logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.
REKLAMA
  • #1 2808875
    djdrix
    Poziom 18  
    Zrobiłem sobie głośniki takie malutkie do pokoju, o wymiarach wys- 30cm szer- 20 gł – 25. Płyta wiórowa jest poskręcana konkretnymi śrubami. Ale mam problem, bo nie mam kasy na lepsze głośniki więc, wsadziłem do nich to co miałem. W każdej z nich znajduje się głośnik Atex Sond 6,5 cala o mocy 120W ( z tego co piszą : ) co do reszty parametrów to jeszcze tylko impedancje znam - 8 ohm. Natomiast wysokie tony to oryginalne jeszcze nierozbierane gwizdki Tonsila gdwt 9/40/5. Problem w tym że chcę jakoś moją zwrotnicę doprowadzić do ładu bo wiem że żeby to „lepiej” zagrało coś z nią musze zrobić. Ona wygląda tak.

    Niestety ta zwrotnica jest kupionym gotowcem alpharda i nie mam pojęcia, godzie jest dzielone pasmo. Ani wartości cewek L1 i L2. Kondensator koloru czerwonego dolutowałem ja gdyż znalazłem schemat budowy zwrotnicy od głośników tonsila, w których został zastosowany ten gwizdek.
    Ja bym prosił o jakieś najłatwiejsze rozwiązanie z tej sytuacji. Moje spostrzeżenia to:
    Jest za dużo sopranu. Efektywność sopranu jest pewnie dużo większa od tego Atexa. Czy możecie mi jakoś pomóc określić wartość oporników?
    Jak mogę zabezpieczyć gwizdek przed spaleniem ( żarówką, czy inny sposób?) moc gwizdka to 40 W a basówki niby 120. Tak na oko, gdy jeszcze wcześniej miałem gwizdki piezo nie byłem w stanie przekroczyć na moim wzmacniaczu mocy 45-50W bo się wyłącza.
    Dziękuję za pomoc.
  • REKLAMA
REKLAMA