Witam i proszę o radę!
mam tematyczne autko anno domini 1991 z holenderskim gazem. Ostatnio pojawiły sie problemy - samochód stracił na mocy, przy hamowaniu silnikiem słychać strzały niedopalonego paliwa w wydechu jakby był zapłon przestawiony. Na gazie jeszcze jeździ jakoś, na benzynie natomiast tragedia. Dodanie gazu powoduje dławienie silnika i jego rozpaczliwą walkę (obroty same skaczą do 2000 - 2500) o niezgaśnięcie. Pali mi się też check
co na benzynie nigdy się nie zdarzało. Najpierw zmieniłem wkład filtru powietrza, potem swiece( takie trochę zjechane już były) nieco sie poprawiło ale niewiele. Zresetowałem komputer. Po zapaleniu na benzynie check sie nie swiecił, dopiero jak po paru minutach pracy dodałem gazu, silnik zaczął się zachowywać w opisany wyżej sposób, no i zapalił się check. Zwarłem słynne styki w złączu diagnostycznym i wykukało mi dwa kody błędu 31 (czujnik indukcyjny obrotów wału korbowego) i 71 (za wysokie napięcie na czujniku temperatury powietrza wlotowego). Przy odczytywaniu błędów silnik miał włączony zapłon ale nie pracował, więc nie wiem czy kod 31 nie pojawił się przy samym sprawdzaniu (nie moge znaleźć jednoznacznej odpowiedzi w necie czy mogło tak być) - w końcu wał się nie obracał. Ale co w takim razie powoduje pojawienie się takich typowo zapłonowych objawów??? Czy taki czujnik mógł się zepsuc? No i jak to się ma do tego za wysokiego napięcia czujnika temp. w przepływomierzu????Czy te dwa błędy mogą byc ze soba powiązane??? No i najważniejsze - co robić??? Pomóżcie proszę!!!
mam tematyczne autko anno domini 1991 z holenderskim gazem. Ostatnio pojawiły sie problemy - samochód stracił na mocy, przy hamowaniu silnikiem słychać strzały niedopalonego paliwa w wydechu jakby był zapłon przestawiony. Na gazie jeszcze jeździ jakoś, na benzynie natomiast tragedia. Dodanie gazu powoduje dławienie silnika i jego rozpaczliwą walkę (obroty same skaczą do 2000 - 2500) o niezgaśnięcie. Pali mi się też check