stary,niech cię bóg broni przed zakupem tego badziewia,sprzedawałem kiedyś dość dużo sprzętu magnat-mac audio i awaryjność tych tańszych subwooferów magnata wynosiła nawet 30%.Nie,nie pomyliłem się,co trzeci palił się jak bibułka a ja swieciłem oczami,czasem nawet po dwóch dniach i wcale nie pod jakimiś mega wzmacniaczami,po prostu jest to czystej wody chińszczyzna z logo magnata,co prawda serwis w Warszawie wymieniał lub próbował je naprawiać[zawsze bezskutecznie],ale taka naprawa trwała wieki,zero obsługi klienta i dotrzymania warunków gwarancji,po prostu musiałem mieć pod ręką zawsze jeden zastępczy dla zawiedzionego klienta.
Dodano po 2 [minuty]:
i naprawdę nie przesadziłem ani troszeczkę,to po prostu fakty.