Witam. Mam prośbę odnośnie śmiesznego pomysłu, ale wydaje mi się realnego (przynajmniej jak mi tata tłumaczył). Chciałbym zabrać nad jeziorko muzyke (tzn. głośniki i odtwarzacz MP3) i jest jeden mankament, że te głośniki żeby działać muszą mieć zasilanie z kontaktu (tzn. mają zwykłą wtyczkę). No i tu jest pytanie, czy jest możliwość zrobienie sobie samemu takiego "akumulatora" który mógłbym sobie dowolnie przenosić, byłby sasilany bateriami i miał wyjście w postaci kontaktu. Jest to możliwe i czy ewentualnie dostałbym to na Allegro ? Bo nie wiem nawet jak to mogłoby się nazywać. Dałoby radę ?