Witam,
mam Passata B4 1.9TDI 1Z i od czasu jego kupna jest problem
A mianowicie rozrząd ustawiłem na igłe (również statyczny początek wtrysku), w VAG w drugim oknie kanału 000 wtrysk na wolnych obrotach 53. Więc wszystko wygląda na dobre chyba?! A teraz mój problem: jadę sobie samochodem i tak w różnym przedziale obrotów (1500-2300), najbardziej przy obciążeniu wyczuwalne jest taki przymulenie. Poprostu silnik ciągnie dobrze a w pewnym momencie jakby cos ograniczało mu dawke czy nie wiem co... Domyślam się że może komputer wchodzic w tryb awaryjny?!?! Na VAGu pojawia się błąd 00550 związany z regulacją początku wtrysku. Pojawia się on dokładnie w momencie tego przymulenia bo wielokrotnie juz to na laptopie obserwowalem. Filtry zmienione, oporność cewki trzeciego wtrysku 100 Ohm i nie wiem co dalej sprawdzac... Gdy obserwuje wartości początku wtrysku to wraz ze wzrostem obrotów dochodzą do 00. Jeśli gazuje bez biegu to przy jakiś 4000 obrótów wywala okropną chmure dymu i silnikiem zaczyna nienormalnie trząść!! Po ponownym odpaleniu wszystko oki jeśli nie gazuje
Proszę Was serdecznie o pomoc!!
mam Passata B4 1.9TDI 1Z i od czasu jego kupna jest problem
Proszę Was serdecznie o pomoc!!