co do ewolucji i kwestji idelnej formy to nie jest to sprawa tak oczywista jak by sie moglo wydawac.
Poprostu wg mnie ewolucja stosuje jak by to ujac algorytm zachlanny wybierajac optymalne rozwiazanie w danym momecie.
A co chciialem przez to powiedziec to to ze przebieg ewolucji jest dosc powanie determinowany przez warunki otoczenia. Innymi slowy ewolucja stara sie dostosowac do tego co jest.
Co do 3 palcow no to jesli chodzi o nogi to one praktycznie sa po to tylko by pomoc w utrzymaniu rownowagi wiec moze sie okazac ze za jakis czas zamiast palcow u nog bedziemy miec cos innego np sie nam zrosna (no moze juz nie nam

) ale jesli idzie o rece to wydaje mi sie ze wrecz przeciwnie poniewaz zycie wymaga od nas coraz wiekszej przecyzji a w przypadku kciuka na przelomie 100 lat nastopial jego powazna ewolucja objawaiajaca sie znacznym wzroste jego sprawnosci (esemesy te sprawy) mimo ze wczesniej tj od zejscia z drzewa stopniowo przydawal sie coraz mniej
A co do robotow i ich ksztaltu
to jesli robot ma wykonywac jedna lub kilka z gory okreslonych czynnosci to mozna zoptymalizowac pod tym wzgledem jego budowe np robocik malujacy samochody na tasmie etc. Natomiast jesli robot ma byc wmiare uniwersalny to rozwiazaniem lokalnie optymalnym (na obecna chwile) jest dazenie do upodobnienia go do czlowieka ze wzgl ktore tu juz zostaly przytoczone Taki robot bedie sie bez kominowania mogl poruszac wszedzie tam gdzie czlowiek i robic to co czlowiek a ztworzenie robota koory bedzie imitowal czlowieka na odpowiednim poziomie odwzorowania ze tak powiem to juz jest 95% sukcesu bo cla reszta to juz tylk sofrware
to ma tez koszysci ekonomiczne. Jesli natomiast chciano by opracowac jakas inna forme robota to koszty byly by przeogromne i moglo by sie okazac ze mimo dorzych nakladow w pewnym momecie pojawi sie czynnosc ktorej robot nie bedzie potrafil wykonac ze wzgl na ograniczenie formy czo uczyni te forme bezurzyteczna w pewnym sesie .
Kopia czlowieka jest rozwiazaniem uniwersalnym.
A co do czytania w myslach to pomysl ciekawy jednak bal bym sie pewnego problemu bo takie rozpowanawanie bedzie sie opierac najprawdopodobniej na sieci neuronowej (sztucznej) no i co jesli efekt pracy takiej sici wyzuci jakiegos smiecia tzn ktos pomyslal o sexownej pani przechodzacej za oknem a robot to zinterpretowal jako ....
jeszcze apropo komunikacji wyobrazam sobie dzial DIY za kilk lat jak opracuja technike przekazwywania dzwieku bezposrednio do glowy z pominieciem fal dziekowych
