Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Hałasująca maszynka do mięsa

Volfram 21 Jul 2006 21:50 7683 12
  • #1
    Volfram
    Level 12  
    Witam.Otoz mam problem jak w temacie.25'cio letnia maszynka do miesa zelmer robi strasznie duzo huku.Uruchomiona "na pusto"[tzn bez tej "tuby"] maszynke glosno slychac z 2'giego pietra na podworku :| .Kiedy przykreci sie "tube,huk jest jeszcze wiekszy,a jak wrzuci sie do srodka mieso-huhu,ciezko wytrzymac.Nie wiem,czy kiedys chodzila ciszej.Do niedawana nie stanowilo to dla mnie problemu,ale mielimy coraz wiecej,i cos z tym trzeba zrobic.Co moze byc przyczyna takiego halasu?Wymienic lozyska,czy cos innego?Halas jest rownomierny-nic nie pstryka.Huk ciezko opisac,to szum,swist i jeczenie na raz...Jak wspominalem,maszynka ma 25 lat,ale byla malutko uzywana-Czy przyszedl czas na nowa,czy moze naprawiac stara?

    Za odpowiedz z gory dziekuje

    Konrad

    Moderated By skryn:

    Treść tematu poprawiłem. Na tym Forum proszę używać polskiej czcionki!

  • Helpful post
    #2
    Mariopi
    Level 35  
    Witam,
    ja daję 80% łożyska do wymiany (czasami trzymacz kulek /wieniec/ pęknie lub ogólnie bieżnia i kulki wyrobione i potrafi to nieźle huczeć) - ale niekoniecznie, może też być też problem z przekładnią zwalniającą - albo wymaga gruntownego przeglądu i nasmarowania, albo kółka zębate są już po prostu też zużyte.
    Jak to mówią sąsiedzi zza Buga - jak sam nie popatrzysz, to nie zobaczysz :)
  • #3
    Volfram
    Level 12  
    Wyjalem dzis wal z silnika,i nie sadze,by byly to lozyska.Tocza sie bowiem bardzo gladko gdy trzymam za nie wirnik i nim obracam.Tylko w lozysku od strony komutatora cos "chrupie".Chrupie jednak bardzo cicho,nawet gdy szybko krece walem.Szybkie obracanie przekladnia rowniez nie powoduje jakiegos wiekszego chalasu,poza leciutkim odglosem tarcia.Czy "chrupanie" lozyska to znak,ze juz czas na nowe,i czy to ono moze byc przeczyna halasu?
  • Helpful post
    #4
    Mariopi
    Level 35  
    Witam,
    jak w łożysku coś "chrupie", to znaczy że wianek (kulko-trzymacz) mógł się rozlecieć i go pomieliło na opiłki - wtedy i bieżnia i kulki się zużywają no i kulki nie są rozłożone równomiernie po obwodzie - dodatkowo występuje "bicie mechaniczne". Spokojnie wymień te łożysko, a tak przy okazji jak masz to wszystko już rozebrane sprawdz stan komutatora (warto oczyścić z pyłu grafitowego i czy nie nie jest wypiłowany przez szczotki), szczotko-trzymaczy oraz same szczotki (luzy, długość szczotek).
  • #5
    Volfram
    Level 12  
    Szczotki sa absolutnie ok.po wyjeciu wirnika sa na tyle dlugie,ze stykaja sie ze soba w miejscu,gdzie normalnie jest komutator :D .Ale mam pytanie-Jak zdjejmuje sie lozyska?Najpierw specjalnymi cazkami zdjac ta zawleczke z tylu?A potem co z nimi robic,wyjda same,lekko,czy "na chama"?Pierwszy raz rozkrecam maszynke do miesa.

    Ps:Kiedy wirnik jeszcze byl w silniku,cos "lupalo" na komutatorze-Co to moglo byc?
  • Helpful post
    #6
    Mariopi
    Level 35  
    Jeżeli chodzi o demontaż starego łożyska to robi się przy pomocy ściągacza do łożysk (ale to mają mechanicy lub w serwisach). Te zawleczkę (spreżyna Segera) - trzeba zdjąć poprzez rozchylenie "uszek" z nacięciami lub otworkami i zsunięcie - nie powinno to nastręczyć większych kłopotów.
    W warunkach domowych takie łożysko należy podgrzać i podważać symetrycznie (z dwóch stron) po obwodzie np. 2 wkrętakami ale ostrożne - wewnętrzna tuleja powinna puścić i zejść z wału. Montaż nowego wymaga większej ostrożności - tutaj tuleję nalepiej nabić odcinkiem rurki o średnicy zbliżonej do średnicy wału silnika (lekkie podgrzanie łożyska też nie zaszkodzi (ale to ostateczność) - lekkie za mocne absolutnie nie , bo wytopi się smar).

    Hmmm - łupało ? - w jakim sensie ? mechanicznym czy elektrycznym (duże iskry). Napisałem - sprawdzić stan działek komutatora tzn. czy nie jest wyrobiony kołnierz w miejscu gdzie dotykają szczotki i czy poszczególne działki nie są obluzowane (czasami niektóre działki mogą być luźne).

    Hehe - to co mówi Błażej to ostateczność - ale fakt metoda "brute force" jest jedyna i skuteczna na naprawdę oporne (zapieczone) łożyska . Tylko uważać aby wału nie "pocharatać " przecinakiem i go nie wykrzywić - bo jak schrzanisz geometrię, to wtedy cały wirnik do wymiany.
  • Helpful post
    #7
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Stare łożysko można jeszcze "rozpęknąć", tzn. kładziesz je bokiem na kowadle i najpierw uderzenim młotka rozbijasz zewnętrzną bierznię, a następnie za pomocą przecinaka wewnętzną. Wszystko to oczywiście z umiarem i delikatnością.
    po wymianie łożysk uruchamiaj sprzęt partiami: najpierw sam silnik bez przekładni, potem spróbuj samej przekładni bez silnika i zakręć nią jakiś innym napędem. Może wtedy zlokalizujesz miejsce usterki.
  • #8
    Volfram
    Level 12  
    Wlasnie zlokalizowalem miejsce,z ktorego dochodzi ten odglos.Przed wymiana tylnego lozyska wlozylem sam wirnik silnika w przekladnie,i rozkrecilem ja recznie do predkosci znamionowej.Dzwiek dochodzil z miejsca,gdzie wal silnika styka sie z pierwszym kolem zebatym.Czy przyczyna huku moze byc wyrobienie sie tego kola?Przy malycha obrotach sluchac "pie rdzenie" z tego miejsca.Lozyska wymienie mimo to-sa juz stare.Dodam tylko,ze cala przekladnia wibruje pryz syzbkim obracaniu.


    :arrow:Mari:lupalo w sesie mechanicznim,zwlaszcza,ze krecilem recznie samym walem trzymajac za lozysko. :D

    EDITED:Zauwazylem jeszcze jedna rzecz:W miejscu,gdzie przednie lozysko wchodzi w przekladnie,znajduje sie pogiety,metalowy krazek,czy on moze byc winowajca?Jest on pod lozyskiem.
  • Helpful post
    #9
    Adam-T
    Level 40  
    Przesmaruj tą przekładnie smarem i zobacz czy to coś pomogło.

    Pozdr
    Adam

    Dodano po 1 [godziny] 36 [minuty]:

    Volfram wrote:

    Zauwazylem jeszcze jedna rzecz:W miejscu,gdzie przednie lozysko wchodzi w przekladnie,znajduje sie pogiety,metalowy krazek,czy on moze byc winowajca?Jest on pod lozyskiem.


    Ten sprężysty krążek ustala luz wirnika i to napewno nie przez niego, on ma tam być.
  • #10
    Volfram
    Level 12  
    A jednak-nie udalo mi sie wyciszyc maszynki.Chyba po prostu ten typ tak ma i nic na to nie poradze :wink: .Mimo to bardzo dziekuje wszystkim pomagajacym mi w tym temacie.Przynajmniej wyczyscilem maszynke[przez 20 lat mialo co w srodku sie uzbierac :D ],wymienilem lozyska wyczyscilem komutator,wyszorowalem i na nowo nasmarowalem przekladnie.To chyba po prostu dzwiek starego silnika szczotkowego,i tak byc musi.Jeszcze raz dziekuje.

    Pzdr

    Konrad
  • Helpful post
    #11
    Topolski Mirosław
    Moderator of Electrical engineering
    Myślę,że zapomniałeś o dość istotnej rzeczy jaką jest wymiana kół zębatych(bo jak sam napisałeś mają luzy i po tak długiej pracy to normalne)Wymienia się zawsze komplet.
  • #12
    Adam-T
    Level 40  
    Tak, tylko zostaje jeszcze sprawa dostępności cześci zamiennych jak i opłacalności naprawy, sprzęt ma ponad 20 lat.

    Pozdr
    Adam
  • #13
    Volfram
    Level 12  
    Jest sens wymieniac kola?Owszem,maja luzy,ale sadzilem,ze to jest normalne w tego typu sprzecie.Dostepnosc czesci zamiennych to nie problem-laduje sie do autobusu,przejezdzam 2 przystanki i juz jestem w sklepie zelmera z czesciami zamiennymi :) .Dziekuje za rade,kupie komplet kol i je wymienie.

    Ps:Czy to wlasnie zuzyte kola moga byc przyczyna chalasu?

    Popraw ort.; użyj polskiej czcionki!
    <skryn>