Jak w tytule. Spadł pilot 95GP-15K601AB. Po sprawdzeniu poboru prądu amperomierzem okazuje się, że pilot reaguje na przyciski, tzn. pobiera prąd w momencie naciśnięcia ok. 6-12mA. Podejrzenie padło na układ radiowy. Po rozlutowaniu ekranu zabezpieczającego okazało się, że nie ma trymerka, tylko monolityczny nadajnik 434MHz. Nic nie wygląda na pęknięte, dla pewności połączenia sprawdzone są miernikiem. Czyżby strzelił ten układ? A może trzeba go zaprogramować ? A jeżeli tak, to jak ?
