Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Lampa ikea global - migotanie świetlówki

dr_Fell 05 Aug 2006 17:55 9500 24
  • #1
    dr_Fell
    Level 10  
    Witam, kupiłem niedawno na allegro lampę taką jak w opisie (link)



    Niestety szybko zauważyłem dokuczliwe migotanie. Po krótkim "śledztwie" zorientowałem się że to typowa cecha świetlówek (w lampie jest zamontowana podwójna świetlówka osram dulux). Piszę tutaj bo chcę się upewnić czy faktycznie to cecha każdej świetlówki ? - projektowanie lampy biurkowej z taką świetlówką to bzdura miganie strasznie przeszkadza a lampa biurkowa często bywa jedynym źródłem światła. zresztą zapalenie światła "górnego" tylko częściowo rozwiązuje problem.

    Czy w tych lampach nie da sie zamontować innej, takiej która nie miga ?, czy nie ma świetlówek w których ten problem jakoś rozwiązano ?

    Albo czy może istnieje jakaś możliwość przerobienia takiej lampy, dodania jakiegoś elementu który spowodowałby że świetlówka przestanie migać... Czy wchodzi w rachubę wymiana na tzw. "żarówki energooszczędne" ? Są podobne :) choć pewnie zupełnie inaczej zbudowane niestety.
  • #2
    _PREDATOR_

    VIP Meritorious for electroda.pl
    Ja tylko podpowiem Ci, że od takiego światełka popsułem sobie oczy, chciałem zaoszczędzić na prądzie, a teraz noszę bryle za 600PLN :P
  • #3
    dr_Fell
    Level 10  
    Ale czy jest możliwość zastąpienia jej czymś co nie będzie migać ? Znajomy sugerował, że miga bo jest stara...

    Ja dodatkowo dowiedziałem się, że "żarówki energooszczędne" to świetlówki kompaktowe. Wydaje się że działają trochę inaczej, potrzebują trochę czasu żeby osiągnąć pełną jasność i nie migają chyba. Czy można taką świetlówką zastąpić tą, którą mam w lampie ? Wiem że takie kompaktowe świetlówki mają zintegrowany układ zapłonowy i stabilizujący więc pewnie nie da się ich tak po prostu wsadzić. Ale np tu: http://www.elmag.bls.pl/p.p/swietlowka-kompaktowa-pl-s-11w.bgc.html
    znalazłem świetlówkę określaną jako kompaktowa a mimo to pisze że nie jest "zintegrowana". Czy taka świetlówka może pasować ? Czy jest szansa że nie będzie migać ?

    EDIT3: Ok... "Balast" może być elektryczny i elektroniczny. tylko ten drugi likwiduje migotanie podnosząc częstotliwość do 20000 Hz. Tak czy owak pytanie pozostaje to samo. Czy da się do tej lampy włożyć coś co nie będzie migało. Pracować przy tym się nie da, a szkoda wyrzucać kasę w błoto.


    EDIT - doczytałem jeszcze trochę informacji.

    Z wikipedii:
    Quote:

    Both the annoying hum and flicker are eliminated in lamps which use a high-frequency electronic ballast, such as the increasingly popular


    Ja nie wiem dokładnie jak to rozumieć, ale jeśli dobrze to rozumiem, to jakiś "elektroniczny balast" w świetlówkach kompaktowych likwiduje migotanie. Lampa o której mówię ma grubą, masywną i ciężką wtyczkę z czymś przypominającym transformator w środku (widać przez szczelinę w obudowie). a na zewnątrz pisze... LIVAL PLUG-IN BALLAST PB54010. Czy możliwe że to właśnie ten "balast" ? Jeśli tak to czemu mimo to świetlówka miga - czy balast może być uszkodzony ?


    EDIT2: Świetlówka to Osram Dulux S 11W.


    EDIT KOLEJNY... Więc trochę już czytałem o świetlówkach. Podstawowe pytanie jest takie jaki starter i dławik są w tej lampie i gdzie. Ponieważ świetlówka startuje kilka razy strzelając i migotając to prawdopodobnie jest to zwykły balast. Wie ktoś czy właśnie taki jest standardowo ? (lampa jest kupiona na allegro, mógł być zamieniony bo np elektroniczny uległ awarii).

    A druga kwestia... czy da sie go zastąpić elektronicznym (np z zużytej świetlówki kompaktowej) ?
  • #4
    _PREDATOR_

    VIP Meritorious for electroda.pl
    Po prostu podmień świetlówkę i będzie wiadomo.
  • Helpful post
    #5
    lechoo
    Level 39  
    W tych lampach zapłonnik bimetaliczny wbudowany jest w świetlówkę przy jej nasadce, przez co nie będzie ona współpracowała z żadnym elektronicznym układem zapłonowym.
    Natomiast oryginalny statecznik (dławik) na postać zasilacza wtyczkowego o sporych rozmiarach lub pudełka na przewodzie zasilającym.
  • #6
    dr_Fell
    Level 10  
    lechoo wrote:
    W tych lampach zapłonnik bimetaliczny wbudowany jest w świetlówkę przy jej nasadce, przez co nie będzie ona współpracowała z żadnym elektronicznym układem zapłonowym.
    Natomiast oryginalny statecznik (dławik) na postać zasilacza wtyczkowego o sporych rozmiarach lub pudełka na przewodzie zasilającym.


    Faktycznie wygląda to tak jak opisałeś. Jeśli masz do czynienia z taką lampą to napisz mi proszę czy tak wyraźne migotanie w nich to norma.
    Czy nie da się zmusić do współpracy bimetalicznego startera i elektronicznego dławika ? (i czy to wystarczy to redukcji migotania)

    BTW - świetlówka poza tym że widocznie miga, też nieźle się grzeje, dziwne to chyba.


    P.S. Jeśli bimetaliczny zapłonnik nie będzie działał z elektronicznym dławikiem (zupełnie się na tym nie znam, mój kontakt z elektryką i elektroniką skończył się na szkole podstawowej) to czy jest możliwość włożenia w lampę całego elektronicznego sterowania i zastąpienia tego modelu świetlówki innym, o podobnym kształcie ale bez zintegrowanego zapłonnika ?
  • #7
    elektromax2
    Level 14  
    A nie lepiej wymienić lampkę w sklepie na sprawną?
  • #8
    dr_Fell
    Level 10  
    elektromax2 wrote:
    A nie lepiej wymienić lampkę w sklepie na sprawną?

    dr_Fell wrote:
    Witam, kupiłem niedawno na allegro lampę(...)


    Poza tym ja właśnie chcę się zorientować m.in. czy ta lampa jest sprawna (i ewentualnie tylko problem starej świetlówki, a z nową da się pracować) czy też uszkodzone może być coś jeszcze (dodam że wolałbym uniknąć wymiany świetlówki jedynie w celu sprawdzenia tego).
  • #9
    lechoo
    Level 39  
    Posiadam podobną lampkę, chociaż rzadko jej używam - wolę lampkę halogenową . Jest w niej świetlówka OSRAM 11W i również da się zauważyć jej delikatne, nierównomierne migotanie.
    Jeśli się uprzesz to dałoby się oczywiście zastosować elektroniczny ukłąd zapłonowy do tej lampki, ale wiąże się to z przeróbką również samej świetlówki. Należy pozbyć się zapłonnika bimetalicznego, który znajduje się w plastikowej nasadce i w jego miejsce przełożyć kondensator zapłonowy z zapłonnika elektronicznego. Najprościej i najtaniej będzie użyć układu zapłonowego ze świetlówki kompaktowej, najlepiej o trochę większej mocy niż moc świetlówki.
    Jeśli zrobisz tą przeróbkę, to koniecznie podziel się efektami na forum :)
  • #10
    dr_Fell
    Level 10  
    Dzięki, o to mi właśnie chodziło. Myślę że prędzej czy później spróbuję - najpierw będę musiał się poduczyć jeszcze nieco o elektronice i elektryce.
    Możesz mi jeszcze tylko napisać czy w miarę zużywnia się świetlówki miganie staje się bardziej widoczne (tzn czy jest szansa że jak kupię nową świetlówkę do tej lampy to będzie mniej migała) ?
  • #11
    lechoo
    Level 39  
    Nie pamiętam dokładnie ale wydaje mi się, że było tak od początku...
  • #12
    dr_Fell
    Level 10  
    Dzięki. Nie wiem kto wpadł na pomysł zbudowania takiej lampy biurkowej, jej się prawie nie da używać. To, co mi jeszcze przychodzi do głowy, to:

    1. Zamienić zapłonnik i dławik w lampie i znaleźć świetlówkę o podobnym kształcie bez zapłonnika.

    2. (bardziej wygodne nie przeczę) Wybebeszyć zamiennik i zapłonnik i znaleźć świetlówkę o podobnym kształcie z zintegrowanym zapłonnikiem elektronicznym.

    Jestem w trakcie poszukiwań.

    EDIT: Ok, ad 1. - niemożliwe, świetlówka bez zapłonnika musiałaby mieć 4 pinowe wyprowadzenie a więc inny kształt.
  • #13
    dr_Fell
    Level 10  
    Aha, mam jeszcze jedno pytanie, więc dopiszę je tutaj, a jest dosyć ważne dla mnie w związku z tym że kupiłem tą lampę na allegro. Podobno świetlówka powinna migać 100 razy na sekundę a nie 50. U mnie na peryferiach pola widzenia migotanie jest bardzo wyraźne (momentami wręcz obraz szarzeje, taki to daje efekt - na pewno trudno określić to jako "delikatne"). Czy jest możliwe że w związku z uszkodzeniem jakiegoś elementu balasy (startera lub dławika) lampa miga z częstotliwością 50 zamiast 100 Hz albo świeci "w jedną stronę" i zapala się tylko na co 2 cykl ?

    Oczywiście mruga najbardziej na jasnym tle ale ja przy tej lampie czytam i rysuję... :) Może oczy mam jakieś inne :D

    Aha.. i czy to ma jakieś znaczenie że przez kilkadziesiąt sekund od startu ona nie miga tak mocno (ale chyba świeci trochę ciemniej).

    EDIT co jak co ale 100 Hz chyba nie powinienem tak wyraźnie widzieć...

    EDIT2: po jakimś czasie (10 minut moze ?) migotanie staje się nieco mniej widoczne. Nie tak jak na początku, ale nie jest już tak drażniące. I żeby w tym wszystkim nie zatarło się ważne pytanie - czy uszkodzenie czegoś w lampie mogło doprowadzić do tego że miga z częstotliwością 50 Hz a nie 100 ?

    Natrafiłem np. na taki trop:
    Kwazor wrote:
    może dziwne pytanie ale czasami swietlówki jak maja brak materiału emisyjnego na skretce i wtedy działaja z 25 Hz.

    I jak bym zrobił przetwornice impulsową np F=50Khz to nawet
    "przepalona" swietlówka bedzie działac ?
    Nie wspomne o zwiekszeniu sprawności Luminoforu.
  • #14
    cyruss
    Level 30  
    Świetlówka miga 100 razy/s i nie ma na to wpływu dławik (balast).
    100 Hz nie powinieneś widzieć, już 50 Hz to góra wrażliwości oka - film w kinie to 24 Hz.
    Sama świecąca rurka powinna być ciepła, choć nie gorąca. Mam podobną lampkę choć polskiej produkcji i ta się nie "rozpędza", od początku świeci jednakowo. I nie miga.
    Może ktoś kombinował z dławikiem, może jest uszkodzony i przez rurkę płynie zbyt duży prąd, może rurka jest stara...
    Dorwij kogoś z lampką na taką samą rurkę i porównaj - jego rurka + Twoja lampa i na odwrót. Ewent. wypróbuj w lampie nową rurkę.
    Co ma szarzenie obrazu do migotania? Obraz jest szary tam gdzie słabe oświetlenie - normalna cecha ludzkiego oka.
    Przeróbka na elektroniczny statecznik - OK, ale pod warunkiem że oprawkę na rurkę wymienisz na 4-pinową i zastosujesz takież rurki. Kabel 4-żyłowy, maksymalnie krótki, od oprawy do statecznika i ma świecić.
    Ze względów bezpieczeństwa użytkownika nie wchodzi w rachubę przeróbka rurki czy oprawki z 2 na 4 piny - wyłącznie wymiana na fabryczne. No i bezpieczna obudowa na statecznik (cały czas piszę o pozyskanym ze świetlówki energooszczędnej, kompaktowej czy jak jej tam...).
  • #15
    dr_Fell
    Level 10  
    cyruss wrote:

    100 Hz nie powinieneś widzieć, już 50 Hz to góra wrażliwości oka - film w kinie to 24 Hz.

    Mhm, wiem - chociaż podobno niektóre osoby widzą (jakaś angielska strona). Z tego co rozmawiałem z kilkoma znajomymi, większość dostrzega mniej lub bardziej wyraźne migotanie (patrz lechoo zresztą)

    cyruss wrote:

    Sama świecąca rurka powinna być ciepła, choć nie gorąca. Mam podobną lampkę choć polskiej produkcji i ta się nie "rozpędza", od początku świeci jednakowo. I nie miga.
    Może ktoś kombinował z dławikiem, może jest uszkodzony i przez rurkę płynie zbyt duży prąd, może rurka jest stara...

    Czyli dławik nie ma wpływu na częstotliwość, ale na migotanie jednak ma ? Świetlówka jest ciepła, u nasady niemal parzy (kilkadziesiąt stopni, trudno mi dokładnie powiedzieć ile).

    cyruss wrote:

    Dorwij kogoś z lampką na taką samą rurkę i porównaj - jego rurka + Twoja lampa i na odwrót. Ewent. wypróbuj w lampie nową rurkę.

    Mhm, dzisiaj spróbuję to zrobić, a także poprzyglądam się czy w innych świetlówkach też widzę migotanie.

    cyruss wrote:

    Co ma szarzenie obrazu do migotania? Obraz jest szary tam gdzie słabe oświetlenie - normalna cecha ludzkiego oka.

    Tak subiektywnie odbieram obraz oświetlany przez migoczącą lampę. Jeśli kątem oka widzę migotanie, czyli raz jest jaśniej raz ciemniej, to chyba normalne że daje to wrażenie zszarzenia obrazu jeśli odbywa się bardzo szybko. Zresztą czy to normalne czy nie - nie jestem elektrykiem, opisuję to co widzę.


    cyruss wrote:

    Przeróbka na elektroniczny statecznik - OK, ale pod warunkiem że oprawkę na rurkę wymienisz na 4-pinową i zastosujesz takież rurki. Kabel 4-żyłowy, maksymalnie krótki, od oprawy do statecznika i ma świecić.
    Ze względów bezpieczeństwa użytkownika nie wchodzi w rachubę przeróbka rurki czy oprawki z 2 na 4 piny - wyłącznie wymiana na fabryczne. No i bezpieczna obudowa na statecznik (cały czas piszę o pozyskanym ze świetlówki energooszczędnej, kompaktowej czy jak jej tam...).

    Faktycznie, jeśli będzie taka możliwość to spróbuję wymienić oprawkę. Chociaż może być to trudne i kosztowne. A otwarcie rurki, wywalenie standardowego zapłonnika i podłączenie elektroniki po czym sklejenie "kropelką" nie wchodzi w rachubę ? :D

    Dodano po 3 [godziny] 34 [minuty]:

    Kupiłem tanią świetlówkę (tylko taką udało mi się znaleźć) firmy Zext. Lampa przestała migać ale świetlówka grzeje się jeszcze bardziej niż Osram - przy nasadzie parzy. Czy możliwe że to naturalne funkcjonowanie tej lampy ? Świetlówka nie miga więc właściwie dla mnie wszystko ok, tylko czy takie grzanie nie znaczy że lampa jest uszkodzona (czy może być efektem kiepskiej jakości świetlówki). Osram grzał się sporo mniej, był bardzo ciepły przy nasadzie ale można było dotknąć.
  • #16
    bartek ciapala
    Level 12  
    moja propozycja jest taka: wymień tzw. starter tj. k0ondensator tkóry znajduje się koło żarówki i to powinno pomóc
  • #17
    lechoo
    Level 39  
    Starter (zapłonnik) to nie kondensator, pozatym w tej lampie stanowi on jedną całość ze świetlówką, o czym pisałem wcześniej.
  • #18
    bartek ciapala
    Level 12  
    tokondensator stylofleksowy, lampka i oporniki!!! napisałem w uproszczeniu!!!
  • #19
    lechoo
    Level 39  
    @bartek ciapala
    Nie przesadzasz? Nie wiesz co to IC, a wyskakujesz z jakimiś opornikami przy świetlówce... i to jeszcze jakim tonem...
  • #20
    cyruss
    Level 30  
    Własnie siedzę w domu przy takiej lampce. Rurka Philipsa z Piły PLS 11W. Rurka ciepła, oprawka / skuwka metalowa parzy w palec. Rurka ma już 6 lat, nieco przyciemniała przy skuwce i tam troszkę miga. Ale ogólnie świeci dobrze. Sprawdzilem na luksomierzu, trochę natężenie światła jednak rośnie po nagrzaniu (jak w każdej świetlówce) ale praktycznie się tego nie zauważa.
    Dławik nie wpłynie na częstotliwość bo ta jest narzucona przez sieć zasilającą. Pary rtęci mają pewną "bezwładność jonizacji" i raczej nie ma możliwości zapłonu np co drugi okres. Przy dławiku o zbyt małej indukcyjności (zwarte zwoje) zdarza się przegrzewanie świetlówki ze względu na zawyżony prąd, wtedy końcówki mocniej mrugają. I o to mi chodziło.
    Jednym słowem kupiłeś na Allegro sprawną lampę z wypaloną świetlówką. Zdarza się.
    Niedawno widziałem w Tesco identyczną lampę (tyle że bez napisu Ikea) za 49,99 zł, tylko że z jakąś badziewną chińską rurką. Moja kosztowała 110 zł 6 lat temu, czysto polska produkcja z rurką Philips Piła w komplecie.
    Zext to tania chińszczyzna. Nie mam do niej zaufania bo świetlówki kompaktowe tej firmy żyły mi na warsztacie miesiąc i świeciły w trupio-blado-niebieskawym kolorze. Teraz mam Polux-y 23W (chyba też made in P.R.O.C.), żyją prawie rok, świecą ciepłym światłem, prawie jak żarówki, identycznym jak z tego PLS-a. Wygląda to naprawdę na 2700 K (tak pisało na pudełku). Tyle że kosztowały 2,5 raza więcej niż Zext (10 zł zamiast 4). No i jest dużo jaśniej choć na pudełku pisało przy obu że zastępują 120 W żarówkę.
    Wprawdzie eksperymenty z elektronicznym statecznikiem już niepotrzebne, ale żeby go zastosować musisz mieć dostęp do wszystkich czterech końcówek rurki bo w skuwce/oprawce go nie zmieścisz. Dlatego odpada jakieś klejenie tylko trzebaby dostac rurkę i oprawkę / podstawkę 4-pinową i podłączyć go na zewnątrz lampy. I zastąpiłoby toto i dławik/balast i zapłonnik.
  • #21
    lechoo
    Level 39  
    Cieszę się, że lampka działa już tak jak należy :)
    Niemniej przeróbka świetlówki z 2 zaciskami na zapłon elektroniczny jest jak najbardziej możliwa - pisałem o tym wcześniej. Wystarczy przejrzeć schematy kilku świetlówek kompaktowych:
    -> https://www.elektroda.pl/rtvforum/download.php?id=109377
    Jak widać 2 wyprowadzenia są połączone w większości świetlówek tylko wysokonapięciowym (min. 630V) kondensatorem o pojemności kilku nF. Takim kondensatorem należałoby zastąpić zapłonnik bimetaliczny i kondensator przeciwzakłóceniowy przy zapłonniku.
    Do zapłonnika najłatwiej dobrać się odcinając prostokątną część plastikowej nasadki świetlówki w odległości około 3mm od końca, a po zamianie zapłonnika na kondensator (wylutowany z zapłonnika elektronicznego) wystarczy przykleić odcięty kawałek plastiku.
  • #22
    dr_Fell
    Level 10  
    Ja ze swojej strony serdecznie dziękuję za pomoc, Wasz czas i dużo przydatnych informacji. W obecnej chwili byłoby mi szkoda nawet głupich 40 złotych które wydałem na lampę, więc bardzo się cieszę, że chodziło o świetlówkę i mam z tym spokój.

    Zext faktycznie daje mało przyjemne światło choć ten akurat jest bardzo jasny. Niemniej przy okazji rozejrzę się za czymś świecącym przyjemniej.

    Całkiem możliwe, że poeksperymentuję z elektronicznym zapłonnikiem, i tym zużytym Duluxem - jak tylko wpadnie w moje ręce jakiś zużyty kompakt. Schematy bardzo się przydadzą.

    Jeszcze raz dziękuję, dobrego dnia (w tym momencie właściwie nocy :) ).
  • #23
    cyruss
    Level 30  
    To ja chyba miałem pecha. Leży u mnie kilka rozebranych kompaktów w których padły rurki i we wszystkich żarniki są podpięte pod odczepy trafo. Jak widać producenci różnie to robią.
  • #24
    dedopl
    Level 27  
    miałem podobną ale nie IKEA i po rozbiciu przez przypadek świetlówki, przerobiłem na halogen, co daje ciepłę i miłe siwatło,
    trafo leżało na ziemi w... a lampka teraz przeniosła się do piwnicy i dalej świeci mimo upływu 3 lat...
  • #25
    dr_Fell
    Level 10  
    Dodam jeszcze że otrzymałem odpowiedź od firmy Lival :). Odpisali że w tych lampach świetlówka tuż przed zakończeniem żywota tak migocze, że to typowe.

    Pozdrawiam