Witam
Posiadam silnik zaburtowy elektrczny 12 V 420W (40lbs)
Mam pytanie do Kolegów znających się na elektronice (ja tylko mam
małe pojęcie).Jak najprościej zrobić skuteczne zabezpieczenie do takiego silnika aby w przypadku zablokowania śruby podczas pływania np.
wkręci się jakaś żyłka ,siatka (kłusownika)silnik nie ulgł uszkodzeniu.
Najprościej by było chyba założć jakiś zwłoczny bezpiecznik
o odpowiedniej mocy ale wolałbym uniknąć takiego rozwiązania.
Wolałbym zrobić jakiś układ eletryczny,który po odblokowaniu śruby
będzie działał dalej a przy okazji umieścić jakąś diodę świecącą
która zasygnalizuje taką awarię.
Dodam że już jeden silnk spaliłem w ten sposób i na przyszłość chciałbym
uniknąć takiej awarii. Będę bardzo wdzięczny za wszelkie porady i sugestie.
Pozdrawiam
Humorek
Posiadam silnik zaburtowy elektrczny 12 V 420W (40lbs)
Mam pytanie do Kolegów znających się na elektronice (ja tylko mam
małe pojęcie).Jak najprościej zrobić skuteczne zabezpieczenie do takiego silnika aby w przypadku zablokowania śruby podczas pływania np.
wkręci się jakaś żyłka ,siatka (kłusownika)silnik nie ulgł uszkodzeniu.
Najprościej by było chyba założć jakiś zwłoczny bezpiecznik
o odpowiedniej mocy ale wolałbym uniknąć takiego rozwiązania.
Wolałbym zrobić jakiś układ eletryczny,który po odblokowaniu śruby
będzie działał dalej a przy okazji umieścić jakąś diodę świecącą
która zasygnalizuje taką awarię.
Dodam że już jeden silnk spaliłem w ten sposób i na przyszłość chciałbym
uniknąć takiej awarii. Będę bardzo wdzięczny za wszelkie porady i sugestie.
Pozdrawiam
Humorek
