Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Forumowy projekt - budowa głośników

28 Lip 2006 16:49 1775 15
  • Poziom 20  
    Witam. Wpadłem na troche dziwny ale może wart realizacji pomysł. Każdy z nas chciał by posiadać sprzęt będący w stanie zagrać głośno, jakościowo i w ogule wspaniale ale nie wielkimi kosztami. I weszło mi w krew moje nowe hasło :
    "Skoro chińczycy produkują głośniki to czemu my tego nie robimy ?"
    Zdaje mi sie za prawda jest taka że gdyby chińczycy sie bardziej przyłożyli i użyli lepszych składników to głośniki może i nawet były by tak dobre jak byema czy celestion ? Pomysł następujący:
    Wspólnymi siłami postarajmy sie pomyśleć nad głośnikami które będziemy składać sami. Przecież wystarczą dobre podzespoły i umiejętności w technice składanie głośników - a napewno wielu z was ma takie umiejętności i wiedzę. Myśle że dało by się coś dobrego zmajstrować :) Można by przecież zbudować jakiś głosnik za 300zł który by zmiatał stx'y (nie uważam że są złe). Sam nie dawno miałęm pomysł aby kupić uszkodzone 18" kosze i wmątować do nich układy magnetyczne wraz z cewkami od stx'a -akurat cewki wytrzymują swoje moce a nawet więcej :)

    Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji na ten temat :D

    djsuchy
  • Poziom 25  
    Witam

    Popraw literówkę tematu.
    Chcesz zrobić firmę produkcji głośników? Załóżmy ze zrobimy jakiś głośnik, trzeba go pomierzyć, zbadać czy się dobrze zachowuje itp. jest to chyba nawet bardziej złożone zagadnienie. Podobnie jest z wzmacniaczami na elektrodzie, wielu chce budować wzmacniacze o ogromnych mocach, im większa moc tym ciężej o jego zaprojektowanie, a pozatym cena jest prawie równa firmowego. Nikt nie robi w domu wzmacniaczy takich jak ADS bo się to poprostu nie opłaca.

    "Skoro chińczycy produkują głośniki to czemu my tego nie robimy ?"

    Chińczycy zarabiają 5 dolarów na miesiąc dlatego produkty są tańsze od tych naszych. Nie wiem jak wy ale mając 500zł i gdy miałbym potrzebę kupienia głośnika, nie robiłbym go sam za te 500zł bo wiedziałbym że w tym samym czasie mogę zrobić coś innego (zarabiać pieniądze) i ten mój głośnik nie kosztuje 500zł tylko 650zł. Wielu z nas nie bierze tego pod uwagę że czas to pieniądze. To jest tak samo jak bogaci ludzie mają kierowcę w samochodzie, między innymi po to żeby mogli robić pieniądze w trakcie podróży. Może i jestem trochę pesymistycznie nastawiony do tego pomysłu ale życzę powodzenia:)

    pozdrawiam
  • Poziom 20  
    Witam. Nie chodzi mi o masową produkcję. Mam na myśli zrobienie ich na własną potrzebe do zastosowań półprofesjonalnych a może nawet profesjonalnych. Ale nie mam na myśli sprzedaży hurtowej

    pozdrawiam
    djsuchy
  • Poziom 30  
    Hi,
    widze ze sezon ogorkowy zapanowal na forum :-)
    Pozdrowienia.
  • Poziom 13  
    No coz seryjna produkcja zwykle jest podstawa profesjonalnych produktow. Ale konstruktor ktory zna sie na rzeczy i konstruowal wiele produkcji seryjnych jets w stanie przedsiewziac produkcje domowa o jakosci seryjnej... Wszystko nie stety jest cena pieniedzy. Trzeba znalezc kogos kto wytocy kosz oraz nawinie cewki do tego zrobi nabigunnik...oraz zrobi zawieszenie... I tutaj glownym problemem jest to ze seryjna produkcja jest tansza niz domowa... Dlatego jezeli chce sie konkurowac cenowo zwykle trzeba produkowac jak najwiecej.

  • Spec od akustyki
    Na początek trzeba rozpoznać rynek. Czego nie mają inni a możemy mieć my. Ja jestem za tym, żeby zrobić kilka sztuk na ... komponentach z STX.
  • Poziom 39  
    djsuchy napisał:
    Każdy z nas chciał by posiadać sprzęt będący w stanie zagrać głośno, jakościowo i w ogule wspaniale ale nie wielkimi kosztami.

    Już ten cytat wyklucza stosowanie komponentów STX ;)
    Moim zdaniem, pomysł całkowicie niepoważny. Wszyscy wiedzą, że np. buty produkowane seryjnie są tańsze niż zamówione na miarę u szewca i tak jest w każdej dziedzinie. Wychodzi tutaj całkowita nieznajomość rynku, zasad ekonomii, logistyki itp. drobiazgów, za to dziecięca naiwność i wiara w cuda, brak szacunku dla straconego czasu itp.
    Zapytajcie jakiegokolwiek producenta, jak skomplikowane jest wprowadzenie nowego modelu na rynek, jakie koszty wiążą się z badaniami, produkcją prototypową, testami itp. Kto Wam zagwarantuje, że zmontowany w domu STX na zęściach kupionych w STX będzie brzmiał tak samo jak zmontowany w firmie? A gdyby nawet, to koszt części niezbędnych do wyprodukowania głośnika jest wyższy niż cena takiego samego głośnika zakupionego w firmie, więc po co uruchamiać manufakturę do wyprodukowania kilku kopii głośnika za cenę wyższą od oryginału?
    Kiedy w końcu zrozumiecie, że czas to pieniądz? Tragedią tutaj na forum jest przekonanie, że trzeba kupować tanie, bo nas nie stać. Dlaczego nie zrozumiecie, że chcąc mieć dobry sprzęt, trzeba odejść od komputera, znaleźć sobie płatne zajęcie i pieniądze w ten sposób zarobione przeznaczć na zakup (zbudowanie) solidnego sprzętu. A tutaj mnóstwo małolatów całymi dniami klepie w klawiaturę i traci czas na szukanie tanich rozwiązań, byle tylko coś na siłę zrobić.

  • Spec od akustyki
    Nie rozumiemy się, bo mowa o głośnikach z niewiadomych powodów nieporodukowanych przez STX, a możliwości takowe mają. Jak wiadomo poszli w kierunku basu i nawet im nie w głowie średnie tony. Ze wyprodukować coś takiego trudno to ja dobrze wiem. O nieróbstwo posądzać, to też nieładnie. Ja nie mówie tu o seryjnej produkcji. Myślę o zapełnieniu pewnej dziury. O wyprodukowaniu tańszego głośnika od Eminence Alpha i lepszego od STX GDN (bardziej uniwersalnego). I to w ilości sztuk kilku. I nikt nikomu nie broni pracować na dobrym sprzęcie, bo sam to lubie. Kwestia pewności, że sprzęt nie klapnie i renomy producenta. To wszystko jasne. Ale czas na pewne eksperymenty znalezc trzeba. A moze akurat sie uda.
  • Poziom 30  
    Hi,
    zgadzam sie calkowicie z kolega md .
    Pozdrowienia.
  • Poziom 39  
    Rozumiemy się, ale Ty nie rozumiesz pewnych podstawowych rzeczy. Na rynku jest cała gama głośników. Są głośniki do profesjonalnyh zastosowań, do słuchania przez amatorów i do patrzenia - to te malowane, uzupełniane plastikami chińskie zabawki i nie jesteście w stanie wyprodukować NIC SENSOWNEGO, czego nie można kupić taniej, w lepszym wykonaniu, z gwarancją, FAKTURą vat ITP. Nie masz nawet bladego pojęcia o tym, że:
    - nie ma szans na wyprodukowanie dobrego wyrobu przy pierwszym podejściu, więc potrzebujecie czasu i środków na eksperymenty.
    - producent głośników kupuje komponenty wagonami, hektolitrami, tysiącami sztuk, więc dostaje niższe ceny (duże upusty)
    - każdy wyrób pojawiający się w handlu musi posiadać odpowiednie certyfikaty, a to kosztuje,
    - sprzedanie choćby kilku sztuk za określoną kwotę powoduje konieczność podzielenia się podatkiem z fiskusem, może nawet zgłoszenia działalności i płacenia składek ZUS - kto z Was weźmie to na siebie?
    - nikt nie kupi do hadlu głośników od podwórkowego manufakturzysty, bez faktury, gwarancji na piśmie
    - czy ktoś z Was badał rynek pod kątem zapotrzebowania na taki produkt i zna szacunkowy popyt? Skąd pewność, że elektrodowicze zechcą kupić niefirmową sklejankę o niezbadanych parametrach, nieznanej trwałości i stałości parametrów.
    - czy ktoś z Was zrobił coćby wstępną kalkulację kosztów i jej przełożenie na cenę produktu finalnego?
    - jaka byłaby cena za ten cud techniki 21 wieku, produkt, którego jeszcze nikt na świecie nie wyprodukował?
    Szanowna młodzieży, więcej realizmu, czas zejść na ziemię. Wielkie firmy z ogromnym zapleczem i ogromną tradycją na rynku produkują wszystko, co tylko Wam może przyjść do głowy, a robią to taniej niż będzie kosztować Wasz superelektrodogłośnik, daja gwarancję, faktury VAT i pewność, że jak się coś zepsuje za 3 miesiące, to będzie się do kogo zgłośić z reklamacją. To, czym Wy się tak podniecacie i pasjonujecie tutaj na Elektrodzie, jest zwykłą dziecinadą i całkowitą amatorszczyzną dla ludzi z branży. Zróbcie sobie kopie Waszych postów i poczytajcie za lat 10, ubaw gwarantowany.

  • Spec od akustyki
    Ja akurat o sprzedazy nei mówie, więc kilka argumentów odpada. Gdzie ja mam sie rzucać na sprzedaż z 4 sztukami :D

    Nie wiem do czego probujesz mnie sprowokować :)
  • Poziom 39  
    Kwaczor napisał:


    Nie wiem do czego probujesz mnie sprowokować :)

    Do myślenia.
    Każdy, kto chce sobie wyprodukować głośnik w domu, może to zrobić bez błogosławieństwa Elektrody. Wystarczy zakupić kosz, magnes, nabiegunniki, resory, cewkę, zawieszenie, membranę, konektory, 2 rodzaje kleju i już. Może się jednak okazać, że to wszystko kosztowało więcej niż nowy głośnik.

  • Spec od akustyki
    Czyli wystarczy temat zmienić?

    Wolałbym, jeżeli to się uda, gdzieś to pokazać. A jak się nie uda, to też się na ten temat wypowiedzieć. I po to elektroda własnie.
  • Poziom 30  
    Hi,
    jesli to mialby byc projekt forumowy to oczywiscie nie bylby sprzedawany w sklepach, ale zostaja dalej koszty do pierwszego pelno wartosciowego i sprawnego glosnika. Wiadomo ze pierwszy glosnik poskladany w kuchni na stole czy piwnicy nie bedzie chodzil. I tak bedzie z nastepnymi 8-10-15 prototypami. Koszta za materialy jednak zostana. Kto za to zaplaci ? Druga zecz to Ci ktorzy takie cos beda budowac prawie na pewno tez nie maja mozliwosci te prototypy pomierzyc. Wiem ze zaraz znajdzie sie paru ktorzy zaczna krzyczec ze " po co to mierzyc - na ucho chodzi super i slychac ze chodzi od 42 Hz do 3,5 kHz !!!" (tego typu wypowiedzi sa czeste tu na forum). Chodzi jednak o powtarzalnosc parametrow w serii ( w malej bo malej , ale serii ).Kazdy chce miec dwie kolumny ktore graja tak samo, a nie calkiem inaczej. To tez sa koszta ktore ktos musi zainwestowac.
    Pozdrowienia.
  • Poziom 20  
    Witam. Dawno mnie tutaj nie było za co przepraszam. Oczywiste że nie mam na myśli produkcji seryjnej. Po 2 mam dobre chęci i zapał wiec co stoi na przeszkodzie :). Chciałęm zaczerpnąc rad na co zwrócić uwagę przy budowie i doborze elemntów. Oczywiste jest to ze pomierzył bym po skończeniu pracy głośniki - mam nadzije ze wyniki były by pozytywne. Ogólnie to po głowie chodzi mi jeden pomysł. Ukłąd magnetyczny wraz z cewką od stx gdn38/300/x/ae i kosz od starej 18". Możliwe że wyszedł by z tego bardzo przyzwoity głośniczek do basu. I kilka pytanek.

    Jak przerobić (o ile sie da) głośnik weźmy na przygłąd gdn 38/300 Stx'a aby wzwiększyc spl. Zależy to tylko od szczeliny czy od czegos jeszcze ?
    Czy wielkosć membrany ma wpływ na spl głośnika ? Zastanawiam sie również nad nawiniędziem nowej cewki do gdn38/300 która wytrzymywała by ok 400-500 rms i ciaśniej wchodziła by do szczeliny.

    Pozdrawiam
    djsuchy
  • Poziom 25  
    djsuchy Takie rzeczy to tylko w Erze.
    Wszystko się da, to co napisałeś, tylko to się najzwyczajniej nie opłaca. Bo zamiast przerabiać To jest tak samo jakbyś chciał malucha na duże BMW przerabiać, żeby miało mocniejszy silnik i żeby miało świetne hamulce. Da się? da się ale taniej kupić BMW...
    Wiem wiem, satysfakcja, niestety z wieloma rzeczami jest tak że albo robimy swoje (np wzmacniacze) gdy za tą samą cenę można by kupić (np uzywanego DAP-a) o tych samych parametrach.
    Pozdrawiam

    Ps. Załóżmy że zmienisz tą cewkę z tej STXowskiej 300W na swoją 500W. Czy ten głośnik będzie grał na estradzie? Przy tak niskiej sprawności to trzeba dużo mocy a mało masz muzyki. To lepiej kupić na aukcji kolumny firmy kolumny które będą sprawniejsze, tańsze i nie będą potrzebowały 500W aby zrobić tyle larma co ten Twój przerobiony głośnik.