stanley23 napisał: Mój Radmor 5412 też się grzał - szczególnie na środku górnej części obudowy. Teraz mam wyższej klasy sprzęt - kocówkę mocy na solidnych mosfetach. Grzeje się niemiłosiernie, co jakiś czas temu skłoniło mnie do konsultacji z fachowcami. Powiedziano mi, że w tej klasie sprzęcie, nawet podczas ciszy przez tranzystory płynie dość spory prąd (określono go "spoczynkowym") i wszystko jest w najlepszym porządku. Dodatkowo na obudowie odnalazłem małą naklęjkę z informacją, żeby nie dotykać górnej części obudowy i umieścić sprzęt w przewiewnym miejscu. Może ma to jakiś związek z grzaniem sięradmora?
Pozdrawiam.
Witam. Najbardzirej grzeją się końcwka mocy i trafo zasilające. Niektóe wzmacniacze mają duży prąd spoczynkowy, aby zmniejszyć zniekształcenia dźwięku, co owocuje grzaniem bez sygnału. W Radmorze Ispoczynkowy ustawia się rezystorem przy stopniu mocy - z wyjętym bezpiecznikiem końcówki, zamiast niego milamperomierz/multimetr. Ja ustawiam na 35mA/para, choć różni różnie podają - od 20 do 100mA/para.