Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Arrow Multisolution Day
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz laboratoryjny na LM723 - brak stabilizacji.Co jest?

killer 07 Sie 2006 00:42 13520 11
  • #1 07 Sie 2006 00:42
    killer
    Poziom 19  

    Witam
    Buduje zasilacz oparty o LM723. Całość sterowana cyfrowo (EdW 8,9/2003).
    Schematu zasilacza cyfrowego nie posiadam na komputerze, natomiast idea sterowania napięciem wyjściowym jest zawarta w artykule z EdW "Zasilacz amatorski" (EdW 2,3/1996) i w budowanym zasilaczu cyforwym dokładnie tak samo jest to rozwiązane (tyle że zamiast wykorzystania napięcia wzorcowego z LM723 do regulacji napięcia wyjściowego , wykorzystany jest przetwornik C/A który podaje napięcie bezpośrednio na wejście NI LM723)
    www.edw.com.pl/pdf/k04/02_11.pdf
    www.edw.com.pl/pdf/k04/03_16.pdf
    Schemat poniżej:
    Zasilacz laboratoryjny na LM723 - brak stabilizacji.Co jest?

    Problem jest tego rodzaju, że przy obciążaniu zasilacza napięcie na jego zaciskach spada. Np dla 12V (w stanie jałowym) po obciążeniu do ok 4A, napięcie wyjściowe przysiada do ok 10V. Dla 2A mam 11V, dla ok 1A jest ok 11,V.
    Napięcia na IN i NI są w porządku, tzn, odpowiednie dla odpowiednio ustawionych napięć, podczas zwiększania obciążenia nie zmieniają się oraz cały czas są sobie równe - czyli ok..
    Napięcie z transformatora (200VA) też napewno nie przysiada tragicznie- zmierzone.
    Dla odciążenia tranzystora wykonawczego, zastosowałem 2 połączone równolegle BD249C, które są wysterowane za pomocą TIP35C (odpowiednik BD249C). Rezystory emiterowe 0,1Ω/5W.
    (Schemat odręczny):
    Zasilacz laboratoryjny na LM723 - brak stabilizacji.Co jest?

    Zastanawiałem się czy kondensator 4700uF nie jest zbyt małej pojemności, jednak dołożenie jeszcze dwóch po 2200uF niestety nie pomaga.
    Napięcie na V Out (10) LM723 w zależności od nastawionego napięcia jest cały czas większe od niego o ok 0,8V, przy zwiększaniu obciążenia deliktanie wzrasta.
    Już sam nie wiem co może być przyczyną braku stablilizacji.
    Dla jednego tranzystora (TIP35C) jest to samo.
    Ograniczenie prądowe też napewno się nie włącza. Ścieżki wysoko prądowe na płytce zostały wzmocnione, a więc spadków napięcia na nich nie ma (napięcie odczytywałem też z emitera tranzystora wykonawczego).
    Proszę o jakieś wskazówki, bo chyba nie jest to wina LM723 (podstawiałem już inny i jest to samo). Zimnych lutów też napewno nie ma.

    Prosze o pomoc.

    PS (jeżeli ktoś miałby skaner i ten artykuł to prosiłbym o skan schematu i wrzucenie na forum to wszystkim było by łatwiej). Ja niestety skanera nie posiadam, dysponuje tylko schematem na papierze.

    Pozdrawiam

    1 11
  • Arrow Multisolution Day
  • #3 08 Sie 2006 11:25
    killer
    Poziom 19  

    Schematu zasilacza cyfrowego niestety tam nie ma, przynajmniej linku do niego :(
    W każdym razie mam problem z tym LM723.
    Może już ktoś budował zasilacz oparty o ten układ i miał podobne kłopoty? Ew, może schemat jest błędny?

    0
  • #4 10 Sie 2006 00:05
    1004kw
    Poziom 14  

    Witam... Przepraszam, zupelnie nie na temat odpowiedzialem - moje niedopatrzenie. W takim razie proponuje zbudowanie od poczatku zasilacza w oparciu o jakis mikrokontroler - projekty gotowe na pewno sa dostepne w sieci. Ja osobiscie uzywam zasilacza wlasnie z EdW 2-3/96; troche tylko zmodyfikowany. Mniej pokretel (dwa) i miernik (Woltomierz i Amperomierz przelaczany przelacznikiem). Dodalem sygnalizacje zadzialania ograniczenia pradowego. Jak dla mnie wystarcza w zupelnosci. Z zasady staram sie minimalizowac stopien skomplikowania ukladu/modyfikacji.

    0
  • Arrow Multisolution Day
  • #5 10 Sie 2006 01:05
    PESYMISTA
    Poziom 15  

    Tak patrze na ten schemat i tam jest napisane reulacja pradu od 10m do 1A. Zmieniles jakies element wzgledem schematu glownie chodzi o rezystory a zwlaszcza R6??

    0
  • #6 10 Sie 2006 10:46
    killer
    Poziom 19  

    Jest błąd na schemacie.
    Zauważcie jak jest mierzone napięcie wyjściowe i dostarczane do do wejścia IN.
    Napięcie podawane do IN na LM723 względem masy przy braku obciązenia jest równe temu z NI przy stabilizacji.Załóżmy teraz że zasilacz jest obciążony prądem powiedzmy 4A., wtedy na R6 mierzącym prąd wystąpi spadek napięcia 40mV. A więc napięcie względem masy podwane na NI odpowiednio jest WIĘKSZE o te 40mV.
    Czyli z okazji że jest to wejście odwracające wzmacniacza operacyjnego w LM723 dostajemy zmniejszenie wysterowania tranzystorów a więc im większe obciążenie tym większy spadek napięcia na tym rezystorze a co za tym idzie mnijesze napięcie na wyjściu.
    Mam nadzieję że to widzicie :)

    Lekarstwem jest np przełożenie masy LM723 przed ten rezystor, czyli przełączenie tego rezystora szeregowo w przekaźniku SP1 aby masa była wpólna.
    Wtedy mierzony jest też prąd reszty układów myślę jednak że jest on raczej do pominięcia (można tak skompensować napięcie niezrówanowaźenia wzmacniacza operacyjnego U2A żeby przy braku obciążenia (tylko obciążenie samych układów) napięcie na wyjściu wzmacniacza było równe 0V).
    Ew można by go wrzucić zaraz za emiterem tranzystora wykonawczego i mierzyć spadek napięcia na nim.
    Wprowadze przeróbki i zobacze co z tego wyjdzie.

    Zastanwiam się tylko czy redakcja EdW sprawdza projekty dokładnie zanim je opublikuje.
    Pewnie na zasadzie podłączenie pod napięcie, jak działa to do publikacji bez testów. A może to jest tylko taki przypadek.

    Pisałem, że zasilacz budowany przezemnie to nie jest ten którego schemat widnieje na samej górze.
    Umieściłem schemat bo zasada działania jest podobna, sterowanie mam cyfrowe.
    Artykuł dotyczący tego zasilacza jest w EdW 8,9/2003.
    Teraz napewno nie rzuce tego projektu dla jakiegoś prostego, za dużo czasu już na niego poświęciłem żeby się poddać.

    Pozdrawiam
    Jak gdzieś się pomyliłem to mnie poprawcie.

    0
  • #7 13 Sie 2006 17:13
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,
    robisz, moim zdaniem, błąd przekraczając dopuszczalny zakres napięć na wejściu NI, poprzez podawanie tam napięcia odniesienia (regulowanego) z przetwornika C/A.
    Napięcie odniesienia VR ze stabilizatora wynosi nominalnie 7.15V względem wspólnego zacisku (GND) i policz sobie jaki zakres zmienności masz na wejściu NI w stosunku do tego, co podajesz tam z przetwornika C/A.

    Pozdrawiam
    Greg

    0
  • #8 13 Sie 2006 18:42
    killer
    Poziom 19  

    Witam
    Nie przekraczam zakresu na 100%.
    Dzielnik pomiarowy podający napięcie na IN ma podział 3, czyli dla 7V z przetwornika C/A mam wysterowanie na maxa czyli 21V, więc tutaj ok.
    Poza tym, można z napięciem na NI podejchać do 8V (sprawdzone).
    Dla 12V przy ktorych testuje obciązenie napięcie z przetowrnika wynosi 4,05V więc tutaj akurat zakres nie jest przekraczany.
    Przetwornik jest 10 bitowy więc z regulacją dokłądną nie ma problemu (1024 kroki).
    Poprawiałem wspólną masę dla wszystkich scalaków a rezystor pomiarowy wrzuciłem za przekaźnik pomiędzy zaciski Z4B a wyprowadzenie z przekaźnika (oczywiście w odniesieniu do schematu podanego na górze). Teraz napięcie jest stabilne, jednak przy jednym darlingtonie.
    Po dołożeniu kilku równolegle dostaje zwiększone napięcie wraz ze wzrostem obciązenia o ok 0,6V. Pewnie wina prądów zerowych w darlingonach (w sumie nie rozumiem czemu one się nie kompensują poprzez pętlę ujemnego sprzężenia zwrotnego IN LM723), jednak prawdą jest, że na jednym darlingotnie jest OK.
    Wrzuce kilka 2N3055 i myśle, że już wszystko będzie ok.
    Pozdrawiam

    0
  • #9 14 Sie 2006 12:51
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,
    teraz dopiero spostrzegłem, po pierwsze to rezystor R19 ma zbyt dużą wartość, zmiejsz do 47Ω, lub jeszcze mniej.
    Po drugie to w połączeniu SuperAlfa tranzystorów (T1) wykonawczych brak jest rezystorów pomiędzy bazą a emiterem.
    Ten dla BD911 powinien być ok 100Ω, a ten dla sterującego ok. 1kΩ.

    Pozdrawiam

    Greg

    0
  • #10 23 Sie 2006 23:39
    killer
    Poziom 19  

    Witam.
    W zasilaczu cyfrowym R19 jest standardowo 47 Ohm.
    Co do darlingtona to wywaliłem go - teraz 2N3055 są sterowane bezpośrednio z LM723 przez R19. Prąd z VO (10) przy pełnym obciążeniu (8A) wynosi ok 60mA, a więc z dużym zapasem (max wg noty to 150mA). Teraz napięcie jest stabilne. A więc bez darlingtona można się obejść. Tyle, że nie rozumiem czemu nie nie następowała automatyczna kompensacja tego prądu zerowego poprzez sprzężenie zwrotne.
    Jak narazie jest wszystko ok.

    Pozdrawiam

    0
  • #11 24 Sie 2006 17:00
    robball
    Poziom 21  

    Co do wywalenia darlingtona i sterowania bezpośrednio z LM'a- dobrze byłoby sprawdzić wzmocnienie prądowe 2N3055 przy prądzie rzędu 8A, może okazać się zadziwiająco małe, co może skutkować przeciążaniem LMki.

    0
  • #12 30 Sie 2006 01:51
    killer
    Poziom 19  

    Napisałem w poście wyżej, że przy obciążeniu 8A z LM'a idzie ok 60mA a więc nie jest źle.

    Co do sterowanie switchem to lux sprawa... dotknięciei i zasilacz włączony/wyłączony co przydaje się przy częstym rozłączaniu badanego obwodu z pod napięcia.
    To samo z regulacją napięcia wyjściowego ;)
    Pozdrawiam

    0