elektrit ma rację - klawiaturka blokuje sterownik silnika, ale jest wyjątkowo podatna na zakłócenia
Bez względu na model, od Xm-ów prawie nie poprawiana stała się najgłubszym zabezpieczeniem PSA i prawie przeszła tym do historii. Problem w tym, że poprzedni użytkownik mógł umożliwić zmianę kodu następnym osobom wprowadzając sekwencję czterech zer poprzedzoną właściwym kodem, wówczas immo programuje się jak gdyby od początku (od pierwszego kodu). Jeśli użyto by stanu serwisowego, to nie uda sie tą metodą wyprowadzić go do programowania nowego kodu użytkownika, a przeciwnie - urządzenie będzie domagało sie poprawnego "starego" kodu.
Jednak auta stojąc do sprzedaży na placach, komisach, szrotach, itp nie miały najczęściej podawanego starego kodu ( bo co jeśli by się zawieruszył?), tylko z niemiecką dokładnością wprowadzano im sekwencję do nauki nowego kodu dla nowego właściciela. Fakt, że stojąc na placu auto nie miało zabezpieczenia (chwilowo, bo czekało na nowy kod), ale nowy nabywca mógł je bez trudu ustawić na jemu tylko znany nowy kod, a w przypadku rozbiórki na części auta miało ono w pełni sprawny system "blokady" do przyjęcia nowego kodu i dalszej pracy.
Zresztą trochę o sposobie rozbrojenia może powiedzieć sposób swiecenia diody/diód w klawiaturce. Jednak aby uzdrowić atmosferę to rzeczywiście miło by było gdyby nowy nabywca tegoż Peugeota pochwalił się jak to z tym jego immo jest i co ono tam w końcu wyświetla za kolorki
