Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zelmer Elf - spalony wirnik

08 Lip 2006 14:37 5520 4
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich.
    Problem wygląda tak, silnik podłączony do prądu wg. danych znamionowych pluje ogniem we wszystkich kierunkach. Sprawa jest jasna uszkodzony wirnik. Należy zatem pójść do sklepu i kupić wirnik za 80PLN co mi sie nie podoba wogóle, bo za 120PLN ma sie nowy z dwuletnią gwarancją.
    I taki pomysł mam, w sumie to kiedyś coś takiego nawet komuś robiłem. Silnik szeregowy ma to do siebie ze jest maszyną uniwersalna, znaczy działa również na pradzie stałym. Mały feler rozbiega sie .... Zatem idea jest taka, aby silnik podłączyć do prądu stałego [mostek Gretza] no ale aby się nie rozbiegł należałoby móc regulować napięcie. Łatwiej wg mnie regulować po stronie prądu stałego. Kiedyś robiłem jakiś prosty układ na tyrystorze, ale nie pamiętam schematu, pozatym miał mały feler, regulacja nie była płynna. Więc pomysł mam taki jak na schemacie....
    Zelmer Elf - spalony wirnik
    .... no i mam w związku z tym kilka pytań do kolegów z większym doświadczeniem. Czy ten układ wogule będzie działał czy może jakieś lepsze propozycje. A druga sprawa czy elementy układu które dobrałem są optymalne, czy może coś tańszego.... Czekam na jakieś opinie
    Pozdrawiam,
    [/img]
  • Poziom 34  
    Szczerze powiem , że teoria bardzo arcy-ciekawa (nie wiem po co w ogóle przezwajałem silniki swego czasu na warsztatach skoro jest takie rewelacyjne rozwiązanie), jednakże jak już Szanownemu Koledze nie chce się kupić nowego wirnika, to radziłbym jednak przezwoić samemu ten co jest - ciekawe ile pochodzi (impregnację uzwojeń zapewne Sz. Kolega zamierza zrobić lakierem od paznokci małżonki etc) :)
    Jak wirnik ma zwarcia (przebicia) międzyzwojowe to mu żaden regulator mocy nie pomoże - i zamiana AC na pulsujący DC.
    Dura lex sed lex - w technice również to obowiązuje niestety.

    P.S.
    Wypowiedź i ikonka :) nie jest w żadnym wypadku objawem szyderstwa z mojej strony. Jeżeli czujesz się urażony - to najmocniej przepraszam Autora tematu za to.
    Mariusz P.
  • Poziom 10  
    Nie można nie zauważyć odpowiednio dużej dozy szyderstwa ze strony kolegi. No ależ faktycznie mój pomysł może wydać się śmieszny ludzią którzy myśla że przez ten zabieg mam zamiar uzyskać sprzęt o parametrach identycznych lub lepszych niż nowy. Więc odrazu mam zamiar zwrócić uwagę że nie opłaca sie i niczym nie jest uzasadnione przewijanie tego wirnika. Mam zamiar wykorzystać fakt ze ten silnik sie bedzie rozbiegał, a komutator który jest jakdyby mechanicznym prostownikiem zostanie zastąpiony przez prostownik elektroniczny. Troszkie mnie dziwi że zamiast przejść do meritum sprawy jakim jest idea regulacji napięcia, kolega prześmiewa pomysł już na wstępie.

    Jeśli więc zastosowanie tego układau kogoś śmieszy i bulwersuje to może niech sie wypowie na temat samego układu. Czy regulacja napięcia 230V DC w takim układzie ma sens.

    Pozdarawiam i czekam na opinie
  • Poziom 22  
    Dyskusja jest "harcerska", uszkodzony silnik nie będzie poprawnie pracował zarówno na prądzie stałym jak i zmiennym, gdyż zwarcia pomiędzy "ramkami" wirnika pozostają. W znanych mi rozwiązanich regulacji obrotów silników komutatorowych też stosuje się prostowniki, ale z tego co wiem celem wyciszenia pracy silnika na wolnych obrotach.
    Proponuję kupić nowy wirnik (cena ok. 40 zł a nie 80) i zapomnieć o temacie.
    pozdr. Andrzej K.
  • Poziom 1  
    Odradzam sposób regulacji jak na powyższym schemacie. Silnik uniwersalny 220V dla utrzymania tych samych obrotów wymaga około 140V. W układzie proponowanym przez pana kondensator za mostkiem naładuje się do ok. 310V. Z tego względu należy obniżyć napięcie o około 170V. To oznacza że straty mocy w układzie regulacji będą tego samego rzędu co moc pobierana przez sam silnik. Nie jest to ekonomiczne i powstaje problem z odprowadzaniem mocy z układu regulacji. Zwykle stosuje się układy z triakiem lub tyrystora z mostkiem (tam klucz pracuje dwu stanowo)gdzie spadek napięcia na elemencie regulacyjnym to około 1V, czyli moc wydzielana rzędu pojedyńczych watów - ekonomiczne i brak problemów z odprowadzaniem tak dużej mocy.
    A wirnik i tak trzeba wymienić.