojenia pierwotnego ;)
  • #120
    Quarz
    Poziom 43  
    Witam,
    Dar.El napisał:

    [ ... ]
    -----------------------------------
    gregor10 zawsze możesz dorzucić wentylatorek do trafa i gdy temperatura wzrośnie będzie się załączał.

    Zawsze można zanurzyć cały transformator w nieprzewodzącej cieczy, np. w oleju transformatorowym i w ten sposób radykalnie poprawić odprowadzanie wydzielanego ciepła. Lub też obniżyć temperaturę uzwojeń tak bardzo, by na owe uzwojenia można by zastosować wysokotemperaturowe nadprzewodniki. Wtedy problem odprowadzenia ciepła z uzwojenia przestanie istnieć, ale pozostanie problem odprowadzenia ciepła z rdzenia ferromagnetycznego.

    Pozdrawiam
    Greg