Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
MetalWork SafetyMetalWork Safety
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uff jak gorąco... Zrób sobie klimę!

gulson 04 Lip 2012 12:52 251814 249
  • #241
    vodiczka
    Poziom 43  
    A jak z temperaturą w pomieszczeniach w czasie upałów. Czy możesz oszacować o ile stopni chłodniej?
    Jaka jest objętość piwnicy? Przymierzam się do zrobienia takiego chłodzenia domku na działce ale domek sezonowy, ściany nie są ocieplane i nie wiem czy chłodzenie z piwnicy wystarczy przynajmniej na jeden pokój.

    zimny8 napisał:
    Wygląda to tak, z chłodnej piwnicy mała dmuchawa z reg. obr. (sterow. z pokoju) "tłoczy" powietrze do kanału,- na wysokości podłogi w pokoju robimy otwór na kratkę z reg. przepływu, na końcu komina blokada.

    Jeżeli wykorzystujesz wolny kanał kominowy lepiej wprowadzać powietrze do pokoju pod sufitem a nie przy podłodze.
  • MetalWork SafetyMetalWork Safety
  • #242
    zimny8
    Poziom 33  
    Takich efektów jak kolega Jamagic, to chyba nie uzyskuję :), ale powiem że aktualnie mam w 3 pomieszczeniach po kilku dniach wysokich temp. średnio 20-23 st.C (chłodniej o jakieś 3-5 st C)
    Do urządzeń klimatyzujących daleko bo z każdym następnym dniem upałów ta temp. rośnie, nawet w piwnicy (kub. ok. 70m2) z czasem robi się cieplej.
    Akurat jak dla mnie wystarczy, może być, aby było lepiej, to właśnie zakopany w ziemi odcinek kanału rozwiązał by ten problem do końca, co do wyprowadzenia kanału na pokój, akurat pod sufitem jest kratka wentylacyjna/wylotowa, żeby to funkcjonowało trzeba mieć zamknięte okna, wszędzie dobrą izolacje (term. szyby) żaluzje.
    Musisz docieplić domek, choć piwniczka pewnie niewielka też może dać efekt, ale najlepiej od razu wkopać w ziemie chociaż 15-20m specjalnej rury, (to pewnie mała kubatura) powinno wystarczyć.
    To rozwiązanie to takie minimum, jak przy małym nakładzie osiągnąć w sumie niezłe efekty.
  • MetalWork SafetyMetalWork Safety
  • #243
    vodiczka
    Poziom 43  
    Prosty sposób na ekologiczną klimę:
    1.Kopiemy staw
    2.W okresie zimowym, gdy grubość tafli lodowej przekroczy 10 cm wycinamy bloki lodu i
    składujemy w pryzmy przesypując trocinami z pobliskiego tartaku. Całą pryzmę
    zasypujemy grubą warstwą trocin.
    3.W okresie upałów pozyskany lód rozkładamy w mieszkaniu w wanienkach,
    miskach, wiadrach i innych pojemnikach.
    4.Wodą pozyskaną ze stopionego lodu podlewamy ogródek a trocinami przysypujemy grządki.

    Tym, którzy nie mają stawu i dostępu do tartaku pozostaje styropianowe pudło według wynalazku kolegi Jamagic :D
  • #244
    Arek1-2345
    Poziom 9  
    A czy ktoś próbował zakopać w ziemi przewód na głębokości np. około 1m lub więcej i długości conajmniej 30m? Ziemia na tej głębokości ma niższą temperaturę latem niż temp. powietrza a zimą temp. jest często wyższa niz powietrza. Wszystko możńa podłączyć w obieg zamknięty wymuszony jakąś pompą z jakimś wymiennikiem w mieszkaniu i w ten sposób można uzyskać latem klimę a zimą ogrzewanie:)
    Oczywiście warto wszystkie przewody nad ziemią i w pomieszczeniach zabezpieczyć izolacją.
  • #246
    Lucaspog
    Poziom 11  
    Najlepszy sposób domowymi metodami jest jeden.

    Rozbieramy starą lodówkę, rurki które są w środku lodówki mocujemy w domu na wentylatorze czy tam przerobionym okapie (można go skrócić i będzie wyglądał prawie jak klimatyzator).
    A kompresor z rurkami które są na tylnej ścianie lodówki na zewnątrz. np w 3/4 okapu który nam został upychamy rurki i robimy wentylację.

    Kompresor tworzy ciśnienie i upuszcza je do rurek w środku co powoduje obniżenie ich temperatury a wentylator rozprowadza zimno po pokoju.
    Kompresor podczas pracy się grzeje więc ciepło jest oddawane do rurek na zewnątrz które są ciągle wietrzone by za mocno się nie nagrzały.
  • #247
    Mark II
    Poziom 21  
    I jaka będzie wydajność takiego klimatyzatora?
    Byle przenośny ma pobór mocy przynajmniej ok. 1kW, pobór mocy lodówki średnio 200W. Już to porównanie stawia pod znakiem zapytania celowość stosowania agregatów z lodówki w tego typu roli.
  • #248
    motyl22
    Poziom 27  
    Witam. Widzę że temat umarł śmiercią naturalna, ale wciąż otwarty. Ja przychodzę z pytaniem do tych, którzy próbowali schładzać pomieszczenia z wykorzystaniem wody studziennej. Czy są jakieś efekty tych prac?
    Mam możliwość wykonania takiej instalacji, pytanie tylko czy warto próbować. Na dnie studni spirala miedziana połączona z chłodnica samochodowa wewnątrz budynku. Chłodnica albo zespół chłodnic ma znajdować się w pomieszczeniu gospodarczym, skropliny odprowadzone na zewnątrz budynku i powietrze pompowane rurami wentylacyjnymi do docelowego pomieszczenia. Układ ma byc zamknięty, napędzany pompo CO, natomiast nadmuch stosownym wentylatorem. Całość zalana glikolem. Pozdrawiam
  • #249
    vodiczka
    Poziom 43  
    motyl22 napisał:
    Całość zalana glikolem.
    W razie przecieku zatrujesz wodę w studni. Czy nie prościej pompować wodę do zespołu chłodnic w budynku gospodarczym?
  • #250
    motyl22
    Poziom 27  
    Vodiczka brałem to pod uwagę, tzn możliwość pompowania wody. Studnia jest nieużytkowana od kilkudziesięciu lat, ale fakt faktem, że o środowisko też trzeba dbać. Napewno masz rację i to jeszce przemyśle. Glikol ma swoje plusy, wężownica będzie spawana z miedzi, zakładałem może błędnie, że układ jest bezpieczny na kilka lat. Dziękuję za zainteresowanie.