Mam myjke ciśnieniową 1,7 kW, 120 bar max. i taki oto problem. Nie znam się zbytnio bo to moja pierwsza myjka. Po włączeniu, nabija troche ciśnienia (wydaje mi się, że niedużo) i zaczyna lecieć z niej dym. Gdy już nabije, to kiedy uruchomie pistolet leci ciśnienie niewiele większe niż normalne w kranie pompa się znów włącza (ciśnienie mniej więcej bez zmian, ciut mocniejsze niż samo w kranie) i znowu jest dym (tylko podczas włączania się pompy). Rozebrałem ją, popatrzyłem czy silnika nic nie hamuje. Wizualnie wszystko OK. Skręciłem spowrotem i dalej tak samo. Macie jakieś sugestie?
