Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabezpieczenie na kolumny ?

Hevis 26 Lip 2006 22:38 3022 20
  • #1 26 Lip 2006 22:38
    Hevis
    Poziom 10  

    Witam,

    Od dluzszego czasu siedze przy glosnikach i mam problem bo chce zrobic sobie zabezpieczenie na kolumny (nie takie zwykle jak wszyscy mi proponuja) Chce zrobic elektroniczne zabezpieczenie na kolumny...Chodzi mi o to ze mam glosniki z ktorymi mam problem bo sa czesto przenoszone i podlaczane do innych zestawow (domowki i te sprawy) o ile znacie i wiecie o co mi chodzi ze znajdzie sie ktos na tyle inteligentny na imprezie zeby zrobic muzyke na caly regulator a u jednego wzmak bedzie silniejszy a u drugiego slabszy wiec wpadlem na pomysl zeby zrobic takie male urzadzonko ktore by sie bardzo mi przydalo...Zrobilem uklad zasilany z wzmacniacza ktory przy odpowiednich voltach podanych na przekaznik wylaczalby mi kolumny ale przy blizszym przestudiowaniu tego pomyslu stwierdzilem ze przekaznik za bardzo obciazy mi wzmacniacz i moze pujsc z dymem wiec wogole nie bralem pod uwage tego pomyslu...Ale pozniej wpadlem na pomysl zeby zrobic mini miernik wattow i podlaczyc go do wzmacniacza no i z zastosowaniem przekaznika no i tutaj kolejny problem bo przeciez nie dma rady pociagnac tego na zasilaniu ze wzmaka....Dalej studiowalem i studiowalem w koncu sie przelamalem i wymyslilem ze zrobie zewnterzne zasilanie ?(transformator jakis chinski nie ma oznaczenia bo wyciagnelem go z jakiegos starego magnetofonu) no i tutaj kolejny problem bo musialbym miec dwa i do kazdej kolumny musialbym pociagnac kolejny kabel tylko ze tym razem z napieciem 230V czego za bardzo nie chce robic z wiadomych przyczyn xD Ale kiedy wymyslilem ze zrobie sobie centralke sterujaca to ten pomyls nie bylby glupi i wykorzystalbym tylko jeden transformator ale kiedy dowiedzialem sie ile mogloby kosztowac zrobienie miniwattomierza to odechcialo mi sie tego pomyslu...Nastepnym pomyslem bylo to zeby zbudowac decybelomierz na zasadzie mikrfonu--> Ale nie zdalo to egzaminu wiec kolejny pomysl poszedl w leb....Dlugo nad tym siedzialem i w koncu doszedlem do wniosku ze zrobienie takiej centralki i zamiast jakeigos smiesznego dB-mierza albo W-mierza moglbym zrobic linijke swietlna na diodach LED i to nie bylby bardzo glupi pomysl gdyz kiedy zapali mi sie czerwona dioda to odzielne sterowanie drugiego ukladu wylaczanie glosnikow przez przekaznik sterowany tranzystorem bc528 ale doszedlem do wniosku ze uzyskam efekt petli wiec kolejny pomyls poszedl w leb...Stweirdzilem ze narazie dam sobie z tym spokuj no ale wtedy mnie olsnilo...Przypomnialem sobie jakze starmy schemacie opozniajacym zalaczanie kolumn...Maly uklad a przydatny kondensator ktory jest wykorzystany w tym ukladzie musi sie naladowac i puscic napiecie na przekaznik zeby sie on zalaczyl no i po przestudiowaniu polaczylem te dwa uklady i chce dorobic jeszcze do niego 2 potencjometry jeden do sterowania jak dlugo ma sie ladowac kondensator i drugi do sterowania intensywnosci swiecenia sie diod...Celem tego urzadzenia ma byc to zeby skutecznie mi wylaczal glosniki najlepiej jakby nie bylo dodatkowego napiecia a ma on pociagnac kolumny Bass-60W aplhard LW800 Sredniotonowy Tonsil 70 watt i wysoko tonowy 70 watt (nie chce mi sie rozkrecac i sprawdzac symboli glosnikow;/) Mile widziane bylyby jakies uwagi poprawki i pomoce bo jeszcze nie odpalalem tego urzadzenia ktore zaprojektowalem...Nawet nie wiem czy zda on egzamin w praktyce :/

    1 20
  • #2 27 Lip 2006 00:01
    foxik000000
    Poziom 28  

    Nie ten dział :D

    0
  • #3 13 Sie 2006 17:03
    Hevis
    Poziom 10  

    Sam nie wiem do jakiego dzialu to nalezy wiec wrzucilem go tutaj...;/ Prosze o pomoc jezeli ktos ma jakeis pomysly...;/

    0
  • #4 30 Sie 2006 15:15
    toschiko
    Poziom 10  

    :D ,ja też bym coś takiego potrzebował ,jak ktoś coś wymyśli to niech da znać na gg.pliss 1436907

    0
  • #5 31 Sie 2006 01:45
    Hefajstos
    Poziom 35  

    A ja uważam, że takie urządzenie nic nie da. Głośnika nie pali się na prostej zasadzie "głośnik 60W dostaje 90W i leci dym". Głośnik może się albo spalić (przy za mocnym wzmacniaczu) albo uszkodzić mechanicznie (przy każdym - zarówno mocniejszym, jak i słabszym), przy długotrwałej pracy z mocą znamionową na przesterze też może się nieco przegrzać. Poza tym nie takie urządzenie musiałoby chronić całą kolumnę, a to już nie takie proste...

    Najpewniejszym sposobem na "idiotoodporność" jest na stałe połączony i wyregulowany układ limiter-wzmacniacz-głośnik i to najlepiej w układzie z aktywną zwrotnicą. Czyli po prostu należy zbudować kolumny aktywne. Wiele fabrycznych kolumn aktywnych nie daje się uszkodzić, bo po prostu ma wbudowane na stałe (bez możliwości przestawienia dla dowcipu) limitery.


    --
    pozdrawiam
    Hefi

    0
  • #6 31 Sie 2006 09:43
    Djeight
    Poziom 13  

    Można zrobić taki układ z żarówką , zwyczajną domową babelkową , wystarczy że dasz prostownik [mostek gratza] do jego styków wyjściowych przyłaczysz sobie konda filtrujacego np 470uF/50V rezystorek odpowiedni dobierzesz i na końcu układu przyłączasz uzwojenie przekażnika , do styków przekażnika zamocujesz przewody od kolumny ale w szeregu dasz żarówkę na 220V jakąś 60W czy 100W , to podłączasz pod styki które przy wyłączonym przekażniku są rozwarte , a pod styki ciągle zwarte podłaczasz te same przewody głośnikowe tyle że bez żarówki,

    Taki układ dobrze zestrojony będzie powyżej mocy znamionowej głośnika włączał przekażnik który przełaczy automatycznie styki na żarówkę i prąd do kolumny będzie płynął przez nią. Ona będzie słuzyła do odprowadzenia nadmiaru mocy.

    0
  • #7 31 Sie 2006 11:47
    toschiko
    Poziom 10  

    Djeight -co za pomysł wykombinowałeś ,masz jakiś schemat do tego ? sprawdzone to ?

    0
  • #8 31 Sie 2006 17:30
    Djeight
    Poziom 13  

    Oto schemacik , musiałem przerysować z mojego zeszyciku i odpowiednio wytłumaczyć mam nadzieje ze zrozumiale be dzie to dla was
    Zabezpieczenie na kolumny ?

    Styki przekażnika będą się rozłaczać wraz z mocą dopuszczalną i cała moc pójdzie przez żarówkę do zestawu , zabezpieczając w ten sposób

    0
  • #9 31 Sie 2006 18:42
    matador123
    Poziom 19  

    Przecież to będzie stukać jak ch...era.

    0
  • #10 01 Wrz 2006 22:27
    Djeight
    Poziom 13  

    Nie ma prawa stukać bo żarówka jest równolegle do styku przekażnika i odłączenie styku przekażnika spowoduje płynne przejście na żarówkę, zauważ że żarówka nie jest podłaczona pod przekażnik!!!

    0
  • #11 03 Wrz 2006 09:30
    Hevis
    Poziom 10  

    Nie spale przekaznikiem wzmacniacza ?! Przekaznik jest troche za mocny jak na wzmaka czy jestem w bledzie ?

    0
  • #12 03 Wrz 2006 15:14
    matador123
    Poziom 19  

    Nie podoba mi się ten projekt wcale a wcale... Włączenie elementu nieliniowego (mostek Graetza) do wyjścia wzmacniacza, to jest duuże nieporozumienie.

    0
  • #13 05 Wrz 2006 14:33
    Matheush18
    Poziom 12  

    Dla czego nieporozumienie? nawet w kicie avt http://sklep.avt.com.pl/go/_info?id=36371 (tyle że nie jest to układ zabezpieczający kolumny tylko wskaźnik wysterowania) wyjście wzmacniacza podłączone jest do mostka Greatza.

    0
  • #14 05 Wrz 2006 20:51
    Djeight
    Poziom 13  

    Układy te stosuje sie od dawien dawna , szczególnie w estradówkach gdzie o spalenie głośników nie trudno , trzeb tylko odpowiedni wszystko wyliczyć i tyle ,

    chcemy zabezpieczyc głośniki to robimy tak żeby były jak najmniejsze straty a układ ten zapewnia najmniejsze z możliwych . bo jest włączany w przypadku przekroczenia mocy kolumny , pozwalając na swobodne granie kolumnie w granicach jej mocy.

    0
  • #15 05 Paź 2006 16:29
    Hevis
    Poziom 10  

    Nie rozumiem...Rozmawialem z innymi ludzmi w tym z nauczycielami w mojej szkole (profil elktronika) I dowiedzialem sie ze przekaznik po podlaczeniu przez wyjscie wzmacniacza moze spalic lub uszkodzic wzmacniacz poniewaz dla wzmacniacza jest to za duze obciazenie...A o mostek greatza sie nie pytalem bo wyszedlbym na idiote...;/ Nie sadze zeby mozna bylo to tak podalczyc jak na schemacie-To nie jest takie proste...;/

    0
  • #16 05 Paź 2006 18:32
    Djeight
    Poziom 13  

    Wybacz , ale powinieneś sie zapytać nauczyciela o mostek gretza , po to on tam jest inaczej byś przekażnika nie mógł podłączyć bezpośrednio , ehh ile razy mam tłumaczyć ze to działa !!!

    0
  • #17 05 Paź 2006 21:30
    stasiekm
    Poziom 29  

    mostek nie wpłynie znacząco na sygnał -jest w połączeniu z przekaźnikiem praktycznie żadnym obciązeniem w stosunku do głośnika
    przy rozwarciu przekaźnika nastapi łagodne p[rzejście na zasilanie przez żarowkę kreowane przez jej bezwładnosc cieplną
    po ponownym zwraciu nastapi duży pik mogący uszkodzić głośnik
    urządzenie całkowicie nie reaguje na przesterowany sygnal ze wzmacniacza mniejszej mocy niż kolumna -w tym wypadku nie zabezpieczy gośnika
    w estradówka stosuje się zarówki zamiast pozystorów i są właczane na stałe tylko z driverami i/lub wysokotonówkami, które mozna uszkodzić w praktyce tylko termicznie (zaladajac, że są właściwie zasilane )

    0
  • #18 05 Paź 2006 21:44
    irek2
    Poziom 40  

    To jest nieparwidlowy uklad bo jak kondensator jest pusty to sygnal ze wzmacniacza bedzie probowal go naladowac i poplynie bardzo duzy prad. Tak nie moze byc!
    Zeby temu zapobiec przed mostkiem prostowniczym musi byc rezystor zabezpieczajacy (kilka om)
    Przekaznik ma rezystancje cewki zedu kilkuset om a nawet ponad 1kom wiec nei stanowi obciazenia dla wzmacnaizca. Problem jednak w tym kondensatorze.

    0
  • #19 07 Paź 2006 19:17
    Djeight
    Poziom 13  

    Zabezpieczenie nie puści sygnału dopóki moc nie będzie prawidłowa , a przejście jest prawie niesłyszalne i wątpie żeby to uszkodziło głośniki!!

    0
  • #20 13 Paź 2006 17:00
    nyquist
    Poziom 24  

    Pomysł z mostkiem prostowniczym i przekaźnikiem - jak najbardziej, ale raczej nie bezpośrednio do wzmacniacza...
    Nie jest wcale prawdą to, że układ ten to praktycznie żadne obciążenie w porównaniu z głośnikiem. Poza tym, co moim zdaniem zresztą jest jeszcze ważniejsze - przy cichych dźwiękach zniekształcenia powodowane przez diody mostka będą słyszalne!

    Ja bym zrobił tak:
    - na wyjściu sygnału ze wzmaka potenciometr - regulacja maksymalnej mocy wyjściowej,
    - później wzmacniacz operacyjny,
    - mostek + kondensator, lub jeszcze lepiej jakiś układ biorący pod uwagę częściowo też moc ciągłą, bo wiadomo, że bardzo krótki impuls o mocy nawet 2 razy większej niż nominalna nie spowoduje uszkodzenia głośnika, natomiast 1,5 raza mocy nominalnej przez 2 minuty - ZABÓJSTWO!!! Tu jest pole do popisu:)
    - następnie tranzystorek i dopiero przekaźnik odłączający głośnik.
    Układ trochę zamotany, ale napewno działałby wporzo.
    Sam się zastanawiałem kiedyś nad czymś takim, ale lenistwo zrobiło swoje...

    Załączam łopatologiczny, sklecony na poczekaniu (sorki za jakość, tylko Painta miałem pod ręką) schemat blokowy:)
    Pozdr.

    Zabezpieczenie na kolumny ?

    0
  • #21 07 Lis 2006 22:14
    Hevis
    Poziom 10  

    no tak...Do tego musi byc uklad do regulacji dzwieku lub jakis spejalny potencjometr bo zwykly sie zjara a nie wiem czy sa takei potencjometry na takie napiecie...;/ Dodatkowo zalezy mi na miejscu bo chce zrobic 2 takie uklady (1 w srodku kazdej kolumny) I teraz znowu pytanie...Nie bedzie trzaskow podacz zalaczania lub rozlaczania przekaznika ?

    0