Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Arrow Multisolution Day
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Auto z silnikiem elektrycznym, Prosze o POMOC

Kakalia 23 Mar 2008 08:31 31418 82
  • #61 23 Mar 2008 08:31
    slawomir_z
    Poziom 12  

    Kakalia napisał:
    Witam serdecznie przeprowadzilem kilka prob z silniekiem 10kW pradu stalego i wyglada to slabo ze tak powiem, mega mulato jak na poloneza. Moze dlatego ze silnik z demobilu ale coz nie poddaje sie.

    Teraz kolej na wersje z silnikiem 30kW ale 3-fazowego i tu pojawia sie problem. Mam pakiete akumulatorow, w sumie napiecie 85-100V DC, tylko ze ja potrzbuje AC do tego truffazowe. Czy ktos moze mi polecic jakis falownik ktory sie do tego nada.

    Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.


    A jednak są do kupienia małe, mocne i na niskie napięcie silniki AC z falownikiem!
    http://www.electricmotorsport.com/store/ems_ev_parts_motors_ac-induction.php

    poz.Sławek

  • Arrow Multisolution Day
  • #62 23 Mar 2008 11:16
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    One mają daleko do DC LEMCO (waga, moc, moment, sprawność).

  • Arrow Multisolution Day
  • #63 08 Lis 2008 17:00
    bombajluz
    Poziom 9  

    hmm widziałem jak na discovery robia wózki które maja lepsze osiagi niz nasze lokomotywy dobre to było szukam info na ten temat jak znajde dam linka :0

  • #64 08 Lis 2008 21:42
    slawussj
    Poziom 34  

    Witam . Czytam o tych super sprawnych i ekologicznych napędach za mniej niż 3zł./100km. I tak sobie myślę : zasięg 30-50km. czas ładowania 6-12h , ktoś nakłamał , że 3 zł/100km. Bo 10 akumulatorów 100Ah 12V to min.4000zł . Ich czas "życia" do spadku pojemności o 50% przy prądach rozładowujących ok. 120A to jakieś 300 cykli ( max.80% wyładowania ) . Czyli średnio 40km*300=12000km . 4000/120=33.3... . 33.3zł+3=36.3zł/100km. Za tyle to mogę jeżdzić ciężarówką . (10l/100km) . Co do sprawności : sprawność elektrowni węglowej ,chyba nie więcej niż 80% . Przesył + transformatory to 85% . Prostownik 85% . Akumulator 80% , silnik 90% . W sumie jeśli chodzi o ekologię , to chyba lepszą sprawność miał parowóz . Ciekaw jestem zdania tych co sobie też tak liczyli . Robiłem ostatnio taki "samochodzik" jednoosobowy na BLDC 6kW . Fajny , bo nie warczy , ale co do reszty , to tylko tak sobie ( delikatnie mówiąc ).

  • #65 08 Lis 2008 22:27
    WoŹnY
    Poziom 28  

    Co do sprawności elektrowni konwencjonalnej to mogę dodać tyle: 60-65% sprawności i to w produkcji energii w skojarzeniu tj. prąd i energię cieplną. W przypadku produkcji samej energii elektrycznej to sprawność nie przekracza 50%. A co do samych cen za przejechanie 100km, to każdy podaje wyłącznie koszty energii ładowania akku. Jakbyś chciał podawać jak ty koszty akumulatorów to powinieneś doliczyć w każdym aucie również koszty amortyzacji i wówczas też wyjdzie dużo, pewnie i więcej.

  • #66 09 Lis 2008 09:40
    slawussj
    Poziom 34  

    Myślę , że koszty ( np. na 100tyś km. ) samochodu elektrycznego będą większe . Samochód spalinowy : olej 10*5l*10zł=500zł , olej przekładniowy 3l*10zł=30zł , filtry oleju , paliwa , powietrza ok.300zł , sprzęgło 300zł , klocki , szczęki ,2*100zł =200zł , akumulator 2*400=800zł , paliwo (3,8zł/l ,6l/100km) 6000l*3,8zł to prawie 24000zł razem daje to +- 26000zł. Sam.elektryczny en.el+akumulatory 36.3zł/100km*1000=36300zł , klocki 3*100zł=300zł (ciężki samochód ) razem 36600. Jeśli wziąć pod uwagę , że co 40km mam go ładować przez 10h i zapłacić prawie 11000zł więcej to dziękuje . Biorąc pod uwagę to , co napisał kolega WoŻnY (50% sprawność elektrowni ) , to sprawność bezwzględna sam.elektrycznego nie przekracza 20-30% . Z tego wynika , że bardziej truje środowisko , niż bardzo dymiący diesel , a przy tym znacznie drożej .

  • #67 09 Lis 2008 13:08
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    Truciciele zawsze liczą na swoją wersję.

    Koszt akumulatorów TROJAN (z praktyki, przejechałem na EV już ponad 250 tyś. km) po aktualnych cenach do auta elektrycznego wynosi prawie 10 gr / 1 km. Koszt energii ok. 2 gr / 1 km.

    W spalinowym oleje są droższe (nikt nie wlewa najtańszych), dochodzi (często kilkakrotnie) wymiana chłodnicy, rozrusznika, pompa wody alternatora, pompy wtryskowej, uszczelki pod głowicą, węże chłodzenia, termostat, inne uszczelki i wiele innych. Paliwo zazwyczaj kosztuje prawie 5,-zł / 1 litr. Spalinowiec kosztuje olbrzymią kasę i zazwyczaj pali o wiele więcej.

    Elektryczny zużywa na 100 km energię zawartą w 1 litrze paliwa, zaś obrzydliwy spalinowiec pali zazwyczaj ok. 10 litrów / 100 km i to truje spalinami mieszkańców prosto z rury, elektryczny jest o wiele sprawniejszy.

    Trzeba liczyć wszystko, a nie tylko to, co sugerują ci z lobby paliwowego.
    Sprawność elektrownii jest o wiele wyższa niż wasze błędne wyliczenia.
    Jakoś na Zachodzie umieją licczyć i sukcesywnie przechodzą na napęd elektryczny, tam dbają o zdrowie każdego człowieka, nawet swoje i sąsiada.

    Do tego u nich rosną wiatraki jak grzyby po deszczu.

    Nawet w Londynie można kupić takie EV

    http://www.nicecarcompany.co.uk/mega-city.html

    http://www.nicecarcompany.co.uk/assets/files/...%20-%20MEGA%20City%20Prices%20and%20Specs.pdf

    oprócz wielu innych większych; tam kupują oraz jeżdżą (a kalkulować to oni umieją) i dlatego są bogatsi.

  • #68 09 Lis 2008 20:14
    slawussj
    Poziom 34  

    Elektryczny zużywa energię zawartą w 1l paliwa . To prawda , ale aby ją wytworzyć trzeba spalić 5-6kg węgla . Spalinowiec truje mieszczuchów , elektrownia może i truje bardziej , ale tych we wsiach koło jej kominów , ale kto by na to zwracał uwagę . Przeciętny 2l diesel pali 5-6l/100km po 3.81 (dziś o 14.00 ). Zdaję sobie sprawę , że ropa na świecie się kończy , truje itp. Od lobby paliwowego jestem daleko i też wiem , że płacąc za paliwo utrzymuje się mnóstwo urzędniczych darmozjadów . Jednakże , dopóki większość en.elektrycznej jest z węgla , a nie z wiatraków , baterii słonecznych czy elektrowni wodnych , to samochód elektryczny wcale nie jest taki czysty i tani . Gdyby można było kupić w rozsądnej cenie akumulatory szybkiego ładowania (np . li-jon ) , o małej wadze/ pojemność i usunąć parę innych , mniejszych wad . To ja byłbym pierwszy do zakupu i propagowania takich samochodów .

  • #69 09 Lis 2008 21:16
    marek_ka
    Poziom 26  

    sebapark napisał:
    odkurzacz na prąd stały (DC)? jak znajdziesz mi taki 1400Watt to kupuje.


    raczej tam są silniki AC.

    Idź do Biedronki lub jakiegokolwiek innego sklepu i kup dowolny odkurzacz. Prawdopodobieństwo że nie będzie on DC jest prawie zerowe. Wszystkie silniki komutatorowe są DC. Trzeba się uczyć.javascript:emoticon(':D')

  • #70 09 Lis 2008 21:36
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    Elektrownia (elektrociepłownia) ma specjalne filtry i jest najbardziej przyjazna środowisku oraz ma wysoką sprawność.

    Są elektrownie wiatrowe itp..

  • #71 09 Lis 2008 21:55
    marek_ka
    Poziom 26  

    slawussj napisał:
    Elektryczny zużywa energię zawartą w 1l paliwa . To prawda , ale aby ją wytworzyć trzeba spalić 5-6kg węgla . Spalinowiec truje mieszczuchów , elektrownia może i truje bardziej , ale tych we wsiach koło jej kominów , ale kto by na to zwracał uwagę . Przeciętny 2l diesel pali 5-6l/100km po 3.81 (dziś o 14.00 ). Zdaję sobie sprawę , że ropa na świecie się kończy , truje itp. Od lobby paliwowego jestem daleko i też wiem , że płacąc za paliwo utrzymuje się mnóstwo urzędniczych darmozjadów . Jednakże , dopóki większość en.elektrycznej jest z węgla , a nie z wiatraków , baterii słonecznych czy elektrowni wodnych , to samochód elektryczny wcale nie jest taki czysty i tani . Gdyby można było kupić w rozsądnej cenie akumulatory szybkiego ładowania (np . li-jon ) , o małej wadze/ pojemność i usunąć parę innych , mniejszych wad . To ja byłbym pierwszy do zakupu i propagowania takich samochodów .

    Elektrownia zawodowa zużywa 320g węgla na wyprodukowanie 1kWh prądu.
    Gdzie jest ON po 3,81? Niestety u nas jakoś bliżej mu do 5 niż 3.

    Zawsze łatwiej jest oczyścić spaliny z jednego stacjonarnego komina niż miliona mobilnych a akurat diesel ma silnie rakotwórcze spaliny, a kierowców diesla łatwo rozpoznać po zapachu.
    Przecież nikt nie każe koledze jeździć samochodem elektrycznym.

  • #72 09 Lis 2008 22:05
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    Mądre słowa.
    Nie wszyscy muszą być lepsi, niech jacyś jeszcze jeżdżą obrzydliwymi smrądzącymi spalinowcami (ja też bym czasem się przejechał bryczką na 2 konie, mało czasu).

  • #73 09 Lis 2008 22:22
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    http://www.samochodyelektryczne.pl/
    Tu już dawno przećwiczono wszystkie te tematy.
    Wiekszą przyszłośc widzę w lekkim,bezawaryjnym i banalnie prostym ( w stosunku do elektrycznego z akum.) napędzie pneumatycznym- sprężone powietrze

  • #74 09 Lis 2008 22:37
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    Pneumatyczne też już dawno przećwiczono, ale one też są potrzebne i przy sprężaniu elektrycznym są trochę ekologiczne (sprawność sprężania i rozprężania), nie zatruwają przechodniów, ani roślin.

  • #75 10 Lis 2008 21:28
    WoŹnY
    Poziom 28  

    Elektrociepłownia opalana węglem niestety ma sprawność w granicach 60 kilku procent! Skąd tak mała sprawność, ano z faktu iż parę trzeba skroplić, a żeby skroplić trzeba ochłodzić. Nie da się całego ciepła w wodę dla miasta wpompować zatem część ciepła ucieka kominem wraz ze spalinami, a reszta do jakiejś rzeki czy jeziora. Nasza elektrociepłownia EC1 ma sprawność dochodzącą do 63% - skąd wiem, bo mam tam znajomych na kierowniczych stanowiskach. Lepszej sprawności w takim typie elektrowni się nie uzyska. Związane jest to z medium jakie jest używane - para wodna. Dlatego też teraz buduje się raczej turbiny gazowe opalane zarówno gazami naturalnymi, jak i biogazami - taki projekt będzie powstawał na terenie Rafinerii Gdańskiej zaś biogazownie ma pobudować Energa.

    Wracając do tematu pojazdów elektrycznych. To jakby nie spojrzeć wszystko wokół Nas jest niestety mało ekologiczne, bo choćby do zbudowania siłowni wiatrowej trzeba gdzieś w hucie przetopić rudę na metal (przeczytajcie jak wzbogaca się rude - mało ekologiczne) potem ktoś to musi pospawać - zżycie energii elektrycznej bądź wypalenia gazów. Trzeba konstrukcję pomalować antykorozyjnie itd. Reasumując trzeba zużyć ileś tam energii, wyemitować ileś tam zanieczyszczeń. Jednak nie należy popadać w paranoję lepiej zużyć trochę energii i trochę zanieczyszczeń wyemitować, żeby potem przez 20lat czerpać już wolną od tych energię. Tak samo jest z pojazdami elektrycznymi. A co do samych kosztów eksploatacji to kolega dość mało precyzyjnie skalkulował koszty. No i pozostaje satysfakcja z korzystania z mało uciążliwego dla środowiska środka transportu.

  • #76 10 Lis 2008 22:26
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    Może lepiej przestać jeść masło, bo narzędzia do wytwarzania masło pochłonią energię.

    90% aut robi dziennie poniżej 50 km i tak przez cały rok.
    Auto EV można zawsze doładować po drodze, bo i tak trzeba w podróży odpocząć.
    Jadąc na trasie Gdańsk-Elbląg razem ok. 170 km nacisnąłem 3 razy lekko na hamulec po 100 metrów; odzysk jest właściwie zero.
    W mieście sprawdzałem, wychodzi do 3%, chyba że ktoś szaleje, ale wówczas pochłania wiele przyspieszenie i znowu jest ok. 3%.

    Biopaliwa (też z rzepaku) oraz troszkę paliw z ropy i węgla są potrzebne na świecie, chociażby do wytwarzania energii elektrycznej, lub ubrań, ewentualnie w szczgólnych przypadkach.
    Jeszcze trochę a posiadaczom wstrętnych spalinowców będzie wstyd tym jeździć.
    Świat idzie do przodu i nie ma innego kierunku:

    http://www.masterminds.pl...exdzic.237.html

    Wyraźnie to widać.

    To tak, jak z komórkami (teraz wszech obecne).

  • #77 14 Lis 2008 09:40
    slawussj
    Poziom 34  

    Może i tak , ale dopuki auto na prąd będzie się kojażyć z brakiem jakiegokolwiek komfortu (brak klimy , ogrzewania itp.) oraz ciągłym uważaniem z "gazem", bo zabraknie prądu i nie dojadę . To będzie to tylko zabawka dla nawiedzonych . Kto odpoczywa na trasie 170km 4 razy po min.5h. Normalnie jedzie się tę trasę 2 godz. a nie 23godz. Narzędzia
    do produkcji masła pochłaniają energię , zgadza się . Także samochód elektryczny pochłania energię , do wytworzenia której zużyto paliwo i odprowadzono spaliny ( wcale nie tak mało) , a więc też jest brudnym urządzeniem trującym ludzi i środowisko.

  • #78 14 Lis 2008 10:19
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    Co innego centralnie w jednej kotłowni zamieniać paliwo na energię pod pełną kontrolą specjalnych urządzeń, a co innego tysiące rozregulowanych samochodów na ulicach.
    Energię elektryczną można brać z energii wiatru i innych.

    Norwegia sprzedaje paliwa kopalne, a u nich ponad 90% używanej energii pochodzi z wody (pływy, wodospady, fale morskie itp.).

    Wielu na FORUM zależy, żeby ciągle (póki żyją) truć innych ludzi spalinami. Niewiadomo o co chodzi, czyli wówczas chodzi o ..... .

  • #79 14 Lis 2008 11:31
    slawussj
    Poziom 34  

    Zgadza się . Chodzi o kasę . Przy tym samym zasięgu , komforcie , dynamice itp. elektryczny kosztuje więcej . A czy truje mniej , nie sądzę .

  • #80 14 Lis 2008 11:53
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    Choćby nie wiem jak udowadniał, że EV jest tańszy, to prospalinowcy zawsze wciskają, że białe jest czarne.

  • #81 03 Kwi 2009 13:34
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    ZLOT pojazdów EV 2009 odbędzie się w dniu 27-czerwiec-2009 i ewentualnie nasze dalsze pogawędki w drugim dniu 28-czerwiec-2009.
    ZLOT pojazdów EV 2009 odbędzie się w Gdynii w tym samym miejscu co w ZLOT ubiegłoroczny przy ul. Jana Pawla II (przedłużenie ul. Skwer Kościuszki) obok budynków Akademii Morskiej w Gdynii.

    Chyba nie będzie tej hali (namiotu), w tym roku nie ma sponsorów, musimy liczyć tylko na siebie. Dostęp do gniazdka 230V zapewniony (chociaż na zmianę).

    Proszę koniecznie zgłaszać emailem swoje uczestnictwo z pojazdem u dr. Andrzeja Łebkowskiego (Akademia Morska w Gdynii):
    andrzejl(malpa)am.gdynia.pl
    Trzeba koniecznie przewidzieć stanowisko na pojazd.

  • #82 07 Kwi 2009 00:55
    zelazny59
    Poziom 10  

    jeżdzę juz dwa lata elektrycznym samochodem przerobiłem sobie toyotke prius . mam do dyzpozycji 20kW i przekładnie bezstopniowa ale w sumie przyspieszenia gorsze od poloneza zasiek po miescie 60km za miastem niby 180 ale jadąc po prostej bez przyspieszeń 40km/h czyli znaczy sie teoria za akumulatory zapłaciłem 15 000 teraz jak dolar posdskoczył trzeba dac 20 ooo więc koszt 5 zł za 100 km to teorja naprawde kosztuje duzo drozej niz bezyna . mam akumulatory LI jonowe niestety kwasowe odpadaja ze wzgledu na wage trzeba by było ze 20 trojanów zamontowac czyli 600 kG masakra. jak narazie samochody elektryczne sa tylko dla hobbystów akumulatory sa bardzo drogie a osiągi marne . To co jest reklamowane w internecie to zasiegi max ale nikt nie pisze że przy 30 km/h jak jade 50 po miescie przy rozładowanych akumulatorach to juz za wolno przy 30 dostałbym kota.. Niestety trzeba poczekac na lepsze i tańsze akumulatory te co sa sa jeszcze o rząd za słabe i o 2 rzędy za drogie

  • #83 07 Kwi 2009 09:47
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    zelazny59:
    Gratuluję porządnego auta EV.
    Radość z efektów zależy od oczekiwań.

    Zgłoś swoje uczestnictwo w ZLOCIE EV 2009, warto się pochwalić dobrą maszyną przed światem, do tego warto pookazać to AC (nieliczne).
    Czekamy na zgłooszenie.