witam, chcialbym sobie pomalowac obudowe od komputera, zwykła biala obudowe, oczywiscie metalowa, problem w tym ze jesli chodzio malowanie marnie mi to wychodzi, krótko mówiac farba złazi, łuszczy sie jak wy to robicie? próbowałem sprayem i zwykła olejna, lepsze efekty dawała olejna nakładana pedzelkiem, chodzi mi o przedstawienie 100% skutecznego sposobu na pomalowanie takiej blachy na której juz jest farba, druga sprawa malowanie plastiku, składałem kiedys "masowo" wykrywacze metali, robione były z rurek do instalacji wodnych tzw klejonych do wody zimnej, tu tez nie miałem dobrego patentu, uzywałem farby olejnej nakładanej pedzlem, i to była jedyna metoda wiare skuteczna spray schodził przy lekkim zadrapaniu, własciwie paznokciem mozna było sciagac, przepraszam jesli w tej dziedzinie wykazuje duza ignorancje ale oczekuje ze ktos to wyprostuje 