Cześć!
W załączniku zamieszczam odręcznie narysowany schemacik układu wykrywającego składową stałą na wyjściu wzmacniacza (lampowy OTL do słuchawek). Układ, w razie wykrycia napięcia stałego, ma podawać stan wysoki na port procka, który steruje pracą wzmacniacza... Pytanie jest proste: czy ten wynalazek będzie chciał działać?
Założenia:
Max napięcie stałe na wyjściu wzmacniacza (w razie awarii) ok. 40V, więc za dzielnikiem R1, R2 będzie trochę poniżej 4V. Wzmocnienie wzmacniacza operacyjnego 1+(R4/R3) => 5.7x (chyba trochę za duże, może zmniejszyć R4 do 20k? => wzmocnienie 3x). Dalej sygnał (zmienny) jest zwierany do masy poprzez C1 i C1*. Oczywiście w przypadku prądu stałego, kondensatory nie będą go przewodzić, przez co napięcie przejdzie dalej na rezystor R6. Dioda zenera 5V1 w razie potrzeby zmniejszy napięcie, żeby nie ubić portu procka... Rezystory R5 i R5* ograniczają prąd pobierany z wyjść wzmacniaczy operacyjnych.
Proszę o opinię i komentarze.
-Pozdrawiam,
-Piquś.
W załączniku zamieszczam odręcznie narysowany schemacik układu wykrywającego składową stałą na wyjściu wzmacniacza (lampowy OTL do słuchawek). Układ, w razie wykrycia napięcia stałego, ma podawać stan wysoki na port procka, który steruje pracą wzmacniacza... Pytanie jest proste: czy ten wynalazek będzie chciał działać?
Założenia:
Max napięcie stałe na wyjściu wzmacniacza (w razie awarii) ok. 40V, więc za dzielnikiem R1, R2 będzie trochę poniżej 4V. Wzmocnienie wzmacniacza operacyjnego 1+(R4/R3) => 5.7x (chyba trochę za duże, może zmniejszyć R4 do 20k? => wzmocnienie 3x). Dalej sygnał (zmienny) jest zwierany do masy poprzez C1 i C1*. Oczywiście w przypadku prądu stałego, kondensatory nie będą go przewodzić, przez co napięcie przejdzie dalej na rezystor R6. Dioda zenera 5V1 w razie potrzeby zmniejszy napięcie, żeby nie ubić portu procka... Rezystory R5 i R5* ograniczają prąd pobierany z wyjść wzmacniaczy operacyjnych.
Proszę o opinię i komentarze.
-Pozdrawiam,
-Piquś.
Moderowany przez TONI_2003:Post przeniesiony na prośbę zainteresowanego!