Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Układ tranzystorowy i drgania styków

17 Lip 2006 11:25 2878 25
  • Poziom 10  
    Witam

    Zrobiłem układzik przeciwsobny, tj. zmieniający na przeciwne poziomy na obu wyjściach po naciśnieciu przycisku S1.

    Układ tranzystorowy i drgania styków

    Wyjścia będą podawane na wejścia mikrokontrolera (chyba jakaś ATmega). Czy układ jest poprawny, czy nie będzie problemów z drgającymi stykami przełącznika?
    Bardzo proszę o opinię.

    Pozdrawiam
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 27  
    A dlaczego stosujesz taki układ? Czy nie można software'u dostosować?
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 10  
    Tak można programowo, ale właśnie zależy mi aby to było rozwiązanie "czysto" sprzętowe.
  • Poziom 21  
    Drganie styków występuje tylko dla styków elektromechanicznych tj. w przekaźnikach, stycznikach, termostacie bimetalowym, etc. Chodzi o to że zbiegające się styki zwyczajnie odbijają się od siebie. W "styku" półprzewodnikowym zjawisko to nie występuje.
  • Poziom 10  
    A w zwykłym mikroprzełączniku "podpalcowym" nie mamy tego efektu ??
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Zdecyduję się raczej na kondensatory, ponieważ układ ten będzie kilkakrotnie powielony.
    Czy po dodaniu kondensatorów przy zestykach, te na bazach tranzystorów stają się zbędne ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Dzieki za podpowiedzi, tylko jest taka kwestia, ze te uklady tranzystorowe maja wspolpracowac z klawiatura matrycowa o roznej ilosci wierszy i kolumn. Takze chyba Twoich propozycji nie da sie tu zastosowac, bo tak naprawde wyjscie z Q1 zalezy de facto od wyjscia z Q2. Poprawcie mnie jezeli sie myle, bo czasami sie juz troche zapetlam ;) Moje rozwiazanie ma byc podobne do klawiatury matrycowej dynamicznej (tzn. z przemiataniem jedynki na wierszach i odczycie na kolumnach lub odwrotnie), z tym, ze ja chce aby porty mikrokontrolera pracowaly wylacznie jako wejscia. Stad ten uklad tranzystorowy. Aha... nie przekonujcie mnie do klawiatury dynamicznej - wiem, ze to prostsze - prosze o ewentualne modyfikacje mojego ukladu.
    Tak na marginesie - tranzystory, ktorych bede chcial uzyc beda mialy male Bety, okolo 50-100.

    Pozdrowienia dla czytajacych !
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Być może najlepszym pod względem odporności na drgania styków będzie układ zaproponowany przez Ciebie. Ale chyba nie da się go zastosować do moich potrzeb. Krótki opis:
    6 klawiszy w ukladzie matrycowym - więc 6 przełączników na przecięciu wierszy i kolumn- 3 wiersze, 2 kolumny. Do każdej linii wiersza dołączony na końcu układ z tranzystorem npn (na moim rys R4-6, Rs2, C2, Q2), do każdej linii kolumny dołączony układ z tranz. pnp (R1-3, Rs1, C1, Q1).
    Zatem mamy 3 odwody z tranzystorem npn, 2 z pnp - mogą one być ze sobą łączone dowolnie przez przyciski klawiatury. Wg Twojej propozycji możliwe byłoby tylko określenie wiersza, w którym został naciśnięty klawisz, bo obwody z pnp reagują na wyjście obwodu z npn. Zresztą nie wiem czy byłby sens dołączać obwody z pnp.
    Co Ty na to? Nie wiem czy dobrze wyjaśniłem ideę układu.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Wyjścia tranzystorów będą podpięte do mikrokontrolera, natomiast wejścia do klawiszy.
    A jakie funkcje miałyby spełniać diody na przecięciu wierszy i kolumn?
    Tak naprawdę nie spotkałem rozwiązania ze statyczną matrycą (bez dynamicznego przeglądania przez mikrokontroler) i myślałem, że jestem pionierem ;)
    No ale co sądzisz o moim układzie - będzie działać? Pisałeś wcześniej o zbyt dużych rezystancjach.

    Dzięki za zainteresowanie tematem.
    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Myślę, że stan wyjść: prawego i lewego nie może zależeć od siebie wprost, a tak jest na rysunku. Może zależeć tylko od numeru przycisku. Dla przykładu, rys. poniżej.
    To inny sposób rozwiązania tego problemu.
    Wykorzystane komparatory (np. LM339) w układzie komparatora okienkowego. W stanie spoczynku na wszystkich wyjściach jest "1". Po naciśnięciu przycisku na odpowiednich dwóch wyjściach (przecięcie współrzędnych) pojawiają się "0" logiczne.

    pozdr.

    PS. Pierwotny układ kol. nicram_s powinien działać bez problemu, może należy zwiększyć kondensatory, gdyby się okazało, że styki drgają nadmiernie długo.
    W tego typu układach można obawiać się tylko niejednoczesności pojawiania się pożądanych stanów na wyjściach. Przydało by się zrobić tak, żeby stany pojawiły się i po pewnej zwłoce pojawiła się informacja, że one już są ustabilizowane. Trzeba było by dodać opóźnienie na monoflopach. Wtedy można zrezygnować z filtrów RC na wejściach komparatorów albo tranzystorów.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Cytat:
    Przecież po przyciśnięciu przycisku na wyjściach mojego układu dzieje się to samo co na wyjściach układu nicrama_s.


    Zgadza się dla klawiatury składającej sie tylko z jednego przycisku. Ale my mamy klawiaturę współrzędnościową i po podłączeniu wielu takich układów będzie żle.

    Na rys. blokowym: kn - linie kolumn, wn - linie wierszy, ww - wzmacniacz wierszy, wk - wzmacniacz kolumn.
    Stany mają być takie:
    przycisk "k1w1" ma zmieniać stany wyjść K1 i W1
    przycisk "k2w1" ma zmieniać stany wyjść K2 i W1
    ......
    przycisk "k1w3" ma zmieniać stany wyjść K1 i W3
    przycisk "k2w3" ma zmieniać stany wyjść K2 i W3

    Żadne wyjście nie może wpływać na stan innego wyjścia. W Twoim układzie stan prawego wyjścia, (W1) zmienia stan lewego (K1). Po naciśnięciu k2w1 zamiast tylko K2 i W1 zmienił by się stan także K1.

    pozdr.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Cytat:
    Matryca z komparatorami jest jakimś matrycowym dzielnikiem napięcia


    Nie. Jest to układ stricte cyfrowy.
    Dla uproszczenia narysowałem tylko jeden przycisk i częśc komparatorów. W stanie spoczynkowym napięcia na wejściach są jak na rys. i na wyjściach są "1" logiczne.
    Po naciśnięciu przycisku na wejściach od strony przycisku ustawia się połowa zasilania, + 3 V. Stan obydwu komparatorów się zmienia i mamy na wyjściach "0".

    pozdr.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Wyjście nie może być otwartym kolektorem, bo wejście uPC będzie wisiało w powietrzu. Potrzebna jest wymuszona polaryzacja, np. rezystor do plusa (pull-up).
    :arrow: WojcikW
    Narysowałem jeszcze układ matrycy (na 4 przyciski) wg pomysłu nicram_s . Po prawej wzmacniacze wierszy, po lewej - kolumn. Tutaj stan początkowy jest inny, ale nie o to chodzi. Chodzi o zmiany stanów odpowiednich wyjść.
    Naciśnięcie przycisku zmienia stany wyjść odpowiednich par wzmacniaczy, kolumny i wiersza. Kazdy przycisk zmienia stany wyjśc innej pary wzmacniaczy.

    Jak spróbujesz podłączyć swój układ do klawiatury, natychmiast wychwycisz błąd. :wink:

    pozdr.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Jak sobie przypomnisz wykłady z teorii obwodów :sleeping: :shii: :sm31: :sleeping: , to w zasadzie obojetne, czy kondensatory zapiete są od zasilania, czy od masy, bo źródło zasilania ma zerową opornośc wewnętrzna (teoretycznie).
    Ale przyjęło sie w praktyce, że filtrowanie zakłóceń zakłada się miedzy bazą a emiterem tranzystora. W tym przypadku ma to nieco mniejsze znaczenie, tak czy inaczej kondensatory spełnią swoja rolę.

    pozdr.

    PS. Cieszę sie , że "załapałeś". Czasami wpada się w "pętlę myślową" i trudno z niej wyjśc. :wink:
  • Poziom 10  
    Dziękuję wszystkim za udział w dyskusji

    Pozdrawiam