Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z zasilaczami w wzmacniaczu

Termitx 30 Lip 2006 22:08 804 7
  • #1 30 Lip 2006 22:08
    Termitx
    Poziom 14  

    Witam
    Na wstępnie chcę zaznaczyć ze sporo czasu spędziłem przy wyszukiwarce i szukałem rozwiązania swojego problemu jednak po wielu próbach problem nadal istnieje i nie mam już pomysłów jak go rozwiązać.
    A teraz do rzeczy:
    Zbudowałem wzmacniacz zasilany z transformatora 2x40V po wyprostowaniu i filtrowaniu otrzymuję około 63V. I tu zaczyna się problem bo oprócz wzmacniacza zasilanego tym napieciem muszę zasilić przedwzmacniacz napięciem 12V i układ opóźniająco-zabezpieczający kolumny napięciem 24V.
    Stabilizatora na 24V i 12V nie moge użyć bo wiadomo zbyt wysokie napięcie. A nie potrafie znaleśc sposobu ani opisu jak obniżyć to zasilanie.
    Żeby uniknąc takiego "kombinowania" wymyśliłem ze kupie drugi transformator który bedzie mi zasilać przedwzmacniacz i układ zabezpieczajacy. Kupiłem trafko 2x10V przy zrobionym zasilaczu symetrycznym uzyskałem potrzebne 24V i przez zastosowanie stabilizatora 12V.
    Jednak zaczął się taki problem że masy przedwzmacniacz, wzmacniacza i układu zabezpieczajacego są w całości łączone i teraz mam problemy z odseparowaniem mas lub zastosowaniem takiego układu w którym masa była by masą a nie ujemny potencjałem jednego z napięc z transformatora.
    Nie wiem czy w tej chwili jest wszytsko zrozumiałe. Najwyżej opisze to w inny sposób jakoś.

    Główna prośba to jak zasilić te układy z jednego trafa i uzyskac z napiecia 63V napiecie 24V i 12V lub jak zbudowac takie zasilacze do dwóch transformatorów żeby nie było kłopotu z masami?

    Bardzo proszę o pomoc męcze sie juz z tym od początku wakacji.

    Pozdrawiam

    0 7
  • Pomocny post
    #2 30 Lip 2006 22:44
    fuutro
    Poziom 43  

    Spróbuj zasilić zabezpieczenia stosując powielacz napięcia, tak, aby uzyskać te -12V, +12V i +24V (mostek Delona?). Kupno drugiego trafa to dobry pomysł, bo musiałbyś zrobić stabilizatory od podstaw a i straciło by się na nich mnustwo mocy, którą nie było by tak łatwo odprowadzić. Poszukaj układówpodwajania i potrajania napięcia. Zobacz co oferują.

    0
  • #3 30 Lip 2006 22:55
    Termitx
    Poziom 14  

    Własnie przed chwila spróbowałem podłączyć to wszytsko w jeszcze inny sposób, mianowicie w drugim trafie z mostku Greatz'a otrzymałem +/- 12V względem masy. Więc łącząc te napięcia dostałem 24V i od tego napiecia dałem stabilizator na 12V. Wiec teraz potencjalna masa ( minus z mostka greatza) połaczona jest z masą torodiu i główną masa wzmacniacza. Na chwile obecną to działa ale czy mogę tak łaczyć czy to ma jakis wpływ na siebie? Sprawdze jeszcze dokłądnie to wszytsko jutro bo dzisiaj jak śpiacy jestem wole juz nie majsterkowac bo coś przeocze.

    0
  • Pomocny post
    #4 30 Lip 2006 23:15
    kw48
    Poziom 25  

    Pod tym adresem jest opisany wstępny stabilizator napięcia właśnie do takich zastosowań jak u Ciebie. Daje 24V z wyższego, jakim jest zasilany wzmacniacz mocy. Potem z 24V można otrzymać niższe stosując stabilizatory scalone. Rezystory R1 i R3 w Twoim przypadku (dla 63V) będą miały wartość 2k/2W, można dać 2,2k. Dla jednego dodatniego napięcia wykorzystuje się górną połowę schematu. Ujemny biegun łączy się z GND, nie powinno to w niczym przeszkadzać. Tranzystory można zastosować dowolne większej mocy, byle tylko miały odpowiednie napięcie pracy. I niewielki radiator.
    http://sound.westhost.com/project102.htm

    0
  • Pomocny post
    #5 31 Lip 2006 07:14
    Zibi187
    Poziom 23  

    Termitx z tego co opisałeś to zastosowanie drugiego transformatora jest bardzo dobrym rozwiązaniem i z masami też jest wszystko w porządku. Zjechanie z tak wysokiego napięcia na niższe na tym transformatorze wiązało by się z dużymi stratami i grzaniem rezystorów.

    0
  • Pomocny post
    #6 31 Lip 2006 09:09
    karlos79
    Poziom 33  

    Witam
    Kolego -> Termitx , wybrałeś najprostszy i najlepszy sposób, na roziązanie twojego problemu.
    Zrobił bym dokładnie tak samo :).
    Myśle , ze nie ma sensu bawić sie w ograniczanie napiecia z głównego zasilacza i podawanie go na układy pomocnicze.
    Po prostu, trzeba wytracić spore moce na elementach ograniczających napięcie.
    Pozdrawiam

    0
  • #7 31 Lip 2006 09:14
    Termitx
    Poziom 14  

    Dziękuje za rady, dzisiaj jeszcze dokładnie podłącze to tak jak mówicie i wieczorem napisze czy teraz już wszystko gra.
    Ciesze się ze zakupione małe trafko jednak sie przyda bo już myślałem że taka opcja też odpada w takiej sytuacji.
    No ale zabieram się do pracy. Dam znać potem co z tego wyszło :)

    0
  • #8 31 Lip 2006 22:50
    Termitx
    Poziom 14  

    Witam
    Tak jak obiecałem tak i piszę.
    Dzisiaj zmontowałem jeszcze raz cały układ w taki sposób że minus z mostka od mniejszego trafa połaczyłem z masa od dużego trafa i teraz wzmacniacz razem z przedwzmacniaczem i układami zabezpieczającymi działa prawidłowo :)
    Dziękuje wszystkim za rady odnośnie tego tematu i upewnieniu mnie w kilku rzeczach.
    Na dzień dzisiejszy nie ma problemów juz z wzmacniaczem i mam nadzieje ze sie nie powtórzą, a osobom które zaproponowały inne rozwiązania też wielkie dzięki napewno sie kiedyś przydadzą :)
    Pozdrawiam

    0