Witam
Mam problem ze skonstruowaniem urządzenia (A), które badało by napięcie podłączone do wyjścia innego urządzenia(B) i gdy napięcie badane spadnie poniżej określonego progu, uruchamiało przekaźnik sterujący zasilaniem jeszcze jednego urządzenia(C).
Trochę to wszystko zagmatwane, wiec przedstawie kilka konkretów:
Urządzenie B to ściemniacz oświetleniowy, który steruję jasnością układu świetlówek C poprzez przetwornik napięcia (230V AC/10V DC). Urządzenie A ma za zadanie badać napięcie na wyjściu ściemniacza (wejściu przetwornika) i przy spadku napięcia poniżej 35V AC, odcinać fazę stałą (nieregulowaną ściemniaczem) zasilającą elektroniczny układ zapłonowy świetlówek.
Czy znajdzię się ktoś chętny, kto pomoże mi z tym problemem i narysuje schemacik takiego urządzenia (elektronicznego oczywiście) i wyciągnie mnie z szamba w które nieopatrznie wlazłem?
Mam problem ze skonstruowaniem urządzenia (A), które badało by napięcie podłączone do wyjścia innego urządzenia(B) i gdy napięcie badane spadnie poniżej określonego progu, uruchamiało przekaźnik sterujący zasilaniem jeszcze jednego urządzenia(C).
Trochę to wszystko zagmatwane, wiec przedstawie kilka konkretów:
Urządzenie B to ściemniacz oświetleniowy, który steruję jasnością układu świetlówek C poprzez przetwornik napięcia (230V AC/10V DC). Urządzenie A ma za zadanie badać napięcie na wyjściu ściemniacza (wejściu przetwornika) i przy spadku napięcia poniżej 35V AC, odcinać fazę stałą (nieregulowaną ściemniaczem) zasilającą elektroniczny układ zapłonowy świetlówek.
Czy znajdzię się ktoś chętny, kto pomoże mi z tym problemem i narysuje schemacik takiego urządzenia (elektronicznego oczywiście) i wyciągnie mnie z szamba w które nieopatrznie wlazłem?