A może nie w tym rzecz, że nie dali rady tylko nie chcieli dać rady bo na przykład nie opłacało się robić za kilka złotych?
Ludzie już tak powariowali, że czasem pytają o rzeczy nieuzasadnione ekonomicznie i co z tego, że się da jak klient i tak nie chce za to zapłacić?
Jeśli nie jesteś typem dusigrosza co to alarm za 70 zeta pakuje do BMW i montować chce za pięć dych z napiwkiem to zapraszam do Gliwic.
U nas nie ma rzeczy niemożliwych, jedynie w sprawie cudów odsyłamy do pobliskiej katedry
Nie to abym się naśmiewał (nie zrozum mnie źle!), ale wątpię aby prawdziwi fachowcy nie byli w stanie zrobić tak archiwalnego autka
A może jednak zaiskrzyło coś o cenę ?
No dobra, ale tak poważnie - jeśli naprawdę chcesz to mieć zrobione to serdecznie zapraszam, w razie czego podeślę Ci namiary, a daleko w końcu nie masz.
Pozdrawiam