Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Auto z silnikiem elektrycznym, Prosze o POMOC

Kakalia 09 Jul 2006 11:17 33233 82
  • #1
    Kakalia
    Level 18  
    Witam

    Jak w temacie, sledzac rynek paliw plynnych widze ze juz nie dlugo bedziemy jezdzili na benzyne czy nawet gaz bo cena rosna juz kosmicznie. Mam zamiar zadoptowac naped elektryczny do swojego autka czyli poloneza. Cos juz wiem i gromadze materialy, z akumulatorami nie ma problemu. Jednak co do silnika zalezy mi zeby byl to silnik pradu stalego o mocy przynajmniej 10kW na napiecie 80-90V, wiem ze takie silniki sa w sztaplarkach i podnosnikach akumulatorowych jednak nie wiem gdzie mozna taki silnik kupic nawet uzywany. Ponizej link do ciekawych projektow.

    http://www.xlabs.anubisdev.com/polskiepoj.html[/url]
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Poszukaj na złomowiskach. Sam widziałem na jednyum złomie dwa melexy, jeden towarowy melex trzykołowy i jakiś elektryczny wózek widłowy. W tej chwili firmy dość często wymieniają tabor transportu wewnętrznego. Sprzedają też pojazdy którym skończył się resurs (wyjeździły swoje).
    Zawsze zostaje ci jeszcze telefon do przedstawiciela/serwisu wózków jezdniowych, takich jak Nissan, OMV, Still i wiele innych. Choć tu ceny bedą raczej wysokie.
  • #3
    Kakalia
    Level 18  
    Z tym zlomem to dobry patent, wtygodniu podjade i sie rozejrze mam nadzieje ze cos znajde, szukalem po googlach poki co lecz bez rezultatu.
  • #4
    lukiiiii
    Level 28  
    Polonez to kawal klocka, sam mam, myslisz ze 10kW starczy?
    Proponowal bym zbudowanie nowego pojazdu, cos ala wozek od golfa, lezejszy.
    dolozyc agregat proado tworczy i mamy wiekszy zasieg jak sie prad skonczy
  • #5
    Kakalia
    Level 18  
    Ale z poldka i tak wywalasz silnik, bak i pare innych pierdolek i waga pojdzie w dol. Jednak koncowa waga i tak bedzie wieksza ze wzgledu na zastosowanie duzej ilosci akumulatorow w ukladzie.

    Silnik pradu stalego o mocy 10kW wystarczy:)
  • #6
    slawekwiktor
    Level 10  
    Jak prace? Posuwają się? A nie lepiej wykorzystać silnik prądu przemiennego i falownik? Też myślę o przerobieniu maluszka...
    Pozdrawiam!
  • #7
    Kakalia
    Level 18  
    no własnie falownik to dosc duzy koszt, poki co mam poldzia i kompltuje akumy, jestem w trakcie poszukiwania silnika od sztaplarki
  • #8
    kogus78
    Level 11  
    Jeśli chodzi o taki silnik mogę ci załatwić 75-80V, 2800obr/min, 7,5 kW.Po regeneracji 1200 pln.
  • #9
    sebapark
    Level 11  
    cześć,

    pomysł mam taki. buduję pojazd na 1 os (waga koło 100kg).

    Silniki DC są drogie więc stosuję akumulatory 24V + przetwornica 1000 do 2000W na 220V i tradycyjny silnik AC. Sprawnośc przetwornicy 92%.

    kłopot mam ze starowaniem obrotami. Ale może coś z wiertarki???

    Czy to ma szanse zadziałac? napiszcie swoje zdanie

    Dziekuję
    Seba
  • #10
    otomeko
    Level 15  
    ja mam inny pomysł ale trochę drogi.
    4 silniki BLDC na kołach, bez żadnych przełożeń. wirnikiem będzie felga z wyklejonymi magnesami.
    kilka akumulatorów i mały generator ok 15-20kW.
    ale to odległa przyszłość, jak dobrze pójdzie to może w przyszłym roku.
  • #11
    DNF
    Level 14  
    Sebapark. Tez myslalem o silnikach AC do roweru czy hulajnogi ale to zbyt ryzykowne. Gdzies bedzie przebicie trzasnie Cie o lezysz usmazony. Pol biedy jak dotkniesz i Cie odrzuci. Ale co bedzie jesli reka zacisnie Ci sie na czyms?
    Pozdrawiam
    DNF
  • #12
    Leszek Augustyniak
    Level 19  
    cześć
    DNF przesadziłeś z tym trzaśnięciem ,przecież w takim urządzeniu nie masz połączenia galwanicznego z ziemią . Można to przyjąć za separację odbiornika , a to jest jeden ze stopni ochrony dodatkowej przed porażeniem.
  • #13
    sebapark
    Level 11  
    hej,

    są jeszcze różne różnicówki które możesz założyć i chyba nie kopnie. Poza tym to ma być dobrze zrobione, obudowane itd.

    Myslę tylko że stosując tanie silniki AC, tanie przetwornice można zbydować całkiem ciekawy pojazd.

    Jak jeszcze zastosuje sie UPS (1000W) to i ładowarka aku za darmo.

    Te lepsze pojazdy elektryczne wcale nie działają na 12 lub 24V. Mają czesto koło 100V na silniku.
    Korci mnie aby się odważyć i coś zbudować takiego. Mam do pracy 15km w jedną stronę a mój samochod ma ponad 1 tonę.

    Marnotrastwo energii :)


    Może ktoś jezdzi takim pojazdem na 220V ???

    Pozdrawiam Seba.
  • #14
    sharky13
    Level 12  
    Witam :)

    Sam niedawno zastanawiałem się nad budową takiego samochodu :)
    Myślę że silnik DC jest nie za dobrym rozwiązaniem. Silniki DC mają małą sprawność są gabarytowo większe niż silniki 3f aczkolwiek mają wielką zaletę
    pez problemu można odzyskiwać energię z silnika podczas hamowania.
    Ja myślałem o zbudowaniu takiego autka z silnikiem 3f przewiniętym na 80V
    (na cewke ) i połączyć go w Δ zasilać go z falownika. Moim zdaniem przerobienie poldasa to zły pomysł bo to auto jest ciężkie bardzo ja myślałem
    o malaczu. Przy napędzie silnikiem 3f trudniej odzyskiwać energię podczas hamowania trzeba zaprojektować jakiś układ rewersyjny ;/ chyba że zainwestujemy w droższy falownik z układem rewersyjnym :D

    POZDRAWIAM :)
  • #15
    DNF
    Level 14  
    Czy ktos moze juz robil rower, hulajnoge lub cos w tym stylu z silnikiem AC? Na forum arbitera sa spece ale raz w tygodniu ktos odpowie wiec lipa. Mnie korci zeby hulajnoge przerobic na elektryczna..:D Z silnikiem odpowiedniej mocy AC nie bedzie problemu. Aku zelowke sie da z 12Ah do tego przetwornica i mozna smigac. Chodz w sumie hulajnoga jest za mala a roweru mi szkoda. Moze byc tak cos od zera zbudowac..:D
    Pozdrawiam
    DNF
  • #16
    marcino2000
    Level 24  
    też myslałem o tym, zeby swojego malczana przerobić. z polonezem to będzie lipa. co zrobisz naprzykład ze wspomaganiem hamulców i kierownicy?moj pomysł był taki zeby maluch był dwuosobowy, cały tył to aku, plus wbudowany prostownik, fabryczna skrzynia biegów i sprzęgło + silnik 3 fazowy z falownikiem. na falowniku przeważnie jest kontrola obrotów wiec zaadaptowanie tego na pedał "gazu" to bedzie bajka. a co mowią polskie przepisy o takich pojazdach? jak z ubezpieczeniem? co z przeglądem? zeby nie było jaj typu jedziesz na przegląd a gosciu ci mowi ze nie podbije bo nie ma np katalizatora :D wg mnie pojazd musi być maksymalnie lekki i miec zasięg okolo 150 - 200 km. myslałem też zeby na dachu zamontować foto ogniwo, zeby sam ładował się pod naszą nie obecność. gosciu odemnie z pracy zrobił rower, ale miał bardzo mały zasięg około 15km. szczegółow nie znam niestety bo słyszałem o tym tylko z opowiadań.
  • #17
    spros
    Level 17  
    jak do pracy jest z 15km i ma sie jako taka pewnosc ze tak bedzie (no bo przeciez po to przerabiamy czy budujemy) to najtaniej pociagnac sobie jakas siec jak do trolejbusa, a nie wozic tone albo dwie akumulatorow.
    zeby obecnie sensownie napedzac pojazd przy pomocy silnikow elektrycznych musi byc
    punkt pierwszy pojazd maksymalnie lekki. np rower. dolorzyc mu 3 kolko po lewej stronie z tylu i zamocowac w tej przestrzeni pomiedzy kolami silnik pradu stalego ze 2kW z przekladnia. moze byc w formie takiej przyczepki jak w motocyklach. olac jakies hamowanie z odzyskiem bo nie ma ono sensu dla takiej masy i predkosci. nawet w lokomotywach towarowych nie za bardzo ma sens.
    i punkt drugi wlasnie alternatywnie pojazd musi byc maksymalnie ciezki (zeby miec duzy uciag) czyli wlasnie lokomotywa.
    zadnych samochodow na prad sie nie oplaca. a jak roweru szkoda to taniej kupic za 200 jakikolwiek niz jakikolwiek samochod ktory trzeba zarejestrowac i ubezpieczyc.
    silnik DC do takich prosciutkich maszynek lepszy bedzie niz AC. zwlaszcza szeregowy DC ze wzgledu na prostote sterowania i bardzo fajne charakterystyki mechaniczne.
    a skad taki wziac? a np. z odkurzacza.
  • #18
    marcino2000
    Level 24  
    nie wiem, moze nie zauważyłeś ale po to jest to forum, aby rozwiązywać problemy w min. projektach, a nie rezygnować z ich realizacji. trolejbus? a niby jak? tak to se mozna do okoła własnej działki jezdzić i to nie zawsze. skoro robią skutery elektryczne o zasięgu 50 km to auto tez się da. tylko trzeba ruszyć tym czymś na końcu szyi.
  • #19
    sebapark
    Level 11  
    odkurzacz na prąd stały (DC)? jak znajdziesz mi taki 1400Watt to kupuje.


    raczej tam są silniki AC.
  • #20
    kamyczek
    Level 38  
    Proponuję przenieść temat do działu na wesoło polonez elektryczny z silnikiem 10kW u mnie masz już Nobla jak to pojedzie szybciej niż 60km/h i dalej niż na złomowisko. Z jednym sie zgodzę masz naprawdę ambitny plan , tyle że zacznij od obliczeń bo te auto z silnikiem o mocy 10 kW będzie wolniejsze od pieszego ...
  • #21
    marcino2000
    Level 24  
    polonez to odpada w przedbiegach, maluszek albo trabant bedzie git. ja bym to zrobił tak ze do silnika koło zamachowe sprzęgło i skrzynia biegów. tak bezposrednio na koła to silnika elektrycznego bym nie włączył, ani przez zwykłą przekładnie
  • #22
    DNF
    Level 14  
    No fakt ze jeden silnik 10kW moze nie pociagnac za dobrze. Ale na forum arbitera sa ludzie ktorzy maja swoje autka na prad i jada 110km/h przy zasiegu ok 50km. Ale maja po 2 silniki 10kW albo 15kW.
    Pozdrawiam
    DNF
  • #23
    spros
    Level 17  
    sebapark wrote:
    odkurzacz na prąd stały (DC)? jak znajdziesz mi taki 1400Watt to kupuje.

    raczej tam są silniki AC.

    to to zbieraj kase.
    w odkurzaczach wlasnie montuje sie (moze lepiej powiem monowalo sie jeszcze 3 lata temu, ale teraz raczej tez - wroce do domu to sprawdze) silniki szeregowe. co nie zmienia faktu ze mozna je zasilac z sieci 230V- tez sie zakreca. kolega musi doczytac. o roznicowkach rowniez.

    a skoro juz o napedach tzw ekologicznych (choc wcale takie nie sa - bilans energetyczny nie klamie) to na 15km lepiej jechac rowerem (nawet niech juz bedzie z silnikiem) niz przerabiac poloneza na prad.
    owszem isnieja konstrukcje pojazdow kolowych o napedzie elektrycznym, ale to nie naped i zasilanie jest tam problemem tylko masa. a nawet jak sobie z tym poradzic to dalej pozostaje problem "baku". aku niestety maja bardzo ograniczony czas zycia. przy codziennym cyklu rozladowania - ladowania (i to nawet dwukrotnym!) zyja sobie czasem miesiac czasem dwa. w kazdym razie na tyle krotko ze taksowka wychodzi taniej.
    jedynym sensownym rozwiazaniem napedu elektrycznego jest posiadanie dostepnosci zasilania na calej dlugosci drogi - czyli cos w rodzaju trolejbusa/tramwajka, badz budowanie pojazdow o wysokim stosunku mocy do masy i napedzanie ich silnikami elektrycznymi a prad wytwarzac na miejscu z generatora z dieslem - spalinowozy.
    btw, zeby osiagac "rowerowe" osiagi na drodze wspolczynnik mocy do masy powinien wynosic okolo 15 kW/tone.
    15kW przez godzine to 15kWh przy U=12V aku jest to 1250Ah czyli 25 solidnych akumulatorow (w rzeczywistosci pojemnosc aku mozemy wziac polowe i to tylko przez kilkadziesiat cykli ladowania). kazdy po 10kg co juz daje 300kg (rzeczywiscie okolo 500kg).
    silniki o takiej mocy maja mase tego samego rzedu wielkosci (kilkaset kilo). ale silnik sam nie pojedzie, aku tez. podwozie ile wazy kazdy wie.
    w kazdym razie juz mamy ponad tone. a pasazer?
    a przydalo by sie ze 20kW/t.
    z proponowanych pojazdow najkorzystniej wypada trabant - ramowa konstrukcja podatna na modyfikacje, a jednczesnie duza przestrzen i mala masa wlasna. no i wlasnie melex. ale daleko mu do osiagow "rowerowych".
    wiec co moze skazani jestesmy na rope? no moze nie zupelnie - mamy jeszcze wiele mozliwosci. rowniez elektrycznych. tyle ze tych problemow nie rozwiaze sie na tym forum.

    jesli chodzi o sposob napedzania malych pojazdow osobowych to najlepszym obecnie znanym silnikiem elektrycznym (choc malo popularnym) do czegos takiego bylby silnik reluktancyjny. co prawda ma nieco mniejsza moc z kilograma od silnika indukcyjnego, ale za to doskonale wlasciwosci mechaniczne, prostote i niezawodnosc. no i jest na prad staly.
    z braku laku na drugim miejscu stawiam silnik szeregowy - rowniez prosty w obsludze i wmiare niezawodny, dobre wlasciwosci trakcyjne.
    dopiero potem silniki inducyjne.
    oczywiscie wybralbym naped rozproszony - po jednym malym silniku w kazym kole.
    niestety wymaga to specjalnych konstrukcji. chyba ze ktos jest na tyle zdolnym mechanikiem, ze jest w stanie cos takiego wykonac samemu.
  • #24
    gpql
    Level 17  
    Budowalem pojazd na szynach na akumulatory i dobrze pracuje. Zastosowalem akumulatory 12V polaczone w pakiet 280V. Napiecie podawane jest na falownik i dalej silnik 3 fazowy. Regulacja obrotow plynna. Wazna sprawa ze podczas hamowania prad wraca do akumulatorów. Problemem byla ladowarka na 300V ale zaprojektowalem i dziala OK. Jak cos to moge pomóc w projekcie.
  • #25
    DNF
    Level 14  
    Zdecydowalem sie jednak na wspomaganie roweru silnikiem a nie jako wylaczny naped. Za silnik chce uzyc silnika od wentylatora chlodnicy samochodowej. Czy moc jaka jest podawana (ok 80W) to jest moc pobierana czy oddawana? Jesli zamontuje ako 12Ah i przypuscmy ze prad pobierany bedzie wynosil 6A to bede mogl jechac na pelnym akumulatorze 2h?
  • #26
    marcino2000
    Level 24  
    moze podpatrz jakie silniki i pojemności akumulatorów stosuje sie np w hulajnogach albo skuterkach elektrycznych. na necie jest gdzies polska stronka gdzie gosciu sprzedaje silniki wbudowane w piaste koła rowerowego, tyle ze są bardzo drogie coś koło 1000zł. z tego co sie orientuje w tanich skuterkach są 250W silniki.
  • #27
    sharky13
    Level 12  
    Moim zdaniem robienie roweru na prąd to nie jest dobry pomysł strata kasy ;) na rowerze jeździ się dla przyjemności. Silnik indukcyjny jest lepszy od szeregowego gdyż ma stały moment przy każdych obrotach i ma większą sprawność tylko sterowanie jest droższe ;/
  • #28
    marcino2000
    Level 24  
    kiedyś tez wpadłem na pomysł zeby zbudować pojazd z rowerów, tak zeby miał 3 albo 4 koła i był możliwie płaski. jego górną cześć wyłożyć fotoogniwami, a do srodka wrzucić jakieś symboliczne akumulatorki, np ze 4 * 50Ah. widziałem kiedyś na you tube zawody motorówek napędzanych słońcem, jedna całkiem niezle zasówała, a powierzchnia ogniw nie była zbyt duża
  • #29
    DNF
    Level 14  
    Sfera fotoogniw sie rozwija. Te najlepsze czyli najdrozsze maja sprawnosc max 20%. Czyli przy maxymalnym naswietleniu sloncem w poprze letniej na rowniku z 1m2 uzyskamy 200W czystej mocy. A w naszej strefie nie jest za rozowo. Z 1m2 moze usykamy ze 100W. Nie chce roweru napedzanego silnikiem bo akumulatorow swietnych tez jeszcze nie ma. Chce tylko wspomagac swoje nogi w czasie podrozy. Mysle ze 100W silnik w pelni wystarczy.
  • #30
    leszek_w
    Level 18  
    Spros podał wam mnóstwo nieprawdziwych/zmyślonych informacji.
    Ale tak to jest że 95% ludzi siedzi przed kompem i fantazjuje.
    Praktyków już się prawie nie spotyka. Samochodu nie da się zbudować
    siedząc przed kompem.

    Mój samochód ma dwa silnik 1,5kW - są to silniki bezszczotkowe prądu stałego. Zawiera dwa falowniki własnej konstrukcji zasilane z napięcia 48V.
    Użyte akumulatory trakcyjne 6V x 8 = 48V o pojemności 225Ah każdy
    Masa pojadu bez akumulatorów 350kG, z akumulatorami 600kG
    Zasięg całkowity 90km - wystarczy na dzień jeżdżenia.
    Koszt naładowania akumulatorów 5zł
    Czas ładowania 5godz
    prędkość max 35km/godz
    Nie jest potrzebna rejestracja takiego samochodu (pojazd wolnobieżny)
    Ale gdy chcemy go sprzedać to homologacja
    jest potrzebna

    Tu macie fotki mojego wózka

    http://www.omega-e.pl/wozek/zboku.jpg
    http://www.omega-e.pl/wozek/zprzodu.jpg
    http://www.omega-e.pl/wozek/ztylu.jpg
    http://www.omega-e.pl/wozek/falownik.jpg
    tu jest test na hamowni:
    http://www.omega-e.pl/wozek/hamownia.jpg
    i moc wyświetlana na watomierzu:
    http://www.omega-e.pl/wozek/watomierz.jpg

    Tak więc nie wygląda to tak tragicznie jak opisał Spros
    Ten wózek można byłoby produkować seryjnie ale
    (nie wchodząc w szczegóły) sprawa rozbiła się o pieniądze
    Bo zaprojektowanie i wykonanie jakiegokolwiek
    pojazdu od "0" to są ogromne koszty do tego jeszcze
    potrzebny zapał wielu ludzi - a ten po prostu zgasł
    Ja wykonywałem jedynie napęd/elektronikę do tego
    wózka. Ramę i karoserię robił kto inny.
    Jak by ktoś miał pytania odnośnie napędu to
    jestem do usług :-)

    Leszek Wieczorek
    www.omega-e.pl


    [/url]

    Dodano po 11 [minuty]:

    Jeśli chodzi o fotoogniwa to jest to bardzo dory pomysł:

    Będą bardzo dobrze spełniały rolę żagla w czasie wiatru

    Parasola - wczasie deszczu

    I napęd w czasie słonecznego dnia podczas jazdy z górki :-)
    Trzeba na ramę zabrać jeszcze dziewczynę która będzie
    kręciła tym ogniwem w kierunku słońca :-)

    Leszek