Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Proste radio do odbioru fal długich

MMłynek 07 Wrz 2006 21:39 21357 44
  • #31 07 Wrz 2006 21:39
    Preskaler
    Poziom 37  

    Uwierz mi Driver, że jednak tak jest! Przeprowadzałem różne próby z kondensatorami odsprzęgającymi (47 - 220uF i równolegle z nim 47nF - 470nF), ekranowałem poszczególne układy (począwszy od kondensatora w bazie T1 aż do detektora i wzmacniacza w.cz. Nic to jednak nie dało bo sprzężenie następowało pomiędzy głośnikien lub słuchawkami (ich kabelkiem) a anteną ferrytową. Nie mam czym pomierzyć wzmocnienia tego odbiornika ale przypuszczam, że ma on sporo ponad 100dB. Ten model jest maksymalnie uproszczony i dlatego nie ma w nim kondensatora odsprzęgającego zasilanie. Początkowo chciałem zastosować trymer w sprzężeniu zwrotnym ale okazał się niepotrzebny bo wystarczające było sprzężenie montażowe. Sam bardzo długo zastanawiałem się nad tym, wymyślonym prze mnie układem OR i doszedłem do takich wniosków jak wyżej. Jedynie taka teoria tłumaczy zachowanie się tego układu. Może ktoś wymyśli lepszą ale z całą pewnością nie jest to sprzężenie powstające na nieodsprzęgniętym zasilaniu.

  • #32 08 Wrz 2006 10:12
    Driver-
    Poziom 38  

    W odbiornikach V1, 1V1, 1V2 itd. oraz w reakcyjnych już dawno wszystko wymyślono zanim powstały odbiorniki superheterodynowe. Nie powinno się stosować więcej jak 1 stopień wzmacniacza w.cz. przed detektorem lub reakcją. Każdy dodatkowy stopień nawet w takim układzie jak Twój to źródło dodatkowego szumu. Natomiast małe wzmocnienie stopni w.cz można nieco skompensować bardzo czułym wzmacniaczem m.cz. stosuje się też cewki antenowe o dużej dobroci nawinięte przeważnie licą. W niektórych odbiornikach detektorowych stosowano też współbieżnie strojone wzmacniacze w.cz. w celu poprawienia selektywności. Wymagały one jednak bardzo starannego ekranowania zarówno obwodów w.cz. jak i zasilania w zasilaniu stosowano sekcjonowane dławiki zamiast rezystorów, ale nie były to odbiorniki miniaturowe w dzisiejszym pojęciu. :) Wzudzenie przez głośnik lub słuchawki spowodowane jest tym że większość obecnie produkowanych tranzystorów i układów m.cz ma pasmo przenoszenia conajmniej do 1 MHz a nawet dużo więcej, więc nie dziw się że się to wzbudza, zawsze w.cz. będzie się gdzieś sączyć. Dawniej tranzystory m.cz. nie miały takich parametrów więc i kłopoty z wiązane ze wzbudzeniami poniżej 300 kHz były mniejsze albo nie występowały wcale. W dobie wyspecjalizowanych układów scalonych gdzie w jednym układzie masz całe radio z AM i FM budowa odiorników detektorowych i reakcyjnych to sztuka dla sztuki. Weź tez pod uwagę że, poziom zakłoceń przemysłowych, zageszczenie różnego rodzaju nadajników i sprzętu elektronicznego w tym cyfrowego, obecnie dyskwalifikuje odbiorniki tego typu jako względnie użyteczne. Tego typu urzadzenia odbiorcze można robić w celach poznawczych lub traktowac jako eksperyment.

  • #33 08 Wrz 2006 12:12
    Preskaler
    Poziom 37  

    Właściwie wszystko to wiem i zdaję sobie z tego sprawę ale... podyskutuję trochę na temat użyteczności tych odbiorników. Tak w ogóle to radiofoniczny AM przechodzi pomału do lamusa bo nawet trudno jest kupić jakiś nowoczesny sprzęt (typu "wieża" czy "kino domowe") z zakresem fal długich bo to dla producenta, nawet "wspaniałych" superheterodyn, tylko kłopot. W samochodowych radiach tak mocno komputer i inne "zakłócacze" pokładowe zakłócają tak mocno, że "długie" są bezużyteczne. Podobnie jest w domu. Wszystkie urządzenia z jakąkolwiek "cyfrówką" - sieją równo! Nie wspomnę już o świetlówkach i "oszczędnych żarówkach". Nie ma się co tak bardzo rozpływać w zachwycie nad parametrami odbiorników superheterodynowych właśnie na ten zakres bo parametry użytkowe tych prostych są wystarczająco dobre aby spełniały swoje zadanie. Na takich odbiornikach można doskonale odbierać dalekie stacje (sprawdziłem w Londynie i nad morzem Egejskim) i ich czułość a nawet selektywność zupełnie są wystarczające. Dodatkowo taki odbiornik trzymany w dłoni można wykręcać w taki sposób, że antena kierunkowa pomaga w selektywnym wyborze stacji. Byłem pozytywnie zdziwiony jak czysty "eter" jest np. w Londynie. Anglicy zrozumieli konieczność eliminowania zakłóceń i dobrodziejstwo fal długich (dalekie zasięgi). Ponad 40 lat temu zbudowałem odbiornik reakcyjny ze schematu znajdującego się w "HT dla dzieci" i z powodu braku miniaturowych kondensatorów elektrolitycznych zastosowałem zasilanie z kilku bateryjek, żeby uniknąć sprzężeń. Był to typowy układ z dodatkową cewką sprzęgającą. Jakież było moje zdziwienie gdy reakcję zacząłem uzyskiwać i ją regulować, dotykając ręką głośnika. Wtedy doszedłem do wniosku, że to jest właśnie dodatnie sprzężenie zwrotne, wystarczająco duże dla tak mocnych wzmocnień. Oczywiście tranzystor TG 10 był tzw. tranzystorem w.cz (graniczna ok. 1 MHz) i kosztował "majątek (70 zł.). Po tych latach wróciłem do podobnych układów bo zmusiło mnie do tego życie. Po pierwsze nie ma na moim terenie PR I na UKF-ie a po drugie ten UKF ma za mały zasięg jak na moje potrzeby (wyjazdy na narty, grzyby, wycieczki rowerowe i pieszą tutrystykę). Po trzecie - nie ma na rynku fabrycznych odbiorników z zakresem fal długich, tak małych i zarazem tak dobrych (próbowałem przestrajać te miniaturowe, "bazarowe", chińskie ale tam było więcej szumu jak sygnału użytecznego) . Zacząłem znów "grzebać" przy tych "reakcyjniakach" i okazało się, że nie tylko to "gra"! Ale robi to całkiem dobrze! W tych odległych miejscach od cywilizacji gdzie często bywam, nie ma zakłóceń a jedyną wadą jest konieczność utrzymania kierunku "AF". Myślę już nad wyeliminowaniem tego zjawiska ale wtedy radio przestaje być płaskie lub układ (żyroskopowy) jest znacznie większy od OR. Jest to więc jeszcze większą wadą.
    Podsumowując!
    Takie radio jest małe, bardzo proste i tanie a jego parametry elektroakustyczne nie są gorsze a nawet czasami dużo lepsze, od współczesnych, miniaturowych OR AM z zakresem fal długich. Te ostatnie są dodatkowo trudnodostępne na naszym rynku. Wynika to z tego (chyba), że Japonia nie posiada tego zakresu częstotliwości (tylko średnie) a "zachód" ogranicza się do budowy stacjonarnych odbiorników do odbioru dalekich stacji bo miniaturyzację przeniósł na UKF. I w końcu ile to radości przynosi takie samodzielne zbudowanie radia i pochwalenie się kolegom jak to dobrze "gra"! Jest to także pewnego rodzaju egzamin (dość trudny) dla młodzieży z zakresu opanowania elektroniki.
    Zapewniam także, że to radio nie szumi (prawie)!

  • #34 08 Wrz 2006 14:21
    MMłynek
    Poziom 16  

    Czyli w obwody kolektora tranzystora trza dawać odpowiedniki filtrów RC w andoach lamp?

  • #35 08 Wrz 2006 19:57
    Driver-
    Poziom 38  

    Do Preskaler - Oczywiście masz rację i nie neguję zalet tego typu odbiorników. Jak się ktoś uprze to na takim odbiorniku z powodzeniem odbierze stacje z za wielkiej wody bo z za wielkiej kałuży to bez problemu :), nawet amatorskie, oczywiście z odpowiednią anteną. Do tego nie trzeba nawet zbyt rozbudowanych układów. Ja też pierwszy swój odbiornik zbudowałem jakieś 40 lat temu już nie pamiętam co to było jakiś 1V0 z cewką dwu suwakową :) pamiętam że miałem do niego słuchawki Telefunken'a 2kΩ, które dostałem od znajomego nauczyciela. Potem robiłem różne cuda na lampach i tranzystorach. Jeśli pasjonują Cię takie odbiorniki, zainteresuj sie wzmacniaczami operacyjnymi z serii CA31XX są bipolarne i unipolarne oraz mieszane, maja niezłego kopa z openloop nawet ponad 100 dB, niskie szumy, praktycznie żadnych niepożądanych wzbudzeń, oporności wejściowe od MΩ - TΩ, minimalny pobór prądu co nie jest bez znaczenia przy zasilaniu bateryjnym, no i co najważniejsze tanie. Popróbuj, możliwe że nawet krótką anteną udało by sie coś na tym zrobić. Ja nie próbowałem, ale sądząc po parametrach może być ciekawie.

    Do MMmłynek - Moim zdaniem wstawienie takich filtrów napewno nie zaszkodzi, zarówno dla w.cz. jak i na m.cz.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia w nierównej walce z elektroniką :)

  • #36 09 Wrz 2006 13:26
    JacekCz
    Poziom 36  

    MMłynek napisał:
    Dzięki ! Przed chwilą wymyśliłem mu wzmacniacz też na tranzystorach. W stopniu mocy chcę użyć KT814A bo chwilowo innych nie mam.

    Zapomniałeś też o diodzie czy innym detektorze. Myślę nie wymyślaj tylko posłuchaj rad.

  • #37 11 Wrz 2006 08:37
    Preskaler
    Poziom 37  

    Diody detekcyjnej NIE MUSI być! W najprostszym radiu można zastosować detekcję tranzystorową. Daje to "oszczędność" jednego - dwóch elemetów. Zapewne pisząc - ".. czy innym detektorze." "JacekCz" to właśnie miał na myśli.
    Co do "wymyślania" to jestem ZA! Takie postępowanie nie zaszkodzi nikomu (najwyżej spali się jakiś tranzystor lub układ nie będzie "chodził") a wymyślić można coś ciekawego.

  • #38 11 Wrz 2006 18:24
    MMłynek
    Poziom 16  

    Witam!
    Zbieram sie do budowy mojego OR z poprawkami Preskalera. Chce, żeby to było prawdziwe radio głośnikowe. Moge wybrać na LM386 albo na TDA7052 tylko, że wzmocnienie LM386 wynosi 200 i daje się sygnał prosto z detektora, a wzmocnienie TDA7052 wynosi 100 więc za deterktorem musiałbym wstawić jeden stopień jak we wzmacniaczu w. cz., ale tda rekomopnsuje 3W mocy (spoko nagłośnie swój pokój). Który Pańśtwo radzicie wybrać?
    Preskaler: ile wynosi wzmocnienie stopnia z wzmacniacza w. cz

  • #39 11 Wrz 2006 20:53
    Preskaler
    Poziom 37  

    A kto to wie? Nie mam czym pomierzyć! Tak na oko to ze 100 dB. Moim zdaniem spróbuj z tym TDA ale bez dodatkowego tranzystora bo ja zrobiłem jedno radio na LM i musiałem sygnał tłumić. Inne zrobiłem na UL 1402 (ma dużo mniejsze wzmocnienie) i "chodzi" dobrze oczywiście bez dodatkowego tranzystora. Polecam Ci metodę tzw montażu "powietrznego" na tzw. pajęczynę. Jest to metoda lutowania elementów elektronicznych bez płytki a montaż wygląda tak, że układasz elementy tak jak na schemacie i wykonujesz połączenia drutem miedzianym (Fi 0,3/0,4mm). W takim montażu masz możliwość robienia wszelkich poprawek i zmian w poszczególnych stopniach. Zresztą po zabezpieczeniu takiego montażu klejem termicznym u mnie "chodzą" odbiorniki już od kilku lat bezproblemowo. Oczywiście wzmacniacz na układzie scalonym trzeba zmontować na płytce.

  • #40 12 Wrz 2006 15:55
    MMłynek
    Poziom 16  

    Dzięki. Czyli zrobię na TDA bez tranzystora. A pająk jest łatwiejszy i po za tym nigdy nie robiłem sam płytki drukowanej. Chyba, że na uniwersalnej.

  • #41 12 Wrz 2006 19:51
    Preskaler
    Poziom 37  

    "Szybką" płytkę można zrobić skrobakiem. Ja robię taki skrobak ze złamanego "iglaka" odpowiednio go zaostrzając na szlifierce. Mam taki uniwersalny uchwyt do iglaków więc zakładam tą rączkę i wyskrobuję przerwy między ścieżkami. Oczywiście do wiercenia otworów musi być miniwiertareczka z wiertłem "Fi" 0,8mm.

  • #42 12 Wrz 2006 20:44
    sq6ade
    Poziom 40  

    Preskaler napisał:
    "Szybką" płytkę można zrobić skrobakiem. Ja robię taki skrobak ze złamanego "iglaka" odpowiednio go zaostrzając na szlifierce..

    Można też wykonać z brzeszczota piłki do metalu ale takiego jednostronnego - hartowany jest chyba na całej powierzchni - wystarczy zaostrzyć jedną powierzchnię i jest świetny wycinak do niepotrzebnej miedzi. Można nawet ciąć wzdłuż linijki. W epoce "ćwieczka" korzystałem z tego z powodzeniem.

  • #43 14 Wrz 2006 16:30
    MMłynek
    Poziom 16  

    Co do radyjka, to zastanawia mnie jedno. Znalazłem dane TDA i okazuje się, że do wysterowania potrzeba mu 15 - 40mV. Czy tyle będzie na detektorze mojego układu, czy dawać tranzystor o małej β?

  • #44 03 Wrz 2010 11:26
    Preskaler
    Poziom 37  

    Sorry "MMłynek"!
    Spóźniłem się z odpowiedzią jakiś 4 lata. Po prostu powiadamianie zawiodło a dodatkowo miałem awarię internetu w tym czasie. Pewnie już jesteś w tej chwili dojrzałym elektronikiem ale może inni początkujący skorzystają bo temat jest ciekawy. Pisałem już wcześniej ale może niezbyt wyraźnie, że wystarczy ten poziom do wysterowania scalaka.
    P.S.
    Sorry "Moderatorze" za wykopaliska ale temat takich OR to sam w sobie jest wykopaliskiem i jako taki podlega już ochronie muzealnej. (HI)

    Moderowany przez c2h5oh:

    Regulamin punkt 13.
    Dla OR retro jest odpowiedni dział. Skoro Kolega odczuwa potrzebę udzielania się w takich tematach proszę tam pisać (Elektronika Retro) a nie odkopywać tematy z 2006 roku...

  • #45 16 Wrz 2010 21:48
    MMłynek
    Poziom 16  

    Kolego Preskaler!
    Teraz w centrum moich zainteresowań są układy strojone cyfrowo i lampowe.
    Może teraz pomoże mi Pan wymyśleć jakiś dekoder DRM na AVR :)