Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opinie - detektor przepalenia żarówki

28 Cze 2006 10:27 4873 39
  • Poziom 10  
    Witam!
    Chciałbym zbudować detektor przepalenia żarówki, który załączał by drugą. Swoją marną wiedze w zakresie elektroniki wzmocniłem ostatnio kilkoma poradnikami dla początkujących i wymyśliłem to co przedstawia obrazek.

    Opinie - detektor przepalenia żarówki

    Wartości elementów dobrałem raczej na chybił-trafił. Proszę forumowiczów o zaopiniowanie, czy coś takiego zadziała i jakie konkretnie elementy zastosować.
    Dodam, że opory w szeregu z żarówkami mają dodatkowo za zadanie obniżyć nieco napięcie, które u mnie rzadko spada poniżej 240V, a wieczorami ma 2-3V więcej :?
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 38  
    Żarówka kosztuje poniżej złotówki, a Ty budujesz armatę na wróbla.
    Ten sam efekt (bez elektroniki) uzyskasz z uzwojeniem przekaźnika włączonym szeregowo z włóknem żarówki głównej.
    Bardziej ambitne jest dodanie z włóknem żarówki szeregowego termistora NTC, będzie trwało parę sekund "rozświecanie" się żarówki, ale pamietaj o grzaniu się tego elementu!
  • Poziom 10  
    Jerzy Węglorz napisał:
    Żarówka kosztuje poniżej złotówki, a Ty budujesz armatę na wróbla.
    Ten sam efekt (bez elektroniki) uzyskasz z uzwojeniem przekaźnika włączonym szeregowo z włóknem żarówki głównej.
    Bardziej ambitne jest dodanie z włóknem żarówki szeregowego termistora NTC, będzie trwało parę sekund "rozświecanie" się żarówki, ale pamietaj o grzaniu się tego elementu!


    Faktycznie robie dużo zachodu, ale bezawaryjność jest tu bardzo ważna bo zwierzaki bez światła i ciepła mi giną, poza tym tych żarówek jednocześnie pracuje kilkanaście a czasami kilka w miesiącu sie przepala.
    Czy pomysł z szeregowym połączeniem żarówki i przekaźnika jest najprostszy, ale czy cewka wytrzyma taki pobór prądu? nie bardzo sie znam na tym.

    Wykombinowałem jeszcze co takiego:

    Opinie - detektor przepalenia żarówki

    Rozwiązanie z triakiem wydaje mi sie jednak pewniejsze
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Mam inną propozycję: tzw. żarówki energooszczędne (czyli świetlówki kompaktowe) mają 5 razy niższy pobór pradu, niż żarówka o tej samej sile światła, a przy okazji 10 razy dłuższą żywotność. Układ, który chcesz zbudować musiał by być powielony tyle razy, ile świecisz żarówek. Gdybyś tylko każdą z żarówek zastąpił 2 świetlówkami, to szansa, że padną naraz dwie jest praktycznie tak nikła, że możesz to rozwiązanie uznać za bezawaryjne (jeżeli żywotność żarówki jest 1000 godzin, a świetlówki 10 000 godzin, to bez dublowania oświetlenia masz 10 razy bardziej niezawodne rozwiazanie). Jeszcze jedno: świetlówki najlepiej pracują, jeżeli nie są czesto załączane i wyłączane (a więc np. na klatce schodowej - nie).
    Świetlówki takie są oferowane na Allegro po parę złotych ...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    OK. Jest jeszcze jedna możliwość: z każdą żarówką daj szeregowo diodę, np. 1N4005, wtedy przez żarówkę płynie tylko 1/2 sinusoidy, świeci na 1/2 mocy, nie ma szans na przepalenie się za Twojego żywota ... (Teoretycznie ok. 1 000 000 godzin = 114 lat!).
    Rozwiązanie można stosować z każdą żarówką o mocy poniżej 200W, czyli Twoje 25W czy 40W bez problemu. Jeżeli okaże się, że taka modyfikacja nie "wyrabia się" pod wzgledem ciepła (za mało), to możesz zastosować mocniejsze żarówki, np. 60 lub 75W.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Wymyśliłem coś takiego. Załozenie układu: blokowanie wyzwalania triaka jeszcze, zanim napięcie na kondensatorze osiągnie próg właczenia diaka DB3.
    Rezystor 15 omów nie pozwala na zbyt duży prąd diody w opto-triaku.
    Po przepaleniu się żarówki lewej blokada znika i zapala się prawa.
    Układ nie sprawdzony, ale wydaje się, że powinien działać. :roll:
    Wybrałem MOC3023 ze względu na mały potrzebny prąd diody.

    pozdr.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 38  
    No,to można jeszcze inaczej:
    dwie połączone szeregowo żarówki nie przepalą się praktycznie nigdy, nie migocą, dają światło i ciepło, połaczone dwie "40" pobierają ok. 25W, oprawka kosztuje wiecej niż żarówka ...
    Taniej już nie można!
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Pomysł jest dobry (sprawdziłem z wartościami podanymi na schemacie i przez parę minut miałem dobra zabawe :D ), ale kosztowny. Jak zwierzaków jest z 1000 ?........
    Koszt elementów na 1 komplet to ok. 4 zł. :roll:
    pozdr.

    PS. Zamiast 15 omów, 16, taki miałem pod ręka.
  • Poziom 25  
    Wiecie co? Kiedyś miałem podobny problem: w rozdzielni jest zainstalowanych ponad sto żarówek pulpitówek (15W ) i wciąż sterta ich się przepalała. Mój pomysł polegał na postawieniu zwykłego transfotmatora o mocy około 500W, który obniżał napięci do 170V. Wyobraźcie sobie, że przestały się przepalać.
    Rozważ ten pomysł. Odpadnie sterta elektroniki i pracy.
    W razie problemów z budową takiego vczegoś, napisz - zobaczymy co się da zrobić.
  • Poziom 20  
    Witam, pomysł prosty jak drut, potrzebny jest rezystor drutowy i przekaźnik na zmienne napięcie z cewką 6, 12, 24 V~ lub coś koło tego. Rezystor włączamy w szereg z żarówką dobieramy wartość rezystora tak żeby spadek napięcia podczas świecenia żarówki odpowiadał napięciu cewki przekaźnika. Podczas świecenia pierwszej żarówki napięcie na rezystorze podtrzymuje przyciągnięte styki przekaźnika (rozwarte styki drugiej żarówki). Jeśli przepali się żarówka prąd nie płynie przez rezystor i na cewkę przekaźnika nie podawane jest napięcie, przekaźnik puszcza i zwiera styki drugiej żarówki. Nie podaje konkretnych wartości bo trzeba znać wszystkie parametry obwodu moc żarówki, napięcie cewki przekaźnika jakim dysponujemy. Uwaga, parametry muszą być dobrane do konkretnej mocy żarówki na przykład 40 wat, wymiana na mniejszą żarówkę spowoduje mniejsze napięcie na rezystorze i układ nie będzie działał, przekaźnik nie przyciągnie i będą świecić obie żarówki, w odwrotnej sytuacji napięcie na rezystorze znacznie się podniesie i spowoduje przepalenie cewki przekaźnika.
  • Poziom 27  
    Pomysł jest dobry i prosty, ale odpadł już dawno ze względu na koszta.
    Trudno znaleźć przekaźnik z cewką AC taniej niż 7 zł.

    pozdr.
  • Poziom 38  
    Nie ma tańszego rozwiazania, niż 2 żarówki szeregowo, one nie przepalą się nawet za 100 lat.
  • Specjalista elektronik
    Do obniżenia napięcia najlepiej użyć transformatora na napięcie równe różnicy - jak chcemy mieć 200V~ zamiast 230V~,
    to transformator na 30V~ (no, może 35V~) i prąd uzwojenia wtórnego taki, jaki chcemy pobierać. Transformator włączyć
    jako autotransformator (uzwojenie pierwotne i wtórne szeregowo) tak, żeby obniżał napięcie.
    Żeby sprawdzić, w którą stronę trzeba połączyć, to łączymy w dowolną (jeden koniec wtórnego z jednym końcem
    pierwotnego), zasilamy pierwotne z sieci, i mierzymy napięcie między wolnymi końcami uzwojenia pierwotnego
    i wtórnego - powinno być większe od napięcia sieci, jak nie jest to zamieniamy końce jednego uzwojenia.
    Następnie wolne końce do sieci, a do uzwojenia pierwotnego podłączamy żarówkę.
    Stosując standardowy transformator bezpieczeństwa (160VA 24V) można zasilać żarówki o łącznej mocy 1.5kW.

    A jakby do takiego obniżania napięcia użyć małych transformatorów (mały dzwonkowy wystarczy do żarówki 100W),
    to można szeregowo z uzwojeniem pierwotnym włączyć mostek prostowniczy (4 diody), i na jego wyjściu cewkę
    przekaźnika (jeszcze równolegle do niej kondensator), który przełączy żarówki, gdyby się jednak przepaliła.
    Tylko niestety druga żarówka nie może korzystać z tego transformatora do obniżania napięcia - nawyżej można
    dać następny transformator, do niego mostek i przekażnik, i trzecią żarówkę, i tak dalej... ile się chce ich mieć.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Cytat:
    Tylko nie wiem dlaczego koszt 7zł to za dużo. Za mniejsze pieniądze to się nic sensownego nie da zrobić,


    Jak to , nie da się ?
    Policzyłem koszt elementów do układu, który narysowałem parę postów powyżej. (wg cen TME) Wyszło niespełna 4 zł.
    A układ działa poprawnie, bo go sprawdzałem.
    Jest to dokładnie to, co chciał autor wątku. Przepalenie jednej żarówki zapala zapasową.

    pozdr.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    No temat rozwiną sie, dziękuje wszystkim za zainteresowanie!
    Cały ten sprzęt ma pomóc w hodowli ptaków ozdobnych - to pasja mojego ojca.
    Wracając do tematu, problemem jeszcze jest to, że używam żarówek o mocach 25 do 60 wat, może by więc zastąpić rezystor 15Om diodą zenera, wtedy niezależnie od mocy odłoży się np. 12V, 0.49zł netto za 5-cio watową - taka chyba wystarczy. Do diody zenera przyda się jeszcze chyba równolegle kondensator, a z diodą MOCa szeregowo rezystor.
    Chce jeszcze dołożyć jakiś filtr przeciwzakłóceniowy, ale po jednym na zespół kilku takich "sterowników", znalazłem w opisach dławik z kondensatorem,ale umieszczony między triakiem a obciążeniem - czy moge go wrzucić jakoś na zasilaniu całości(kilku sterowników)?

    Jeszcze jedno pytanie, czy wystarczy taki triak: MAC97A8 Triak 600V 0,6A TO92 albo ten: Z0107DA Triak 400V 0,8A TO92.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    >WojcikW
    Ok wezme większe triaki, a sprawa obnizania napięcia jest załatwiona: na lewej żarówce obniża je dioda zenera, a na prawej triak ze świtą obcina początek sinusoidy, czy sie myle?

    Kolejny problem: w jednym punkcie pracować maja dwie żarówki z zabezpieczeniem, a czy można podłączyc do nich tylko jedną żarówke dodatkową tzn. czy nic się nie stanie jeśli połącze ze sobą dwa układy drugimi nóżkami triaków? i czy można łączyć ze sobą równolegle diody zenera(dla zwiększenia mocy)?
  • Poziom 16  
    a nie myślałeś morze o zastosowaniu jażeniuwek co prawda nie dają one durzo ciepła ale morzesz zastosować i żarówki i np. 1 jażeniówkę gla gwarancji.
  • Poziom 38  
    Po co dioda zenera? Dokładnie to samo zrobi opornik (też zamieni spadek napięcia na ciepło), a że temperatura nie jest tak krytyczna dla opornika, jak dla diody, więc wsadzenie szeregowego opornika jest bardziej niezawodne (i tańsze).
    Obniżenie napięcia o 5% powoduje zwiększenie trwalości żarówki o 35%.
    Szeregowy opornik ma jeszcze jedną przewagę nad diodą: w momencie zaświecania, kiedy żarówka jest zimna, płynie przez nią prąd 10 razy większy, niż w stanie nagrzanym. Szeregowy opornik pomaga obniżyć ten prąd (nie ma uderzenia!), co znacznie poprawia żywotność żarówki.
    Propozycja zastosowania triaka BT136 jest nieekonomiczna: kosztuje 6,75 zł, a więc 10 razy więcej, niż żarówka.
  • Poziom 27  
    Cytat:
    Propozycja zastosowania triaka BT136 jest nieekonomiczna: kosztuje 6,75 zł, a więc 10 razy więcej, niż żarówka


    Skąd takie ceny ? Są sklepy, gdzie cena jest wielokrotnie niższa:
    http://www.semiconductors.com.pl/index.asp
    tutaj BT136 kosztuje 1,05 zł/szt brutto przy zakupie 5 szt. Ponad 6 krotnie taniej.
    MOC3023 - 1,80 zł/szt
    diak DB3 - 19 gr/szt itd.

    pozdr.
  • Poziom 25  
    Witam wszystkich.
    Kiedyś miałem podobny problem: w rozdzielni zainstalowanych było ponad sto lampek kontrolnych (15W /szt), i co tydzień trzeba było kilka wymieniać.
    Wstawiłem transformator obniżający napięcie i problemy się skończyły.
    Jeżeli jest problem ze zdobyciem odpowiedniego trafa, służę pomocą
    A do kontroli świecącej żarówki można użyć kontrakton z odpowiednim uzwojeniem.
    Kiedyś w EdW w szkole konstruktorów zamieścili moją tabelę włączeń i wyłączeń kontraktonu przy różnej ilości zwoi.
    Mogę zamieścić skan tamtej tabeli na życzenie (jak znajdę).
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Do układu z jedną żarówką, ale różnej mocy można nieco zmodyfikować obwód lewej żarówki.
    Dioda Zenera 4,7 V / 5 W (nie trzeba więcej voltów, żeby się niepotrzebnie nie smażyła). Dla MOC3023 starczy prąd diody 5 mA i już jest OK. Stąd dość duży rezystor szeregowy. Elektrolit powinien wystarczyć, mozna dać większy.

    pozdr.

    PS. Na chwilę do pomysłu Andrzeja42:

    Cytat:
    A do kontroli świecącej żarówki można użyć kontrakton z odpowiednim uzwojeniem.
    Kiedyś w EdW w szkole konstruktorów zamieścili moją tabelę włączeń i wyłączeń kontraktonu przy różnej ilości zwoi.
    Mogę zamieścić skan tamtej tabeli na życzenie (jak znajdę).

    Jak zrobić w prosty sposób, żeby kontaktron nie drgał w rytm tętnień sieci ? Sposób znany z czasów szalejących Maluchów (126), kontroli zapalania się świateł wstecznych i inne gadżety. Ale to dobrze działało z prądem stałym, nie tętniącym. Można prostować napięcie i filtrować, ale to zabija prostotę układu. Sam kontaktron jest dość drogi.
  • Specjalista elektronik
    W układzie z https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=2784356#2784356 opornik szeregowy z LED-em MOC3023
    (właściwie może tam być normalny transoptor, jeśli tylko przepuści prąd z opornika 47k - a więc około 6mA) powinien
    być nieco większy - ze 200 omów - jeśli nie chcesz spalić transoptora zbyt dużym prądem. Dioda Zenera szeregowa
    z LED-em transoptora nie musi być 5W, nawet lepiej, żeby była mniejsza, za to między jej anodą, a katodą LED-a
    przydałoby się dodać opornik około 1k, żeby prąd tej diody nie sterował LED-a, jak któraś żarówka się przepali.

    Aha, zenerki raczej nie nadają się do łączenia równoległego - trudno uzyskać równy podział prądu między nie.